25.07.16, 10:00(fot. Tracz, KPRP)

Janke: Plan Morawieckiego ma 26 lat. To kontynuacja Planu Kornela Morawieckiego

Plan Morawieckiego, który niedługo ma zostać przedstawiony w pełnej wersji, nie jest pierwszym planem o tej nazwie.  W lipcu 1990 roku ukazał się Tygodnik Solidarność Walcząca z manifestem na pierwszej stronie: „Plan Morawieckiego. Odwołać się do narodu” . Ten plan był przygotowany przez Kornela Morawickiego i jego współpracowników.  Apelował w nim o zwołanie w pełni wolnych wyborów parlamentarnych,  powszechnych wyborów prezydenckich, ustąpienia Wojciecha Jaruzelskiego, ujawnienia konfidentów SB, zaniechanie realizacji planu Balcerowicza, powołanie w miejsce rządu Tadeusza Mazowieckiego z udziałem komunistów rządu tymczasowego do czasu wyłonienia nowego parlamentu. Apelował o odwołanie się całkowicie do woli narodu.

„Chwila jest wyjątkowa i dramatyczna. Imperium Sowieckie stoi w obliczu rozpadu lub nawrotu rządów silnej ręki typu komunistycznego.  Postępuje załamanie polskiej gospodarki i nadziei społecznej. Przed ubożejącym i oszukiwanym narodem  pojawia się widmo rozpaczy. Tracimy bezcenny czas. Ani miesiąca nie można już tracić na pozorowane rozgrywki, na kłótnie w ramach jednej opcji politycznej – dawnej opozycji, która zawarła porozumienie z komunistami”. Solidarność Walcząca deklarowała chęć wspólnego rozwiązywania problemów pod warunkiem spełnienia wyżej wymienionych postulatów. 

Warto przypomnieć ten dokument nie tylko jako ciekawostkę historyczną ale też jako świadectwo przypominające, że w czasie przełomu były różne wizje dalszego rozwoju.

Niezależnie od tego, czy z dzisiejszej perspektywy widzimy tamten  czas równie dramatycznie, nie ma wątpliwości, że Solidarność Walcząca  domagała się przede wszystkim stosowania demokratycznych procedur.  Wolna Polska rodziła się w bólach i nie był to poród naturalny, czego wiele dobrych i złych skutków odczuwaliśmy w ciągu następnych 26 lat.

Dla mnie dzisiejszy Plan Mateusza Morawieckiego jest tak naprawdę kontynuacją tamtego Planu Kornela Morawieckiego.  

Igor Janke/salon24.pl