05.10.19, 18:40

Jarosław Kaczyński: Kornel Morawiecki wskrzesił tradycję powstańczą

"Z punktu widzenia polskich dziejów, można powiedzieć, że przywrócił Polsce bardzo ważną i silną, ale przez wiele dziesięcioleci nieistniejącą tradycję. To znaczy tradycję insurekcjonistyczną, tradycję powstańczą" - mówił dziś o zmarłym Kornelu Morawieckim prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Przemawiając w Katedrze Polowej Wojska Polskiego polityk wskazywał na niezwykły dorobek Kornela Morawieckeigo.

"Niezwykła odwaga myśli i czynu Kornela Morawieckiego doprowadziła do tego że ta organizacja (Solidarność Walcząca - przyp. red.) podjęła się także czegoś co wydawało się zupełnie niemożliwe i nierealne. To znaczy podjęła się walki szerszej niż tylko Polska. W skali międzynarodowej. W skali całego obozu komunistycznego. Przecież specjalne, wydzielone jednostki tej organizacji taką walkę podjęły" - perorował.

"Kiedy przyszedł 1989 r. stanął w swoim życiu przed kolejnym wyborem. Jego dzieło niezależnie od tego co przed chwilą mówiłem było tak wielkie i znaczące, że bez trudu mógł włączyć się w to wszystko co działo się w życiu publicznym. Mógł stać się jednym z beneficjentów tego co się wówczas wydarzyło. Otóż odrzucił tego rodzaju możliwość. Podjął walkę równie trudną, przedtem ryzykował wolnością, być może nawet życiem. Teraz ryzykował tylko wyśmianiem, ryzykował to wszystko co socjologowie nazywają represją rozproszoną, ale ona też bywa straszliwie dotkliwa" - wskazywał Kaczyński.

"Tej prawdziwej (niepodległości - przyp. red.), której dzisiaj bronimy, którą - można rzec - realizujemy, i której bronić będziemy już bez niego. Ale ciągle pamiętając o nim, ciągle pamiętając o jego życiu, pamiętając o tej nauce, którą z tego życia można wyciągać. O tej nauce, która dotyczy odwagi, dotyczy zdecydowania w myśli i w czynie, ale dotyczy także tolerancji i miłości wobec innych" - powiedział.

bsw/polsatnews

Komentarze

Klapaucjusz2019.10.6 3:12
Na mieście mówią, że 13 XII 1981 Panu Prezesowi nawet z łożka nie chciało się powstać.
patrjota2019.10.6 2:28
wskrezisł tez tradycję głosowania na dwie rece
andrzejhahn32019.10.5 23:37
a dlaczego ten tam jak mu tam..........morawiecki sam sie nie wskrzesi
mordechaj2019.10.5 20:38
Kornel Morawiecki nawoływał do wojny domowej. To była jego filozofia polityczna. Na szczęście Polacy doświadczeni powstaniami, które były dla Polski klęskami, lekceważyli go. Kornel Morawiecki założył Solidarność Walczącą, która niczego dla Polski nie wywalczyła. Sukces odnieśli ci, którzy usiedli do rozmów przy Okrągłym Stole i pertraktowali z Kiszczakiem na tajnych spotkaniach w Magdalence. Oprócz Lecha Wałęsy jedynym przedstawicielem opozycji, który był na WSZYSTKICH tajnych rozmowach w Magdalence, był LECH KACZYŃSKI. Później Lech Kaczyński zrobił oszałamiającą karierę w III RP, najbardziej błyskotliwą. Był senatorem, posłem, szefem BBN, ministrem sprawiedliwości, prezesem NIK, prezydentem Warszawy i w końcu Prezydentem Polski.I to w zaledwie 20 lat !!! ŻADEN inny polityk w III RP nie zajmował tylu wpływowych stanowisk, jak Lech Kaczyński. Najciekawsze jest to, że udało się przekonać Polaków, że Lech Kaczyński zajmował tyle wpływowych stanowisk w "znienawidzonej" przez siebie III RP, będąc cały czas w...."opozycji" :))) Jarosław Kaczyński tak ładnie mówi obecnie o Kornelu Morawieckim, ale NIGDY nie wziął go na listy wyborcze. Gdyby nie Paweł Kukiz, to Polacy w ogóle by nie wiedzieli, kto to był Kornel Morawiecki.
Saki Faki2019.10.5 20:30
Żoliborski melepeta wskrzesza tradycję wędrownego dziada.
katolik2019.10.5 18:53
Z punktu widzenia polskich dziejów zaśmierdły żoliborski kaczy abnegat i degenerat, który nie potrafi nigdy o siebie zadbać! wiecznie z łupieżem wymieszanym z kocią sierścią na marynarce, z kłakami w nosie i brakiem w uzębieniu oraz brudnymi za dużymi buciorami z poszarpanymi sznurówkami, wskrzesza we mnie obrzydzenie i niechęć!
wsiowy2019.10.5 18:59
Tak naprawdę to Polska wzbudza w tobie (dzielnicowy) obrzydzenie i niechęć, bo jesteś najwyżej osobnikiem polskojęzycznym!