24.09.15, 14:10

Jak wygląda bieda w Polsce? JEST TRAGICZNIE, a Kopacz tylko się śmieje!

Polska to nie jest zielona wyspa. To jeden z najbiedniejszych krajów Unii Europejskiej - i nie są to tylko słowa, ale dla setek tysięcy polskich rodzin przerażająca, codzienna rzeczywistość. Brak pieniędzy, kiepskie jedzenie, niemożność normalnego życia - to realia, z jakimi boryka się nawet 40 proc. Polaków. Tymczasem Platforma Obywatelska, gdy słyszy o głodnych dzieciach, tylko się śmieje, buczy, gada o szczawiu...

"Rzeczpospolita" informuje o badaniu Instytutu Pracy i Polityki Społecznej, który wyliczył, ile potrzeba pieniędzy, by w Polsce normalnie żyć, nie wegetując. Okazuje się, że trzy osoba rodzina z małym dzieckim potrzebuje prawie 2700 złotych, czteroosobowa prawie 3500 złotych, a pięciosobowa - nieco ponad 4200 złotych.

Dwójka dorosłych, nieważne, czy w wieku produkcyjnym czy emerytów, potrzebuje bez mała 1800 złotych.

"To wskaźnik, który pokazuje, ile musi wynosić dochód na osobę w rodzinie, by mogła ona uczestniczyć w życiu społecznym – pojechać na tanie wakacje, mieć telefon, najtańszy abonament telewizyjny, by dziecko mogło od czasu do czasu wyjść z kolegami, a dorosłego stać było na dojazd do pracy" - powiedział w rozmowie z "Rzeczpospolitą" dr Piotr Kurowski, odpowiedzialny za badanie.
Nie chodzi tu więc o minimum egzystencji, o posiadanie tylko tylu pieniędzy, by kupić najgorsze jedzenie i przeżyć do jutra. Chodzi o życie normalne, takie, by wiedzieć, że jest się człowiekiem.

Profesor Janusz Czapiński rzecz komentuje krótko: według szacunków jego grupy badawczej około 40 proc. rodzin w Polsce żyje na granicy lub nawet PONIŻEJ minimum socjalnego. To oznacza, że prawie co druga Polska rodzina jest po prostu biedna. Tak nam rządzi Platforma Obywatelska! Zielona wyspa i wielki rozwój, prawda?

kad

Komentarze

anonim2015.09.24 17:44
sstaszek44 Co za bzdury piszesz, gdzie ty mieszkasz? U nas na Śląsku nawet u znajomego rolnika ziemniaki są po 1 zł /kg, mleko za 2 zł za 1 l, kapusta - główka -4,50, jabłka 3-4 zł, Chleb - 4,60, masło - takie prawdziwe po 6 zł, gorsze - 4,50, mąka - różnie przeważnie po 3,50 , mięso także nie jest tanie. Nikt ( czyli także samorządy) nie rozdaje warzyw i owoców za darmo. Jajka co najmniej po 60 gr. za sztukę. Mało kto ma działkę , a rolnictwo-wielohektarowe, więc na wsi jest bardzo wiele osób, które nie mają nawet skrawka ziemi, więc nie hodują drobiu, królików i świń czy nawet kozy, bo gdzie ją będą trzymać? W łazience?Nie mają na wsi ludzie ziemi, bo staruszkowie oddali ziemię państwu za głodową emeryturę, a młodzi i tak by z 1,5 hektara nie wyżywiliby swojej rodziny. Większość ludzi na wsiach i w małych miasteczkach WEGETUJE, bo nie mają pracy. W szkołach dzieci często są głodne, bo nie jadły w domu śniadania - czekają na obiad w stołówce sponsorowany przez kogoś lub na darmową zupkę. Niektórzy piekarze sprzedają chleb z poprzedniego dnia za 1-1,50zł lub worek czerstwego pieczywa za 10 zł. i w ten sposób dokarmiają najbiedniejszych. Ale czy to jest rozwiązanie? Powinna być praca dla wszystkich, którzy chcą pracować w swoim kraju i przede wszystkim powinna być godziwa płaca, a nie głodowe pensje, bo jest więcej chętnych do pracy, niż miejsc pracy, co sprzyja patologii ( wyzyskowi!). Ludzie godzą się nawet za stawkę 5 zł na godzinę i niższą!Byle tylko nie umrzeć z głodu. Człowieku, gdzie ty mieszkasz?
anonim2015.09.24 18:13
@sstaszek44 "Nadwaga i otyłość u dzieci to w Polsce już prawdziwa epidemia [...] Czy to z głodu?" Nadwaga to żaden problem, wystarczy najeść się najtańszych ziemniaków i najtańszych tłustych produktów pochodzenia zwierzęcego. Byłeś kiedyś w Niemczech albo Austrii? Jakbyś był to byś wiedział jaka jest różnica poziomów życia :)
anonim2015.09.25 15:24
Socjaliści z PISu tego nie zmienią. Bezrobocie nie dotyczy pół milionowej armii urzędników. Ostatni z nas zgasi tu światło, a oni wezmą sobie następne kredyty by rządzić pustym krajem. Bo władza dla Kaczyńskiego to narkotyk jak sam powiedział.