21.09.13, 16:39Anna Grodzka (fot. Radek Oliwa/Wikipedia)

Ja, Anna Grodzka - sztukę opery opiewa Krzysztof Kłopotowski

Publicyści prawicy, ale tylko niektórzy, oburzają się, że ma powstać opera o naszej transseksualistce Annie Grodzkiej. Będzie to zamówienie Warszawskiej Opery Kameralnej, do libretta Piotra Pacewicza, tak, tego dziennikarza Gazety Wyborczej, który chodził w sukience na paradzie równości. Piotr Zaremba kładzie dramatycznie na drugiej szali los chorych dzieci, na których leczenie nie ma pieniędzy. A na taką Grodzką z Pacewiczem są! Na tymże portalu wPolityce Anna Sarzyńska ubolewa nad ironią, że zabrakło operze dotacji na pełny festiwal Mozarta, gdy na Grodzką znalazła się! A tak pięknie WOK wystawił „Don Giovanniego” Mozarta.

Zaiste, można pogratulować p. Sarzyńskiej refleksu, kiedy przeciwstawia „Don Giovanniego” operze o posłance Ruchu P. Wszak Don Giovanni był według miary końca XVIII wieku skandalistą dużo większym od Grodzkiej. Mason, jawny ateista, libertyn i cyniczny uwodziciel, który łamał kobietom serca, niszczył małżeństwa, deprawował chętnie zakonnice jak i wszelkie dziewice. W porównaniu z bohaterem opery Mozarta pani Anna jest niemal zacną osobą po znacznie mniejszych przejściach.

Libretto „Don Giovanniego” napisał Lorenzo da Ponte, także niezłe ziółko. Przechrzta, ksiądz rozpustnik z kochanką i dwójką dzieci oraz mason został wypędzony z rodzimej Wenecji za bluźnierstwa, profanacje, bezbożność, jawny konkubinat i zdradę Kościoła. Przypuszczam, że p. Pacewicz nie dorasta mu rozpustą do pięt, i nawet nie sądzę by próbował, choćby nie wiem jaką zakadał czy zdejmował sukienkę.

Powstało jednak genialne dzieło mimo skandalicznego tematu i skandalicznego librecisty, a w dodatku muzykę ułożył również mason! Czy koledzy i koleżanki z prawicy już się przeżegnali?

Radzę obejrzeć dobry film Carlosa Saury „Ja, Don Giovanni” opowiadający okoliczności stworzenia tej opery. Wprowadza w klimat epoki i pokazuje, jak pewne idee Oświecenia trafiły do codziennego życia i do teatru muzycznego. Opera o Annie Grodzkiej także może oddać klimat naszej epoki np. ukazując, że idea zupełnie wolnego wyboru stylu życia prowadzi jeśli nie do nieszczęścia, to do absurdu. Don Giovanni w finale opery został potępiony. Od Pacewicza nie oczekuję potępienia Grodzkiej, ale to nie jest konieczne. Nieodzowne jest zręczne wyrażenie klimatu naszych czasów. Tego oczekuje się od ważnych dzieł sztuki.

Nie spodziewam się opery genialnej. Było jeszcze tylko dwóch kompozytorów na miarę Mozarta: Bach i Beethoven. Fanatycy dorzucają do tej trójki Wagnera na czwartego. Może jednak powstać wartościowe dzieło, jeżeli libretto trafi do dobrego kompozytora. Nie temat przesądza znaczenie kulturalne utworu, ani nie prowadzenie się twórców w ich prywatnym życiu, ani tym bardziej ich postawa polityczna. Liczy się tylko umiejętność wyrazu treści w dążeniu do formalnej doskonałości.

„Wieleż lat czekać trzeba nim się przedmiot świeży jak figa ucukruje, jak tytoń uleży?” – pytał wieszcz szyderczo na salonie warszawskim w „Dziadach”. A koleżanki i koledzy tak się odżegnują od tego salonu.

Krzysztof Kłopotowski

Źródło: Sdp.pl 

Oprac. MBW

Komentarze

anonim2013.09.21 16:47
Sztuka pod tytułem "Frankenstein w spódnicy".
anonim2013.09.21 16:48
Nie rozumiem jak lekarze przeprowadzający tego typu "operacje", którym poddał się Krzysztof Bogdan Bęgowski godzą je z przysięgą Hipokratesa. Okaleczyli ciało człowiekowi z już okaleczoną psychiką. Takimi ludźmi powinni zajmować się psychiatrzy a nie chirurdzy.
anonim2013.09.21 17:09
Fasicnation. Chory psychicznie ma odmienny obraz świata (siebie) niż jest rzeczywiście, ma chore emocje i intelekt. Powinien się więc zająć nim psychiatra, bo to jest choroba. A rozchwianiem emocjonalnym bez odwrócenia rzeczywistości do góry nogami może zająć się psycholog. Dlatego Red Mercury ma rację że to leczenie kwalifikuje się do psychiatry.
anonim2013.09.21 17:15
A ja sądzę, że ten ,,Grodzki potwór'' to mistyfikacja baaardzo grubymi nićmi szyta. Czy facet ma rzeczywiście w głowie aż tak popieprzone, żeby obciąć sobie cojones? Gender-srender... ,,To coś'' na zdjęciach wygląda przerażająco, a jak musi wyglądać ,,w realu''? Nie chciałbym spotkać ,,owego stworzenia''. Jak byłem mały to przerażała mnie Buka z ,,Muminków''. Ale Buka przy ,,Grodzkim potworze'' to sympatyczne stworzenie...
anonim2013.09.21 17:23
@Fascination: Daruj sobie ten ton pouczający, zgodne z prawem naturalnym które jest obiektywne nasza płeć jest taka z jaką się rodzimy, a transseksualistami zajmują się zarówno psycholodzy jak i psychiatrzy, każdy przypadek jest indywidualny i klasyfikuje się do jednego albo do drugiego specjalisty. Rozumiem że zgadzamy się jednak co do tego że trzeba rozmawiać a nie ciąć?
anonim2013.09.21 17:41
@Fascination No jak tam z bilecikami na miuzik sioł o Grodzkiem od związków zawodowych lgbt ?! Na pewno otrzymasz z osobistym wręczeniem przez Bęgowskiego czy jak mutam/t/?! Hehehehehee!! Jak tam fakulteciki z pedagogiki?He!
anonim2013.09.21 18:25
@Gkur Wybacz że od razu przeszedłem do drugiego dna całej tej sprawy nie informując o tym czarno na białym przez co niektórzy mogli się pogubić, co wnioskuje po twoim komentarzu, na przyszłość wezmę to pod uwagę. Empatii nikt mi nie kastrował, przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo, natomiast wiem że przyjęcia sposobu myślenia osoby transseksualnej, spojrzenie z jej perspektywy na rzeczywistość czy zdolność odczuwania jej stanów psychicznych jest absolutnie poza możliwościami mojej empatii, jeśli Ty potrafisz się w nią wczuć to znaczy że potrafisz się wczuć w każdego i CIA powinno Cię zatrudnić do rozgryzania Kima, Putina, Castro itp. Natomiast osoby te mieszczą się i to ze sporym zapasem w zasięgu mojego współczucia, są bardzo zagubione i potrzebują naszej pomocy, a akceptować to że robią sobie te operacje to tak jakby akceptować to że alkoholik pije, a narkoman bierze, nie tędy droga.
anonim2013.09.21 18:50
@Fascination "Uproszczenie, które stosujesz pisząc o "obiektywnej płci" jest zasadne jedynie w przypadkach standardowych. Jednak płeć nie jest tak czarno-biała, jak to "prawo naturalne" Twoim zdaniem stanowi, nawet geny czasem nie determinują jej jednoznacznie (np. przypadki XXY), a co dopiero kwestie tak delikatne jak rozwój mózgu, równowaga hormonalna, etc." Typowo lewackie zamulanie i rozmywanie sensu sprawy. Z prawdziwych, ale dotyczących znikomej części populacji, problemów i zjawisk próbuje się wyprowadzić rozwiązania, prawa i zwyczaje, które potem narzuca się ogółowi. W którym miejscu proponuje jakieś sposoby terapii? Nie rozumiem w ogóle tego pytania.
anonim2013.09.21 20:23
@Gkur A czy Grodzkie czuje empatie do mnie. Ono ma mnie tam gdzie se obciął!. Zboczone egoistyczne bydle.Jego opera/cja /to szczyt knajackiej t ęczowej tandety.
anonim2013.09.21 21:03
dziś prawdziwych sztuk już nie ma, są tylko opowieści o zboczeńcach wszelakiej maści... ale to już było-patrz bajka o królu ubranym w sieć... najciekawsze jest to, że wszystkie sługusy przyklaskują zboczeńcom... dopiero dziecko w bajce powiedziało: ..król jest nagi!!! nie przypadkowo Jezus powiedział : jeśli nie staniecie się jak dzieci tylko czy trzeba zostać dzieckiem aby nazwać zgodnie z prawdą, te wszystkie perwersje i zboczenia współczesnego świata?
anonim2013.09.21 21:05
Red_Mercury; obawiam się, że im nic już nie pomoże , oprócz Bożego miłosierdzia, które oby nastało w porę....
anonim2013.09.21 21:26
"Nie będzie balet, będzie cyrk"
anonim2013.09.21 21:29
Gkur, przestań mędzić, spadaj na onet. Ten facet/ka na fotce wywołuje u mnie odruch. Heep, no to pójdę już na pawia.
anonim2013.09.22 17:45
Nie ma czegoś takiego jak operacja zmiany płci, nie ma, to fałszywe stwierdzenie, ani mężczyzna po takim zabiegu nie będzie matką, ani kobieta ojcem więc co to za zmiana płci. To kaleczenia nie leczenie. Fascination mylisz się mówiąc że nikt nikomu nic nie narzuca, "małżeństwa" homoseksualne w systemach prawnych, edukacja seksualna w przedszkolach, genderowa rewolucja z iście szamańską treścią że płeć tak naprawdę nie jest pierwotna tylko wtórna po kawałku przemycana do nas czy to z ONZ czy z Brukseli. Terror poprawności politycznej zabrania w jakikolwiek negatywny sposób odnieść się czy to do homoseksualistów czy transseksualistów mamy chwalić ich postępowanie i głaskać po główkach a w najgorszym razie cicho siedzieć. Otóż nie będziemy siedzieć cicho.