19.05.14, 08:34Jarosław Kaczyński w spocie PiS (fot. YouTube)

Kaczyński o Pawłowicz: Niemądra fascynacja rozgłosem

Medialna nagonka na prof. Krystynę Pawłowicz przynosi efekty. Głos jej sprawie, zresztą już po raz drugi, zabrał Jarosław Kaczyński. Nie odnosił się wprawdzie do samej wypowiedzi na temat prof. Władysława Bartoszewskiego, ale do czasu i formy jej wygłoszenia. "Widać brak politycznego doświadczenia. Może również niemądrą fascynację rozgłosem" – stwierdził.

Wcześniej Jarosław Kaczyński, odcinając się od słów prof. Pawłowicz ("to nie jest język PiS"), porównał ją do Janusza Korwin-Mikke. Sama zainteresowana tak komentowała tą wypowiedź w rozmowie z Fronda.pl: "Zmasowany atak wszystkich mediów sprawił, że prezes Kaczyński musiał zabrać głos (...). Jeżeli moje wystąpienie skojarzyło się prezesowi z Korwinem-Mikke, to przyjmuję to do wiadomości. Sama chyba nie porównałabym się do lidera KNP. Korwin-Mikke atakuje wszystkich bez powodu, miota obelgami, wyzywa wszystkich od złodziei, idiotów, debili... Ja takiego słownictwa nie używam. To, co teraz obserwujemy w mediach, to efekt dorabiania mi gęby przez "Wyborczą" i TVN".

Z kolei, zdaniem prof. Legutko, Krystyna Pawłowicz nie ma za co przepraszać Władysława Bartoszewskiego. „Profesor Pawłowicz powiedziała rzecz logicznie nie do odparcia: jeżeli, jak stwierdził kiedyś Bartoszewski, my, czyli PiS, jesteśmy bydłem, to zgodnie z wypowiedzianymi przez niego słowami można go uznać za pastucha" – wyjaśnia europoseł. I dodaje, że jego zdaniem to Władysław Bartoszewski "przyczynił się do schamienia debaty publicznej”.

MaR/Gazeta.pl/Rp.pl/Fronda.pl 

Komentarze

anonim2014.05.19 8:39
Jeżeli Kaczyński myśli, że to przyniesie efekt w postaci pozyskania głosów niezdecydowanych-jest w grubym błędzie. Owszem, straci kolejne głosy na rzecz KNP czy RN.
anonim2014.05.19 8:50
no i ma rację
anonim2014.05.19 8:52
@ prof coś-tam Tak towarzyszu, waszej rewolucyjnej czujności nic nie zwiedzie.
anonim2014.05.19 8:59
"Medialna nagonka na prof. Krystynę Pawłowicz przynosi efekty. Głos jej sprawie, zresztą już po raz drugi, zabrał Jarosław Kaczyński" Biedny prezes, tak łatwo daje sie zmanipulować i tak szybko przyłącza sie do medialnych nagonek.
anonim2014.05.19 9:17
Kaczyński na potrzeby kampanii robi się, jak to powiedział komentator z tefałenu nijaki Giertych, taka ciamciaramcia... Dla chamów trzeba dosadnych określeń, nawet dla tych co to z uwagi na chorowitość wyszli z ałszwicu.
anonim2014.05.19 12:49
Pani prof. Pawłowicz się myli, bo oczywiście jest ona Korwinem PiS-u, ale rozumianym jako ktoś bezkompromisowy, nie zważający na tzw. polityczną poprawność i do bólu szczery. To są oczywiście zalety, ale widać p. prezes Kaczyński dla PR-u chce niewygodnego murzynka poświęcić. Takie są meandry demokracji.
anonim2014.05.19 14:56
Jack Holborn - różnica między Korwinem a Pawłowicz leży w tym, że Korwin ma coś takiego jak kultura osobista.