26.10.14, 08:08Papież Franciszek (fot. Wikipedia)

Franciszek: Bezrobocie to kwestia ludzkiej godności!

„Zarówno w czasie wizyt we Włoszech, jak i podczas spotkań z ludźmi, mogłem bezpośrednio doświadczyć sytuacji tak wielu młodych bezrobotnych, żyjących z zasiłków czy z niepewnych umów o pracę. Ale to nie jest tylko problem ekonomiczny, to jest kwestia godności” - tymi słowami Papież Franciszek zwrócił się w specjalnym przesłaniu do uczestników włoskiego Krajowego Kongresu Kościelnego. Jest on organizowany regularnie przez Konferencję Episkopatu Włoch. Tegoroczne spotkanie odbywa się od 24 do 26 października w Salerno.

Hasłem konferencji, w której uczestniczy 350 delegatów z różnych regionów Włoch, jest „Nadzieja w niepewności”. Oddaje ono w pełni zatroskanie środowisk katolickich coraz trudniejszą sytuacją na rynku pracy. Dotyka ona zwłaszcza młode pokolenie. Stąd też mocny głos Papieża domagający się skutecznych rozwiązań socjalnych. „Tam gdzie nie ma pracy, brakuje godności, doświadczenia godności przynoszenia do domu chleba! A niestety, we Włoszech jest tak wielu młodych ludzi bez pracy” – napisał Franciszek.

W tym kontekście Ojciec Święty przypomina, że w świecie panuje dziś „kultura odrzucenia”. Wszystko, co nie przynosi zysków, jest bezużyteczne. Dlatego też odrzuca się młodych ludzi bez pracy. „Musimy powiedzieć NIE! tej kulturze odrzucenia” – podkreśla Franciszek. Dodaje jednak, że poza słowem „niepewność” istnieje jeszcze słowo „nadzieja” – wartość, której nie powinniśmy pozwolić sobie odebrać. W obecnej sytuacji społecznej i kulturowej trzeba zatem z siłą głosić Dobrą Nowinę. „Mocą Ewangelii będziecie świadkami nadziei w niepewności” – napisał Papież do uczestników włoskiego Krajowego Kongresu Kościelnego.

ed/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2014.10.26 8:38
Oczekiwałbym do papieża raczej nauczania w duchu Ewangelii, a nie rozwiązywania spraw społecznych.
anonim2014.10.26 8:46
@Marek22.Mam gdzieś jak nas postrzegają Niemcy,którzy swoim "arbeit macht frei" ukazali całkowitą degradację godności ludzkiej pracy.Do tego prowadzi także bezrobocie(Hitler również doszedł przez nie do władzy),a także do tego,że głodują dzieci,rozpadają się małżeństwa,wzrasta ilość bezdomnych,samobójstw oraz emigracja.Bieda i strach nie jest właściwym środkiem nauki szacunku do pracy(niewolnik także ją w pewien sposób szanuje),lecz odpowiednie wychowanie człowieka.Jaki zaś przykład idzie z góry ?
anonim2014.10.26 9:07
"Stąd też mocny głos Papieża domagający się skutecznych rozwiązań socjalnych." A fuj! Właśnie te rozwiązania socjalne i idące za nimi obciążenia podatkowe pracy są powodem bezrobocia. Za ich sprawą rynek pracy jest rynkiem pracodawcy. Uwolnienie pracy od obciążeń fiskalnych oraz od innych barier biurokratycznych spowoduje wzrost gospodarczy, powstawanie nowych miejsc pracy. Dzięki temu rynek pracy stanie się rynkiem pracownika i to pracodawcy będą się musieli martwić żeby pracowników przy sobie zatrzymać.
anonim2014.10.26 9:17
@Marek22.Pamięć o kacetach i gułagach jest ostrzeżeniem także dla współczesnych do czego są zdolni ludzie opętani zbrodniczą ideologią.Także ze względu na bezrobocie ludzie mogą być zmuszani do pracy niszczącej ich zdrowie i marnie opłacanej,podczas gdy inni będą czerpać olbrzymie zyski w sposób niegodziwy.Dlaczego w naszym kraju wydłuża się czas pracy,skoro tej pracy brakuje dla wszystkich ?Dlatego,że odpowiada to pewnym interesom,pewnej grupy(trzeba byłoby większej analizy).Politykę gospodarczą należy zaś prowadzić tak,by ludzie nie musieli emigrować,lecz mogli pracować z pożytkiem w Ojczyźnie i dla niej pracować.W Polsce są takie olbrzymie możliwości,które nadal są niewykorzystane.Trzeba jednak mieć odwagę być suwerennym,a nie poddawać się naciskom różnych lobby i na potęgę zadłużać kraj nie myśląc o przyszłych tego konsekwencjach.
anonim2014.10.26 9:42
Marek22, szukanie trzeciej drogi nie ma sensu. Trzecia droga to droga do socjalizmu tyle że nie wprost a na około. Jak głosi prawo O'Sullivana: „Instytucja,która nie została starannie zaplanowana jako prawicowa, z biegiem czasu staje się lewicowa" .
anonim2014.10.26 10:00
@Marek22.Hitlera i jego ideologię należy potępić,tak samo jak lichwę i różne formy rażącego wyzysku człowieka przez człowieka; także te,które są przebrane w postępowy i demokratyczny (u)strój.Nie oznacza to jednak negacji prawa narodów do zgodnej z ich interesem polityki gospodarczej,nie podporządkowanej interesom wielkiej finansjery i korporacji.Był wielki kryzys 1929 roku ? - był.Jakie były jego skutki też wiemy.Należy budować solidne podstawy gospodarki narodowej,które mogą lepiej zabezpeczyć ludzi także przed klęską bezrobocia,a nie opierać się na lichwiarskich pożyczkach,które prowadzą do bankructwa.
anonim2014.10.26 11:53
[Stąd też mocny głos Papieża domagający się skutecznych rozwiązań socjalnych.] W, którym momencie papież mówił o rozwiązaniach SOCJALNYCH? Nic nie mówi o zasiłkach tylko o tym, żeby młodzi ludzie mieli pracę. A młodzi ludzie będą mieli pracę wówczas, jeśli będzie miej socjalizmu w państwie. PROSTE! Bo dobrze napisał @Pan Yurek: "Właśnie te rozwiązania socjalne i idące za nimi obciążenia podatkowe pracy są powodem bezrobocia. Za ich sprawą rynek pracy jest rynkiem pracodawcy. Uwolnienie pracy od obciążeń fiskalnych oraz od innych barier biurokratycznych spowoduje wzrost gospodarczy, powstawanie nowych miejsc pracy. Dzięki temu rynek pracy stanie się rynkiem pracownika i to pracodawcy będą się musieli martwić żeby pracowników przy sobie zatrzymać." Święta prawda - im więcej socjalizmu tym większe szanse na bezrobocie. Im bardziej państwo steruje gospodarką, tym bardziej służy korporacjom a nie pracownikom. Idealny stan to taki, że to firmy biją się o pracowników (również tych młodych - pełnych energii i z nowoczesnym spojrzeniem), a nie ludzie żebrzą o pracę i oszukańczą pensyjkę, która nie odzwierciedla wkładu pracy i wiedzy. W tej chwili mamy tak zwany socjalizm-korporacyjny, w którym to państwo z wielkimi korporacjami robią wszystko żeby nie było wolnego rynku, który zwiększyłby konkurencję, a rządzącym odebrał możliwości składania ciągłych obietnic za pożyczone pieniądze (deficyt państwowy) od przyszłych pokoleń (naszych dzieci i wnuków).
anonim2014.10.26 14:51
[Prędzej czy później dane podmioty zyskują przewagę nad konkurencją i zaczynają dyktować warunki na rynku.] Dyktują te warunki za pomocą polityków/urzędników, którzy wprowadzają przepisy uniemożliwiające WOLNĄ KONKURENCJĘ. I to jest problem. Władze państwowe zamiast chronić wolność na rynku, aby była równa konkurencja, wprowadzają przepisy (koncesje, pozwolenia, niedorzeczne, certyfikaty, ulgi podatkowe, dofinansowywanie itp.), które likwidują wolny rynek i zdrową konkurencję. A to, że ktoś zdobywa przewagę nad konkurencją, to nic złego, byleby tylko nie była to przewaga dzięki układom z rządzącymi. :) [O ludzka naiwności ...] Naiwnością jest myśleć, że państwo i korporacje dbają o ludzi i o pracujących (miejsca pracy). :)))) Pozdrawiam
anonim2014.10.26 16:31
[Kiedy zdobędzie dostateczną przewagę, ma siłę by kształtować warunki na rynku - zarówno produktów i usług jak i pracy.] @FireFox Właśnie nie powinna kształtować warunków na rynku, bo państwo (i tu powinna być jego rola) powinna dbać aby warunki na rynku były stałe w znaczeniu - równe dla wszystkich, aby rynek był WOLNY. [Możesz sobie wmawiać, że byłoby inaczej, rzeczywistości jednak nie zaczarujesz.] Tak, rzeczywistości nie zaczaruję. Marzę tylko (i o tym właśnie często wspominam) o państwie, gdzie jest wolny rynek (bez koncesji, skomplikowanych przepisów, pozwoleń itp.), a silna władza dba tylko o to, żeby ten wolny rynek był i pilnuje porządku oraz aby ktoś kto próbuje wolny rynek ograniczać poniósł karę. Innymi słowy mówiąc: uczciwi, pracowici ludzie żeby niczego się nie obawiali i z pracy utrzymywali siebie i swoją rodzinę. A nieuczciwi (złodzieje, cwaniacy) i lenie żeby drżeli ze strachu, że za swoje złe czyny poniosą srogą karę i że jeśli uczciwie nie zapracują, to będą chodzić głodni. [Samo zdobywanie - nie. Ale co zrobią kiedy już ją zdobędą?] Zamiast myśleć jak ograniczyć konkurencję niech lepiej skupią się na tym, jak dobrym towarem/usługami zdobywać jeszcze więcej klientów. Z pewnością na takim podejściu ludzkość lepiej wyjdzie. :) Pozdrawiam.
anonim2014.10.26 18:36
@FireFox - kompletnie nie zrozumiałeś to o czym pisałem. :) Może to moja wina i powinienem jeszcze bardziej prosto się wyrażać. :) [Albo rynek jest wolny, albo jest regulator, który go reguluje.] Przecież napisałem, że rynek powinien być wolny, a państwo nie ma go regulować, tylko dbać aby był wolny. [Zatem to co ci się marzy to komunizm + własność prywatna, ale każdemu po równo.] Komunizm to brak własności (wszystko wspólne), a wolny rynek to wolność i równość w dysponowaniem swoim. Więc to co napisałeś "komunizm+własność prywatna" nijak się mają się do siebie. Ja pisałem o silnym państwie, które pilnuje porządku, a ty chyba skojarzyłeś to z dyktaturą i komunizmem. :) [Kolejna utopia. Kiedy firma dominuje na rynku, to nie musi się już takimi bzdetami za bardzo przejmować.] Oj przejmuje się. Zwróć uwagę jak firmy (koncerny) zadbały o prawa autorskie, patenty, i inne rzeczy zabezpieczające, aby broń Boże ktoś, kto ma ten sam pomysł nie mógł go zrealizować. Słynna sprawa Appla przeciwko Samsungowi o zaokrąglone rogi. :)) I żeby nie było, jestem przeciwnikiem podszywania się pod inne firmy, ale obecne prawo ochrony tzw. "własności intelektualnych" jest szkodliwe dla wolnej konkurencji. Gdyby obowiązywało kiedyś, to ludzie jedliby surowe mięso, bo ktoś opatentowałby "pocieranie patykami" i nie wyszliby z jaskiń, bo trzeba byłoby płacić za pomysł mieszkania w domach. :))) Pozdrawiam.