22.03.19, 21:30Zdj. screen Youtube/Telewizja Republika

Dr Jerzy Targalski: Czy Putinowi opłaciła się aneksja Krymu?

"W marcu mija piąta rocznica okupacji Krymu przez siły rosyjskie. Warto krótko podsumować, co Putin osiągnął dzięki swojej akcji"-powiedział dr Jerzy Targalski na początek swojego programu "Geopolityczny tygiel". 

Jak zatem przedstawia się bilans agresji Putina? W ocenie politologa, rosyjski przywódca straci wpływy polityczne, gdyż Ukraina stała się niezależna od Rosji. 

Jako drugi punkt Targalski wskazał utratę (przynajmniej częściowo) wpływów w Cerkwii Ukraińskiej

"Ukraińcy uzyskali autokefalię, czyli sytuacja kościelna wróciła znów do tej, jaka była przed 1685"-podkreślił historyk. Kolejna kwestia to armia ukraińska. 

"Za Janukowycza została całkowicie rozmontowana, tak jak w Polsce armia polska za Tuska. Teraz została odbudowana. Ukraina obecnie podwyższyła stan swoich wojsk, gotowych do użycia w polu z 6 do 60 tysięcy. Co więcej nawiązano ścisłą współpracę między Ukrainą a Stanami Zjednoczonymi"-mówił prowadzący "Geopolitycznego tygla". 

Jak wskazał dr Targalski, Stany Zjednoczone obecnie zwiększają znów dostawy broni oraz wyposażenia dla Ukrainy. 

"Do tego armia i służby ukraińskie, które były całkowicie zarządzane z Moskwy, zostały przynajmniej częściowo z agentury wyczyszczone"- podkreślił politolog. 

"Jeżeli chodzi o samą Rosję, to przede wszystkim Rosja nie ma możliwości zaciągania kredytów na taką skalę jak poprzednio, co ma taki skutek, że zadłużenie Rosji spadło do 15 procent PKB. Bez pieniędzy Rosja nie może dokonywać inwestycji surowców, a to znaczy, że nie może zwiększać sprzedaży gazy i ropy, o co jej chodziło"- wyliczał dr Jerzy Targalski. Historyk zwrócił uwagę, że Federacja Rosyjska straciła dostęp do technologii, tym samym nie może zrealizować planu uruchomienia wydobycia gazu i ropy na Morzu Arktycznym. 

"Rosja przechodzi w stan izolacji i coraz bardziej zdana jest na własne siły, a to oznacza po prostu zacofanie technologiczne"- podkreślił publicysta. 

Targalski postawił pytanie, czy Władimirowi Putinowi opłaciła się aneksja Krymu. W ocenie politologa, rosyjski prezydent może mówić tylko o jednej "korzyści"- to "chwilowy wzrost politycznego poparcia z powodu okupacji Krymu, ale to się już skończyło".

"W tej chwili poza stratami nie może niczego zaliczyć. Budowa Mostu Kerczeńskiego wyczerpała wszelkie rezerwy. Generalnie Rosja nie ma już rezerw"-podkreślił doktor.

yenn/Telewizja Republika, Fronda.pl

Komentarze

Andej2019.03.23 7:31
Celem Putina było wzmocnienie władzy oraz sprawdzenie reakcji Zachodu. Teraz wie, że może dokonywać kolejnych aneksji. Rosji się opłaciło zajęcie Krymu, a Izraelowi zagarniecie wzgórz Golan.
Ben2019.03.22 22:42
No cóż. Po tym jak dużo kasy Rosja utopiła w Krym i jak mało z tego wszystkiego im się zwróciło, to nie sądzę że Putinowi się to opłacało robić aneksję.
anonim2019.03.23 0:43
To było strategiczne posunięcie: lotniskowiec i baza marynarki wojennej n
UkrainaBezKrymuKwitnieRosjaGłoduje2019.03.22 21:51
Dr Wariatuńcio i Ćklana Kula podają, że Rosja żyje ze sprzedaży gazy. Polska kato-ciemnota kupi wszystko, więc nie dziwi nic.
JanP2019.03.22 21:49
Targalski a ja dzisiaj wyczytałem, że Rosja odbudowała swoje rezerwy walutowe, które wynoszą obecnie 475 mld dolarów. Aneksja Krymu, to był majstersztyk sztuki wojennej. Rosja tym samym zdobyła nowy niezatapialny lotniskowiec. Z kolei sankcje zmusiły Rosję do rozwinięcia własnego kompleksu rolno-spożywczego, co w efekcie zaowocowało wysforowaniem się na pierwsze miejsce w świecie w produkcji pszenicy. O Moście Krymskim nawet nie warto wspominać.
Jerry2019.03.22 22:13
Szanuj się Człeku ,bądź uprzejmy, a uprzejmość wróci do Ciebie wiele razy....
spederalizowana europa2019.03.23 0:31
"rozwinięcie własnego kompleksu rolno-spożywczego, co w efekcie zaowocowało wysforowaniem się na pierwsze miejsce w świecie w produkcji pszenicy" ? Przecież ten kompleks rolnospożywczy mieli już za breżniewa, ba nawet za chruszczowa! Produkcja to : pszenicznaja, stolicznaja , maskowskaja
Cipak2019.03.23 7:53
KRYM - to nie zdobycz terytorialna, ekonomiczna. KRYM - to zdobycz strategiczna, mająca dla Rosji kluczowe znaczenie dla kontroli Morza Czarnego.
Auferetur Inferunt Insaniam2019.03.22 21:43
Jeśli nam opłacało się Powstanie Warszawskie, to i Putinowi opłacała się aneksja Krymu.
KONSTYTUCIA to ja = Bolek OTUA to nie ja2019.03.22 22:09
Ztakiem myslemiem daleko zajdzierz. Synu wrurze ci kariere jak Mnietkowi Wachowskiemu. Zajrzy na Yubtwoju, tam tera jezdem.
Jerry2019.03.22 22:09
Put,puk Raz się Szanownemu Panu udał dowcip(?) ,a tak standardowy wpis ,jak stare vertiko
topek2019.03.22 23:53
Tak się opłacało że Warszawe wyludniło i mieszkań po wojnie dosyć było
Matylda z Wadowic2019.03.22 21:41
Dr Jurek Targalski, bezdzietny kawaler miłośnik kotów (jak Jarosław). Pan Targalski członek PZPR, tak samo jak tatuś tez Jurek Targalski. Czyli resortowe dziecko.
Jerry2019.03.22 22:11
Dr. Targalski jest po Jasnej Stronie Mocy. Szanowna Pani po stronie Szmocy?
Ben2019.03.22 22:41
Szmoc...no tego słowa dawno nie słyszałem.
spederalizowana europa2019.03.23 0:05
Marksistowska wojna ideologiczna trwa . Marksiści bezwględnie wykorzystują tych biednych ludzi mających problemy z identyfikacją płciową. Widzę tu szansę dla PIS . Należy wyciągnąć rękę do tych środowisk i szybko opracować program LGBT+++ . 1.Opracować programy terapeutyczne na wzór AA lub terapii grupowej . 2.Rozpowszechniać na szeroką skalę możliwość terapii dla osób z problemami identyfikacji płciowej 3.Tworzenie grup samowspierających się osób podejmujących terapię. Kilku Specjalistów lekarzy seksuologów i psychologów opracowałoby taki program , który stałby się odpowiedzią na marksistowske :róbta co chceta , niszczie sobie życie ale na nas głosujta Wyciągnięcie ręki z realnym programem pomocy do tych ludzi to ograomna korzyść, a wytrąciłoby wiele argumentów marksistowskim propagatorom LGBT działającym wbrew interesom samych dotkniętych problemami osób z tej grupy.