10.12.13, 12:00Janusz Korwin-Mikke (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

Janusz Korwin-Mikke masakruje Wincentego Elsnera. Koniecznie zobacz!

Janusz Korwin-Mikke komentował w Superstacji decyzję Sądu Apelacyjnego, który oddalił wniosek Twojego Ruchu, jednocześnie uznając, że krzyż w Sejmie nie narusza dóbr osobistych oraz jest symbolem nie tylko religijnym, ale także kultury i tożsamości. Nie mógł się z tym zgodzić Wincenty Elsner z Twojego Ruchu, który argumentował, że... pod znakiem krzyża z Polakami walczyli pod Grunwaldem Krzyżacy. „Pod tym samym krzyżem szli na Polskę hitlerowcy” - przekonywał poseł Twojego Ruchu, dodając, że jeśli mowa o tożsamości narodowej, to bardziej adekwatnym było powieszenie w Sejmie obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej (który jeden z posłów TR nazwał nota bene „bohomazem”).

„Sprawa jest prosta, ani krzyż, ani obrazy Matki Boskiej, ani żadne inne symbole religijne” - kategorycznie deklarował Elsner. Poseł TR uspokajał także wszystkich zawiedzionych wczorajszym wyrokiem i deklarował: „Będzie Strasburg. Dopniemy swego, jeżeli nie w tej, to w przyszłej kadencji (...) Jeszcze będzie świeckie państwo”.

Zdaniem Korwin-Mikkego, cała ta afera z krzyżem ma na celu odwrócenie uwagi od OFE czy gigantycznej korupcji. „Powiedzmy, że ja jutro założę kościół, a jego symbolem religijnym będzie krzesło. Czy pan każe wynieść wszystkie krzesła z Sejmu?” - z takim pytaniem szef Kongresu Nowej Prawicy zwrócił się do swojego rozmówcy.

„Jeżeli nie będziemy wieszać tego krzesła, to na pewno... Możemy powiesić! Jeżeli doprowadzimy do takiego absurdu, to powiesimy tam panu koło tego krzyża to krzesło” - plątał się poseł Elsner. I dopytywał, dlaczego w Sejmie nie wisi gwiazda Dawida. Jego zdaniem, doprowadzając sytuację do absurdu, powinniśmy pozwolić na to, by w Sejmie wisiał każdy symbol religijny.

Korwin-Mikke zapewniał, że nie jest ani żydem, ani muzułmaninem, ale gwiazda Dawida i półksiężyc mu nie przeszkadza. I dziwił się, dlaczego Elsnerowi przeszkadza akurat krzyż. Szef Kongresu Nowej Prawicy zapewniał, że jest odporny na presję światopoglądową i nie mógł się nadziwić, dlaczego posłowie Twojego Ruchu nie są odporni na „dwa kawałki patyka, powieszone na ścianie”.

Chwilę później rozmówcy Superstacji zajęli się Anną Grodzką i jej ustawą o uzgadnianiu płci. Korwin-Mikke wyznał, że przeszkadza mu pan Bęgowski, który „bezczelnie wyłudził miejsce w Sejmie, udając kobietę”. „Gdyby pan Bęgowski chciał wystartować w zawodach pływackich jako kobieta, musiałby przejść test DNA” - argumentował, pytając, czy Bęgowski może być kobietą. Dyskusję szybko przerwał prowadzący program, kierując ją z powrotem na sprawę krzyża w Sejmie. Szef KNP zapewnił, że krzyż mu nie przeszkadza w Sejmie, ale przeszkadza mu pan Bęgowski, który jest dla niego symbolem czegoś obrzydliwego. „To jest uzurpator. Nie wolną go nazywać Anną Grodzką. Jeśli wieloryb nazwie się człowiekiem, to nie powód, żeby nazywać go człowiekiem” - dodał.

„Może pan drgawek dostaje na widok krzyża. Może panu piana leci z ust. Możliwe, takie rzeczy się zdarzały. To się nazywa opętanie fachowo, w języku egzorcystów” - stwierdził Korwin-Mikke, wybuchając śmiechem z własnego żartu.

MBW


Komentarze

anonim2013.12.10 12:30
"Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz.” bł. Jan Paweł II, Zakopane, 06.06.1997 r.
anonim2013.12.10 12:35
I jak tu nie lubić JKM? Tylko osoby o przeżartym polityczną poprawnością rozumie nie potrafią zrozumieć, o co mu chodzi. A nie potrafią, ponieważ każde racjonalne podejście do pewnych spraw skutkuje u takich osób agresją, zwykle zresztą dość bezmyślną.
anonim2013.12.10 12:52
Palikotowi nie może przeszkadzać krzyż ale Korwin-Mikke może przeszkadzać Grodzka.
anonim2013.12.10 13:24
Masakruje? Mowimy o tym samym filmie?
anonim2013.12.10 13:24
Nawet 30 sekund nie wytrzymał dupek by nie użyć argumentu "Ad Hitlerum" w dyskusji tj. przypomnienie tych klamer wojskowych i ich dewizy. Dobrze że potem niezła śmiechawa pozwalała dalej oglądać w dobrym humorze, nawet wiedząc z góry, że lewak przegrał na dzień dobry dysksuję :).
anonim2013.12.10 14:00
Jeśli zgodzimy się na usunięcie krzyża z sejmu, to tak jakbyśmy z góry wywiesili białą flagę. Potem zacznie się usuwanie krzyży ze szpitali, a wreszcie - a to tylko kwestia czasu - przyjdzie do żądań zdejmowania krzyży z wież kościelnych, bo budynek kościoła jest obiektem użyteczności publicznej, w związku z tym w miejscu publicznym nie powinien być widoczny w państwie "neutralnym światopoglądowo" i świeckim. Bo może "obrażać" muzułmanów, albo mieszkających w Polsce niezliczonych scjentystów. Moria słusznie przypomniał święte słowa naszego papieża.
anonim2013.12.10 14:14
Katolicy przegrywają wówczas, gdy zaczynają się bronić używając argumentów przeciwnika. Słyszą: jesteście nietolerancyjni, nie umiecie prowadzić dialogu i tym podobne głupoty. I zamiast zastosować radę Cejrowskiego: z głupkami się nie dyskutuje, z głupkami trzeba walczyć - zaczynają głośno udowadniać swoją tolerancję (przecież nie mam nic przeciwko "gejom"!; nie jestem "homofobem!"). Z "genderystami też się nie dialoguje, bo nie istnieje punkt zaczepienia. To trzeba wydrzeć z tego narodu, choćby kogoś bardzo zabolało, póki jeszcze można.
anonim2013.12.10 14:31
Ten od Palikota, na słowa, iż demokracja to władza większości wtrącił, że owszem, ale z poszanowaniem mniejszości. Z punktu widzenia politycznego - a tylko na tej płaszczyźnie można opisywać demokrację - o żadnym poszanowaniu praw mniejszości być nie może. Gdyby głosem większości zaprowadzić tu prawo ludożerców, to ten komu się ono nie podoba powinien albo je po cichu sobie potolerować, albo przenieść się do jakiegoś kraju, w którym ono nie obowiązuje. W Polsce ogromną większość stanowią katolicy, zatem nie ma najmniejszego powodu, by ich symbole nie były częścią ich państwa, zwłaszcza że w rywalizacji na dokuczliwość obecności krzyża z dokuczliwością powszechnego prawa do ludożerstwa, ta pierwsza jawi się zdecydowanie łagodniej. Anigdy nie jest tak, że wszyscy będą zadowoleni. To, że towarzysz Elsner mimo wszystko dalej toczy pianę z buzi wynika, że a) faktycznie jest opętany b) ktoś znacznie potężniejszy od niego dobrze mu podsypał
anonim2013.12.10 14:55
@pablo81 W przypadku Pana Palikota to posłużyłbym się raczej sformułowaniem "musi"... Proszę sięgnąć do archiwalnych wypowiedzi tego Pana na ten temat... Z Bogiem... jmm.
anonim2013.12.10 15:30
Wyborne. Tego się nie po Korwinie nie spodziewałem :)
anonim2013.12.10 16:42
@kot1 - jasne, że przykład jest trafiony. Wyostrzone porównanie obu systemów i przelewające się się przez Polskę lamenty o tym jak kogoś tam ponoć niewierzącego boleśnie kłuje w oczy dwie deseczki na ścianie sejmu wystarcza, aby to pojąć.
anonim2013.12.10 16:45
Hehehe, palikotowcy chcą zmienić tradycję, zdejmą krzyż a powiesza misia.
anonim2013.12.10 18:01
@Tom_P88 - Nie tylko argumentum ad Hitlerum* (ale w tym przypadku całkowicie uzasadniony**), ale do tego argument kompletnie chybiony, gdyż na klamrach Wehrmachtu znajdował się orzeł ze swastyką, a nie krzyż. A mowa konkretnie o tym symbolu, nie o Bogu czy o religii sensu largo. Swoją drogą, JKM akurat miał rację mówiąc o tym, że dla niewierzącego, krzyż to dwa patyki nie mające żadnego znaczenia. I podejrzewam że żaden racjonalnie myślący niewierzący człowiek nie może traktować poważnie polityka, który mogąc walczyć o inne przejawy naruszenia świeckości instytucji państwowych swój czas i pieniądze podatnika przeznacza na coś, co z punktu widzenia samych wyborców nie ma absolutnie żadnego znaczenia. * Ciekawostka - "Gott mit uns" to zawołanie bojowe użyte po raz pierwszy właśnie przez Krzyżaków, następnie używane przez Prusy i później, po zjednoczeniu, także przez Niemcy. ** "Polska zawsze była po stronie Kościoła" to dość popularny mit, szczególnie rozpowszechniony w czasie zaborów i okresie PRL.
anonim2013.12.10 18:01
krzyż mu przeszkadza ale kilkanaście tysięcy złotych co miesiąc + diety to już frędzlowi nie przeszkadzają panie pośle, przecież kandydując do sejmu RP wiedział pan, że w sali plenarnej wisi krzyż widziały gały co brały jak panu nie pasuje to możemy się zamienić
anonim2013.12.10 18:24
No śmiałem się z Korwinem z jego żartu. Dowieść, że ma się drgawki lub piana po wargach ciecze na widok krzyża, to mieliby ateiści dowód w sprawie :-D. Lepiej niech nie dowodzą, bo im wyjdzie, że Bóg istnieje i są pod wpływem nieczystych sił narcystycznych. Z wieloryba też się śmiałem, bo z przesadzonych absurdów czasem lubię się pośmiać.
anonim2013.12.10 19:19
Zachowanie polityków radykalnej lewicy przypomina człowieka, który postanowił, że usunie słońce z nieba ponieważ są tacy, którzy wierzą, że stworzył je Bóg. I mimo iż on sam w to nie wierzy, to z powodu wiary innych obecność słońca go irytuje. Więcej we wpisie Czy pusta ściana jest lepsza od krzyża: http://www.pbartosik.pl/2013/12/czy-pusta-sciana-jest-lepsza-od-krzyza.html
anonim2013.12.10 20:25
"Palikotowi nie może przeszkadzać krzyż ale Korwin-Mikke może przeszkadzać Grodzka." A grodzki co symbolizuje??? aby nie jakies dewiacje???
anonim2013.12.10 20:37
Brawo dla pana JKM. Również za trzymanie nerwów na wodzy usiłując dyskutować z kimś tak prymitywnym jak poseł Ruchu P. Szacun Panie JKM!
anonim2013.12.10 20:40
@kot1 (dzisiaj, jutro zapewne "mysz2" czy jakoś tak) - też mam taką przypadłość, czytając posty podobne twoim (te wszystkie arbitro-piogalo-thmnśźż-pajace) tem mam drgawki. Dziwne, doprawdy...
anonim2013.12.10 20:44
Panie @arbiter - zapewniam, troglodyta potraktowałby Bęgowskiego tak jak na to zasługuje każde wynaturzenie. Taka mała dygresja. Tatomiast dewiacje czy też oszustwo należy nazywać po imieniu.
anonim2013.12.10 20:46
@Jack_Holborn® - no way, nie zgodzimy się na usuwanie Krzyży.
anonim2013.12.10 21:30
@kot1... " Nie rozumiesz, że jako katolik już jesteś ludożercą. Pijesz krew i jesz ciało człowieka." Ćpałeś pisząc to? Podczas Mszy św. spożywamy Ciało Eucharystyczne i Krew Eucharystyczną.
anonim2013.12.10 21:38
Poseł Elsner: "Jeżeli komukolwiek coś przeszkadza to należy to uszanować" Mnie przeszkadza obecność w Sejmie Partii Palikota. No i co panie pośle? Spełnisz Pan moje życzenie? Oddacie mandaty poselskie?
anonim2013.12.11 6:00
@kot1 - "Ja już się pogubiłem.Kropelka ratuj!!!" Sorry, że się wcinam ale odpowiedź powinna być jedna: pozostań agnostykiem (wolna wola) ale nie bierz się za tematy, które po prostu cię przerastają. Odpuść, będziesz spokojniejszy. Nie pojmiesz naszych "bredni".
anonim2013.12.11 10:14
Na swojej stronie ładnie to Pan ujął, pastorze.
anonim2013.12.11 12:49
Precz z Palikociarnią!
anonim2013.12.11 19:14
O co chodzi z tą fascynacją słowem "masakruje" wśród internetowej prawicy? W ten sposób słowa tracą swoje znaczenie. Teraz już nawet wyrównana dyskusja jest opisywana na yt jako "masakra lewaka".
anonim2013.12.24 20:49
Brak Krzyża nie jest dla katolików neutralny. Jest dyskryminowaniem ich. BO "neutralność" to jest pewien światopogląd, który nie jest wobec rzekomo bronionych przez sięreligii neutralny, ale konkurencyjny. Bo odbiera im ich podstawowy wyznacznik, czyli totalność. Widzimy więc jasno, że tzw. "neutralność" jest nie obojętna wobec religii, ale jest z nimi sprzeczna. Tak jak religie są różne, dlatego, że są sprzeczne. I kłamstwem jest twierdzenie, że ta sprzeczność jest usuwalna, przez zabieg neutralnego państwa i niemieszania sięreligii, do "sfer niereligijnych". Bo religia, która się nie miesza do wszystkiego, w tym do polityki, nie jest już religią, ale swego rodzaju folkloryzacją. Powtarzam, jest to konflikt usuwalny tylko przez przekonanie do któregośz konkurencyjnych wyznań. Niestety współcześnie katolicy dają sięprzekonać, to przyjęcia w praktyce "wyznania neutralnośći", a uczynienia z deklarowanej religii martwej opowieści, która nie jest już rzeczywistą religią, tak, jak skansen i festiwale sceniczne to nie kultura ludowa.
anonim2014.01.4 9:41
To się nazywa miazga na ścianie. Biedak nie sprostałby sznurówce w bucie Korwina, a co dopiero samemu Korwinowi. Fakt, to była masakra :-D
anonim2014.01.8 18:00
Nie przepadam za Panem Korwinem, ale podoba mi się jak ten inteligentny człowiek miażdży swoich przeciwników. A jeśli to są "palikotowcy" albo inna ciemna masa, to podoba mi się to po stokroć!!!