16.09.15, 17:01(fot. media)

Francja uderzy na Państwo Islamskie

Francuskie lotnictwo „w najbliższych tygodniach” zacznie bombardowania pozycji Państwa Islamskiego – zapowiedział francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian.

Paryż tłumaczy swoje zaangażowanie postępami dżihadystów w okolicach Aleppo. Francja od roku uczestniczy w dowodzonej przez USA koalicji międzynarodowej prowadzącej naloty na cele IS w Iraku. Nie była jednak byt aktywna. Zaledwie 3 proc. operacji koalicji było podejmowanych przez samoloty Francji. W dodatku Paryż nie przyłączył się do działań w Syrii. W ubiegłym tygodniu MSZ w Paryżu poinformowało o rozpoczęciu lotów zwiadowczych na kontrolowanych przez IS terenach w Syrii. Nieoficjalnie mówi się też o cichym wsparciu Francji dla prezydenta Syrii Baszara al-Assada. Le Drian zapewnia jednak, że strona francuska nie uzgadnia swoich działań z reżimem prezydenta Syrii.

- Podejmujemy niezbędne kroki, by nasi piloci uniknęli zagrożeń w tym kraju – powiedział jednak szef MON.

KJ/Reuters.com/Wpolityce.pl

Komentarze

anonim2015.09.16 17:22
Zatem "w najbliższych tygodniach" zaczną się zamachy we Francji. Nie chciała góra przyjść do Mahometa (ISIS), to Mahomet przyjdzie do góry - na przykład Montmartre, albo Mont Saint Michel.
anonim2015.09.16 18:10
Na zdjęciu powinien być francuski samolot, a nie brytyjski.
anonim2015.09.16 18:16
@bird To jest Fronda. Tu tekst o Arce Przymierza się ilustruje rysunkiem Arki Noego a ty się jakichś znaczków na samolocie czepiasz.
anonim2015.09.16 20:18
"Le Drian zapewnia jednak, że strona francuska nie uzgadnia swoich działań z reżimem prezydenta Syrii." Ale dlaczego "reżimem" - wystarczy napisać z "rządem". Czas już przejrzeć na oczy i przestać bredzić o "demokracji" w Syrii. Albo Assad, albo dzihad. Proszę wybierać ;)
anonim2015.09.16 20:21
"Podejmujemy niezbędne kroki, by nasi piloci uniknęli zagrożeń w tym kraju – powiedział jednak szef MON." - czyli mówiąc wprost "uzgadniamy nasze działania", bo inaczej syryjska obrona p-lot uzbrojona w rosyjskie rakiety załatwiłaby francuskie samoloty. Ale skoro ostatnie parę lat kłamaliśmy na temat Assada, to teraz wstyd się przyznać do pomyłki.