12.09.15, 19:14

Kanclerz Austrii: Róbcie, co mówi Berlin, bo was ukarzemy!

Werner Faymann, kanclerz Austrii, udzielil obszernego wywiadu tygodnikowi "Der Spiegel", w którym mówi o europejskiej polityce ws. uchodźców. I nie przebiera w słowach, bardzo ostro atakując państwa nie zgadzające się na odgórne przydzielanie tysięcy imigrantów. I choć nie wymienił bezpośrednio Polski, to jest jasne, że jego słowa kierowane są także do naszego kraju.

Austriacki kanclerz po prostu nas straszy: Powiedział, że jeżeli niektóre państwa unijne odmówią dobrowolnego podporządkowania się wytycznym Komisji Europejskiej, to należy rzecz przegłosować większością kwalifikowaną. Na tym jednak nie koniec: ci, którzy oponują Brukseli, mieliby zostać ukarani, na przykład otrzymać mniej pieniędzy z funduszy strukturalnych! "Potrzebne są kary dla tych państw, które naruszają solidarność" - powiedział wprost Austriak. Tak: taka jest europejska solidarność. Albo robisz tego, czego chcą Niemcy, albo zostaniesz ukarany!

Lewicowy polityk wykorzystywał też najgłupszą z możliwych retorykę, by uderzyć w Wiktora Orbana. Jego politykę wobec uchodźców przyrównał do... polityki III Rzeszy Niemieckiej. To chwyt, który liberałowie stosują ostatnio niezwykle często, byleby tylko oczernić przeciwników brukselsko-niemieckiego dyktatu. Faymann przedstawił też ideologiczną i oderwaną od rzeczywistości koncepcję, według której religia przyjmowanych migrantów nie ma znaczenia.

Uznał, że od religii nie można uzależniać tego, czy się migrantów, wpuści czy nie. No tak: bo w lewicowej ideologii wszyscy są przecież dokładni równi i niczym się nie różnią. To właśnie to kłamstwo każe liberałom nie dostrzegać całego zła i chaosu, jakie wiąże się z islamem. Dziękujemy, panie Faymann, ale w Pańskie niedorzeczne wywody nie uwierzymy. Polacy nie są ślepi i widzą dobrze, że wszystko, co głosi zachodnia lewica, to po prostu utopijne kłamstwa.

bjad

Komentarze

anonim2015.09.12 19:45
W Austrii rosnie nam nowy Hitlerek :-)
anonim2015.09.12 19:53
A niech nie dają funduszy, bo przez nie i tak tylko rośnie zadłużenie
anonim2015.09.12 20:09
Kopacz już z Berlina instrukcje dostała, i nie miała wyjścia innego bidulka. Co innego mogła zrobić, jak nakazuje Berlin tak Kopacz musi robić.
anonim2015.09.12 20:32
@enrque111 - i w dodatku wykorzystuje potęgę polityczno-gospodarczą Niemiec, jak jego idol:-)
anonim2015.09.12 20:36
@Majestic - co innego miała zrobić? Podać się do dymisji i swoją osobą nie firmować jakichś haniebnych decyzji, którymi potem będzie się wstydziła przed swoimi wnukami.
anonim2015.09.12 20:40
Ale czego można się spodziewać po Kopacz, co to z bilbordów służy, pomaga i coś tam jeszcze robi. Szkoda, że nie kopie na metr wgłąb pod Smoleńskiem.
anonim2015.09.12 21:08
głupi człowiek nie myśli że jest stworzeniem bytem przygodnym który istnieje tylko dlatego, że Bóg go stworzył a Ponieważ nie jest bogiem tylko człowiekiem więc stanie na Sądzie Bożym i zda przed Nim rachunek z całego życia z wszelkich myśli czynów zaniedbań i pragnień A wtedy gdy ujawni się jego egoizm, ambicja bycia kimś ważnym, którego każdy powinien słuchać nawet wtedy gdy jawnie sprzeciwia się Bogu tj pycha wówczas sam z własnej woli pragnącej żyć w kłamstwie swej wielkości - wybierze wieczność bez Boga tj piekło I co mu ten upragniony urząd kanclerza Austrii - da w darze wiecznym? jezioro ognia i siarki ciemności zewnętrzne /Ap 21,8; 22,15)
anonim2015.09.12 22:15
Skoro Austria tak bardzo otwarta jest na imigrantów, to czemu zamknęła swoje granice stopujące ich napływ z Węgier?
anonim2015.09.12 22:27
Arabski Ch wam w dupę Austrio
anonim2015.09.12 22:42
Przeczytajcie to: http://pl.blastingnews.com/europa/2015/09/kryzys-imigrancki-hipokryzja-kanclerza-austrii-00555809.html o zamknięciu granic w Austrii. Werner Faymann gra w ścisłej lidze z Martinem Schultzem z Niemiec i paroma innymi postaciami z Unii Europejskiej i Niemiec. "Candidate for the Presidency of the European Commission, 2013-2014. On 6 November 2013, Schulz was nominated as “candidate designate” by the Party of European Socialists – at the time the second-largest group in the 750-seat parliament –, with the aim to become the first candidate to be elected President of the European Commission by democratic elections. He was unopposed, as no other candidate stepped forward to challenge him in the race to be the socialist campaign figurehead. This kicked off a tour to all member states and particularly all member parties. On 1 March 2014, Schulz accepted the nomination of the Party of European Socialists in Rome. He was elected by 368 PES members out of 404, with only 2 votes against him. Prior to the vote, in what was widely seen as a clear signal to its European partners on the left that there are limits to their support for the EU, Britain's Labour Party had publicly spoken out against Schulz as the left's candidate, instead favouring Helle Thorning-Schmidt of Denmark's Social Democrats. Schulz launched his European campaign on 17 April in front of 1,600 socialist activists in Paris, promising to tackle taxes and social dumping. He ran against Conservative Jean-Claude Juncker, then Prime Minister of Luxembourg, and Liberal Guy Verhofstadt. However, when the Socialists came second in the European election behind the centre-right European People's Party (EPP), Germany's Social Democrats announced that they would accept one of Chancellor Angela Merkel's conservatives taking the German post on the European Commission if Schulz remained president of the European Parliament. The decision to back Juncker for the Commission’s presidency instead was later endorsed at an informal meeting in Paris of eight Social Democratic leaders, including Thorning-Schmidt, Sigmar Gabriel of Germany and Werner Faymann of Austria. Accordingly, Schulz did not join the European Commission but remained in his current position." (za: https://en.wikipedia.org/wiki/Martin_Schulz ). I dla okrasy: http://www.europarl.europa.eu/news/en/news-room/content/20150513IPR55402/html/Charlemagne-prize-2015-to-be-awarded-to-EP-President-Martin-Schulz-on-Thursday
anonim2015.09.13 0:16
Nihil novi. Skoro Niemcy są największym płatnikiem netto do kasy UE, to albo jakiś kraj będzie słuchał Niemców, albo kasy nie dostanie. I to jest w porządku, bo tak działa świat. Można kasy nie wziąć i wtedy Angela i jej przydupasek z Austrii mogą sobie pohukiwać do woli. Bez funduszy z UE też da się żyć. Najwyżej po wsiach nie będzie chodników z kostki brukowej, tylko ze zwyczajnych płyt. Jeśli ktoś jeszcze nie wie, ile kosztuje położenie metra kw. takiej kostki, np. na podjeździe do garażu, to od razu mówię - bez kozery - tyle samo, co metr kw. parkietu dębowego w pokoju z cyklinowaniem i lakierowaniem. NAPRAWDĘ. Sprawdzałem osobiście ceny w kilku firmach, bo myślałem o takiej kostce u siebie. Oczywiście - dałem sobie spokój - szuterek jest wystarczająco dobry jak za swoją cenę. I na to idą "fundusze strukturalne". oczywiście, jak znam życie, to takie chodniki finansowane z "funduszy unijnych" są jeszcze kilka razy droższe. A jaka jest ich wartość dodana w porównaniu z chodnikiem ze zwykłych płyt? Ładniej wygląda? A ludzi po nich we wsi przechodzi może 10-cioro na dobę.
anonim2015.09.13 0:23
Dobra, Austriacy, drugi raz nie popełnimy tego błędu, co w 1683-cim. Możecie na żadną odsiecz nie liczyć. Jak na katedrze św. Stefana zamiast krzyża pojawi się półksiężyc - nawet nie mrugniemy okiem. Niech Wam islamcy dobrze koło tyłków zrobią, to może zmienicie podejście do życia. Dla Was - będzie za późno, ale cóż - Wasz problem, nie nasz. Na Wasze życzenie. Okres historii, kiedy Polska nadstawiała za wszystkich tyłka w Europie właśnie się skończył. Nie można Was tak ciągle pod kloszem trzymać, bronić i umierać "za Waszą i naszą wolność" na przedmurzu (a czasem na występach gościnnych), bo się Wam w dupach przewraca, barany!
anonim2015.09.13 8:27
@Discharge + Dopiero teraz zrozumiałeś? Od zawsze zachód żerował i czerpał korzyści z ubogich państw. Np dlaczego Anglia, /ect. nie tylko) pchała się do Afryki podbijała Indie, Amerykę żeby wydzierać z ust pokarm ubogim