07.11.14, 12:31fot. sxc hu

Firmy nie mogą znaleźć pracowników

„Rzeczpospolita” wskazuje, że wiele polskich i zagranicznych firm w naszym kraju ma problem ze znalezieniem pracowników. Potencjalnych chętnych nie przekonuje nawet pensja 2,5 tys. złotych gwarancja zatrudnienia i dotacja dojazdów do miejsca pracy. Nawet mimo faktu, że wskaźnik bezrobocia pozostaje wysoki.
Taki problem dotyczy chociażby wałbrzyskiej Faurecii, producenta foteli do aut. Firma od kilku miesięcy nie może znaleźć szwaczek. Do pracy w amerykańskim e-gigancie handlu - Amazonie także nie ma chętnych. Firma poszykuje pracowników do pracy w magazynach we Wrocławiu i Poznaniu. Zachętą mają być premie, obiady za złotówkę, a ostatnio zwiększyła zasięg dowozów pracowników nawet do 100 km.

Ten sam problem ma m.in. Samsung, który produkuje we Wronkach sprzęt AGD. Według opinii ekspertów pracodawcy muszą zabiegać o chętnych do pracy i chodzi tu nie tylko o fachowców. „Rzeczpospolita” wyrokuje, że jeżeli sytuacja się nie zmieni, pracodawcy będą musieli podnieść poziom wynagrodzenia oraz zmniejszyć liczbę umów śmieciowych.

ed/Rzeczpospolita

Komentarze

anonim2014.11.7 14:03
@Genesis A ty nie będź taki do przodu. Sam masz wypalony mózg
anonim2014.11.7 16:55
Jak zwykle wszystkiemu wini są pozostający bez pracy. Jak za tamtej komuny. Dają, a oni nie chcą brać.
anonim2014.11.7 16:57
Godne życie zaczyna się od 1000 euro na rękę na mc. Poniżej to WEGETACJA!!!! I wszystko jasne !
anonim2014.11.7 19:02
Chłe, chłe, z najbliższego otoczenia znam pięć osób, które nie są zarejestrowane jako bezrobotne, nie są zarejestrowane jako pracujące, a pracują i mają się całkiem nieźle. Niech sobie do rzyci wsadzą te statystyki. Co więcej, te osoby nie mają najmniejszego zamiaru żeby zmieniać ten stan rzeczy.
anonim2014.11.7 19:15
Existenz Ale ten przejazd do roboty to chyba za darmo i w klimatyzowanym autobusie.
anonim2014.11.7 20:14
Istnieje pewna dysproporcja w ocenie pracodawców i pracowników. Jeżeli to pracodawca przebiera w bezrobotnych jak w ulęgałkach, to jest dobrze i świadczy o przezorności pracodawcy. Jeżeli sytuacja się odwraca i to bezrobotni chcą uzyskać jak najlepsze warunki pracy, to uważa się ich za leni i nierobów.
anonim2014.11.7 20:46
@AnitaF Nie wiem czy to uznanie czy sarkazm. Ja mam wiele szacunku do tych ludzi, bo wszyscy oni są pracowici, rzutcy i przedsiębiorczy. To tacy ludzie kiedyś "zdobywali Dziki Zachód" a nie te mameje siedzące na państwowych posadach, w różnych agendach, przedsiębiorstwach gminnych itp.
anonim2014.11.8 15:21
@AnitaF - oczywiście gratulacje przyjmuję -). Jak już pisałem w moim systemie wartości wysoko stoją ludzie "pracowici, rzutcy i przedsiębiorczy". Tacy, którzy nie idą po zapomogę do pośredniaka czy pomocy społecznej ale zmagają się z życiem i biorą sprawy w swoje ręce. Tacy ludzie popychają świat do przodu. Że nie płacą podatków? Ależ płacą je codziennie - robiąc zakupy. Podstawową, bowiem, formą opodatkowania zwykłych obywateli jest Vat.