24.05.20, 08:45Fot. via Wikipedia, CC 0

Do czego Pan zobowiązuje nas w tajemnicy Wniebowstąpienia

Czterdzieści dni po Niedzieli Zmartwychwstania Chrystusa Kościół katolicki świętuje uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Jest to pamiątka triumfalnego powrotu Pana Jezusa do nieba, skąd przyszedł na ziemię dla naszego zbawienia przyjmując naturę ludzką. 

Św. Łukasz pozostawił w Dziejach Apostolskich następującą relację o tym wydarzeniu: "Po tych słowach [Pan Jezus] uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy uporczywie wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: ´Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba´. Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry, zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej" (Dz 1, 9-12). Na podstawie tego fragmentu wiemy dokładnie, że miejscem Wniebowstąpienia Chrystusa była Góra Oliwna. Właśnie na tej samej górze rozpoczęła się wcześniej męka Pana Jezusa. Wtedy Chrystus cierpiał i przygotowywał się do śmierci na krzyżu, teraz okazał swoją chwałę jako Bóg. Na miejscu Wniebowstąpienia w 378 r. wybudowano kościół z otwartym dachem, aby upamiętnić unoszenie się Chrystusa do nieba. W 1530 r. kościół ten został zamieniony na meczet muzułmański i taki stan utrzymuje się do dnia dzisiejszego. Mahometanie jednak pozwalają katolikom w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego na odprawienie tam Mszy św. 

We wspomnianym wyżej fragmencie Dziejów Apostolskich św. Łukasz opowiada, że obłok zabrał Pana Jezusa sprzed oczu Apostołów, kiedy Ten wstępował do nieba. Już w Starym Testamencie przez obłok rozumiano szczególną obecność Boga wśród Narodu Wybranego. W obłoku przecież Bóg prowadził Izraelitów do ziemi obiecanej, w obłoku Bóg zstąpił na Górę Synaj. Kiedy Ewangelista św. Łukasz opisuje, że obłok zabrał Pana Jezusa, chciał przez to podkreślić, że odtąd rozpoczęła się Jego chwała. Wniebowstąpienie było wielką radością dla nieba, gdyż Chrystus po zwycięskim boju powrócił do domu. W Ewangelii św. Jana czytamy, że "Jezus... od Boga wyszedł i do Boga idzie" (J 13, 3). Ewangelista Jan podaje również następujące słowa naszego Pana: " Wyszedłem od Ojca i przyszedłem na świat; znowu opuszczam świat i idę do Ojca" (J 16, 28). Tak więc do nieba powraca Syn Boży, wstępuje On w wielkim triumfie jako Król. Obłok ma podkreślać, że Chrystus przechodzi do zupełnie innego świata, który jest niewidzialny i trudno go sobie nawet wyobrazić. 

Wniebowstąpienie to nie tylko dzień wielkiej radości dla nieba ale również dla całego rodzaju ludzkiego. Oto Pan Jezus wstąpił do nieba nie sam, ale zabrał ze sobą wszystkie dusze świętych. Ten dzień jest tym radośniejszy, że Chrystus powrócił do swojego Ojca wraz z naturą ludzką, w której walczył na ziemi i zwyciężył. Przyoblekł się w nią dla naszego zbawienia, kiedy począł się z Ducha Świętego w łonie Maryi Dziewicy. Teraz jako Bóg - Człowiek po pokonaniu śmierci w tajemnicy zmartwychwstania i w tej naturze odbiera dodatkową chwałę. Wniebowstąpienie to więc nie tylko osobisty triumf Chrystusa, ale także nasze zwycięstwo, najwyższa chwała naszej ludzkiej natury. Kiedy wyznajemy wiarę podczas Mszy św., odmawiamy wtedy takie słowa: " Wstąpił do nieba, siedzi po prawicy Ojca". Dla nas oznacza to, że zostaliśmy wyniesieni ponad wszystkie stworzenia, nawet ponad aniołów. W uwielbionej naturze Jezusa Chrystusa chwałę odbiera nie tylko człowiek, ale również całe stworzenie. O tych wszystkich prawdach przypominają słowa papieża św. Leona Wielkiego: "Po błogosławionym zmartwychwstaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa, którego wskrzesiła moc Boża dnia trzeciego jako świątynię rozwaloną, dzisiaj najmilsi, upływa dzień czterdziesty, przeznaczony najświętszym wyrokiem dla naszego pouczenia, aby widokiem zmartwychwstałego ciała umocniła się wiara nasza... Apostołowie... napełnieni są radością. Bo zaiste wielka i nieopisana była przyczyna ich szczęścia, kiedy widzieli, jak na oczach tłumu wstępowała natura rodzaju ludzkiego ponad wszystkie stworzenia niebieski, bijące godnością chóry aniołów, nawet ponad zastępy archaniołów się wznosząc i dochodząc do granic Bóstwa - wiem Syn Boży ją sobie poślubił. Dlatego wyniesienie Chrystusa jest równocześnie i naszym także wyniesieniem: co bowiem pochodzi z Głowy, spada i na ciało. Dzisiaj bowiem nie tylko zostaliśmy umocnieni w posiadaniu nieba, lecz wznieśliśmy się wyżej dzięki łasce Chrystusa, niż utraciliśmy przez zazdrość szatana. Jak bowiem zawzięty nieprzyjaciel zrzucił nas z posiadłości niebieskich, tak nas jako braci swoich syn Boży społem po prawicy Ojca umieszcza". 

Św. Łukasz w swojej Ewangelii podaje, że po tym jak Pan Jezus został uniesiony do nieba, Apostołowie z wielką radością powrócili do Jerozolimy. Zostali pouczeni o powtórnym przyjściu Chrystusa, który przybędzie na świat, aby go osądzić. Już przy Ostatniej Wieczerzy nasz Pan zapewniał: "W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem" ( J 14, 2-3). Uczniowie Chrystusa zostali poddani licznym, ciężkim próbom podczas Jego pobytu na ziemi. Widzieli cuda Pana Jezusa, słyszeli Jego nauki, które pociągały tłumy. Chociaż byli świadkami tego wszystkiego, jednak w momencie męki i śmierci Chrystusa opuścili Go. Nie łatwo im też przyszło uwierzenie, że ich Nauczyciel i Pan zmartwychwstał. Kiedy jednak Pan Jezus przez czterdzieści dni pokazywał się Apostołom, ich wiara w zmartwychwstanie Bożego Syna umocniła się do tego stopnie, że później mężnie znosili prześladowania i oddawali własne życie dla Niego. Tym trudniej było im się rozstać z Chrystusem, kiedy ten wstępował do nieba. Pan Jezus powiedział jednak, że Jego odejście jest konieczne, aby mógł przyjść Pocieszyciel. Tymi słowami zapowiadał On posłanie ludziom Ducha Świętego, który odtąd miał prowadzić Kościół aż do skończenia czasów. 

Należałoby się zastanowić, do czego nasz Pan zobowiązuje nas w tajemnicy Wniebowstąpienia. Św. Augustyn zachęca wierzących w Chrystusa w taki sposób: "W dniu dzisiejszym nasz Pan, Jezus Chrystus, wstąpił do nieba: podążajmy tam sercem razem z Nim". Przypomina w tym miejscu słowa św. Pawła, który nawoływał: "Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus, zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi" (Kol 3, 1-2). Dalej św. Augustyn przypomina, że Pan Jezus chociaż wstąpił do nieba, nie odszedł od nas. Podobnie i my już jesteśmy razem z Nim w ojczyźnie niebieskiej, choć w naszym ciele nie spełniło się jeszcze to, co jest nam obiecane. Tajemnica Wniebowstąpienia nie każe jednak odrywać oczu od ziemi, lecz czynić ją sobie poddaną w ten sposób, aby budować "nową ziemię i nowego niebo". Tajemnica Wniebowstąpienia ukazuje sens pracy i ludzkich wysiłków, utwierdza chrześcijańską misję w świecie. Każdy człowiek powołany jest do tego, aby podporządkowując sobie ziemię, odnosił do Boga siebie i wszystkie rzeczy. Chodzi tu również o zwykłe, codzienne zajęcia, najdrobniejsze nawet prace, które rozwijają dzieło Stwórcy, zaradzają potrzebom swoich braci. 

ALUMN WODZISŁAW SZCZEPANIK 

Niedziela Edycja podlaska 21/2001

Komentarze

Kornel2020.05.24 23:31
" To tylko nick gośka" ! Jesteś zawsze ten sam Żyd, "ateista....d...g...j Nie musisz zmieniać nicków, wiadomo i tak kto to pisze! CHOCIAŻ WALCZYSZ Z BOGIEM I MARYJĄ ! BLUŻNISZ NA NICH, TO JEDNAK MIMO WSZYSTKO POMODLĘ SIĘ ZA CIEBIE! PAN BÓG NIE POZWOLI Z SIEBIE SZYDZIĆ, ZA KAŻDE SŁOWO PRZYJDZIE CI ZAPŁACIĆ! CO POWIESZ NA SĄDZIE BOŻYM, WIDZĄC BOGA, ZE NIE WIERZYSZ? WIĘC PÓJDZIESZ W WIECZNY OGIEŃ DO PIEKŁA! "...tam będzie płacz i zgrzytanie zębów..."
gośka2020.05.24 22:31
Jezus to cienias...nie było Go w mojej śmierci klinicznej...musiał 3 dni czekać aż Duch Święty Go ożywi...sam nie mógł nic....a ludzie gardzą Tym, który wszystko może czyli Duchem Świętym
Start Wariatom Drogowym2020.05.24 20:23
Jeśli jesteś królem i masz generała któremu przed wojskiem każesz myć kibel a później jeszcze oczekujesz miłości i wierności od takiego generała to jesteś najbardziej zakłamaną istotą we wszechświecie. Było dwóch szatanów jeden był wcześniej i nazywał się Behemot Lewiatan A drugi Lewiatan Behemot Jeden mówił Że Anubis może mieć najwyżej panią szakal a drugi podłożył mu ludzką kobietę ze specjalnym programem i twierdził że to nie ich wina że siebie pożądają i trzeba zostawić ich przy życiu. Ważne Pytanie brzmi? Który twierdził że małżeństwo Dziadka murzyna z młodą białą azjatycką jest na miejscu pod warunkiem że Jezus je pobłogosławił?
lolek kremowka2020.05.24 16:06
Czego? Tego o czym reformowani mówią i czego uczą :) https://www.niedziela.pl/artykul/55404/nd/Kosciol-nieustannej-reformy
Ktos2020.05.24 13:17
Bardzo proszę o pomoc . Jestem w tragicznej sytuacji. Dziękuję i proszę nie hejtować. 57 1020 2528 0000 0502 0466 3227
Kornel2020.05.24 23:16
KTOŚ.../ Lech K/ Ludzie to jest wielka ściema! Nie wpłacajcie ! Już Lech Keller poprzednio ok.roku zbierał, pod nickiem "mikołaj"! NIE UDAŁO MU SIĘ! TERAZ TEŻ SIĘ NIE UDA ! TRZEBA TO ZGŁOSIĆ NA POLICJĘ! Pisali ,aby tu podał imię i nazwisko, które jest potrzebne do wpłaty na konto! Nie podał! Uważajcie na swoje Nry kont, bo was oczyści z kasy ! To nie tylko pedzio, alfons, troll, ale i haker....itp ! Widać, że bardzo mu obcięli emeryturę SB-cką! Jeżeli w czymkolwiek skłamałem o tobie, to mnie podaj o zniesławienie! Nie boję się! Mam twoje wpisy, w których chwalisz się co robiłeś i co robisz! Ponadto jest twoja kartoteka w IPN! Nie wiesz, kto tu może czytać! Więc ostrzegam!
zbg.2020.05.24 10:38
Nie ma historycznych dowodów na to co alumn WS opisuje.Czyli są to bajki.AMEN.
Kamil2020.05.24 23:01
zbg. / LECHU K./ .... B L U Ź N I S Z ! TO TY BLUŻNISZ I PRAWISZ GŁUPIE BAJKI! SĄ DOWODY, TO WSZYSTKO PRAWDA! WIĘC DLACZEGO WALCZYSZ Z BOGIEM? NIKT NIE WYGRAŁ I TY TEŻ NIE WYGRASZ! NIE MASZ HISTORYCZNYCHY DOWODÓW NA TO , ŻE TO SĄ BAJKI ! TO UDOWODNIJ ŻE TE TWOJE BREDNIE SĄ PRAWDĄ???? ! ALE CÓŻ INNEGO MOŻNA SPODZIEWAĆ SIĘ OD ŻYDA, ATEISTY!? NIENAWIDZICIE MARYI I JEZUSA! BOLI WAS TO! BO PAMIĘTACIE JAK 2 TYS. LAT TEMU UKRZYŻOWALIŚCIE PANA JEZUSA! A MY ICH KOCHAMY! OBRALIŚMY ICH SOBIE ZA KRÓLA I KRÓLOWĄ POLSKI! KTÓŻ JAK NIE BÓG! BEZ BOGA NI DO PROGA! Znalazł sie pajac, Lecho K, "ateista...dumny gej..." i popisuje się tutaj! Bedziesz tych swoich słów żałował, oj będziesz!
zbg.2020.05.25 10:08
Do Kamila.Podaj mi te dowody o których piszesz,że są.
504528872020.05.24 10:34
Do latania samolotem?
Wladimir Putin dzwoni....2020.05.24 10:06
Obłok zabrał? Toż to było w czasach, gdy Ziemia była jeszcze płaskim plackiem.
JS2020.05.24 10:04
Jak wyglądało Wniebowstąpienie Pana Jezusa w szerszej perspektywie, dowiemy się z objawienia danego bł. A.K. Emmerich. Dopiero dzięki temu objawieniu uwierzyłem w pełni ! Czytając Dzienniczki św. Faustyny zacząłem uświadamiać sobie, że KTOŚ POTĘŻNY jest ponad nami a Jego możliwości są daleko poza wszelką ludzką wyobraźnią. I że Bóg, Jezus nas KOCHA. Szkoda, że my tego nie potrafimy zrozumieć i dlatego mamy taki paskudny świat walki o wszystko, jakby nic już po śmierci nie miało nas spotkać. Panie JEZU przyjdź ! To w czym żyjemy nie jest żadnym Królestwem Bożym ! Nie budujmy komputerowo-elektronicznego królestwa szatanowi, który buduje nam gigantyczną pułapkę na nasze dusze ! Bill bramy piekielne Gate's nie przemoże Kościoła ! Zastanówmy się jaki świat zbudowaliśmy ? Państwa i instytucje-potwory, które za niedługo zmuszą nas do przyjęcia zastrzyków na wzór dr Mengele, robionymi w pośpiechu szczypionkami.