19.12.19, 16:19zdj. screen Youtube/ewangelizuj_pl

Czy święta mają sens? Oto twarde FAKTY!

Nie ma żartów. Boże Narodzenie ma sens? Angażujesz się w coś, co nie ma sensu? A może jednak...


Komentarze

SOL INVICTUS2019.12.19 17:48
Całe to grudniowe "boże narodzenie'" z wigilią i siankiem to konglomerat dawnych kultów agrarnych, kultów solarnych, ludzkich obserwacji nieba gwiaździstego, daty przesilenia zimowego i symboliki kołowrotu życia. Kleruchy zrobiły z tego swój własny kolaż i sprzedają kato-ciemnocie, jako coś wyjątkowego. Ale to już BYŁO dawno PRZED chrześcijaństwem, w dziesiątkach kultur, w setkach imion matek rodzących dzieci w noc grudniową.
B522019.12.19 18:37
to 24/12 rozbierz się i pilnuj ubrania
Michał Jan2019.12.19 20:09
To znaczy tylko tyle, że chrześcijaństwo jest religią łagodną, szanującą obyczaje, jeżeli nie są niezgodne z doktryną. Nie jestem wybitnym znawcą islamu (odmian więcej niż u protestantów), ale on raczej aż tak tolerancyjny nie jest.
J.P2019.12.19 21:20
Znowu bzdurzysz, bo co oznacza , że chrześcijaństwo jest religią łagodną O ILE INNE OBYCZAJE SĄ ZGODNE Z DOKTRYNĄ?? Czyli czym się różni radykalny Brevik od radykalnego Bin Ladena?
Michał Jan2019.12.20 8:07
Wiadoma sprawa, Koleżko i nie wyjeżdżaj z ekstremistami, bo to obciach z Twojej strony. Chrześcijaństwo jest religią poważną, więc nie może tolerować obcych kultów wśród swoich (obcy mieli do tego prawo: Żydzi, Tatarzy, Maurowie - imię Morris od tych ostatnich pochodzi). Ale nie, żeby od razu zmieniać obyczaje, tworzyć "nowego człowieka", jak to od ponad 100 lat próbują komuniści.
Lesiu Keller obrzezany "sarmata"2019.12.19 17:24
Chce wyjaśnić "tajemnice" mego pseudonimu 𝐥𝐨𝐥𝐞𝐤 𝐤𝐫𝐞𝐦𝐨𝐰𝐤𝐚 . Otóż jak za dawnych lat kiedy miałem klientów, krem z kremówek i ptysiów nakladałem na odbytnice klienta i ... wylizywałem. Stąd mnie nazywano 𝐤𝐫𝐞𝐦𝐨𝐰𝐤𝐚 a 𝐥𝐨𝐥𝐞𝐤 to był mój najlepszy klient - sekretarz KC, "sportowiec". Tak jestem Lesiu Keller, co z tego, że żyd ale ekspert od "słowiańczyzny"
polisz jor inglisz2019.12.19 17:53
Wszyscy przeciwko Leszkowi, Leszek przeciwko wszystkim: http://forum.gazeta.pl/forum/w,88443,94962863,94962863,Polonia_Bez_Cenzury.html
Lolek Kremówka2019.12.19 17:12
Pamiętacie? 21-22 grudnia obchodzimy słowiańskie Szczodre Gody.
Sebastian Lorenc2019.12.19 17:22
Jasne, Szczodruszka, stąd wziął się zwyczaj łamania się chlebem, stąd też pierwsze "kolędy", czyli radosne pieśni, sianko pod obrusem, obdarowywanie się prezentami i dekorowanie owocami gałęzi zawieszonej pod sufitem.
Michał Jan2019.12.19 17:33
My, Towarzyszko, świętujemy 24.12. Mamy tylko problem ze zdobyciem szczupaka, na szczupaka po żydowsku...
Sebastian Lorenc2019.12.19 17:43
To ciekawe, bo w Polsce większość ludzi jednak świętuje 25-26 grudnia, Boże Narodzenie, w mojej drugiej Ojczyźnie też 25 jest świętem. Też wtedy świętuję. Ryby generalnie lubię, ale szczupaka chyba nigdy nie jadłam. Chciałeś być złośliwy? Interesowanie się wierzeniami, zwyczajami i obrzędami Prasłowian to coś złego tylko dla Ciebie i Tobie podobnym.
Michał Jan2019.12.19 18:17
Nie pochodzę, obawiam się, od Słowian, więc z dużą rezerwą podchodzę do wierzeń, zwyczajów i obrzędów Prasłowian (jako ciekawostkę historyczną, co najwyżej).. Nie wiem, co miałaś na myśli "i Tobie podobnym", ale sformułowanie jest wielce grubiańskie. W każdym razie ja i mi podobni (jeżeli jeszcze tacy są) uważam, że te wierzenia, zwyczaje i obrzędy Prasłowian, jeżeli dawały im kiedyś siłę, to na przełomie tysiącleci były już tylko zawadą i trzymały ich na marginesie rozwoju cywilizacyjnego. Na szczęście Chrzest oraz idące za nim przyjęcie kultury łacińskiej pozwoliło mieszkańcom ziem polskich zaistnieć w historii (i to jak!).
Sebastian Lorenc2019.12.19 18:41
Nie wiem od kogo pochodzisz i nie ma to najmniejszego znaczenie, przynajmniej dla mnie. Ja nie mam zwyczaju mówić do ludzi "towarzyszu,towarzyszko" ale rozumiem, że Tobie pozostał jakiś nawyk. Tak bywa. Zwyczaje i obrzędy Prasłowian nadal są żywe w naszej kulturze i jest to normalne zjawisko, tylko trzeba sobie uświadomić, że sianko pod obrusem było w naszych domach na długo przed wiarą chrześcijańską, a strojenie choinki ma korzenie w wielu religiach i wielu regionach świata, a chrześcijanie przejęli je najpóźniej. Nigdy nie będziesz wiedzieć, czy przyjęcie chrztu było dla nas dobre, czy nie, bo nie wiemy jak potoczyłyby się losy świata, gdyby nie chrystianizacja (często ogniem i mieczem niestety). Zresztą nadal niektórzy uważają, że zniszczenie i usunięcie ze Ślęży posągu Światowida to w sumie pozytywne wydarzenie, a uczucia religijne mają tylko katolicy.
Michał Jan2019.12.19 18:58
Per towarzysz mówię i piszę złośliwie, żeby komuś przypomnieć skąd mu wyrastają nogi. Ale akurat tu nawiązałem do pewnej komedii, której chyba jedyna nie oglądałaś tudzież nie zapamiętałaś. Nie neguję tych obyczajów starodawnych i nawet wiem, dla kogo zostawione jest wolne nakrycie (powszechne mniemanie jest błędne). I właśnie mamy dowód, że chrześcijaństwo było wprowadzone stanowczo tylko do pewnych granic, a z rzeczami niedoktrynalnymi umiało się pogodzić. Wiemy, czy dla nas przyjęcie chrztu było korzystne - nie podzieliliśmy losu Słowian Połabskich, Prusów i Jadźwingów. A chrystianizacja (wówczas już zaawansowana) była bardzo solidnie "zaplanowana", więc możesz sobie darować dywagacje, co by było, gdyby. Nie widzę uzasadnienia dla pozostawiania posągu światowida na Ślęży. Nasi przodkowie nie byli idiotami, żeby uprawiać multi-kulti. Niektórzy uważają, że uczucia religijne mają wszyscy, tylko nie katolicy, bo ani muzułmanów, ani żydów, ani nawet innych odmian chrześcijaństwa nie lżą, a katolików i owszem.
Sebastian Lorenc2019.12.19 19:04
Posąg Światowida ze Ślęży usunął w tamtym roku jakiś nadgorliwy proboszcz, mimo tego, że nie był ani jego własnością, ani nikomu tam nie przeszkadzał.
Michał Jan2019.12.19 19:16
I słusznie, bo to nie był taki sobie światowid, ale konkretny "bałwan" do czczenia przez neopogan. Pogaństwo nie podlega "ekumenizmowi".
Sebastian Lorenc2019.12.19 19:33
Aaaa, to znaczy, że są religie ważne i nieważne. Jakby ktoś chciał usunąć krzyż to źle, jak Światowida to dobrze? mentalność Kalego.
Michał Jan2019.12.19 20:06
Religią jedynie prawdziwą jest chrześcijaństwo. Inne są nieważne. Czy światowid zmartwychwstał? Nawet, jak ktoś wierzy w coś innego, to nie uzna równorzędności religii. Inaczej wszystkie byłyby nieważne. Czy to naprawdę trudno ogarnąć?
Sebastian Lorenc2019.12.19 20:18
Dla każdego jedynie prawdziwą jest jego religia. Czy to tak trudno ogarnąć? Tak to własnie działa. I tak samo haniebne jest niszczenie krzyża, Buddy, czy Światowida.
anonim2019.12.19 21:48
Nieprawda! Jedyną prawdziwą religią jest Islam! Mało wam jeszcze dowodów?
Maria Blaszczyk2019.12.19 20:45
Aha... To interesująca myśl. Czyli korzyść z przyjęcia chrztu jest taka, że nas dobrzy chrześcijanie nie wybili... Z drugiej strony, jakby większość nie przyjęła rzeczonego chrztu, to by może się to wszystko inaczej skończyło. Weźmy np. takich muzułmanów. Z powodu takiej samej arogancji, jak chrześcijańeska, nie bardzo się okazują ulegli. I choć raz my ich, a raz oni nas - jakbym miała żyłkę hazardową, to obstawiałabym, że wygra islam... A potem i jego dopadnie rzeczywistość. I też, jak każdy ludzki twór, a właściwie jak wszystko, co się kiedykolwiek zaczęło, przeminie.
Michał Jan2019.12.20 8:13
Nie powinnaś się wtrącać w tę dyskusję, gdyż trochę Cię przerasta. Jak świat światem, silniejszy podbijał słabszych. Chrześcijaństwo i idąca z nim kultura łacińska dawały sprawność organizacyjną Zachodowi i przewagę nad kulturą słowiańską, której moc już się wyczerpywała. Ci Słowianie, którzy w porę się nie spostrzegli zostali zniemczeni i, co ciekawe, po ok. 800 latach ich następcy objęli rządy w Niemczech.
2019.12.19 18:47
Qwa! Chłopie, jaki ty jesteś mądry! Imponujesz mi. :D Tylko żebyś nie implodował z tej swojej zaajeebistości :)))
Michał Jan2019.12.19 19:20
Dziękuję za troskę, ale nie ma powodów do paniki. Nie mam poczucia zatentegowatości, a takie różne enuncjacje Agnieszki et consortes całkiem rozwijające są, gdy się podejmie wątek.
J.P2019.12.19 21:12
Michał Jan bzdurzysz. Zawadą to były nowe gusla które nijak pasowały so Słowian, stąd do dziś fajnie się wszystko miksuje. A Chrzest był polityczną koniecznością.
Michał Jan2019.12.20 8:15
Właśnie, Koleżko, ostatnim zdaniem, całkowicie się ze mną zgodziłeś, więc przemyśl jeszcze raz zdanie pierwsze. Z punktu widzenia ówczesnych Słowian mogły to być nowe gusła, ale teraz wiemy, że to oni nie mieli racji. A Ty próbujesz powtarzać ich błędy.
aaa_kotki_dwa2019.12.20 5:06
"W każdym razie ja i mi podobni (jeżeli jeszcze tacy są) uważam, że te wierzenia, zwyczaje i obrzędy Prasłowian, jeżeli dawały im kiedyś siłę, to na przełomie tysiącleci były już tylko zawadą i trzymały ich na marginesie rozwoju cywilizacyjnego. Na szczęście Chrzest oraz idące za nim przyjęcie kultury łacińskiej pozwoliło mieszkańcom ziem polskich zaistnieć w historii (i to jak!)." Masz słuszność. I zwróć uwagę, że Ty i tobie podobni jesteście dziś dokładnie w tym samym miejscu. Tak jak Świętowit i Weles przegrali, bo nie nadążali za zmieniającym się światem, tak teraz MAryja i Jezus sparcieli i są (w obecnej formie) zawadą wobec wyzwań jakie niesie przyszłość. Przyjdzie ktoś, kto zrobi z kościołami i kapłanami to samo co kościół zrobił z pogańskimi świętymi gajami. Miejmy nadzieję, że bezkrwawo.
Michał Jan2019.12.20 8:31
Nie, nie bezkrwawo, bo obecne zmiany w świecie zachodnim nie są mają siły do przetrwania w dłuższym okresie. Owszem, są wystarczająco destruktywne, żeby zburzyć (i tu muszę się z Tobą, co do siebie zgodzić), ale nie żeby coś zbudować. Tym drugim zajmą się inni - mniej hedonistyczni. Jakbym miał szukać paralel z historii, to jest to siła najazdu tatarskiego na ziemie ruskie, które po zniszczeniu, zostały zawłaszczone przez Wielkie Księstwo Litewskie. Mi podobni zaś mieszkają w Bawarii (najbogatszym kraju w Europie) i na powrót wieszają krzyże w miejscach publicznych.
aaa_kotki_dwa2019.12.20 20:08
Jakbym ja miał szukać paralel z historii, to nie kierowałbym się Bawarią, której dobrobyt zbiegł się dziwnie z upadkiem kościoła katolickiego, bo jeszcze do 1994 roku należała ona do landów-gołodupców, które więcej ciągnęły z budżetu federalnego (jak jakaś zapyziała Meklemburgia) niż doń dokładały, ale wziąłbym na warszat quebecką "spokojną rewolucję", która wzięła i kulturalnie, krok po kroku odkleiła mordę kościoła od budżetu, dała po łapach za wtrącanie się w życie ludzi i teraz Quebec się rozwinał ekonomicznie i jest drugą najbogatszą prowincją Kanadzie.