13.02.14, 13:01Kaja Godek (fot. Jasiek Staszewski)

Kaja Godek dla Fronda.pl: To, co się stało we Wrocławiu to wina ustawodawcy

To, że dzieci rodzą się żywe w szóstym miesiącu ciąży podczas zabiegu aborcji jest wbrew pozorom częstym zjawiskiem. Takich dzieci się nie reanimuje. We Wrocławiu musiała zajść wyjątkowa okoliczność, która spowodowała, że lekarze nie mogli nie reanimować tego dziecka. Według mnie, tutaj nawet nie chodzi o wagę tego maleństwa, musiało się zdarzyć coś innego. Być może matka zobaczyła, że to dziecko żyje i dlatego zostało ono poddane reanimacji. Mogło stać się jeszcze coś innego, co sprawiło, że akurat to dziecko trafiło do inkubatora, a nie zostało porzucone, żeby zmarło.

Jeśli to dziecko z Wrocławia przeżyje – a są duże szanse, by tak się stało – oprócz problemów, które wynikają z wady genetycznej, będzie borykało się z komplikacjami, wynikającymi z wcześniactwa. Politycy, którzy we wrześniu 2013 roku zagłosowali za odrzuceniem obywatelskiego projektu ustawy chroniącej życie ludzkie od poczęcia, a którzy w dużej mierze głosowali, żeby – takie mam wrażenie – zrzucić z siebie odpowiedzialność za niepełnosprawne dzieci, muszą mieć świadomość, że to oni są odpowiedzialni za problemy wynikające z wcześniactwa tego dziecka.

Gdyby proponowana ustawa została wtedy uchwalona, dzisiaj nie mielibyśmy takiej sytuacji. To dziecko byłoby donoszone do dziewiątego miesiąca ciąży, byłoby normalnie rehabilitowane w związku z komplikacjami, które niesie ze sobą wada genetyczna. Miałoby operację serca (ma również wadę serca), ale nie byłoby wcześniakiem i naprawdę miałoby dużo lżej. Wszyscy posłowie, którzy podnieśli rękę za odrzuceniem wniosku w pierwszym czytaniu są za to odpowiedzialni.

Oczywiście, zmiana obowiązującej obecnie ustawy nadal jest konieczna i takie próby będą podejmowane.

Wiele się mówi, że obecna ustawa jest dobrodziejstwem dla kobiet. Proszę teraz popatrzeć, jaka jest sytuacja matki z Wrocławia. Poszła na aborcję, dziecko się urodziło żywe i teraz ma dwa wyjścia – albo weźmie to dziecko do siebie i będzie z nim miała problemy większe, niż gdyby donosiła ciążę do końca, albo zostawi je w szpitalu i zrzeknie się praw do niego. W takiej sytuacji nie wyobrażam sobie, aby ta kobieta tak po prostu otrzepała się z tego dramatu i poszła przez życie, o wszystkim zapominając. Sytuacja tej kobiety jest tragiczna i ona sama jest także ofiarą systemu. Nie wymagajmy od ludzi, którzy są w ogromnym kryzysie życiowym po otrzymaniu informacji o chorobie dziecka tego, by postawili się przeciw systemowi. To system popycha ludzi do takich decyzji, poddaje takie rozwiązanie w chwili, gdy człowiek jest bardzo słaby i bezbronny i nie zawsze znajdzie w sobie dość siły, aby przeciwstawić się takim propozycjom.

To, co się stało we Wrocławiu to wina ustawodawcy i systemu, który dziś funkcjonuje.

Not. MBW

Komentarze

anonim2014.02.13 13:26
Lyszczyński68 Możesz być o to spokojny.
anonim2014.02.13 13:40
@Lyszczynski68 Sarkazm,cynizm? Aaa pustota.
anonim2014.02.13 13:45
>>Lyszczynski68, Są w tobie jakieś ludzkie uczucia? Autorka tekstu wyraźnie pisze: dziecko, jeśli przeżyje, będzie miało ogromne problemy wcześniacze. Ciebie to bawi? To dla ciebie okazja do dowalania katolom? Katolom, którzy chcą, żeby dziecko było donoszone i leczone? Słów brakuje.
anonim2014.02.13 13:58
>> Lyszczynski, Jaka znowu "wola nieba"? Facet (albo i kobieta) z jakąś skrobaczką, ssawką czy choćby pigułką w ręku ma być "wolą nieba"? Chyba prowokujesz, Przyjacielu. Nie wierzę, że można w tym przypadku być aż tak nielogicznym....
anonim2014.02.13 14:24
leszcz leszczyński to taki obywatel któremu jest dobrze.. ma podane..ma wypłatę..i dostaje za swoje 'przekonania' pieniądze. One musza byc inne,bo inaczej tych pieniędzy nie dostaje. Po co z takim człowiekiem dyskutować ? Tchórz..i tyle.. mało to takich zdrajców było w polsce jak i na świecie?..na pęczki ! Taki jest świat i nic tego nie zmieni..i to dlatego przez te setki lat były wojny, bo zawsze gdzieś był ktoś taki jak leszczynski i podobni tutaj lewacy trolujący !
anonim2014.02.13 15:18
@lyszczynski68 - A skąd ty bęcwale wiesz czy dziecko z zespołem downa będzie cierpieć? Teraz będzie cierpieć, po próbie jego morderstwa - udanej czy nie czas pokaże. I skończ już z opowieściami o jakimś własnym sumieniu i podwórkowym filozofowaniu. Po prostu zamilcz.
anonim2014.02.13 15:23
tym co dokonują aborcji to bym łby pourywała
anonim2014.02.13 18:54
@Fascination.Dzięki ustawie nie doszłoby do tej tragedii. Ohydą jest to, że można zabijać dzieci ze względu na stan zdrowia. Bardzo Ci współczuję Fascination, bo ty też jesteś ofiarą systemu.
anonim2014.02.13 19:47
"Wiele się mówi, że obecna ustawa jest dobrodziejstwem dla kobiet. Proszę teraz popatrzeć, jaka jest sytuacja matki z Wrocławia. Poszła na aborcję, dziecko się urodziło żywe i teraz ma dwa wyjścia – albo weźmie to dziecko do siebie i będzie z nim miała problemy większe, niż gdyby donosiła ciążę do końca, albo zostawi je w szpitalu i zrzeknie się praw do niego. W takiej sytuacji nie wyobrażam sobie, aby ta kobieta tak po prostu otrzepała się z tego dramatu i poszła przez życie, o wszystkim zapominając." No a po aborcji by się otrzepała i zapomniała? Wydawało mi się, że aborcja jest gorszym dramatem od urodzenia i porzucenia. Zawsze się słyszy "jak nie chce dziecka, to co za problem urodzić i zostawić w szpitalu".
anonim2014.02.13 23:05
czuję się tak, jakbym to ja do tego dopuściła. na myśl o tym dziecku i jego rodzicach, a nawet o tych lekarzach - rzeźnikach czuję ból. o którym zbyt szybko zapomnę.