29.10.14, 16:36Ci, którzy zabijają dla Allaha mają, wstęp do raju (fot. mojo/Flickr)

Islam. Raj w cieniu mieczy

Każdy naród chrześcijański ma swojego misjonarza, który przybliżył im wiarę w Boga: w Irlandii był to święty Patryk, w Anglii zaś święty Augustyn z Canterbury. Muzułmanie natomiast wystawiali oddziały wojsk, które miały wyruszyć przeciwko innowiercom i zaproponować im trzy możliwości wyboru: nawrócenie, poddanie się lub śmierć.

Pod rządami muzułmanów większości innej wiary zamieszkujące tereny Bliskiego Wschodu, północnej Afryki i dzisiejszego Iranu zostały zredukowane do nielicznych mniejszości poprzez represje, dyskryminację i nękanie. Przejście na islam było jedynym sposobem na spokojne życie w tamtych terenach, trudno się więc dziwić, że większość mieszkańców wybierało islam.

Mahomet mówił swoim wyznawcom, że Allah kazał mu „walczyć z ludźmi, dopóki sami nie przyznają, że nie ma Boga poza Allahem, a Mahomet jest Posłańcem Boga”. Sajjid Kutb, egipski komentator Koranu również podkreślał, że „islam nie może akceptować żadnego kontaktu ze społeczeństwami niewiernymi, nie są możliwe żadne połowiczne rozwiązania. Albo zostanie islam, albo dżahilijja [społeczeństwa niewiernych].”

Robert Spencer, autor Niepoprawnego politycznie przewodnika po islamie i krucjatach podaje, że niektórzy współcześni myśliciele muzułmańscy nauczają, że islam należy siłą narzucać niewiernym – nie jako religię, gdyż to naruszałoby koraniczne stwierdzenie, że „nie ma przymusu w religii” [Koran 2:256] – lecz jako system przepisów prawnych i norm społecznych. Twierdzą, że muzułmanie muszą walczyć, by wprowadzić prawo islamskie w krajach innowierców.

Mahomet używał do motywowania swoich wyznawców obietnicy raju. To ona sprawiała, że udział w świętej wojnie był atrakcyjny – jeżeli muzułmański wojownik zwycięży, będzie się cieszył łupem w doczesnym życiu, jeśli zginie – czeka go nagroda na tamtym świecie. Wstęp do raju mają zapewniony jedynie ci, którzy „zabijają i są zabijani” dla Allaha. Jeden z terrorystów biorących udział w atakach 11 września zabrał ze sobą „ślubny strój do raju”, a w jego walizkach znaleziono list, w którym pisał o „małżeństwie z kobietami z raju”. Widać więc, że na przestrzeni wieków muzułmańscy wojownicy brali na poważnie obietnicę islamskiego raju.

Więcej znajdziecie w książce Roberta Spencera „Niepoprawny politycznie przewodnik po islamie i krucjatach”.
Książka do nabycia w Księgarni Ludzi Myślących TUTAJ

Oprac. m 

Komentarze

anonim2014.10.29 16:43
"Rycerz Chrystusowy zadaje więc śmierć z całkowitym spokojem… jeśli umiera, to dla swego dobra, jeśli zabija, to dla Chrystusa" "Zabić nieprzyjaciela dla Chrystusa, to pozyskać go dla Chrystusa" "Zabijając poganina, Chrześcijanin może się okryć chwałą, gdyż działa na chwałę Chrystusa" Bernard z Clairvaux, święty Kościoła katolickiego, anglikańskiego i ewangelickiego.
anonim2014.10.29 19:23
Jaki związek mają ŚREDNIOWIECZNE pisma, choćby i nawet świętego Kościoła Katolickiego, z OBECNYMI działaniami muzułmanów????? Czy ów osobnik ma za idiotów pozostałych użytkowników?? Ja osobiście mam pełną świadomość przewinień Kościoła, chrześcijan na przestrzeni wieków i nie potrzeba mi cytatów przytaczanych przez @grzechola. Sądzę, że większość spośród użytkowników także... Czy jeśli na Frondzie pojawi się artykuł traktujący o zagrożeniu, tudzież po prostu zjawisku wojny nuklearnej, to Kolega @grzechol zaprezentuje nam cytaty z XVIII-wiecznego podręcznika sztuki wojennej, czy może, co gorsza, zapiski wojów średniowiecznych?? DYSKUSJA STRICTE TYCZY SIĘ ISLAMU, NIE CHRZEŚCIJAŃSTWA. I każdy zdrowo myślący człowiek, zachowujący resztki rozsądku, pojmuje, iż chrześcijaństwo ze swej "choroby" wyleczyło się... Islam zaś, od początku swego istnienia, od 1400 lat, nieprzerwanie trwa w swej przypadłości. ---------------------------------- CO DO TEMATU: Jeśli idzie o raj... Mało tego... Mahomet opisywał swą wędrówkę po raju jako niezwykłe przeżycie natury mistycznej. Jest to piękna kraina, cienista, zielona oaza, z czystymi i chłodnymi strumykami, rzekami pełnymi nektaru, oraz drzewami owocowymi. Wierni mają tam trwać w próżniactwie, młodzi i piękni (mają zawsze po 33 lata), każdy w swym pięknym, okazałym "ogródku" w raju. Jednak... Najpiękniejsze rajskie "ogródki", najpiękniejsze rajskie dziewice, są przeznaczone dla poległych w świętej wojnie, męczenników za wiarę...
anonim2014.10.30 0:37
@AirWolf Bernard z Clairvaux napisał te słowa dopiero po kilkuset latach nieprzerwanej agresji islamu !!! Ale nie wiem czy ten argument poruszy Twoje zwoje mózgowe ...
anonim2014.10.30 8:19
Bernard z Clairvaux napisał również wnikliwą analizę 12 stopni pychy. Myślę, że każdy, bez względu na przekonanie powinien się z tym zapoznać i niewątpliwie w jakimś sensie odnajdzie siebie i swoje problemy. O ile się nie mylę to na Frondzie kiedyś był tekst na ten temat.
anonim2014.10.30 9:38
@Airwolf, grzechol Macie rację. Ci okrutni chrześcijanie ukształtowawszy swą religię zaczęli najeżdżać muzułmańską Afrykę, Bliski Wschód, Hiszpanię i Azję mniejszą, mieczem nawracając na chrześcijaństwo. Na szczeście na krótko zostali powstrzymani przez Karola Mlota dzięki czemu chrześcijaństwo nie dotarło do rdzenia Europy. Niemniej zdobyli pół basenu Morza Śródziemnego. Odwetowe wyprawy muzułmanów zwane księzycowymi wyprawami doprowadziły do krótkotrwałego odzyskania świetej dla nich Jerozolimy. Następnie udało się trwale odzyskać Hiszpanię. Jednak okrutni chrześcijanie nie zapomnieli o swej krwawej tradycji i żądzy zapanowania nad całym światem ciemności, zburzyli Konstanynopol i zajęli całe Bałkany i Węgry. W swym okrutnym pędzie chcieli iść dalej na Wiedeń, ale zostali powstrzymani przez wybitnego muzułmańskiego wodza Jana Sobieskiego, a następnie wypaci z Bałkanów. Obecnie trwa kolonizacja chrześcijańska Europy, chrześcijanie wszczynają burdy na ulicach spokojnych muzułmańskich miast jak Paryż czy Marsylia, powołują nawet swoje policje chrześcijańskie terroryzujące spokojnych muzułmanów i napastujące muzułmanki. Są miasta, gdzie muzułmanie boją się już wejść do dzielnicy chrześcijańskiej. Co gorsza, w sercu chrześcijaństwa nie można nawet publicznie posiadać i czytać Koranu, a za modlitwę muzułmańską można stracić życie. Jednocześnie papież nnie potępił żadnej ze zbrodni chrześcijan, co więcej wydaje się być dumny, że jego wyznawcy tak wiernie przestrzegają okrutnych zasad biblijnych. Tymczasem imamowie przepraszaloi wielokrotnie za nieliczne i mające charakter odwetowy zbrodnie muzułmanów. Co więcej zapraszają oni chrześcijan do swych meczetów na wspolne modlitwy i dialogowanie wierząc w dialog i wzajemne zrozumienie.Chrześcijanie jednak pogardzają nimi czerpiąc przy tym obficie z Biblii i Tradycji.
anonim2016.03.14 4:13
Katolicyzm to nie chrzescijanstwo, krucjaty to twor przeksztalconego cesarstwa rzymskiego dowodzone przez papiezy - bitwa pod Grunwaldem to jedna z krucjat katolickich na Polske. Opierajmy sie na Biblii, a nie na tym kto dla wlasnych celow wykorzystuje Slowo Boze. Mahomed nie byl w stanie zmartwychwstac po tym jak Allah go zamordowal ( jak i cala rodzine Mahometa). Allah nie ma zadnego dowodu, ze zmartwychwstanie jest rzeczywiscie osiagalne. W czasach przed Jezusem zaden prorok nie byl wojownikiem bez sumienia.
anonim2016.03.14 4:17
Katolicyzm to nie chrzescijanstwo, krucjaty to twor przeksztalconego cesarstwa rzymskiego dowodzone przez papiezy - bitwa pod Grunwaldem to jedna z krucjat katolickich na Polske. Opierajmy sie na Biblii, a nie na tym kto dla wlasnych celow wykorzystuje Slowo Boze. Mahomed nie byl w stanie zmartwychwstac po tym jak Allah go zamordowal ( jak i cala rodzine Mahometa). Allah nie ma zadnego dowodu, ze zmartwychwstanie jest rzeczywiscie osiagalne. W czasach przed Jezusem zaden prorok nie byl wojownikiem bez sumienia.