01.11.18, 12:06Zdj. screen Twitter/Wolność od Religii (edytowane)

Fundacja straszy 'państwem wyznaniowym'. Kuriozalne billboardy!

"Ksiądz wychowawcą. Katecheta dyrektorem. Nauczyciel w kościele. Polska państwem wyznaniowym?"- plakaty o takiej treści możemy zobaczyć na ulicach polskich miast. To kuriozalny pomysł fundacji Wolność od Religii. 

 

Już sam pierwszy plakat brzmi dość kuriozalnie, zważywszy na fakt, że ksiądz, siostra zakonna, katecheta czy katechetka mogą uczyć również innych przedmiotów niż religia, co więcej, zatrudnieni w szkole, są takimi samymi nauczycielami jak np. nauczyciel od matematyki, języka polskiego czy biologii. Osoby duchowne wykonują również inne zawody, mogą być np. lekarzami, psychologami, nauczycielami akademickimi, etc., trudno więc zrozumieć, czemu zatrudnianie ich w szkole wywołuje taką reakcję. Inna sprawa to "nauczyciel w kościele". Nauczyciela do chodzenia do kościoła nikt przecież nie przymusza, jeżeli jest wierzący, to zapewne chodzi również do kościoła, cóż w tym dziwnego? 

To nie pierwszy tak kuriozalny "występ" fundacji. Wcześniej przeprowadziła akcję billboardową dotyczącą ateizmu. 

Ingerencja Kościoła w działalność danej placówki edukacyjnej, kulturalnej czy medycznej jest ponadto decyzją jej władz, o czym twórcy kampanii także nie raczą pomyśleć. Państwem wyznaniowym nie jesteśmy, jesteśmy natomiast krajem, gdzie dla wielu obywateli religia jest czymś ważnym. Fundacja mogłaby pomyśleć także o tym, że agresywny antyklerykalizm nikomu w życiu społecznym czy politycznym nie pomógł, a straszenie Kościołem nie przynosi rezultatów. 

yenn/Twitter, Fronda.pl