09.04.13, 06:04Fot. Wikipedia

Dziś zostanie upubliczniony dokument bioetyczny Episkopatu Polski, który w jasny sposób pokazuje, że in vitro nie powinno być w żaden sposób popierane przez polityków uważających się za katolików!

Dokument składa się z kilku części, które dotyczą początków ludzkiego życia. Jeden z rozdziałów w całości poświęcony jest polityce.

Arcybiskup Henryk Hoser, przewodniczący Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski do spraw Bioetycznych przypomina, że politycy biorą na siebie wielką odpowiedzialność, gdy stanowią prawo dotyczące życia ludzkiego. "Nasz apel dotyczy przede wszystkim tych, którzy deklarują się jako katolicy". Abp Hoser zaznaczył również, że wiara polityków powinna być widoczna właśnie wtedy, gdy tworzą oni prawo: "Jeżeli będzie taka potrzeba, to muszą wtedy stanąć w obronie życia".

Zwracając się do polityków, biskupi wychodzą z założenia, że obowiązujące prawo nie tylko coś nakazuje i zakazuje, lecz także ma wychowywać.

sm/IAR/dziennik.pl

Komentarze

anonim2013.04.9 7:56
Piogalowy ciemnogród zieje sadyzmem marksistowsko - leninowskim. Ludobójca - komunista, syfilik Lenin, po zwycięstwie rewolucji bolszewickiej zrealizował swoją dyrektywę: "domagać się bezwarunkowego zniesienia wszyskich ustaw ścigających sztuczne poronienia".. 18 listopada 1920 r. zalegalizował (pierwszy na świecie) niszczenie życia ludzkiego już w zarodku - aborcję. Hitler był kontynuatorem śmiercionośnego dzieła bolszewików. Dziś także, jak widać i słychać, propagują "cywilizację" leninowsko - hitlerowską.
anonim2013.04.9 8:02
eh, te statystyki. W momencie, gdy rozstrzyga się jakaś ważna dla Krk sprawa, to nagle w Polsce 90% katolików. Szkoda tylko, że jedynie ochrzczonych. Ale gdyby zliczyć wiernych stosujących się do nauk kościoła, to wyszłoby niecałe 15%. Reszta to ludzie "pomiędzy". A tu za in vitro, a tu za związkami partnerskimi, a tu się nie chodzi do kościoła w niedziele... Także 90% to ludzie ochrzczeni, a nie katolicy sensu stricto. Egzystują po prostu w określonej sferze kulturowej. Także proszę sobie nie rościć prawa do narzucania swych poglądów większości (co ma miejsce w przypadku np. in vitro), tak jak nikt nie każe katolikom wstępować w związki partnerskie czy dokonywać aborcji etc.
anonim2013.04.9 8:31
W ostatnich kilku latach było już kilka głosowań nad problemami etycznymi, in vitro, ochrona życia poczętego, związki partnerskie. Głosowali w nich konkretni politycy, znani z imienia i nazwiska. Działania ich miały charakter całkowicie publiczny, czemu biskupi publicznie nie zabierali wtedy głosu w sprawie ,,katolickich" posłów głosujących wbrew nauce Kościoła. Dlaczego nie udzielali im pasterskiego upomnienia.... Apel skierowany do ogółu jest apelem w próżnię.
anonim2013.04.9 8:43
Nagłówek artykułu nijak ma się do jego treści: biskupi apelują, a nie zakazują, popierania in vitro - to zasadnicza różnica. Apel odwołuje się do sumienia i uczula na głębsze spojrzenie w sprawę - zakaz popierania jest z kolei atakiem na głoszoną przez kościół wolność sumienia.
anonim2013.04.9 9:17
Cieszę się że chociaż raz frondowy parweniusz Piogal przyznał sie do tego ze nia odpowiednich kwalifikacji aby wypowiadać się na tematy bioetyczne. Ten człowiek rzekomo jest doktorem chemii. Nie zdarzyło mu sie jednak ani razu wypowiedzieć w kwestiach związanych z jego rzekomą specjalizacją. Cały czas natomiast próbuje wypowiadac się w sprawach o których nie ma najmniejszego pojęcia.
anonim2013.04.9 9:31
Biskup powinien zakazać przyjmowania Komunii przez polityków którzy popierają aborcję eutanazje in vitro...
anonim2013.04.9 10:13
Dziękuję za ten dokument. Jest bardzo potrzebny.