02.02.20, 12:45

Guz w piersi Wiktorii zniknął za przyczyną św. Jana Pawła II

Państwo Szechyńscy mają sześcioro dzieci. Ich córka Wiktoria urodziła się w Polsce w 1982 r. Zaraz po urodzeniu stwierdzono u niej złośliwego guza w piersi. W grudniu 1982 r. cała rodzina Szechyńskich emigrowała do Toronto. Guz rakowy u Wiktorii nieustannie się rozrastał. Leczenie okazało się nieskuteczne. Lekarze dawali Wiktorii maksymalnie trzy lata życia.

 

W czasie pobytu Ojca Świętego w Toronto w 1984 r. rodzice dziewczynki za wszelką cenę chcieli, aby Jan Paweł II dotknął ich nieuleczalnie chorą córkę i pomodlił się za nią. Pragnęli w ten sposób całkowicie oddać swoje dziecko Bogu. Niestety, osobiste spotkanie z Papieżem okazało się niemożliwe.

Nie zrezygnowali jednak i napisali do Watykanu z prośbą o prywatną audiencję dla Wiktorii. Ku ich wielkiej radość odpowiedź była pozytywna. Audiencja została ustalona na marzec 1985 r. Do Rzymu poleciała tylko mama z chorą córką. Danuta Szechyńska wspomina ze łzami w oczach moment, jak w Watykanie Jan Paweł II pojawił się i szedł w ich kierunku. Ojciec Święty wziął Wiktorię i ucałował ją. Powiedział do matki: "módl się i całkowicie ufaj Panu Bogu. Jeżeli Bóg zadecyduje, że Wiktoria ma pójść do Niego, to ją do siebie zabierze. Jeżeli Jego wolą jest, aby pozostała u Ciebie ... to tak się też stanie. Traktuj Wiktorię tak samo, jak inne twoje dzieci. Będzie tak, jak Pan Bóg pragnie, aby się stało".

Następnego dnia po audiencji mama z córką wróciły do Toronto. Po powrocie do Kanady Wiktoria tak źle się poczuła, że musiano natychmiast odwieźć ją do szpitala. Lekarze byli pewni, ze to są ostatnie chwile jej życia. Po kilku dniach leczenia stwierdzili, że będzie lepiej, by Wiktoria wróciła do domu i zmarła w otoczeniu najbliższej rodziny. Po powrocie do domu, ku zaskoczeniu wszystkich, Wiktoria poczuła się bardzo dobrze. Późniejsze badania stwierdziły całkowite zniknięcie dużego guza nowotworu.

Teraz Wiktoria ma 22 lata, a regularne badania lekarskie wykazują całkowite uzdrowienie. Studiuje prawo, jest osobą głęboko wierzącą, dużo czasu poświęca na codzienną modlitwę, kocha sport, a szczególnie pływanie, jazdę na nartach, grę w piłkę nożną, uwielbia chodzenie po górach i wspinaczkę wysokogórską. Każdego poranka jej pierwszą czynnością jest modlitwa, dziękczynienie Bogu, że dał jej kolejny dzień życia, kolejną szansę.

W sobotę 2 kwietnia po godzinie 15 czasu kanadyjskiego, poczuła wewnętrzny impuls, aby pójść do swego pokoju, w którym wisi jej fotografia z Ojcem Świętym, aby się modlić w intencji ciężko chorego papieża. "Klęknęłam i modliłam się, dopiero później przyszła do nas wiadomość, że właśnie w tym samym czasie umierał Jan Paweł II. Modliłam się i płakałam. Wypełnił swą misję na ziemi... nauczył nas, jak mamy żyć, cierpieć i umierać. Nauczyłam się, jak ważne jest życie, jak kruche jest ono na ziemi, że całkowicie jesteśmy w rękach kochającego Boga oraz jak wielkim skarbem jest wiara. To jest chyba najważniejsze, co papież Jan Paweł II przekazywał całemu światu w czasie swojego pontyfikatu".


Przesłał z Kanady ks. Jacek Nowak TChr żródło www.adonai.pl za ""Miłujcie się"" nr 3-2005

Komentarze

Po prawej Ty po lewej ja2020.02.4 14:56
Fuck me Sam, what are the odds That of history's endless parade of gods That the God you just happened to be taught to believe in Is the actual one and he digs on healing, But not the AIDS-ridden African nations Nor the victims of the plague, nor the flood-addled Asians, But healthy, privately-insured Australians With common and curable corneal degeneration This story of Sam's has but a single explanation: A surgical God who digs on magic operations No, it couldn't be mistaken attribution of causation Born of a coincidental temporal correlation Exacerbated by a general lack of education Vis-a-vis physics in Sam's parish congregation And it couldn't be that all these pious people are liars It couldn't be an artefact of confirmation bias A product of groupthink, A mass delusion, An Emperor's New Clothes-style fear of exclusion Now I understand how prayer can work: A particular prayer in a particular church In a particular style with a particular stuff And for particular problems that aren't particularly tough, And for particular people, preferably white And for particular senses, preferably sight A particular prayer in a particular spot To a particular version of a particular god And if you get that right, he just might Take a break from giving babies malaria And pop down to your local area To fix the cataracts of your mum!
R2020.02.2 23:03
Jacy lekarze potwierdzili medycznie ten cud? Tysiąc słów emocjonalnej histerii i zero logiki - typowe naciąganie faktów dewocji i głupoty aby budowac Wotyle popularność, mimo że ten człowiek wydał zbyt dużo złych owoców. Jeśli Bóg uzdrowił to nie przez Wojtyłę.
MaxFiend2020.02.2 22:59
Brawo lekarze! :-D
AAAA2020.02.2 20:02
Widać, że takie teksty przyciągają przede wszystkim diabelską szczujnię. Ludzie wierzący wiedzą swoje i oddają chwałę Bogu, który jest Miłosiernym Ojcem i należy całkowicie Mu zawierzyć, jak zrobił to Jan Paweł II. Szczerze mi żal tych, którzy się pogubili i wpadli w szatańskie sidła. Ich plucie na tym portalu to wołanie o ratunek. Oby Bóg się nad nimi zlitował!!!
tomasz nowak2020.02.2 16:33
Brawo Karol.Tylko....co z resztą,co z kilkuset milionami innych pacjentów onkologicznych z całego świata.Nie chce się Karolowi ich leczyć?Zbyt słabo błagają o wyleczenie?Za mało siana dają ich bliscy w tej intencji? Kiedy wyimaginowany trójmodułowy bozia kasował ośmioosobową rodzinę ze Szczyrku a nie było jeszcze jasne że...wymeldował wszystkich,większość z wyznawców prosiła by komuś,chociaż jednemu z członków tej rodziny,darował życie.Kiedy okazało się że plan boży zakłada eksterminacje tej familii w całości nikt nie miał pretensji do wymyślonej przez starożytnych żydów,postaci...To żałosne,żenujące i skrajnie infantylne rozumienie świata dotyczy,na szczęście,już coraz mniejszej liczby osób.I chwała bogu-cokolwiek to znaczy:-)
stan2020.02.2 18:18
Ciebie i siano nie uratuje., bo nie wierzysz. Zaćmienie umysłów i ciemność nocy złego.
AAAA2020.02.2 20:05
Poczytaj sobie Ewangelię, ignorancie, to będziesz wiedział, co z resztą. Twoja wiedza religijna jest zerowa, ale zapluwasz się, nie wiedząc nawet w którym kierunku..
anonim2020.02.2 22:40
A kto te Ewangelie pisał ???????????????????????
Dell2020.02.3 15:44
Ewangeliści: Marek, Mateusz, Łukasz i Jan. :)
Dell2020.02.3 15:58
Życie nie jest najwyższą wartością. Są co najmniej trzy, które są ważniejsze: 1. Bóg 2. Honor 3. Ojczyzna Za co wy, lewacy, jesteście gotowi umrzeć? Jest coś takiego? Wyłączając kasę i wszystkie materialne "wartości".
Iza2020.02.2 16:08
Tekst sprzed 15 lat. Skoro Wojtyła uzdrawia to módlcie się do niego, zamiast zajmować miejsce w kolejkach do lekarzy. Brednie, jak można takie bzdury wypisywać w XXI wieku? Oszukiwać ludzi z chorobą nowotworową. To jest nieetyczne, ale z drugiej strony zgodne z założeniami kościoła.
To dlaczego nie masz dzieci keller-hahn?2020.02.2 14:58
@Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "tak robią ludzie z jajami! " - A ty je masz, jaja? To dlaczego nie masz dzieci? @Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "ja pierdyolę" - To dlaczego nie masz dzieci? Przyznaj się, że dostajesz erekcji tylko otwierając strony Frondy. Bo jaki inny mógłby być powód?
Grzegorz z Domaradza2020.02.2 14:33
Śmierć Kobe'ego Bryanta za przyczyną św. Jana Pawła II, wielokrotnie modliłem się do papieża o śmierć koszykarza! Jan Paweł II wysłuchał moich modlitw i do tego dorzucił jeszcze śmierć jego córki! to prawdziwy cud!!!
Oloo2020.02.2 13:38
Dlaczego katolicy nie mogą wierzyć w Boga i Jezusa bez jakiś świadectw? Sama wiara nie wystarczy?
JaKi2020.02.2 13:13
Znów ośmieszanie wiary w Boga,zabobony,szamanizm i spirytyzm. Skąd wiadomo że przyczyna był JPII a nie lekarz,oglądanie seriali,wizyta u dentysty czy zjedzenie Snikers? Są osoby które nigdy nie były na audiencji papieskiej i wyzdrowiały.
Dell 2020.02.2 23:19
Bo to nie o audiencję chodzi. Chodzi o moc modlitwy. Modlitwa świętych jest bardzo skuteczna. To dlatego lepiej jest ich prosić (modlić się do nich) o wstawiennictwo. Nie trzeba umrzeć żeby stać się świętym. JP II był nim już za życia. Kanonizacja to tylko formalne potwierdzenie faktu po zebraniu niezbitych dowodów świętości.
Dam2020.02.3 8:07
Miałoby to sens, gdyby zdrowieli tylko Katolicy. Czy jeżeli Muzułmanin wyzdrowieje, to z pomocą Allaha? A Hindus? Buddysta?
Janek2020.02.2 13:07
Znowu robimy bożka ze stworzenia. A w Bibli jest jasno napisane "Idź, twoja wiara cię uzdrowiła - Łk 17, 11-19,
Katolicka Kretynizacja Polski2020.02.2 13:06
Niech mnie ktoś uszczypnie, najlepiej wielkimi obcęgami! na pewno mamy rok 2020???Gdyby to chodziło o jakiegoś szamana z Wagadugu czy Tahiti? Ale w środku Europy, w XXI wieku "cud" przy pomocy truchła gnijącego gdzieś w watykańskich piwnicach...
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.02.2 12:56
Przypisywanie wyleczenia raka Wojtyle to zwykłe sukinsyństwo. Niewdzięczność wobec codziennie walczących z nowotworami lekarzy i naukowców. To im powinno się zawdzięczać wyleczenie!
Sonia2020.02.2 14:01
Lekarze stwierdzili ,że nic nie pomoże tej dziewczynce.Dawali jej trzy miesiące życia.Jak to wytłumaczysz ?
Iza2020.02.2 16:11
Lata 80-te XX wieku- zastosowano pewnie jakąś eksperymentalną terapię. Obecnie w leczeniu raka też stosuje terapie eksperymentalne i nie wiadomo jak pacjent zareaguje. Nic nadzwyczajnego.
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.02.2 12:54
Harry Wojtyła i Magicznie znikające guzy
fdf2020.02.2 12:52
Płatne odpusty bardziej przemawiają do ludzkiej wyobraźni.
anonim2020.02.2 12:52
Znowu to pastujesz? Ileż można.
andrzejhahn32020.02.2 12:48
nie ma nic bardziej idiotycznego na planecie Ziemia od kiczowatego katolicyzmu
Maria2020.02.2 13:12
To po co wchodzisz na tę stronę. Delektuj się racjonalizmem lewicowców i po problemie
Prof.2020.02.3 10:42
Tolerancja??????
andrzejhahn32020.02.2 12:47
oto kiczowaty katolicyzm..........czary mary
FRAJER2020.02.2 13:52
A udowodnij, że tak nie było!!!! - chłe, chłe, chłe, chłe, chłe, chłe, chłe,chłe.