24.06.14, 08:00"Golgota Picnic" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. "Wyraz wolności. Spektakl w Poznaniu nie powinien być odwołany" (fot. Flickr)

"Golgota Picnic" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy. "Wyraz wolności. Spektakl w Poznaniu nie powinien być odwołany"

Odwołana przez dyrekcję festiwalu Malta w Poznaniu "Golgota Picnic" zostanie jednak pokazana w innym mieście w Polsce. Już w piątek bydgoski Teatr Polski zaprasza na specjalną projekcję spektaklu Rodrigo Garcii. Pokaz ma się odbyć na Małej Scenie o godz. 20, a bezpłatne wejściówki już można odbierać w kasie teatru.

Jak nie trudno przewidzieć, pomysł pokazania "Golgoty Picnic" w Bydgoszczy wywołał wiele kontrowersji. Pierwsze głosy protestów już dotarły do prezydenta miasta. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", stowarzyszenie Unum Principium wzywa prezydenta do podjęcia działań, zmierzających do odwołania obraźliwego dla katolików pokazu.

O to, czym motywowana jest decyzja o pokazie "Golgoty Picnic" postanowiliśmy zapytać w Teatrze Polskim.

Portal Fronda.pl: Skąd decyzja o piątkowym pokazie "Golgoty Picnic" w Teatrze Polskim w Bydgoszczy?

Agnieszka Hanyżewska, rzecznik prasowy Teatru Polskiego: "Golgota Picnic" nie będzie pokazana w Teatrze Polskim, więc nie wiem, skąd ma Pani takie informacje.

Choćby ze strony internetowej teatru. O pokazie pisze również "Gazeta Wyborcza".

To proszę przeczytać jeszcze raz to, co jest napisane na stronie. Tam zapowiadamy jedynie projekcję zarejestrowanego spektaklu, a nie sam spektakl. "Golgota Picnic" będzie wyświetlana na ekranie, z rzutnika.

Co nie zmienia faktu, że w Teatrze Polskim będzie można zobaczyć kontrowersyjną sztukę, prawda? Skąd taka decyzja?

Taką decyzję podejmuje u nas zawsze dyrekcja.

Ale jakimi względami kierowała się dyrekcja? Nie od dziś wiemy, że "Golgota Picnic" budzi wiele emocji, a liczne środowiska, nie tylko katolickie, ale także ekolodzy, przeciwko niej protestują. To właśnie dlatego spektakl, jaki miał się odbyć w ramach poznańskiego festiwalu, został odwołany. Mimo to, Teatr Polski zdecydował się na projekcję. Skąd taka decyzja?

Myślę, że dyrekcji Teatru Polskiego chodziło o wolność sztuki. Wszyscy protestują przeciwko czemuś, czego tak naprawdę nikt nie widział. To akurat u nas taka częsta taktyka. Uważamy, że "Golgota Picnic" nie powinna być odwołana. Przecież nikt nikomu nie kazał przychodzić na ten spektakl, to dobrowolna decyzja każdego człowieka. Jeśli to kogoś obraża, to nie ogląda. Mnie nie obraża, dlaczego więc mam być pozbawiona obejrzenia tej sztuki? Projekcja w Teatrze Polskim to pewien wyraz wolności oraz tego, że sztuka może pokazać wszystko i po to mamy państwo demokratyczne. Pokazujemy "Golgotę Picnic" w Bydgoszczy w ramach pewnej solidarności, dając wyraz temu, że spektakl w Poznaniu nie powinien być odwołany.

Mówi Pani, że ludzie protestują przeciwko czemuś, czego nie widzieli. Rozmawiałam z organizatorami protestów przeciwko "Golgocie Picnic" w Poznaniu, zapewniają, że widzieli spektakl zarejestrowany we Francji...

...to było pewne uogólnienie. U nas także były protesty, na przykład przed premierami niektórych spektakli, a nikt ich jeszcze nie widział. Pojawiały się już jednak opinie, że będą obraźliwe...

Na koniec zapytam, czy nie obawiają się Państwo, że sytuacja z Poznania może się powtórzyć w Bydgoszczy? Na Malta Festival ponoć wybierało się nawet kilka tysięcy osób, którym nie podobał się pomysł wystawienia bluźnierczej sztuki.

Myślę, że będziemy w stanie zorganizować taką ochronę, że nie wydarzą się jakieś ogniska przed budynkiem Teatru Polskiego.

Rozmawiała Marta Brzezińska-Waleszczyk

Komentarze

anonim2014.06.24 8:08
Nie dadzą za wygraną,pozostaje tylko życzyć niskiego zysku ze sprzedaży biletów.
anonim2014.06.24 8:14
@Sebinus Pozostaje tylko życzyć sobie, aby ludzie komentowali artykuł przeczytawszy go ze zrozumieniem. "Pokaz ma się odbyć na Małej Scenie o godz. 20, a bezpłatne wejściówki już można odbierać w kasie teatru."
anonim2014.06.24 8:14
wolność sztuki - od rozumu ....
anonim2014.06.24 8:25
To może być wyraz wolności i solidarności ,tylko proszę te wyrazy napisać pismem a'la gotyckim takim jakie używają zespoły grające muzykę death-metalową . Wyrazem wolności i solidarności pisanymi tzw. solidarycą może być demonstrowanie sprzeciwu wobec tego rodzaju "sztuki" ,co jakże mieści w pojęciu wolności .
anonim2014.06.24 8:39
@Artur proponuję wystawić w tym teatrze sztukę o tym ,że twoja matka to k... a ty jesteś alfonsem i lubisz małe dzieci... oczywiście jeśli nie chcesz to nie musisz jej oglądać...;)))
anonim2014.06.24 8:55
@Prof. CzęstochowskiPoeta A nie jest ,przypadkiem całkowicie na odwrót . Władza forsuje/farsuje jakiś spektakl a części obywateli to się nie podoba .
anonim2014.06.24 9:02
@Mk W jaki sposób forsuje? Będzie wystawiany we wszystkich teatrach Polski, w parkach i na rynkach, a obejrzenie go będzie obowiązkowe w podstawówkach, gimnazjach i liceach? To już gdzieś chyba było? .. A tak, w ramach okołokanonizacyjnych gier i zabaw :)
anonim2014.06.24 9:03
Chociaż oczywiście , sytuacja i jej zaprzeczenie są ze sobą dość ściśle związane ,a nie są całkowicie niezależne jak paralaksa i grabie :-)
anonim2014.06.24 9:10
@Slawek12 idea to może jest dla ciebie. Dla mnie, to moje życie. Bóg to mój ojciec, Kościół to moja matka, więc nie pierdziel o ideach, bo mnie obrażasz zwyczajnie. @Orthodox Idealne porównanie +++
anonim2014.06.24 9:19
Pseudosztuka, która jest tylko i wyłącznie ZAPRZECZENIEM I NEGACJĄ jest objawem impotencji twórczej.
anonim2014.06.24 9:29
Kiedy? W piątek? W Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa? Siarką leci z daleka...
anonim2014.06.24 9:30
@Częstochowski. O iluż? Umie szanowny wymienić chociaż paru?
anonim2014.06.24 9:33
@Teofila_Bepko Może panu profesorowi chodzi o Nerona :-) .
anonim2014.06.24 9:44
Chrystus jest Osobą a nie ideą.
anonim2014.06.24 9:45
i to wszystko za pieniądze z podatków m. in. katolików....jestem za aby z Polaków pieniędzy nie ściągano podatków na kulturę, to w tedy mogą sobie wystawiac ile chcą i co chcą!!!
anonim2014.06.24 9:56
@Slawek12 Dla ciebie twoja matka jest osobą, dla innych jest ideą. Jak ją ktoś sponiewiera werbalnie, nie bierz tego tak personalnie!!! Chłopie, zapamiętaj sobie, twoja niewiara mnie nie obraża, obraża mnie kpienie z mojej wiary. Czy ty wogóle jesteś w stanie pojąć te różnice?
anonim2014.06.24 10:10
@Teofila_Bepko Wymieniać można długo: impresjoniści, Proust, Joyce, Strawiński, Stendhal... Pisano tak zawsze wtedy, gdy pojawiło się coś nowego i oryginalnego. Gdyby za każdym razem ulegać głosom stojącym na straży tradycji, nieciekawie wyglądałby dzisiaj kulturalny dorobek naszego kontynentu..
anonim2014.06.24 10:12
@czszcz51 "Napisz na blogu dłuższą recenzję tej sztuki" Nie zajmuję się impotentami. Mogę im polecić jedynie wizytę u lekarza. Choć wątpię, czy to coś pomoże.
anonim2014.06.24 10:14
@serkisoff "Pisano tak zawsze wtedy, gdy pojawiło się coś nowego i oryginalnego". Pisano wtedy o zaprzeczeniu i negacji? Jakieś przykłady? Cytaty?
anonim2014.06.24 10:15
@Mk Chyba że tak. Neron wielkim władcą był...
anonim2014.06.24 10:17
@czszcz51 Czy pomnik Balzaka był zaprzeczeniem i negacją Balzaka?
anonim2014.06.24 10:25
@serkisoff Zgodnie z naprędce skleconą teorią ewolucjonizmu kulturowego ,to mogą być np. wyjątkowe przypadki (korzystnych mutacji) w morzu , nieudanych prób artystycznego beztalencia . Statystycznie rzecz ujmując , niewielkie jest prawdopodobieństwo ,że ten spektakl jest czymś więcej . Pewnie , żeby móc się wypowiadać dalej trzeba by to obejrzeć . Ale jest także coś takiego jak wolność do niezaśmiecania sobie pamięci ,świadomości niechcianymi treściami ...
anonim2014.06.24 10:35
@Slawek12 Mnie nie interesuje, co dla ciebie jest ideą, a co osobą. Mam to gdzieś! Masz obowiązek liczyć się z tym, że religia dla większości ludzi na świecie jest sensem ich życia. To, że twoja ułomność nie pozwala ci tego odkryć, nie jest powodem do robienia sobie jaj z tej większości ludzi. Napisałem ci już że Bóg jest moim ojcem, a Kościół matką. Zatem, jeżeli będziesz obrażać mojego ojca albo moją matkę, porównując ją do np. pań lekkiego prowadzenia, to zwyczajnie dostaniesz w mordę, aż ci wszystkie zęby czwórkami z dupy ze śpiewem wymaszerują. Tyle będziesz miał ze swojej wolności, która w ten sam sposób nie pozwala ci kraść i zabijać. Wolność to nie to samo, co anarchia albo chaos. Zasady wolności są bardzo proste: nie szargaj moich świętości, to i ciebie szargać nie będę. Nie radzę liczyć na to, że jak będziecie z nas drwić to wam drugi policzek nadstawimy. Ja nie jestem matką Teresą z Kalkuty i musisz się liczyć z tym, że jak będziesz korzystać ze „swojej” wolności w sposób naruszający godność mojego ojca i matki, to zaczerwienią się twoje policzki. Czy teraz to do ciebie trafia?
anonim2014.06.24 10:40
@Teofila_Bepko Ciekawe, że o bibliografię do każdego argumentu prosi osoba, która wypowiada się o czymś czego nie widziała ;) Do tego, żeby dowieść że twórczość osób które wymieniłem była zaprzeczeniem i negacją nie trzeba cytować gazet z epoki, wystarczy elementarna wiedza na temat ich twórczości. „Pseudosztuka, która jest tylko i wyłącznie ZAPRZECZENIEM I NEGACJĄ jest objawem impotencji twórczej.” Do tego, żeby stwierdzić że coś jest „tylko i wyłącznie” zaprzeczeniem i negacją, wypadałoby zapoznać się z CAŁOŚCIĄ dzieła. Często tak jest, że najbardziej przebija się kontrowersyjna otoczka, a prawdziwe treści i przesłanie pozostają w jej cieniu. (wybacz, nie podam źródła, to taka ogólna refleksja o świecie)
anonim2014.06.24 11:09
@czszcz51 Jakbym miał nadmiar czasu i gdyby były zachowane odtajnione to bym poczytał może , protokoły np. z posiedzeń KPZR o produkcji produkcyjniaków typu "Jak hartowała się stal" ,czy o pisaniu fikcji paraliterackiej np. raport Burdenki .
anonim2014.06.24 11:09
@serkisoff Z chęcią przeczytam recenzję "Golgota picnic", która opisze "prawdziwe treści i przesłanie" tej sztuki. Taką, która wykaże, że jest tam cokolwiek poza negacją i zaprzeczeniem. Serio, serio. Proszę napisać i wstawić np. na fforum.
anonim2014.06.24 11:25
@Teofila_Bepko Żeby móc napisać/przeczytać recenzję z przedstawienia, pierw należałoby to przedstawienie umożliwić. Polecam zapoznanie się z listem dyrektora festiwalu Malta do arcybiskupa. Daje on powody przypuszczać, że nie chodzi w tym wszystkim wyłącznie o zaprzeczenie i negację... http://wyborcza.pl/1,75475,16164883,Dyrektor_festiwalu_Malta_odpowiada_na_list_arcybiskupa_.html
anonim2014.06.24 13:05
Wyraz wolności ?? To niech o Mahomecie zrobią spektakl. Albo o Buddzie. Lub o jakimś rabinie... Co się tak uwzięli na Jezusa ???
anonim2014.06.24 13:16
@Slawek12 „Credo - myślę, że twój Bóg drapie się w głowę i zastanawia gdzie popełnił błąd czytając to, co piszesz. Niemożliwe, żeby stworzył taki umysł jak twój. Szkoda słów.” Gdybyś myślal, nie napisałbyś tych słów powyżej. Szczególnie o Bogu, w którego nie wierzysz, ale za to wiesz co robi. I wiesz co, Bóg stworzył wiele wspanialszych umysłów niż mój, więc się tak nie ekscytuj :). Dla Boga nie ma „niemożliwe”.
anonim2014.06.24 13:20
@san1104 Może dlatego, że autorem tej sztuki jest osoba wywodząca się z kręgu cywilizacji chrześcijańskiej, a sztuka jest adresowana do publiczności również z nią związanego?
anonim2014.06.24 14:39
Jako katolik zjawię się na tym spektaklu i tylko dlatego, by zademonstrować mój sprzeciw brunatnemu terrorowi, który legitymuje się "katolickością" w perwersji biało-czerwonego Hackenkreuza. Non possumus.
anonim2014.06.24 14:49
@Slawek12 Właśnie! I tu się twoje pojmowanie Boga skończyło.
anonim2014.06.24 14:49
@janek_kloss Może jeszcze jako komunista pójdziesz do spowiedzi i komunii, w ramach protestu oczywiście? Głupich nie sieją, nie orzą.
anonim2014.06.24 14:57
Każde gówienko można podnieść do rangi sztuki, kiedy się dobrze zapłaci.
anonim2014.06.25 7:32
@fantomas Zachcianki rozkapryszonych gówniarzy też mnie nie interesują, mam je gdzieś.