23.05.19, 09:52

Jerzy Bukowski: Umiarkowany optymizm w sprawie KEP

Doceniam potężne uderzenie się w piersi Radu Stałej Konferencji Episkopatu Polski w sprawie pedofilii, ale na razie są to tylko słowa. Ich weryfikacją muszą być - i to jak najszybciej - konkretne czyny, a więc również odważne decyzje personalne, na które coraz bardziej niecierpliwie czekają wierni.

W tej sytuacji stare powiedzenie, że „kościelne młyny mielą powoli” nie powinno mieć zastosowania, aczkolwiek trzeba też unikać pochopnych, opartych na emocjach zachowań. Wielowiekowe doświadczenie jednej z najstarszych instytucji na świecie pozwala być umiarkowanym optymistą.

Zawsze powinniśmy jednak pamiętać o ewangelicznej zasadzie: „Poznacie ich po ich owocach”.

Jerzy Bukowski

Komentarze

Jam2019.05.23 10:41
„kościelne młyny mielą powoli” - byle skutecznie. Pragnę, aby Kościół był niepodważalnym autorytetem, a wszelkie przejawy zgorszenia były eliminowane w zarodku. W niektórych przypadkach należałoby większy nacisk położyć na prewencją, niż empatię.
michu2019.05.23 10:15
To też. Ale jeśli chodzi o dawnych zdrajców współpracujących z Sowietami i obecnych (najdroższy gaz, brak zakazu aborcji itp itd). Do dziś nie wyjaśniona katastrofa smoleńska, aneks do WSI. To młyny sprawiedliwości mielą JESZCZE BARDZIEJ powoli. Ciekawe tylko dlaczego nikt na takich portalach jak np fronda (podobno poświęcony) o tym nie pisze....;). W KK wystarczy ujawnić TW, bo inaczej jak nie taki to inny problem się pojawi, nawet za sto lat jak trza będzie interpretować ich publikacje i wypowiedzi ;)