21.01.16, 19:45

Franciszek: Rozwój techniki nie może nad nami zapanować

Papież zaapelował do uczestników Forum Ekonomicznego w Davos, aby rozwijając technologię i przemysł, nie zapominali o najuboższych.

"Czwarta rewolucja przemysłowa nie powinna być zagrożeniem, lecz szansą dla wszystkich" – zauważa Papież w przesłaniu na Forum Ekonomiczne w Davos. Na samym wstępie Franciszek dziękuje za zaproszenie go do wzięcia udziału w tym wydarzeniu. Zamiast niego udał się do Davos kard. Peter Turkson, przewodniczący Papieskiej Rady Iustitia et Pax.

Ojciec Święty nawiązuje do tematu obrad, a zatem do przewidywanych przemian w przemyśle, jego dalszej automatyzacji i digitalizacji. Franciszek odnosi się do prognoz mówiących, że spowoduje to radykalny spadek zatrudnienia. Przypomina, że już dziś narastający problem bezrobocia dotyka setek milionów ludzi. Powoduje to nierówności i biedę. W takich warunkach niezbędne są nowe modele przedsiębiorczości, które promując rozwój zaawansowanych technologii, byłyby w stanie wykorzystać je do tworzenia godziwej pracy dla wszystkich, umocnienia praw socjalnych oraz ochrony środowiska.

"Człowiek powinien kierować rozwojem techniki, nie pozwalając, by on nad nami zapanował" – pisze Ojciec Święty do uczestników Forum w Davos.

Papież ponawia też swój apel do liderów świata polityki, finansów i gospodarki, by nie zapominali o ubogich. Prosi, by im pomogli, korzystając z zasobów i umiejętności, którymi dysponują. Przypomina im, że tylko w ten sposób staną się bardziej ludzcy i odkryją szczęście życia pełnego, którego konsumpcjonizm dać nie może.

ds/pl.radiovaticana.va

Komentarze

anonim2016.01.21 21:13
Poraz kolejny Franciszek pokazuje jakim jest materialistą, a w takim wydaniu gadki o ubogich traktuję jako budowanie sobie pozycji politycznej przez Franciszka. Narody przyjmują prawa antychrysta wspierane globalnie przez masonerię. To jest prawdziwa ubogość dzisiejszego świata, ale Franciszek nie mówi w tym kontekście by odrzucać prawa antychrysta. Sam wsparł jego dzieło zrównując demoniczynych bożków z Jezusem i stawiając je obok Jezusa w jednym szeregu. Ubogość materialna jest niczym przy ubogości duchowej gdzie świat wybiera prawa antychrysta, ale tu Franciszek mąci, zwodzi lub milczy. Wcale nie ma u niego tej proporcji w słusznym wydaniu na dzisiejsze czasy ostateczne. To nie jest wyraz katolicyzmu, a pogańskiego humanitaryzmu który będzie też stosował antychryst.
anonim2016.01.22 10:20
Nasuwa mi się pytanie czy zalecenia biblijne w powstępowaniu w erze masowej technizacji społeczeństw i odmóżdżeniu osobników przystają do rzeczywistości która się wykluwa i jest zupełnie inna niż ta starożytna. Swoistym zderzeniem tych rzeczywistości jest najazd czekoladowych na Jełopoeuoropę. To pytanie do papy Franciszka.