11.05.20, 13:45Zdjęcie ilustracyjne/pixabay.com

Gospodarka w Polsce odmrożona już w 23 proc.

Po zatrzymaniu gospodarki i życia publicznego z powodu epidemii koronawirusa w Polsce straty są ogromne. Odmrażanie gospodarki w naszym kraju stało się faktem i tylko w ciągu ostatniego tygodnia udało się zapobiec stratom na poziomie 3.4 mld zł z polskiego PKB.

Z kolei tempo strat wynosiło 2.15 mld zł na dobę i spadło do 1.66 mld zł na dobę, co oznacza, że polska gospodarka jest już w ok. 23% odmrożona, co wynika z analiz prowadzonych przez Federację Przedsiębiorców Polskich wspólnie z Konfederacją Lewiatan.

Sytuacja taka stała się możliwa dzięki rządowym pakietom antykryzysowym. Takie działania rządu – jak wskazuje FPP – umożliwią odmrażanie polskiej gospodarki i wyjście z kryzysu w ciągu kilku kwartałów. W innym przypadku proces ten mógłby trwać latami.

Przewodniczący FPP, prezes Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) Marek Kowalski powiedział:

- Polska gospodarka powraca do życia po niecałych dwóch miesiącach zamknięcia z powodu wprowadzenia ograniczeń niezbędnych do powstrzymania rozwoju epidemii koronawirusa. Konsumpcja w gospodarce zaczyna się odbudowywać - dzięki przywróceniu aktywności w wielu gałęziach handlu, a dane - m.in. o zużyciu energii elektrycznej - wskazują na to, że zakłady przemysłowe również zaczynają wznawiać produkcję. Tak długo, jak firmy nie likwidują swoich struktur biznesowych i utrzymują zatrudnienie, gospodarka będzie mogła stosunkowo szybko wyjść z kryzysu wywołanego przez epidemię

Dodał też:

- W przypadku indywidualnych działalności gospodarczych, dane z CEIDG wskazują, że w kwietniu liczba zawieszeń zmalała o 50 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, a liczba likwidacji spadła w tym samym czasie o 42 proc. - co wskazuje na pewne uspokojenie sytuacji po pierwszej fali kryzysu w marcu. Dane CEIDG pokazują również, że indywidualni przedsiębiorcy do tej pory byli bardziej skłonni do zawieszenia swojej działalności niż do jej likwidowania

Jak możemy też przeczytać na portalu forsal.pl:

- Bankructwom oraz zwolnieniom w firmach zapobiegają instrumenty pomocowe wprowadzone w ramach tarczy antykryzysowej. Jak podkreśla FPP, przedsiębiorcy najlepiej oceniają wsparcie w ramach tarczy finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR). Tylko w pierwszych 8 dniach funkcjonowania tego programu, subwencje otrzymało 56,4 tys. firm zatrudniających blisko 0,6 mln pracowników, które otrzymały środki o łącznej wartości 11,5 mld zł. Zaletą tego rozwiązania jest jego prostota, szybkość przyznawania i wypłaty wsparcia, jak również możliwość umorzenia nawet 75% otrzymanej pożyczki, podano w materiale.

 

mp/forsal.pl

Komentarze

Jerzy2020.05.12 6:44
nie odmrażać a pogonić pajaca szumińskiego, i anulować wszystkie jego decyzje... jeden zapijaczony, ryży pajac, pomiata 38 milionowym narodem, i nikt nie ma ochoty go powstrzymać.... profesor medycyny, który sądzi, że ludzie żyją wiecznie, a na przeziębienie powstaje skuteczna szczepionka....
Tom2020.05.11 15:22
"... już w 23%", naprawdę, to "już" 23%?! "udało się zapobiec stratom na poziomie 3,4 mld zł", przecież to jest tak idiotyczne, że aż niedorzeczne, aby to ktoś napisał! Koło od traktora się zepsuło, ale przecież mamy jeszcze trzy dobre! Stało się tak dlatego, bo wystartował przemysł na zachodzie, sprawdźcie sobie odpowiednie dane, błazny. Start produkcji nie jest spowodowany "dzięki rządowym pakietom antykryzysowym"... Naprawdę, przydałoby się odrobinę rzetelności, owszem pakiet antykryzysowy jest całkiem przyzwoicie skrojony w tej chwili (pomijając to, że oświadczenia PFR są pseudo-oświadczeniem, bo PFR i tak sprawdza deklarację VAT-7 = rząd nadal ma przedsiębiorców za złodziei), ale żeby uprawiać taką błazenadę i podpinać tyle różnych procesów pod tę naszą smutną tarczę... Błazenada
Urszula2020.05.11 13:59
Resort Ziobry przygotował projekt pozwalający konfiskować majątek Polaków, który wcześniej należał do podejrzanego Projekt zakłada, że państwo będzie mogło przejmować majątki - domy, pieniądze, samochody, biżuterię itp. - które w ciągu ostatnich pięciu lat były w posiadaniu podejrzanego lub oskarżonego o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej. Największe kontrowersję wiążą się jednak z tym, że dla prokuratury nie będzie miało znaczenia, kto obecnie jest właścicielem majątku, który kiedyś należał do podejrzanego. Pismatoły, uważajcie. Jak podpadniecie sąsiadowi, a podpadniecie na pewno za wasz wulgarny język i nienawiść, którą żywicie do wszystkich, którzy was nie popierają, wtedy sąsiad doniesie na was gdzie trzeba i macie pozamiatane. To może być nawet anonim. Będziesz pisdzielcu podejrzany więc ci majątek skasują. Ku chwale Ziobry i Kaczyńskiego. Widać, że skarb państwa jest na potężnym minusie skoro juz do takich chwytów dążą. Wbrew Konstytucji.
America f*****g first yeah!2020.05.11 13:49
Trybunał Stanu nie wyklucza kryminału. To odnośnie Sasina, który najpierw „wiedział” a teraz już „nie wie” ile kosztował druk tzw. „kart do głosowania”.