26.12.15, 16:15Fot. tes.com

Czy przyjdzie do nas zima?

Określenie "białe święta" w tym roku wyjątkowo nie pasuje do rzeczywistości, jaka zastała nas w okresie świąt Bożego Narodzenia. Czy zima zawita do Polski jeszcze przed Sylwestrem?

Jak donoszą synoptycy, bardzo spóźniona zima co prawda przyjdzie, ale to nie oznacza, że jeszcze w tym roku zobaczymy śnieg. Jedyne na co możemy liczyć, to przymrozki i gdzieniegdzie deszcz ze śniegiem. 

Po dość ciepłym drugim dniu świąt niedziela będzie wietrzna i pochmurna. Temperatury maksymalne będą się wahać od 7 do 12 stopni Celsjusza. Na południowym wschodzie będzie nieco chłodniej - od 2 do 7 stopni.

Już od wtorku mają przyjść pierwsze przymrozki, a także opady deszczu ze śniegiem. Ponownie najchłodniej będzie na południowym wschodzie. 

Oznacza to, że Sylwester i Nowy Rok będzie mroźny, choć raczej nasze ulice również na przełomie roku nie pokryją się białym puchem. Na ten będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.

emde/rmf24.pl

Komentarze

anonim2015.12.26 17:34
Mogloby sie w koncu zabielic bo jak nam zima nie dokuczy... to i wiosna nas nie ucieszy;p ; ) A mi brakuje tego czyszczenia butow i piekacego od mrozu nosa : ) Z Bogiem : )
anonim2015.12.26 19:20
Jak niedziela będzie wietrzna i pochmurna to może się to skończyć na Podhalu "Krwawą niedzielą". O zjawisku tym pisał już bodaj ksiądz Stolarczyk - pierwszy proboszcz Zakopanego. Górale, przy takiej aurze mieli dostawać swoistego małpiego rozumu i podochoceni dodatkowo okowitą, nader prędko brali się do bitki, które często kończyły się wieloma rannymi a nawet zabitymi.
anonim2015.12.27 21:01
No i oczywiście nie ma mowy o globalnym ociepleniu. To tylko takie figle pogodowe :-D
anonim2015.12.28 19:19
To fakt! Brak śniegu doskwiera, ale nadmiar bałwanów jest jeszcze bardziej dokuczliwy! Szczególnie tych, które wszędzie w poczynaniach demokratycznie wybranego Prezydenta i rządu widzą faszyzm, a także tych, które obecne anomalie pogodowe (z tym zgodzimy się wszyscy) bezrefleksyjnie przypisują tzw. "globalnemu ociepleniu", nie zastanawiając się nad tym, skąd mogą brać się przyczyny tych anomalii i czego oznaką mogą one być.