05.04.16, 17:30

Kaczyński: Obowiązkiem rządzących zawsze powinna być troska o rodzinę

"To pierwszy po 1989 r. program prorodzinny, z którego w pełni mogą skorzystać rodziny żyjące na wsiach i w mniejszych miastach" – pisze Jarosław Kaczyński w ulotce PiS poświęconej programowi "Rodzina 500+", który wszedł w życie 1 kwietnia. 

"Jednym z najważniejszych zadań, jakie postawili Państwo przed rządem Prawa i Sprawiedliwości, było wprowadzenie skutecznego, kompleksowego planu wsparcia polskich rodzin. Rodzina jest bowiem fundamentem, na którym budujemy przyszłość Polski. Dlatego obowiązkiem rządzących zawsze powinna być troska o rodzinę. Właśnie w tym celu powstał program "Rodzina 500+". Ma on dać poczucie elementarnego bezpieczeństwa i stabilności. Często ma pomagać w trudach dnia codziennego, ale także ma pozwolić spełnić oczekiwania i aspiracje, które wychodzą w przyszłość" – czytamy w przesłaniu prezesa PiS.

Jak tłumaczy były premier, program "500+"ma być elementem wyrównywania szans. "To pierwszy po 1989 r. program prorodzinny, z którego w pełni mogą skorzystać rodziny żyjące na wsiach i w mniejszych miastach. Jednocześnie zależało nam, by państwo promowało i doceniało duże, wielodzietne rodziny. To one są ogromną nadzieją na zatrzymanie kryzysu demograficznego" – dodaje.

Kaczyński przekonuje, że "Rodzina 500+" to wielowymiarowy program. "Ten "plus" w nazwie to także znak korzyści dla naszej gospodarki. Środki z tego programu w większości wrócą na polski rynek, pobudzą gospodarkę. "Rodzina 500+" będzie impulsem dla rozwoju naszego kraju" – czytamy w ulotce partii rządzącej.

"Od 1 kwietnia 2016 r. polskie rodziny dostaną należne im wsparcie. Projekt "500+" wchodzi w życie. Jeszcze niedawno wielu uważało, że to obietnica nie do spełnienia. Jednak "Dobra zmiana", za którą opowiedzieli się Polacy w ostatnich wyborach, miała oznaczać również to, że rządzący w końcu będą wywiązywać się ze zobowiązań, które złożyli obywatelom. Dziś mogę Państwu powiedzieć, że dotrzymaliśmy danego słowa" – podsumowuje Kaczyński.

Komentarze

anonim2016.04.5 17:41
PiS walczy o zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej, a de facto o całkowity zakaz aborcji, szafując hasłami typu, że "życie musi być chronione od poczęcia do śmierci" albo że "każdy ma prawo do godnego życia". Hasła tyleż piękne, co często puste. Latem 2014 r. Sejm głosował nad nowelizacją ustawy o wspieraniu rodziny i pieczy zastępczej. Chodziło o naprawę błędu sprzed lat, kiedy to posłowie zapomnieli o dzieciach nieuleczalnie chorych, które żyją w zakładach opiekuńczo-leczniczych. ZOL-i nie wpisali do ustawy, więc państwo nie miało obowiązku tych dzieci utrzymywać. ZOL-e musiały żebrać, by dzieci (w całym kraju jest ich ok. 350) mogły w ogóle przeżyć. Nie było pieniędzy na jedzenie, ubrania, ogrzewanie, całodobową opiekę, dentystę, okulistę, sprzęt ortopedyczny, pampersy. Ledwo starczało na leki. A to dzieci niezwykle ciężko, często nieuleczalnie i śmiertelnie chore, niezdolne do samodzielnego życia, cierpią m.in. na porażenie mózgowe, zapalenie mózgu, porażenie kończyn, epilepsję, wady serca, wodogłowie, niewydolność krążenia, niedowład wiotki kończyn dolnych. W tym przypadku miarą człowieczeństwa członków Klubu Parlamentarnego PiS był ich stosunek do tych dzieci błagających od lat o pomoc państwa. W Sejmie poprawkę poparło 296 posłów z PO, PSL, SLD, Twojego Ruchu i Solidarnej Polski. Większość PiS wstrzymała się od głosu. Za głosowała tylko trójka - Antoni Macierewicz, Jolanta Szczypińska, Wojciech Jasiński. Prezes Jarosław Kaczyński oraz m.in. Mariusz Błaszczak, Joachim Brudziński, Adam Hofman, Adam Lipiński i Krystyna Pawłowicz wstrzymali się od głosu.
anonim2016.04.5 21:33
sens ma całościowy program dotyczący rodziny, pracy, podatków - zmiana systemu, przeorganizowanie państwa i uproszczenie procedur, podatków i samej konstytucja która jest miną podłożoną pod to państwo, a mało kto sobie z tego zdaje sprawę, jak i z tego że zrobiono to z pełną premedytacją przy jej tworzeniu