15.07.21, 18:44fot. wikipedia.org/domena publiczna

Grunwald. Rocznica chwały polskiego oręża

"Wino spływało na trupy poległych, których na miejscu obozu było wiele i widziano, jak zmieszane z krwią zabitych ludzi i koni płynęło czerwonym strumieniem aż na łąki wsi Stębarka" - pisał o zwycięstwie Jan Długosz.

Do bitwy doszło 15 lipca 1410 roku. Krzyżacy zgromadzili około 15-20 tysięcy wojska, Jagiełło i Witold dysponowali około 30 tysiącami rycerzy i wojowników. Przewaga była po stronie polsko-litewskiej. Armia zakonna stała w upale na otwartym polu, co wykorzystał Jagiełło opóźniając starcie. Jego siły odpoczywały w lesie.

Dwa nagie miecze

Wielki Mistrz, a dokładnie heroldowie księcia szczecińskiego Kazimierza oraz króla węgierskiego Zygmunta Luksemburczyka, który dwa dni wcześniej wypowiedział oficjalnie wojnę Polsce, podarowali Jagielle i Witoldowi dwa nagie miecze. Gest ten Polacy odebrali jako arogancki, nie znali bowiem tego rycerskiego zwyczaju, który był od dawna praktykowany na zachodzie.

Jagiełło nie wziął udziału w walce, kierował bitwą z niewielkiego wzgórza. W południe ruszyły z prawego skrzydła choragwie litewskie, wkrótce za nimi podążyło z centrum i lewego skrzydła rycerstwo polskie. "Na prawym skrzydle wystąpił do boju książe Witold ze swym ludem, z chorągwią świętego Jerzego i z chorągwią przedniej straży. Na krótką zasię chwilę przed samym rozpoczęciem bitwy spadł lekki i ciepły deszcz, [który] zmył kurz z końskich kopyt. A na samym początku tego deszczu, działa wrogów, bo wróg miał liczne działa, dwukrotnie dały salwę kamiennymi pociskami, ale nie mogły naszym sprawić tym ostrzałem żadnej szkody" - zanotował autor "Kroniki Konfliktu Władysława Króla Polskiego z Krzyżakami w Roku Pańskim 1410".

Walka

Po godzinie walki skrzydło litewskie rzuciło się do ucieczki i mimo potężnego krzyku Witolda nie udało się go zatrzymać. Część wojsk krzyżackich rzuciła się w pogoń, ale pozostali zagrozili walczącym oddziałom polskim. Sytuację uratowały trzy pułki smoleńskie, które pozostały na placu boju i za cenę ogromnych strat dały czas polskim chorągwiom na przegrupowanie. Wraz z Litwinami do ucieczki rzuciły się zaciężne wojska z Czech i Moraw, ale pod polskim obozem udało się opanować panikę i powróciły do walki.

Wielki Mistrz trzykrotnie ponawiał szarże swoich oddziałów. Podczas jednej z nich Krzyżacy powalili Marcina z Wrocimowic, który dzierżył sztandar chorągwi krakowskiej, uznawany za chorągiew wojska polskiego. Mimo tego, Polacy nie rzucili się do ucieczki, a najsławniejsi rycerze zmobilizowali się i gonfanon odbili. Śpiewane po zdobyciu sztandaru przez Krzyżaków "Chrystus zmartwychwstał" okazało się przedwczesne.

Król w niebezpieczeństwie

Po trzech godzinach walki, siły Zakonu uległy wyczerpaniu. Ulrich von Jungingen przegrupował swoje siły i stanął na czele 16 chorągwi, które przeprowadzić miały decydujące natarcie. Poprowadził je szerokim łukiem i zamierzał uderzyć na polskie prawe skrzydło. Natarcie przechodziło obok miejsca, w którym z niewielką ochroną stał Władysław Jagiełło, jednak Wielki Mistrz nie pozwolił na zmianę kierunku natarcia (być może nie wiedział, kogo pilnuje oddział) licząc na zaskoczenie. Z nacierającego hufca wyskoczył tylko jeden rycerz Dypold von Kockeritz i natarł na monarchę. Jagiełło zręcznie się obronił i ranił napastnika, na którego rzucił się i pokonał w walce Zbigniew Oleśnicki.

Manewr oskrzydlający nie zaskoczył Polaków, którzy zdołali się przegrupować i zmienili front. Na powstrzymane wojska zakonne uderzyły odwodowe choragwie polskie. Krzyżacy znaleźli się w okrążeniu. Ich położenie stało sie krytyczne, kiedy na pole bitwy powróciły wojska litewskie. Polacy i Litwini bezlitosnie atakowali wyróżniajacych się rycerzy zakonnych. Zginął Wielki Mistrz a z nim ponad dwustu zakonników. Po śmierci elity, reszta rzuciła się do ucieczki. Polacy zdobyli nieprzyjacielski obóz.

Zwycięstwo!

"Znaleziono zaś w wojsku krzyżackim kilka wozów wyładowanych pętami i kajdanami, które Krzyżacy... przywieźli do wiązania jenców polskich. Znaleziono też inne wozy pełne żagwi nasączonych łojem i smołą, a także strzały wysmarowane tłuszczem i smołą, którymi zamierzali razić pokonanych i uciekających... Za słusznym jednak zrządzeniem Bożym, który starł ich pychę, Polacy zakuwali ich [Krzyżaków] w te pęta i kajdany... Kilka tysięcy wozów wrogów w ciągu kwadransa złupiły wojska królewskie tak, iż nie pozostało po nich najmniejszego śladu. Były nadto w obozie i na wozach pruskich liczne beczki wina, do których po pokonaniu wrogów zbiegło sie znużone trudami walki i letnim skwarem wojsko królewskie, aby ugasić pragnienie. Jedni rycerze gasili je czerpiąc wino hełmami, inni rękawicami, jeszcze inni - butami. Ale król polski Władysław w obawie, by jego wojsko upojone winem nie stało się niesprawne i łatwe do pokonania... kazał zniszczyć i porozbijać beczki z winem. Gdy je na rozkaz królewski bardzo szybko rozbito, wino spływało na trupy poległych, których na miejscu obozu było wiele i widziano, jak zmieszane z krwią zabitych ludzi i koni płynęło czerwonym strumieniem aż na łąki wsi Stębarka" - napisał Jan Długosz.

Straty

Król i dostojnicy państwowi nie od razu zdali sobie sprawę z ogromu zwycięstwa. A było ono spektakularne. Zdobyto wszystkie nieprzyjacielskie choragwie, zginęła niemal cała elita Zakonu i około 8 tysięcy rycerzy i innych walczących po stronie przeciwnika.

Straty polskie były nieznaczne, jedynie oddziały litewskie ucierpiały relatywnie dużo. Przez cały następny dzień zbierano rannych i grzebano poległych. Ciało Wielkiego Mistrza odesłano do Malborka. W państwie krzyżackim zapanowała panika, poszczególne miasta podnosiły bunt. Sytuację opanował komtur Henryk von Plauen, który nie brał udziału w bitwie. Ze swoim oddziałem pilnował Kujaw. Ruszył co prawda w celu połączenia się głównymi siłami, ale na wieść o klęsce pomaszerował w kierunku Malborka.

Na Malbork

 

Kiedy 22 lipca pierwsze oddziały polsko-litewskie dotarły pod stolicę państwa krzyżackiego, była ona już gotowa do obrony. Rycerstwu trudno było zdobyć potężną twierdzę, brakowało pomysłu jak dalej prowadzić kampanię. We wrześniu popsuła się pogoda, zaczęła się epidemia dyzenterii, a polskie rycerstwo chciało wracać do domu. 19 września Jagiełło zakończył oblężenie, a nowy mistrz Henryk von Plauen rozpoczął kontrofensywę i przywracanie władzy Zakonu nad państwem. W październiku, król węgierski dokonał najazdu na Ziemię Sądecką, co groziło wojną na dwa fronty. Po zwycięstwie Polaków pod Koronowem obie strony, wyczerpane walką przystapiły do rozmów pokojowych.

Pokój

1 lutego 1411roku podpisano I Pokój Toruński. Litwa odzyskała Żmudź i choć oddać ją miała po śmierci Witolda, nigdy tego nie zrobiła. Polska odzyskała Ziemię Dobrzyńską. Zakon musiał zapłacić 100 tysięcy kop groszy okupu za wziętych do niewoli rycerzy zachodnich. Warunki pokoju wydawały się jednak niekorzystne zważywszy na ogrom zwycięstwa.

Bilans

Najważniejszym skutkiem wojny było to, że Zakon stopniowo tracił swoje znaczenie na arenie międzynarodowej. Olbrzymi okup, który przekraczał dwuletni dochód króla polskiego, złamał finanse i gospodarkę państwa Krzyżaków. Zakon do końca swojego istnienia tonął w długach.

Bitwa ujawniła wewnętrzny konflikt tlący się w państwie. Bunt mieszczan i rycerstwa pruskiego pokazał, że Krzyżacy nie mają dostatecznej legitymizacji władzy wśród poddanych. Odtąd te dwa stany będą zarzewiem ciaglych problemów i ostatecznie doprowadzą do zwyciestwa Polski w wojnie trzynastoletniej oraz odzyskania Pomorza przez Polskę. Bitwa potwierdziła też sens unii. Polityczny związek Polski i Litwy wyrósł na regionalne mocarstwo, które brane było pod uwagę we wszystkich poważniejszych planach i grach politycznych w Europie.


mp/fronda.pl

Komentarze

Anonim2021.07.19 21:04
Ciekawą inicjatywą społeczną jest Ustawa Zakrzewskich. Interesujący artykuł w tym temacie: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/550552-prof-karski-o-edukacji-domowej-i-ustawie-zakrzewskich
Rdest2021.07.17 19:08
Wielki Mistrz przysłał do Jagiełły olbrzymiego rycerza do walki o wszystko, kto wygra ten bierze wszystko. Król Władysław prosił do walki słynnych polskich rycerzy ale ani Zawisza, ani Jan Powała ani brat Zawiszy Firlej, nikt niechciał bo popili poprzedniej nocy, skacowani chcieli trochę odpocząć przed bitwą. Ale trafił się stary dziad( może Jurand ), który z braku chetnych zaoferował swoją chęć walki z krzyżakiem. Jagiełło był przerażony ale nie mając wyboru zgodził się na dziada. Wtem wielki rycerz zakonny ruszył aż zakurzyło się wielce a sam dziad rzucił sie z wielkim mieczem na krzyżaka a wszyscy Polacy krzyczeli do dziada: w nogi, w nogi, w nogi bo nie dasz rady. A kiedy kurz opadł wszyscy ujrzeli jak dziad z mieczem w ręku krzyczał do niemca: masz szczęście, że się darli w nogi bo bym ci łeb upier..ił zamiast nóg.
PILNE!2021.07.16 10:09
Litewski krol na polskim tronie, dowodzil litewski ksiaze Witold a Polska... nawet wlasnego krola nie potrafila wybrac bo sklocona wewnetrznie i podzielona byla i nadal jest. Za tym zwyciestwem nic dalej nie wyniklo niestety...
Po 11 ...2021.07.16 6:03
Nie zapominajmy też o Białorusinach. Białoruskie środowiska niepodległościowe zawsze świętowały rocznicę Grunwaldu, nawet za czasów ZSRR. Dlaczego? Dlatego, że większość wojska walczącego pod Grunwaldem składała się z obywateli, jak dziś powiedzielibyśmy, narodowości białoruskiej. Taka to chwała polskiego oręża :))
Rdest2021.07.17 18:53
To kłamstwo, niebyło świadomosci o białoruskiej narodowo\sci w tamtym czasie i żadne dokumenty o tym nie mówią. Były 3 pułki smoleńskie ale nie białoruskie.
Po 11 ...2021.07.16 5:55
A jak Grunwald postrzegają Litwini?: "Oficjalną postawę Litwy w stosunku do tej bitwy ukazuje prawie anegdotycznie wyglądająca historia, która zdarzyła się w Pradze. Attaché Wojskowy Litwy podczas złożenia listów uwierzytelniających podarował prezydentowi Czechosłowacji kopię obrazu Jana Matejki „Bitwa pod Grunwaldem”, przypominając, że „obraz tego słynnego malarza czeskiego składa w darze jako wyraz pamięci o zwycięstwie litewsko-czeskim nad wspólnym wrogiem.
Po 11 ...2021.07.16 5:56
Katolicy pewnie myślą, że Matejko był Polakiem? Hmmm.... jego ojciec, Franciszek Ksawery Matejko, był Czechem, a matka Joanna Karolina z domu Rossberg była Niemką.
Po 11 ...2021.07.16 6:10
Jaśko Sokół z Lamberka, czeski feudał był dowódcą oddziałów czeskich walczących pod Grunwaldem. Było ich ok. 1500 zbrojnych. Tworzyli czwartą chorągiew św. Jerzego złożoną z właśnie z najemników czeskich.
Po 11 ...2021.07.16 5:51
Polskiego oręża??? :))) A to dobre. Postrzeganie bitwy pod Grunwaldem w kategoriach narodowych to GŁUPOTA, bo zakony po obydwu stronach były wielonarodowe. W polsko-litewskich szeregach walczyły też pułki tatarskie i rosyjskie spod Smoleńska.
Po 11 ...2021.07.16 6:00
W tradycji litewskiej to właśnie chorągwie z Litwy, a nie z Polski, wniosły decydujący wkład w rozbicie Krzyżaków. Grunwald stał się jednym z kamieni węgielnych litewskiego odrodzenia narodowego pod koniec XIX wieku. Jest symbolem walki o własne państwo. Ta bitwa nadal odgrywa szczególną rolę w tożsamości narodowej Litwinów. Žalgiris – tak nazywają się ulice, place, statki, sportowe kluby, w tym najsłynniejszy litewski klub koszykarski z Kowna, a nawet napój alkoholowy o mocy 75 procent.
Nowe spojrzenie na "historie" oczkami2021.07.16 0:47
żydka Po11 ..., profesorka, a jakże, CYT.: "Pod Grunwaldem nie walczyliśmy z żadnymi Niemcami tylko z wojskami Kościoła Rzymsko-Katolickiego... " .............. "Walczyliśmy" - a to k urwa dobre, żydki walczyli z wojskami Kościoła Rzymsko-Katolickiego. Żadne kroniki tego nie zanotowały. Ale jakby się tak dobrze przyjrzeć to na Matejki "Bitwa pod Grunwaldem" widać tam pełno żydków. W Mauzoleum Polin wkrótce będzie wystawa pod roboczym tytułem: "Żydki pod Grunwaldem, czyli jak żydki po raz kolejny stanęły w obronie Polinu".
Po 11 ...2021.07.15 21:53
Bitwa pod Żalgirisem, to chwała polskiego oręża???
Tymczasem w prawdziwym świecie2021.07.15 19:54
W wyniku działań podjętych przez KPRM, kanały na których publikowano treści pozyskane w wyniku włamań na skrzynki min. Dworczyka, zostały zablokowane. Procedura trwała około miesiąca, wymagała analizy prawnej i technologicznej. Początkowo zdejmowane były poszczególne wiadomości, na przykład te ze zdjęciami dowodu osobistego ministra, a ostatecznie Telegram podjął decyzję o zablokowaniu całego kanału i dziś został zablokowany.
Koleś...!2021.07.16 0:43
Na temat proszę pisać!... O Zwycięstwie Polaków pod Grunwaldem!
Skrzypek na dachu2021.07.15 19:20
Brawo Litwa , ojczyzna moja .
Grunwald Wieletów2021.07.15 18:56
Przypominam ,że "nieco" wcześniej bo 10 września 1056 r. odbyła się równie wielka jak ta pod Grunwaldem (jeśli nie większa) bitwa plemion Słowian Połabskich z potężną armią niemieckiej Rzeszy (tzw. armią saską) nad rzeką Łabą pod zamkiem Przecłwa (okolice dawnego słowiańskiego grodu Hobolin obecnie niem. Havelberg). Niemcy po przekroczeniu granicznej Łaby zostali zaskoczeni i okrążeni (odcięto im odwrót) ,a następnie doszczętnie rozgromieni przez zjednoczone plemiona lechickich Wieletów pod wodzą najbitniejszych Redarów. Niedobitki wojsk niemieckich próbowały ratować się ucieczką wpław przez Łabę jednak silny nurt rzeki spowodował ,że udało się to tylko nielicznym. Wielkość tej pamiętnej bitwy i rozmiar niemieckiej klęski spowodował ,że zwana jest ona Grunwaldem Wieletów. Przebywający wówczas w Italii cesarz niemieckiej Rzeszy Henryk III Salicki na wieść o całkowitej klęsce i unicestwieniu jego potężnej saskiej armii doznał udaru mózgu i wkrótce zmarł. Dzięki tym wydarzeniom plemiona lechickich Wieletów stanęły u szczytu swej historycznej potęgi ,a niemiecka Rzesza musiała na pewien czas zrezygnować z dalszego podboju ziem rdzennie zachodniosłowiańskiego Połabia (terenów byłej NRD).
Pet2021.07.15 18:54
Piękne zwycięstwo, tym bardziej że wpr... dostali mnisi katolscy i ich goście.
Anonim2021.07.15 18:58
Krzyżacy mieli tyle wspólnego z katolicyzmem co Tusk.
Anonim2021.07.15 19:12
ale już z rydzykiem cós maja i to nie mało ,najsampierw rydz działał w reichu radio maryśkien ,potem został łaskawie poproszony wypier...dalać bo mu sie zdarzyło hasła antysemickie w radyjo wygłaszac ,. po drugie primo ma to samo wezwanie NMP co krzyżaki i to w toruniu,to mało ? przypadek? polityką wolski trzęsie ,taki konus cwaniak
Anonim2021.07.15 20:27
i murzynów nie lubi jak hohenzolern
Tylko POLSKIE PO, nie KOMUNISTYCZNO-FASZYSTOWSKIE2021.07.15 21:19
WROGOM POLSKI i POLAKÓW przypomnę kim jest Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI. Ten "GOŚĆ z ŻOLIBORZA", PAN Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI jest równy wielkim WODZOM i KRÓLOM, jest jak BOLESŁAW CHROBRY, KAZIMIERZ WIELKI, WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO, STEFAN BATORY, JAN III SOBIESKI, jest jak JAREMA WIŚNIOWIECKI, JAN KAROL CHODKIEWICZ, STANISŁAW ŻÓŁKIEWSKI, JAN ZAMOJSKI, STANISŁAW KONIECPOLSKI, STEFAN CZARNIECKI. Jest jak TADEUSZ KOŚCIUSZKO, ROMUALD TRAUGUTT, jak JÓZEF PIŁSUDSKI, jak generałowie ANDERS, MACZEK, SOSABOWSKI, gen "BÓR"-KOMOROWSKI, gen. "NIL"-FIELDORF, "WILK”-KRZYŻANOWSKI, jak ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI, "ŁUPASZKA”, "BARTEK", "ŻELAZNY", "RAJS", jak WIELKI PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA LECH KACZYŃSKI, jest jak BOHATEROWIE "SOLIDARNOŚCI", ANDRZEJ GWIAZDA, ANNA WALENTYNOWICZ, ANTONI MACIEREWICZ, KORNEL MORAWIECKI, a na koniec jest jak WYBITNY PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA gen. RYSZARD KUKLIŃSKI. Pod takim WODZEM, JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM SŁUŻYĆ, to WIELKI ZASZCZYT i HONOR.
Lechu- nie anonimku???2021.07.16 0:48
Nie przeskakuj z tematu na temat... A Rydzyk ci z garków nie wyjadał! Nie jesteś godzien postać koło niego!
Anonim2021.07.15 18:52
Myśli, strategii i taktyki, zwycięstwo.