20.01.19, 15:00

De Mattei: 'Mowa nienawiści' to knebel na chrześcijan

Przy okazji dyskusji nad wyeliminowaniem "mowy nienawiści" z debaty publicznej przypominamy artykuł włoskiego historyka, Roberto de Mattei. 

Już kilka lat temu autor "Dyktatury relatywizmu" zwrócił uwagę na to, że we współczesnej Europie coraz bardziej ogranicza się wolność wypowiedzi chrześcijan. Problem widoczny jest nawet w krajach o długiej tradycji katolickiej. Te bowiem "zaczęły wprowadzać do swoich systemów prawnych nowy rodzaj przestępstwa: „wypowiedzi nawołujące do nienawiści”, które odnoszą się do dyskryminacji lub wrogości wobec osoby lub rzeczy o określonych cechach jak orientacja seksualna czy „tożsamość płciowa".”

"W dwunastu krajach członkowskich Unii Europejskiej (Belgii, Danii, Niemczech, Estonii, Hiszpanii, Francji, Irlandii, na Łotwie, w Holandii, Portugalii, Rumunii i Szwecji) oraz w Irlandii Północnej w Wielkiej Brytanii karane jest wzywanie do nienawiści lub dyskryminacji z powodu orientacji seksualnej. W czterech krajach członkowskich (Austrii, Bułgarii, Włoszech i na Malcie), wypowiedzi inspirowane nienawiścią są uznawane za przestępstwa jeśli są skierowane przeciw określonym grupom, ale homoseksualiści nie są zaliczeni do tych grup. W innych krajach członkowskich „mowa nienawiści” przeciw lesbijkom, pederastom, bi- i transseksualistom nie jest odrębnie zdefiniowana jako przestępstwo. Związane z tymi środowiskami grupy nacisku dążą do uchwalenia jednolitego przepisu europejskiego, który zakazywałby wszelkiej formy dyskryminacji, również wyłącznie werbalnej"- wskazuje autor artykułu. 

Roberto de Mattei przypomina również rezolucję Parlamentu Europejskiego z 24 maja 2012 r. w sprawie zwalczania homofobii w Europie, przyjętą 430 głosami. Dokument wzywa państwa członkowskie do "zapewnienia lesbijkom, homoseksualistom i transseksualistom ochrony przed wypowiedziami „homofobicznymi”, nawołującymi do nienawiści i przemocy. Celem jest zakazanie wszelkiej formy otwartej krytyki homo- lub transseksualizmu". Rezolucja rozpoczęła rygorystyczne egzekwowanie "zakazu dyskryminacji", który jednak, jak wskazuje historyk, jest rzeczą tylko z pozoru "nową". 

"(...) w rzeczywistości to nic innego, jak powrót starej jakobińskiej koncepcji wolności absolutnej, która jest przedstawiana przy użyciu nowego języka dostosowanego do współczesnej wrażliwości"- ocenia de Mattei, który zwraca uwagę, że samo pojęcie "dyskryminacja" jest bardzo niejednoznaczne. 

"Sama idea sprawiedliwości, która w swej tradycyjnej formule oznacza oddanie każdemu, co się mu należy (suum cuique tribuere) oznacza jakąś formę „dyskryminacji.” Każdy przepis musi w pewien sposób „dyskryminować” przez sam fakt ustalania tego, co jest sprawiedliwe i tego, co nie jest, co jest dozwolone, a co nie jest, faworyzując pierwsze i powstrzymując drugie"- pisze autor "Dyktatury relatywizmu". Dlatego też, jak wskazuje historyk, żądanie niedyskryminowania osób ze względu na "orientację seksualną" wiąże się z zastosowaniem "ściśle egalitarnego kryterium do wszystkich wyborów, jakie by one nie były" i  ostatecznie może doprowadzić do ochrony prawnej takich zboczeń jak kazirodztwo czy pedofilia, "co najmniej, dopóki mają one miejsce między osobami zgadzającymi się na to i bez wyraźnej przemocy". 

Roberto de Mattei zauważa również, że formę "dyskryminacji" może stanowić każda publiczna krytyka zachowania, które uznamy za nieuporządkowane i niemoralne. A to pociągnęłoby za sobą zakaz oraz surowe sankcje karne za wszelkie działania czy wypowiedzi krytykujące np. homoseksualizm lub poparcie dla aborcji. 

 "Kapłan z ambony, profesor z katedry uniwersyteckiej nie może przedstawiać naturalnej i chrześcijańskiej rodziny jako „lepszej” od „faktycznych związków” hetero- i homoseksualnych tak, by nie stanowiło to „dyskryminacji” zasługującej na sankcję karną. Instytucja religijna, prywatna szkoła, chrześcijańskie stowarzyszenie nie będą mogły usuwać swoich członków, którzy od wewnątrz będą propagować bądź praktykować zachowania uznane za niemoralne bez stosowania zakazanej nienawiści. Wszystko to w imię potępienia „mowy nienawiści"."- pisze historyk, pytając następnie, czy nienawiść jako uczucie, zawsze jest zła?

"Miłość i nienawiść to uczucia, które decydowały o życiu ludzi i narodów. Rozważając upadek Cesarstwa Rzymskiego św. Augustyn w swym słynnym dziele O państwie Bożym przedstawił chrześcijańską teologiczną wizję historii, zgodnie z którą miłość i nienawiść decydowały o historii świata: miłość własna posunięta aż do nienawiści Boga i miłość do Boga posunięta aż do nienawiści samego siebie. Miłość i nienawiść w życiu są nierozdzielne. Nie można kochać dobra nie nienawidząc zła, nie można też bronić i rozpowszechniać prawdy nie krytykując błędu"- podkreśla naukowiec. Autor artykułu zwraca również uwagę, że "prawdy" i "błędu" nie możemy postrzegać jako "jedynie subiektywne", a więc i zmienne "opinie". 

"Jednakże dziś Parlament Europejski i wiele rządów krajowych chciałyby dopuścić jako legalną tylko jedną formę nienawiści: wobec Chrześcijaństwa"- podkreśla. Historyk zwraca uwagę na prześladowania chrześcijan na świecie, nawiązując do słów Jezusa zapisanych w Ewangelii wg św. Mateusza: "Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu Mego imienia” . De Mattei przywołuje słowa papieża Benedykta XVI, który w styczniu 2011 zwrócił uwagę, że chrześcijanie to obecnie grupa religijna cierpiąca najliczniejsze prześladowania ze względu na wiarę. Autor artykułu powołuje się również na raporty i dane przekazane do OBWE. 

"9 listopada ubiegłego roku Obserwatorium Nietolerancji i Dyskryminacji wobec Chrześcijan w Europie przekazało do OBWE (Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy Europejskiej) raport o wolności religijnej na kontynencie. Obserwatorium udokumentowało w ciągu ostatnich sześciu lat w Europie ponad osiemdziesiąt przypadków poważnego naruszenia wolności wypowiedzi publicznej w odniesieniu do idei chrześcijańskich"- pisze historyk, podsumowując, że dużą część z nich stanowiły przypadki zakazu publicznego sprzeciwu wobec "małżeństw" jednopłciowych czy zabijania dzieci nienarodzonych. Jednocześnie naukowiec zwraca uwagę, że nienawiść do chrześcijaństwa lub w ogóle do samego określenia słowa "chrześcijański" nie jest nowym zjawiskiem, bo towarzyszy Kościołowi już od pierwszych wieków. 

"Obecnie nienawiść wobec chrześcijan wyrażana jest w formie gwałtownych prześladowań, jak i w formie dyskryminacji i określana jest mianem chrystianofobii, błędnym, ale funkcjonującym, które w znaczeniu etymologicznym odnosi się do lęku wobec Chrześcijaństwa. Wprowadzenie związków sprzecznych z naturą, między osobami tej samej płci; wprowadzenie przestępstwa „homofobii”, a więc zakazanie każdej formy obrony rodziny naturalnej, próby wprowadzenia prawnego zakazu stosowania sprzeciwu sumienia przez tych, którzy odmawiają współpracy przy zabójstwach takich jak aborcja bądź eutanazja; promocja bluźnierstwa w reklamie, filmie i teatrze są to formy nienawiści i nietolerancji wobec zasad i instytucji chrześcijańskich ze strony współczesnej dyktatury relatywizmu"- wylicza Roberto de Mattei. Na koniec zaznacza, że chrześcijanie nie mogą tolerować takiego stanu rzeczy i nie pozostaną na to obojętni. 

yenn/pch24, Fronda.pl

Komentarze

Pat2019.01.20 22:01
"Mowa nienawiści" to knebel na rozum i jego używanie.
Maria Błaszczyk2019.01.20 19:09
Żałosna jest ta walka o odwieczne prawo do gnojenia każdego, kto sie P.T. katolikom nie podoba.
bogdanus2019.01.20 19:01
W tym e-booku znajduje się "Dyktatura relatywizmu" ------------ http://www.parafiapruszcz.x.pl/czytelnia6/SWIADECTWA_WIARY_I_ROZUMU_KONTRA_ATEIZM.pdf ---- https://docer.pl/doc/nx5xnc ----- 27. DYKTATURA RELATYWIZMU - Marsz w kierunku totalitaryzmu rozkłada się na trzy etapy. Pierwszym jest negacja istnienia prawa i prawdy obiektywnej, czego konsekwencję stanowi zrównanie dobra i zła, grzechu i cnoty. Drugim - instytucjonalizacja dewiacji moralnych objawiająca się w przemianie prywatnej niegodziwości w publiczną cnotę. Trzecim wreszcie - wprowadzenie ostracyzmu społecznego i prawnej karalności dobra. Do tego momentu właśnie doszliśmy. Żyjemy w społeczeństwie hołdującym swoistemu antydekalogowi, w którym dozwolone jest wszystko poza publicznym deklarowaniem wierności zasadom porządku naturalnego i chrześcijańskiego. Jest to zarazem ostatni moment, aby przeciwstawić się dyktaturze relatywizmu. Fragment książki Dyktatura relatywizmu to w swych ostatecznych konsekwencjach odrzucenie światła rozumu i wzgardzenie łaską Bożą. Po drodze rezygnuje się najpierw z wiary i praw Boskich, potem praw wpisanych w ludzką naturę, by wreszcie pozbyć się samej filozofii, która stawia pytania o prawdę i sens bytu. Tak rodzi się na naszych oczach największy w historii totalitaryzm ze swym podstawowym zakazem stawiania pytań. Nie ma w tym żadnej przesady, a kto zechce się o tym przekonać i poznać ów proces, aby móc stawić mu czoło poprzez zdarcie z niego maski tolerancji, ten powinien koniecznie przeczytać książkę profesora Roberto De Mattei. Roberto De Mattei (ur. 1948) jest wiceprezydentem Włoskiej Narodowej Rady Badań Naukowych, kieruje katedrą historii nowożytnej na Uniwersytecie Cassino. Ponadto jest założycielem i przewodniczącym Centrum Kulturalnemu Lepanto - stowarzyszenia katolików świeckich w obronie cywilizacji dziedzictwa chrześcijańskiego oraz redaktorem naczelnym prestiżowego włoskiego miesięcznika „Radici Christiane". Autor wielu książek, w tym wydanej w Polsce biografii Plinia Correi de OHveiry, pt. Krzyżowiec XX wieku. Prof. De Mattei specjalizuje się w historii Europy XVI i XX wieku, ze szczególnym uwzględnieniem idei religijnych i politycznych tego okresu.
bogdanus2019.01.20 18:35
W tym e-booku znajduje się "Dyktatura relatywizmu" ------------ http://www.parafiapruszcz.x.pl/czytelnia6/SWIADECTWA_WIARY_I_ROZUMU_KONTRA_ATEIZM.pdf ---- https://docer.pl/doc/nx5xnc ----------- Niezidentyfikowana mowa nienawiści knebluje i kara obywateli Niemiec, Francji, UK, Szwecji. Nie dajmy się ogłupić w opinii opozycji mowa nienawiści występuje, kiedy sprzeciwiamy się ich projektom. Tym projektom nadają pokojowe nazwy, co jest kłamstwem.
bogdanus2019.01.20 18:19
Niezidentyfikowana mowa nienawiści knebluje i kara obywateli Niemiec, Francji, UK, Szwecji. Nie dajmy się ogłupić w opinii opozycji mowa nienawiści występuje, kiedy sprzeciwiamy się ich projektom. Tym projektom nadają pokojowe nazwy, co jest kłamstwem.
rebeliant2019.01.20 17:25
A teraz UWAGA !!! Czy są nagrania pokazujące moment wbicia noża ? Pojawiły się bowiem domysły, że to może być mistyfikacja. I powiem, że zanim ktoś o tym wspomniał, to też mi taka myśl mignęła. Z jednej strony: zero śladów krwi, urwane nagranie z ataku nożem, dziwna reanimacja człowieka z rozległymi ranami, spokojna reakcja - nawet nie ochrony - ale i ludzi tam stojących na scenie - żaden z nich nie uciekał, żaden !!!, obezwładnienie jak kładzenie niemowlaka do łóżeczka (no ja bym się bał podchodzić do kolesia 180 cm wzrostu, który przed chwilą zadźgał człowieka, a jeśli już to bym chwycił jakiś statyw albo z kopa z rozpędu mu zasunął, ale nie ułożenie dziecka do snu) i jeszcze to zawołanie na dwa głosy po odliczaniu 10, 9, 8, ...., 2, 1 "Miłosz... (jeden głos) " "już (drugi głos)", czyli "Miłosz już". A gościu nazywa się przecież Stefan Miłosz Wilmont. Z drugiej strony: czy szło by zaangażować do tego osoby ze szpitala i innych służb. Bo i władzy też zależy na tym, aby mieć na Polaków pretekst do zamordyzmu - nawet tej pod szyldem PiS - a Polacy żeby przystawali bez oporu na tenże, bo przecież doszło do tragedii.
Michał 2019.01.20 16:19
podobny wytrych do wszechmogącego "antysemityzm"
nikt2019.01.20 16:04
Dość nieprecyzyjnie pisze ten Pan . Przede wszystkim nie dotyczy jego wypowiedź Chrześcijan a Katolików czy innych odłamów tej religii. Od tego trzeba zacząć , że wśród Katolików niewielu jest rzeczywistych Chrześcijan . Chrześcijaninowi nie przeszkadza ani jakaś tam religia ani kolor skóry, inna orientacja seksualna , kultura czy obyczaje . Żadna inność . To raczej ciekawostka i nowy obiekt do studiowania i poznawania . Jest jednak pewien warunek . Ta inność nie może mu " wchodzić na głowę " , czyli pasożytować na nim starając go sobie podporządkować , narzucać mu swój styl życia , wyznawaną ideologię czy w inny sposób próbując go zniewalać swoją innością . Wtedy to już nie jest inność tylko agresja . A tak przeważnie się to odbywa . A agresja zawsze wzbudza sprzeciw .
GAY Pride2019.01.20 16:02
katolstwo domaga się prawa do bezkarnej propagandy zwyrodniałych treści biblijnych, co za bezczelność!
Gwizda2019.01.20 16:45
Spróbuj nas "karać", śmiało.
T.P.2019.01.20 17:06
Dzieciak z tych "zwyrodniałych treści biblijnych" wzięła się nasza europejska cywilizacja. Chyba już w szkołach niczego nie uczą. Mniej zacietrzewienia, więcej wiedzy.
GAY Pride2019.01.20 17:16
Chyba nie czytałeś tej bajki... Jest pełna nienawistnych treści wymierzonych w niewinne grupy społeczne. Biblia jest nie do obrony z punktu widzenia współczesnego humanizmu, praw człowieka i rozwiniętego cywilizowanego świata opartego na dojrzałej demokracji
Riko2019.01.20 21:32
Sam jesteś zwyrodniały i takie same treści tutaj szerzysz. Współczesny humanizm?... a to takie nowoczesne chrześcijaństwo, tylko bez Boga i jego sakramentów.
poldek2019.01.21 8:24
nikt cie nie zmusza byc katolem ,ale kazdy czlowiek na ziemi ma prawo nim byc .....go to hell...
Roman2019.01.20 15:40
Czy możemy się jeszcze uratować od zagłady, którą być może nieświadomie i bez własnej winy sprowadzamy na siebie i świat? Po przeczytaniu tego artykułu sądzę, że nie jest to możliwe. Zob. romatusz.pl i pobierz oferowana tam książkę.
kosa2019.01.20 15:35
Dla lewicy mówienie prawdy jest mową nienawiści... bo lewacy żyją w ciągłym kłamstwie.. karmią się kłamstwem i kłamstwem oddychają.. kłamstwo to ich życie, to ich świat
Urszula Lipska2019.01.20 16:16
Twój wpis to mowa nienawiści. Pomijam poziom tej wypowiedzi.
Gwizda2019.01.20 16:47
Prawda jest taka, że "lewica", jakby jej nie definiować, opiera się na oszustwie. Na fałszywej antropologii.
T.P.2019.01.20 16:58
Aby było na poziomie to odpowiem przysłowiem "prawda w oczy kole" pani Urszulo?
Andrzej2019.01.20 16:52
Czy lewica to ci, którzy rozdają za nic po 500zł?
Polak2019.01.20 15:23
Chrześcijanie mówią Prawdę. Prawda czasami boli, jest trudna i niewygodna Pan Jezus mówi "Ja Jestem Drogą Prawdą o Życiem"
Auferetur Inferunt Insaniam2019.01.20 15:38
Jest problem. Latający Potwór Spaghetti mówi: "Ja jestem szerszą drogą, lepszą prawdą i naprawdę wesołym życiem" I co z tym zrobić???
Tomek2019.01.20 15:42
Kiedyś może ciężko zachorujesz, a później umrzesz i wtedy do śmiechu Ci nie będzie. Pamiętaj, że Bóg dla Ciebie umarł- tak bardzo Cię kocha. Jakież to niewdzięczne szydzić z Kogoś Takiego.
Pier****nie2019.01.20 16:04
Urodziłem się z poważną wada ukł. krwionośnego. Przez pierwsze lata życia ja i moi rodzice walczyliśmy, bym mógł żyć dłużej niż 3 lata, które mi początkowo dawano. Tak bardzo mnie ten wasz boź kocha. Nic za mnie nigdy nie umarło. Jezus to legenda, a Boga nie ma. A jeśli by przypadkiem jednak był, to mam dla niego kilka ciepłych słów. Dziękuję.
Tomek2019.01.20 16:26
Pan Bóg daje nam 100% wolności - nasi prarodzice wybrali co wybrali i na świat padły choroby, krew i pot oraz śmierć. Jezus może Cię uleczyć ale jak Ty nie wierzysz i nie chcesz to nic na siłę.
Pier****nie2019.01.20 16:47
Tomku, zejdź na ziemię. Wierzący też ciężko chorują. No chyba, że nie wiem, chcą i ten twój bóg po prostu łaski na nich zsyła. A swoją drogą trzeba być strasznie podłym, żeby za wybory "prarodziców" prześladować kolejne pokolenia przez (nie wiem ile tam sobie uważasz) 4 czy 5 tysięcy lat.
Tomek2019.01.20 16:58
Spróbuj poprosić Boga, a zobaczysz prawdziwy cud. Jednak musisz okazać chociaż minimum zaufania. Proś w imię Bożego Miłosierdzia - taka prośba przebije niebo i dotrze do Pana Boga.
Riko2019.01.20 21:19
"żeby za wybory "prarodziców" prześladować kolejne pokolenia..." Przecież to nie prześladowanie tylko konsekwencje tych wyborów. Czego nie rozumiesz? Jak wybory poważne, to konsekwencje również. "Latający Potwór Spaghetti mówi...", ktoś to słyszał, czy tylko Ty?
alkmm2019.01.20 19:42
pierwsza rzecz cokolwiek dostaliśmy, czymkolwiek jesteśmy to jest to dar Boży, nie nie nie nic nam się nie należy... Bóg daje i Bóg zabiera... druga rzecz nie patrz na życie przez pryzmat tego świata ale również z perspektywy wieczności może ci to otworzy szerzej oczy... trzecia rzecz sens cierpienia czy fizycznego czy psychicznego jest nie taki jak to sobie wyobrażasz, gdyż cierpienie jest darem który możesz wykorzystać, to zależy tylko od ciebie... jak to zrobić? poczytaj żywoty świętych być może oczy ci się otworzą czwarta rzecz zaklinanie rzeczywistości i powtarzanie bzdur w kółko nic ci nie pomoże Nawróć się a zobaczysz prawdziwą zmianę w swoim życiu, będziesz szczęśliwy. Nie słuchaj tych plujące jadem na Pan Jezusa i Kościół Katolicki plugastwo i nędzarzy duchowych, którzy już są na skraju przepaści, powodzenia!
Urszula Lipska2019.01.20 16:15
Bóg nie umarł dla "ciebie". Jezus umarł dla naszego zbawienia. Jezus jest synem bożym, podporządkowanym Bogu Ojcu. Tzw. Trójca to wymysł ludzki. Bóg nigdy nikomu, Jezus również, nie powiedzieli - jesteśmy Bogiem w Trójcy. Co więcej, Jezus w Biblii wielokrotnie mówił, ze jest Bogu Ojcu podporządkowany. 3 osoby boskie o których mówią chrześcijanie nie sa równe w żadnym wypadku. Jezus podawał wiele dowodów swojej zależności od Boga Ojca.
GAY Pride2019.01.20 16:35
Ciekawe, czy do łba ci kiedyś przyjdzie, że to nic innego jak prymitywny szantaż moralny?
Polak2019.01.20 16:03
Musisz Komuś zaufać, kogoś wybrać Twoje życie, Ty decydujesz. Decydujesz o Twojej Przyszłości i wieczności dotyczącej Twojego Życia. Życzę Ci Dobrego wyboru :)
T.P.2019.01.20 16:48
Piszesz jak małolat którym pewnie jesteś, co ma wspólnego debilizm twórców pastafarianizmu do cenzury wypowiedzi? Nic.
GAY Pride2019.01.20 16:39
Sęk w tym, że z prawdą jest jak z tylnią częscią ciała każdy ma swoją
Gwizda2019.01.20 16:44
Sęk w tym, że każdy to może sobie mieć swoje kłamstwo, a prawda nadal jest jedna.
Tomek2019.01.20 15:15
Ten termin pochodzi z "Folwarku Zwierzęcego" Orwella. Można powiedzieć, że Orwell był jakby prorokiem, że to przewidział.
PatriotaPL2019.01.20 16:30
Nie mowa nienawiści tylko trzy minuty nienawiści. I nie z "Folwarku..." a z "1984"
Może jeszcze nie wszystko stracone2019.01.20 18:20
Orwell znał komunistow, marksistow bardzo dobrze, sam był w grupie trockistow - ale przyznał sie do błedu, wiedział,że sam został przez nich zmanipulowany i przestrzegał świat przed nimi - za co należą mu sie wielkie brawa. Nowomowa (NEWSPEAK), czy mowa nienawiści - to coś, co sam doświadczył u komunistow. Byl pisarzem realizmu. Ale to, że komunizm (neomarksizm) rozpleni sie, niestety, na całym świecie - to rzeczywiście już jest jego proroctwo. Orwell doceniał Polske po wojnie (katolicką naukę społeczną) i sprzeciwiał sie oddaniu Polski Stalinowi i porozumieniu Churchill-Stalin.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.01.20 15:03
Mowa nienawiści' to knebel na chrześcijan" Czyli co? Mowa nienawiści to naturalny język chrześcijan? Ups...
kosa2019.01.20 15:30
Krótki rozumek lewaka
Gwizda2019.01.20 15:32
Co 'ups'? Myślisz (jesli w ogóle myslisz), że przestraszymy się wyzwisk od 'nienawiści'? Nienawiść - to brzmi DUMNIE. Nienawiść do zła to cnota i powód do chwały.
Urszula Lipska2019.01.20 16:08
Czym jest wg ciebie zło?
Gwizda2019.01.20 16:43
Jest wiele rodzajów zła, więc definicji jednej dac nie mogę. Zło - dążenie, aby człowiek "mniej był". Może być?
Maria Błaszczyk2019.01.20 20:43
No to jak jest wiele definicji zła, to trochę ryzykowną staje się twierdzenie, że nienawiść do zła to cnota. A z całą pewnością człowiek jest mniej, gdy nienawidzi. Gdy zamiast tworzyć - niszczy. Do tego - jak każda silna emocja zaślepia i ogranicza zdolność rozumowania, powoduje myślenie spolaryzowane pozbawiając zdolności adekwatnego postrzegania rzeczywistości...
Gwizda2019.01.20 21:14
Każdą pojedynczą definicję mogę zanegować. A ryzyka nie należy się bać, tylko brać byka za rogi. Poza wszystkim - dopóki nie poczujemy własnej nienawiści, nie wiemy o czym mowa.
Ryszard Olejniczak2019.01.20 15:43
Jeśli chroni sie odmiennych to znaczy, że nie chroni się pozostającej w olbrzymiej większości. pozostałych. Tak olbrzymiej, że można mówić o braku ochrony wszystkich z małymi wyjątkami.
Urszula Lipska2019.01.20 16:40
Demagogia. Dopóki ten "odmienny" nie stanowi dla ciebie zagrożenia, liczy się z twoimi prawami to nie ma mowy o braku ochrony dla ciebie. Jeśli zasada: tam gdzie zaczynają się prawa moje, tak sie kończą prawa twoje" nie będzie łamana to nikt i nic nikomu nie zagraża. Nawet gdyby taki, jak to nazywasz, "odmienny" miał 3 nogi i 2 głowy? Dodam, ze dla wielu osób ty tez jesteś "odmienny". I co? trzeba cię ubić, uwięzić, wykastrować, zesłać na białe niedźwiedzie?
Maria Błaszczyk2019.01.20 19:08
Czemu to ma to oznaczać? W jaki sposób zapobieganie przemocy wobec kogokolwiek, kto jest na nią szczególnie narażony, naraża resztę???
rebeliant2019.01.20 17:07
Czyli "mowa nienawiści", to kolejny "ixizm", którym marksiści chcą zasłaniać stosowanie przemocy wobec ludzi wyzyskiwanych przez nierobów komunistycznych. Nienawiść jest stanem osoby, której poczyniono krzywdę. Widać, że bydlaki dojący naród chcą teraz, aby ludzie nie wskazywali swoich oprawców, nie pokazywali swoich ran, aby bez sprzeciwu dźwigali swoich oprawców. "Mowa nienawiści" to także taran dla tych co chcą trzymać ludzi w niewoli.