31.10.19, 13:47(fot. screen)

Jak przestać bać się spowiedzi?

- Nie przejmuj się tym, co pomyśli ksiądz, który cię spowiada. Dlatego że po kilku latach w konfesjonale nie ma już rzeczy, którą możesz zaskoczyć spowiednika. Wachlarz ludzkich grzechów jest dosyć ograniczony. Na szczęście! - mówi o. Szymon Janowski OFMCap


bz/Salve NET

Komentarze

Mirek T2019.11.2 8:40
Spowiedz była bardzo potrzebna szczególnie na wsiach.Pan się dowiadywał który chłop pańszczyżniany kradł, a który cudzołożył.
kuba2019.11.1 12:01
Spowiedz = KONTRWYWIAD SEKTY KOSCIELNEJ.
maniek 2019.11.1 3:15
ta cala tzw. spowiedz , to jedna z wiekszych glupot kosciola katolickiego niemniej jesli ktos chce robic z siebie idiote I ponizac sie przed pajacem w sukience ,to jego sprawa, niemniej zmuszanie do tego idiotyzmu dzieci powinni byc zakazane
Mirek T2019.11.2 8:43
Dzieci i młodzież do lat 18 powinny mieć zakaz uczestniczenia w tej CHUCPIE!!!!
andrzejhahn32019.10.31 19:34
kto zdrowy na rozumie opowiada swoje tajemnice jakiemus tam nie wiadomo komu w sukience
z byka go2019.10.31 18:33
Nie ma w biblii nic o pluciu księdzu do ucha, to wymysł kościoła,zeby mieć kontrolę nad społeczeństwem. Nie ma dziedziny w życiu człowieka gdzie miałby uzasadnienie istnienia pośrednik. Czemu nie można się spowiadać bezpośrednio Bogu?
szukajcie a znajdziecie2019.10.31 20:11
Bóg działa przez ludzi, mówi przez ludzi, piszesz bzdury, nie znasz Biblii, nie znasz kościoła, nie masz pojęcia czym jest spowiedź. Dużo tracisz.
Jarecki2019.10.31 17:45
Nie ma nic śmieszniejszego niż rządek dorosłych ludzie, chcących się wypłakać w rękaw koloratkowemu pedofilowi
szukajcie a znajdziecie2019.10.31 20:29
Stoi rządek od wieków, stoją zwykli ludzie i wykształceni, wybitni, wielcy, sportowcy, bohaterowie wojenni, starzy i młodzi.... śmieszy Cię to bo głupi jesteś, znaczy nie masz pojęcia czym jest spowiedź
az2019.10.31 20:39
• „Obmyjcie się! Oczyśćcie się! Usuńcie sprzed mych oczu wasze złe uczynki! Przestańcie czynić źle! Uczcie się czynić dobrze! Stosujcie PRAWO, brońcie skrzywdzonych, rzetelnie sądźcie sierotę, wstawiajcie się za wdową! Chodźcie, rozpatrzmy to razem - mówi PAN! Choćby wasze grzechy były jak szkarłat, mogą zbieleć jak śnieg; choćby czerwieniły się jak purpura, mogą stać się jak wełna. Jeśli zechcecie być Mi posłuszni, możecie korzystać z dóbr tej ziemi, lecz jeśli to zlekceważycie i zatniecie się w uporze, pochłonie was miecz, bo usta PANA tak nakazały!” (Izajasza 1,16-20) • „Obmyj ze zła swoje serce, Jeruzalem, abyś było wybawione! Jak długo będziesz przechowywać w swoim wnętrzu zbrodnicze swoje zamysły?” (Jeremiasza 4,14) • „Przeto poddajcie się Bogu, przeciwstawcie się diabłu, a ucieknie od was. Zbliżcie się do Boga, a zbliży się do was. Obmyjcie ręce, grzesznicy, i oczyśćcie serca, ludzie o rozdwojonej duszy.(…) Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was.” (List św.Jakuba 4)
Jak się przestać bać spowiedzi?2019.10.31 17:32
Olać ją!
Jarek2019.10.31 15:24
Po prostu się nie spowiadać szepcząc. Na początku XIII wieku ustanowiono dogmat o spowiedzi usznej. Nagle się biskupom odwidziało - co ciekawość? Chrystus nie kazał spowiadać! Co było nie tak w spowiedzi serca? Tak tu jak i tu można być nieszczerym. Ale księża są ważni, bo pukają.
az2019.10.31 17:20
@Jarek – myślę, że te słowa Pana Jezusa są Ci doskonale znane: „Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» (J 20,22) Czyli Chrystus obdarzył kapłanów władzą odpuszczania grzechów i nie pozostawił innych „instrukcji” w tej sprawie. Niestety jedną z największych pokus, jaką szatan wzbudza w sercu człowieka, by odciągnąć go od spowiedzi, jest: "Po co masz klękać w konfesjonale przed kimś, kto też jest tylko człowiekiem i też grzeszy? Idź do lasu, Bóg jest wszędzie! Wykrzycz swoje grzechy, napisz na kartce i spal - to jakoś do Boga dojdzie". Pan Bóg tak poprowadził Swój Kościół, że wyznajemy grzechy przed kapłanem, w pozycji klęczącej - wiedząc jednocześnie, że w kapłanie sam Chrystus słucha mojej spowiedzi. Ten sakrament uzdalnia do przyjęcia Eucharystii, a tego diabeł najbardziej nie znosi. Zupełnie zrozumiałe jest, że nie jest łatwo mówić i wyznawać swoje słabości. Trafnie powiedział o tym św. Jan Maria Vianney: „Wiem, że samooskarżenie kosztuje cię krótką chwilę upokorzenia. Ale czy potępienie własnych grzechów jest rzeczywiście upokorzeniem?ˮ. Może znasz jakiegoś księdza, z którym można sensownie porozmawiać na ten temat, jak on to widzi, jak on przeżywa to w konfesjonale. To nie jest łatwa posługa. I jeżeli jesteś katolikiem, a tak Cię odczytuję, to tę prawdę trzeba przyjąć, że do odpuszczenia grzechów potrzebny jest kapłan. Księża też się spowiadają u siebie nawzajem, więc nie jest to tylko problem ludzi świeckich. Ksiądz sam siebie rozgrzeszyć nie może, więc nawet biskup i papież spowiada się u drugiego człowieka. Jest taki film „Największy z cudów” – wprawdzie animowany, ale świetnie pokazuje świat duchowy na Mszy św. i podczas spowiedzi też… tutaj fragment dot. spowiedzi: https://youtu.be/JT18moXUJyE?t=1483 Pozdr.
Jarek2019.10.31 20:33
@ az „Po tych słowach tchnął na nich i powiedział im: «Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane» (J 20,22) Gdzie tu jest spowiadajcie? Duch Św. był potrzebny Apostołom aby mogli rozeznać komu odpuścić grzechy. Chrystus uzdrawiał jednocześnie odpuszczając grzechy. Czy spowiadał? Przez XII wieków nie było spowiedzi usznej, nagle wścibskim księżom zachciało się słuchać. Piszesz straszliwie przekonująco, jak gdybyś rozmawiał z samym Bogiem. Dla mnie jest to poprawianie Boga. Tak samo jak zaniechanie niektórych przykazań dekalogu z Księgi Wyjścia. Kiedy Bóg na to pozwolił? Proszę nie pisz mi o objawieniach. Wystarczająco wiele objawień jest w Biblii. Poprzez spowiedź uszną "kapłani" stają się nadludźmi i upokarzają ludzi. Jeszcze raz pytam, co było złe przez XII wieków, czy tamci ludzie którzy korzystali ze spowiedzi serca nie będą zbawieni?
az2019.10.31 22:00
@Jarek - Piszę tak szczerze, jak tylko potrafię i ważę każde słowo, bo zdaję sobie sprawę z tego, że Pan Bóg słucha naszej rozmowy. We wszystkich dotychczasowych rozmowach z Tobą zawsze tak z mojej strony było. Piszę też do Ciebie, bo mam wrażenie, że mimo tych buntów, które wylewasz raz po raz, toczysz jeszcze jakąś wewnętrzną walkę. Być może jestem w głębokim błędzie, bo nic o Tobie nie wiem? Nie wiem nawet, czy przeczytasz to, co Ci napiszę? W każdym razie, ja też toczę różne „walki”, ale mój obecny, duchowy kierunek jest dosyć mocno, precyzyjnie wyznaczony. Wracając do naszego wątku - Pan Jezus nie określił precyzyjnie, jak ma wyglądać sprawowanie sakramentu pokuty, tak jak nie określił wielu spraw jak np. kanonu Pisma Świętego, Mszy św. itd., ponieważ zaprosił człowieka do współpracy (nie narzucił nam literalnie jak ma rozwijać się Jego Kościół). Jezus dał wyraźne drogowskazy, nadał Swojemu Kościołowi kierunek i przede wszystkim dał Kościołowi Ducha Świętego, który jest gwarancją Bożej obecności, a apostołom udzielił władzy „odpuszczania” i „zatrzymywania” grzechów. I myślę, że historia sakramentu pokuty pokazuje, jak ta niezmienna władza była konkretnie sprawowana w zmieniających się warunkach historycznych. I trzeba zawsze mieć świadomość, że ten skarb, jakim jest moc jednania ludzi z Bogiem, jest przechowywany w glinianym, kruchym naczyniu Kościoła. Moc natomiast płynie od Boga, ale przez powołanych kapłanów, którzy sami potrzebują miłosierdzia jako grzesznicy. JPII powiedział kiedyś, że „to dzięki lekarstwu spowiedzi doświadczenie grzechu nie przeradza się w rozpacz”. Czyli, że mamy taką naturę, która jest spragniona duchowego oczyszczenia i uleczenia. Wydaje mi się, że dowód na to mamy na tzw. Zachodzie, gdzie spowiedzi w wielu krajach już praktycznie nie ma. Konfesjonały służą tam za schowki na szczotki i szmaty. Księża przestali spowiadać, więc ludzie przestali chodzić do spowiedzi. Jednak w to miejsce zachodnia cywilizacja znalazła sobie „substytut”, bo armia psychologów i medialnych inżynierów społecznych dokonuje zastępczego świeckiego „rozgrzeszenia”. Wmówiono przy okazji społeczeństwom i niestety także wierzącym, że są bez winy, że nie grzeszą, bo mówi się już tylko o słabości, o rozpadzie małżeństwa, wypaleniu, niedostosowaniu czy traumie z dzieciństwa itd. To niezwykle subtelna, szatańska pułapka. Cały kryzys na świecie jest wynikiem wyparcia Pana Boga ze wszystkich sfer ludzkiego życia. Człowiek, który nie myśli o Bogu, nie myśli o celu swojego życia, dla poprawienia swojego samopoczucia ułożył się wygodnie na kozetce u psychologa, po to żeby ten umeblował jego dobre samopoczucie. Niestety tam, gdzie nie ma przyznania się do winy, nie ma też nawrócenia i spowiedzi. Wtedy zło staje się nieuleczalne. Tak to wg mnie wygląda.
Ewa2019.10.31 15:24
Iza, nikt Ciebie do niczego nie zmusza. Twój wybór. Ja chodzę!
Albert2019.10.31 15:08
"Jak przestać bać się spowiedzi?" Na takiej samej zasadzie, jak przestać bać się pisaniem listów do św. Mikołaja.
JONASIK2019.10.31 15:01
Ja czuję, że powinienem wyspowiadać się z pisania na frądlu. Z tego, że czasem to zaniedbuję. Że piszę za mało. Że niedbale, z błędami. Z jednej strony wiem, że mam misją od Boga, takie powołanie, ale z drugiej strony lenistwo, generalnie bardziej mi się chce oglądać strony XXX niż ten katolicki ściek, ale się nie poddam Boże, będę dalej walczył sarkazmem i złośliwością, ze złem, ciemnotą i zabobonem. Będę posłuszny Twojej woli. Amen.
Pisbusters2019.10.31 14:45
Można księdzu dać koperte i się wykupić
z byka go2019.10.31 18:35
Dokładnie tak jak w śrendiowieczu odpust.
Grzegorz2019.10.31 20:56
Cel uświęca środki
Po2019.10.31 14:08
Spowiadam się Bogu a nie księdzu. Jeśli jest tak, że Bóg wszystko widzi i słyszy - to usłyszy również moją spowiedź. Zaś biskupom którzy pochowali złodzieja Adamowicza w Bazylice Mariackiej nie wybaczę !!!
Pytanie2019.10.31 14:47
A co on ukradł ?
asder2019.10.31 15:11
I odpuść nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Ot cała spowiedź. Jeśli tego nie rozumiesz to możesz się milion lat samemu BOGU spowiadać i ci tak samo wybaczy jak ty innym.
Matka Polka2019.10.31 15:26
Sami nie wiedzą co za bicz sobie kręcą. Lepiej wybacz, żebyś i ty nim nie dostał.. Grzeszysz tym, na co masz wpływ. Pytano Cię gdzie najlepiej pochować śp. Adamowicza?
Iza2019.10.31 14:02
Ja się nie boję spowiedzi - po prostu nie robię tego !
Przeciw kretynom2019.10.31 15:45
Baaardzo chcieliśmy to wiedzieć :D
z byka go2019.10.31 18:35
Aż tak bardzo,że postanowiłeś przeczytać komentarz i napisać odpowiedź. Gdybyś miał to w dooopie to nie byłoby tu twojego wpisu.
Grzegorz2019.10.31 17:20
Przyznaj się że jesteś zesrany ze strachu 😃