04.01.15, 07:51Jarosław Gowin (fot. media)

Gowin: stworzyć "realną konkurencję" dla NFZ

Według Jarosława Gowina, prezesa Polski Razem, minister zdrowia Bartosz Arłukowicz może spać spokojnie. Choć w służbie zdrowia sytuacja jest naprawdę patowa, Arłukowicz jest dobrze chroniony. „Minister zrobił wszystko, aby się uchronić. On obrał metodę na skonfrontowanie się ze środowiskiem lekarskim i przerzucenia odpowiedzialności na to środowisko. Liczy na to, że premier Kopacz stanie po jego stronie” – powiedział Gowin w TVP Info.

Prezes Polski Razem sądzi, że należy teraz jak najszybciej dokończyć reformy, które zapoczątkowała Platforma Obywatelska. Tylko takie działania pozwolą jego zdaniem na opanowanie kryzysu.

„Jestem zwolennikiem dokończenia reformy. (…) Potrzebna jest rzeczywista konkurencja. Dopóki NFZ jest monopolistą, dopóty pieniądze w służbie zdrowia będą marnotrawione” – stwierdził Gowin.

Dodał, że nie chodzi tu tyle o likwidację NFZ, ale o „stworzenie realnej konkurencji” dla Funduszu, a mianowicie „sieć prywatnych ubezpieczycieli”. „Wtedy każdy Polak będzie mógł zdecydować, gdzie chce się ubezpieczyć” – powiedział były minister sprawiedliwości.

bjad/tvp info

Komentarze

anonim2015.01.4 10:07
Bingo panie Gowin . Tylko Kopacz za cienka na takie potrzeby . Do tego trzeba silnej władzy.A ten rząd tylko myśli jak wygrać wybory . I mogą sobie umierać ludziska.
anonim2015.01.4 11:38
sraty taty
anonim2015.01.4 12:17
Prawda jest taka, że składka płacona przez ubezpieczonych na świadczenia zdrowotne jest żenująco niska. Dla przykładu - w Niemczech jest to ok. 18% od zarobków brutto, ale i w byłych krajach komuny składki te są znacznie wyższe, aniżeli w Polsce. Stworzenie sieci prywatnych ubezpieczycieli nic nie da. Jest przecież klar, że ci traktują swój produkt (ubezpieczenia) jako biznes i chcą na tym zarabiać, a nie tracić. Jeżeli powstaną prywatne ubezpieczenia na szeroką skalę, to efekt będzie taki, iż dobrze zarabiający będą się leczyć, a zdecydowana większość społeczeństwa zostanie skazana na wymarcie. Tutaj warto podkreślić, że prywatny ubezpieczyciel nie zgodzi się na stawkę wynoszącą niecałe 10% uposażenia brutto, nie przyjmie również osób przewlekle chorych i w podeszłym wieku. PS: To co pobierają urzędnicy NFZ na swoje potrzeby, to mały pikuś w porównaniu z tym, co pobierał by prywatny ubezpieczyciel.
anonim2015.01.4 13:40
@klara, @pawel.nn - a dziś co mamy. Zwykli ludzie płacą podatek na służbę zdrowia i z ich pieniędzy remontowane (budowane) sa szpitale, kupowany sprzęt potrzebny do leczenia, a muszą stać w ogromnych kolejkach (nieraz po kilka lat) aby się leczyć. Natomiast bogaci płacą proporcjonalnie bardzo niskie podatki (albo nie płaca ich wcale, bo firmy są rejestrowane na Cyprze lub w Luksemburgu), a płacą w kopertach lekarzom żeby leczyć się w szpitalach i na sprzęcie kupowanym przez podatników. Tak to wygląda. Prywatne ubezpieczenia pozwoliłyby, aby te pieniądze bogatych trafiały nie po cichu do lekarzy - łapówkarzy, a oficjalnie do "służby zdrowia", moim zdaniem to lepsze rozwiązanie niż obecny kompletnie niewydolny i niesprawiedliwy system. P.S. I jeszcze ważna sprawa, wiecie dlaczego są takie kolejki aby zrobić ważne i skomplikowane badania i zabiegi? Bo lekarzom i specjalistom jest to na rękę, dzięki temu mogą brać łapówki aby to przyspieszyć ("przesunąć w kolejce). Porozmawiajcie z ludźmi, którzy mieli styczność w ostatnich latach ze "służbą zdrowia", a zobaczycie, że tak to działa. Dopóki nie będzie współzawodnictwa w usługach medycznych (zabieganie o chorego i dawanie mu najlepszych usług w najniższej cenie), dopóty ten system będzie CHORY (a my razem z nim). Pozdrawiam.
anonim2015.01.4 15:39
Re:Klara i paweł "Wtedy każdy Polak będzie mógł zdecydować, gdzie chce się ubezpieczyć" Oczywiście Głupie Lewactwo nie czyta ze zrozumieniem:)
anonim2015.01.4 21:17
Co mają na celu działania rządu w sprawie podpisania umów. Ten proces trwający od kilku lat, ma na celu zrzucenie finansowania Służby Zdrowia przez Państwo i obciążenia go przez władzę lokalną i sprywatyzowanie Służby Zdrowia. Dlatego z roku na rok jest coraz gorzej. Jest to wyrafinowana antyspołeczna polityka PO i PSL. W podły sposób wykorzystują sytuację i zarzucają lekarzom że nie chcą podpisywać umów. Podobną taktykę zastosowali z edukacją, poważnie obciążając finansowo władze lokalne.