08.11.13, 15:33fot. Wikimedia Commons

Czy w Sejmie użyto siły?

Ewa Kopacz odniosła się do wypowiedzi Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział po głosowaniu nad wnioskiem o referendum ws 6-latków:- Te osoby wywiesiły transparent, to się na sali sejmowej niejeden raz zdarzało. Użyto siły. Nie ma wątpliwości, że musiała to być decyzja marszałek Sejmu. Wydaje się, że musiało to być zaakceptowane także przez premiera. To jest sytuacja skandaliczna. Wobec kobiet, bez żadnego uzasadnienia, użyto siły". Chodzi o osoby, które przyszły wspierać inicjatorów referendum. Kopacz dodała również, że "podjęłam decyzję, że nagranie z monitoringu sceny na galerii zostanie umieszczone na stronach internetowych Sejmu". Ciekawe co na nim zobaczymy?

Jarosław Kaczyński może mieć rację odnośnie osób, które odpowiadają za bezpieczeństwo w Sejmie. Dlaczego? Karolina Elbanowska z ruchu "Ratuj Maluchy" ujawniła kulisy dzisiejszej wizyty matek w Sejmie. Jej zdaniem Straż Marszałkowska reagowała brutalnie, a elementy kontroli były "żenujące". "Matki z ruchu "Ratuj maluchy" chciały rozłożyć transparent, który mówi o tym, że politycy nas ignorują. Od razu przyszli panowie ze Straży Marszałkowskiej i nas brutalnie przegonili. To była przepychanka - mówiła w TVP Info Karolina Elbanowska. I dodała: "Większość osób, które chciały wejść na galerię sejmową została zatrzymana w przedsionku. Dzieci przeszukiwano, czy nie mają bomby. To było żenujące".

Więc Pani minister Kopacz, proszę o udostępnienie całego monitoringu galerii sejmowej z dnia dzisiejszego!

sm/dziennik.pl

 

Komentarze

anonim2013.11.8 15:58
zapewnie wtedy spotkalo by sie to z cieplym przyjeciem Kopacz, i nie bylo by przepychanek, to chyba jasne....
anonim2013.11.8 16:00
Poszukiwanie bomb u dzieci może rzeczywiście jest dziwne, ale ze względów bezpieczeństwa jest konieczne. Lepiej przeszukać, niż potem odpowiadać za niedopełnienie obowiązków.
anonim2013.11.8 16:02
ciemność przysłonięta tęczowymi kolorami pozostanie ciemnością kolego a wracając do tematu: "Matki z ruchu „Ratuj maluchy” chciały rozłożyć transparent, który mówi o tym, że politycy nas ignorują. Od razu przyszli panowie ze Straży Marszałkowskiej i nas brutalnie przegonili. To była przepychanka. Większość osób, które chciały wejść na galerię sejmową została zatrzymana w przedsionku. Dzieci przeszukiwano, czy nie mają bomby. To było żenujące – powiedziała w TVP Info Karolina Elbanowska ze Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców." http://niezalezna.pl/48068-elbanowska-ujawnia-dzialania-wladzy-przeszukiwano-dzieci-czy-nie-maja-bomby