24.01.20, 15:50

Kapłan nie może się bać. Letniość prowadzi do strachu, a strach do zdrady

“Letniość prowadzi do strachu, a strach do zdrady”

Życie księdza stawia przed nim różne wyzwania. Są sytuacje, gdy ksiądz musi milczeć, bo wiąże go tajemnica. Są wreszcie sytuacje, kiedy musi mówić i napominać, aby Tajemnicy bronić. Nie ulega jednak wątpliwości, że ksiądz nie może unikać odpowiedzialności za bycie księdzem. Bardzo łatwo jest udawać księdza, dużo trudniej jest nim być!

Pierwsze lata bycia księdzem utwierdziły mnie w przekonaniu, że w posłudze kapłańskiej ksiądz narażony jest na letniość, która cicho i niepostrzeżenie może wkraść się w jego życie. Nie chodzi tu nawet o kwestię modlitwy, głoszenia Słowa czy wypełniania obowiązków duszpasterskich. Letniość wcale nie musi oznaczać ich zaniedbywania, chociaż często się w nich przejawia. Letniość kapłana uderza przede wszystkim w jego wiarę i jest w tym wszystkim jakaś szatańska przebiegłość. Jeżeli kapłan przestaje wierzyć w to, co robi i kim jest to, prędzej czy później, jego życie zaczyna przypominać każdy inny zawód. Nie trzeba przecież szczególnych umiejętności, żeby „nauczyć się” odprawiania Mszy, spowiadania czy głoszenia kazań. Rzecz leży gdzie indziej – nie o doskonalenie umiejętności tu chodzi. Kapłan ma przede wszystkim wierzyć w to, co robi i mieć pełną świadomość świata niewidzialnego, z którym ma utrzymywać nieustanny kontakt. W przeciwnym razie letniość jego wiary zrodzi paniczny strach, który będzie się objawiał przede wszystkim poprzez chęć przypodobania się innym. Jednocześnie lęk wprowadzi do życia wątpliwości, które nie pozwolą na pełne stawanie w prawdzie o sobie. Kapłan, który zatracił zmysł prawdy, prędzej czy później, dopuści się zdrady. Ten, który miał swoje życie złożyć w ofierze dla Chrystusa przestraszy się i ucieknie. Zostawi Chrystusa ze strachu. Czy nie przypomina to sceny ucieczki Piotra spod pałacu arcykapłana w Wielki Czwartek?

Kapłan powołany jest do odważnego i gorliwego życia. Nie może pozwolić sobie na kompromisy ze złem tylko ze względu na prześladowanie, znajomości i wygodnictwo. Ma nastawać w porę i nie w porę, być znakiem sprzeciwu i żertwą Chrystusową.

Potrzeba nam kapłanów odważnych i bezkompromisowych, którzy „nie sypną kadzidła na ołtarze innych bogów”. Potrzeba nam kapłanów świętych, którzy tylko Boga będą się bali, bo tylko On może zbawić lub potępić. Potrzeba nam kapłanów autentycznych, którzy nie udają, nie chowają się pod pozorami pobożnego i cichego życia. Potrzeba nam kapłanów świadomych swojej godności, misji i wybrania, których mowa będzie „tak, tak – nie, nie”. Potrzeba nam kapłanów Chrystusowych, którzy w gorliwości staną po stronie Chrystusa, gdy wszyscy inni będą krzyczeli: „Ukrzyżuj Go!”.

ks. M. Szerszeń CSMA

parafia-bemowo.waw.pl

Komentarze

JANOSIK2020.01.24 21:23
To nie wiem do jakiego kosciola wy chodzicie bo ja czy w Polscy czy zagranica to zawsze spotykam dobrych,odwaznych i nie bojacych sie prawdy ksiezy.Wychodzi na to,ze jaki kosciol taki i ksiedsz a jaki ksiadz tacy i wierni ....widac to po wpisach
Zgoda buduje2020.01.25 11:44
No, jesteś po prostu w czepku urodzony.
kacpi2020.01.24 21:09
Dobry i odwazny ksiadz to... byly ksiadz
Zgoda buduje2020.01.25 11:41
Tak Ci się tylko wydaje. Żyjesz w złudzeniu.
Kingusia2020.01.24 20:38
Do JS - Napisałeś herezję pisząc: "Kończy się czas mędrców szukających mądrości w księgach Bożych, z której to mądrości nie wypływa przemieniająca ludzi miłość". Słowo Boże zawarte w Biblii jest wystarczające i aktualne w każdym czasie. Biblia + kapłan napełniony Duchem św. , żeby ją tłumaczyć wystarczy. Owszem tę wiedzę można, ale nie trzeba, uzupełnić dobrze zbadanymi przez Kościół objawieniami. Słucham różnych kazań w Internecie i czytałam różne teksty prywatnych objawień, czytałam Biblię, czytałam różne teksty duchownych z różnych lat objaśniających Biblię i napiszę tylko tyle - niektórzy myślą, że wynajdują koło na nowo, ale nie zdają sobie sprawy, że to koło już dawno zostało odkryte. Piszę to zwłaszcza w kontekście dzisiejszego wysypu różnych wizjonerek i wizjonerów, którzy wprowadzają chaos wśród wiernych. Jeśli jakieś orędzia nie są zatwierdzone przez Kościół, to lepiej nie być w grupie, która je rozpowszechnia dla własnego dobra, bo w niektórych naprawdę są herezje, zawarte wśród dużej ilości prawdziwych treści, ale też te prawdziwe treści nie są jakieś bardzo odkrywcze. A szatan z niczego bardziej się nie cieszy, jak z podziału Kościoła.
violencja2020.01.24 20:37
Boże daj nam świętych kapłanów błogosław im , wspomagaj ich w samotności.
Zgoda buduje2020.01.25 11:42
Kapłani według Serca Bożego nie są samotni. Ale modlitwa za nich jest jak najbardziej wskazana.
JS2020.01.24 18:43
A jednak kapłani boją się powiedzieć więcej. Jest tak w dużym stopniu z powodu posłuszeństwa. Tylko czemu ? Nauce Jezusa, czy nauce ludzkiej ? Że można tylko mówić o Ewangelii i Starym testamencie a nie można mówić z ambony o objawieniach tzw. prywatnych ? Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; sami nie weszliście, a przeszkodziliście tym, którzy wejść chcieli. Odnoszę te słowa ogólnie do mędrców Kościoła. Dane im zostało objawienie i to nie jedno, mające pomóc wierzącym w Jezusa w utrzymaniu wiary, w przymnożeniu jej. Apostołowie, uczniowie widzieli cuda Jezusa a mimo to wołali - Panie przymnóż nam wiary ! A my ? Widzimy coraz więcej cudów szatana dzięki nauce i postępowi, które każą nam porzucić wiarę w Boga i Jego cuda a przenieść ją na możliwości człowieka i oddać mu chwałę. Ja też kiedyś wierzyłem w naukę, w postęp, że dzięki nim osiągniemy lepszy świat i bez potrzeby wołania do Pana Boga o cuda. Teraz widzę w moim myśleniu myśli i przekonania aniołów, które uwierzyły w zapewnienia Lucyfera i zaufały mu, że razem zbudują lepszy świat bez Boga. Myślę, że te zapewnienia szatana były oszustwem, bo wiedział że niczego nie stworzy i nie zbuduje. Myślę, że on chciał zebrać armię i siłą, szturmem zmusić innych Aniołów do opuszczenia Nieba, bo przecież Pan Bóg może zbudować, stworzyć im nowe Niebo. Ale Pan Bóg najwyraźniej wiele napracował się nad Swoim dziełem i nie chciał oddać go demonom aby oni urośli w jeszcze większą siłę. Kończy się czas mędrców szukających mądrości w księgach Bożych, z której to mądrości nie wypływa przemieniająca ludzi miłość. Kościół otrzymał pomoc z Nieba na nadchodzące czasy nauki i techniki. Dopiero gdy św. Jan Paweł II ogłosił Annę Katarzynę Emmerich błogosławioną, mogliśmy dowiedzieć się o danym jej objawieniu (nie było ono powodem beatyfikacji) które zainspirowało Mel'a Gibson'a do zrealizowania głośnego filmu, innego niż wszystkie a i tak w niewielkiej części zgodnym z opisami niemieckiej stygmatyczki. Nie jest dla mnie najważniejszy w tym objawieniu kształt krzyża do którego przybito Jezusa ale Prawda jaka płynie z jego treści. Prawda, która ma moc przymnożenia wiary w Ewangelie, wzruszenia, wstrząśnięcia człowiekiem, obudzenia miłości i przemiany i ja jestem tego przykładem. Króluj nam Chryste Pozdrawiam
Zgoda buduje2020.01.25 11:40
Objawienia prywatne najczęściej nie są jeszcze zatwierdzone przez Kościół. Nie jest pewne czy pochodzą one rzeczywiście od Boga i jest to akurat słuszna zasada, aby nie wprowadzać ludzi w błąd. Nie kończy się czas głoszenia Słowa Bożego z Biblii. Tradycja i Pismo św. są wciąż źródłem nauczania w Kościele. To prawda, że KK przeżywa jeden z największych kryzysów ale Pan Bóg nad wszystkim czuwa, aby z tego chaosu wyprowadzić Kościół odrodzony według Jego zamysłu. Myślę, że On sam dopuszcza takie trudne doświadczenia, aby odwiać plewy od ziarna, aby przy końcu tego procesu oczyszczenia przez autentyczne ubóstwo, pokorę i świętość najwierniejszych mu katolików okazało się Jego pełne zwycięstwo w Chrystusie, który jest Jego Głową.
mikunia2020.01.25 21:32
"Mędrzec kościoła" to oksymoron.
Torchwood2020.01.24 18:02
"Fear leads to anger. Anger leads to hate. Hate leads to suffering" Yoda.
Adam2020.01.24 16:51
"Letniość prowadzi do strachu, a strach do zdrady"... ...zdrada do gniewu, a gniew do ciemnej strony mocy. Jak dajecie cytaty z mistrza Yody to może w całości ;)
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.01.24 16:51
Niech się boją rychłej kary za pedofilię.
anonim2020.01.24 20:35
A gdzieś ty spotkał księdza pedofila , chyba w telewizji.
Damian2020.01.25 1:11
Anarcho....Partyzantko..... Piszesz , o karze za pedofilię ?? Tak !? Widzisz Lechu, znów nieopatrznie piszesz o sobie !! Myślisz, że ciebie pochwali Bóg za twoja pedofilię !? Wybij sobie z głowy! W niczym nie jesteś od innych pedziów lepszy ! Nikogo nie pochwali !
Zgoda buduje2020.01.24 16:45
I słusznie. Potrzeba nam księży Szerszeni.
Polak Ateista Dumny Gej2020.01.24 16:13
Kapłani w Polsce boją się rozumu
romek2020.01.24 16:18
A ty geju to głupi jesteś. Takie banały ciągle prawisz. Twoje życie musi być bardzo płytkie i smutne.
Polak Ateista Dumny Gej2020.01.24 17:28
wzruszyła mnie twoja historia, a w rodzinie wszyscy zdrowi?
Marek2020.01.24 19:55
a ty pederasto,uważasz,że masz rozum??
Sebastian Lorenc2020.01.24 16:07
"Odwaga nie jest brakiem lęku. Odwaga to sprzeciwianie się lękowi i przejęcie nad nim władzy."
J.P2020.01.24 16:51
" Odwaga nie polega na nieodczuwaniu strachu, lecz na uznaniu że coś jest ważniejsze niż lek." Ambrose Redmon
Sebastian Lorenc2020.01.24 18:06
Mój cytat to Mark Twain :)
J.P2020.01.24 18:46
Adam i Ewa.. pamiętam ♀️♂️
les2020.01.24 19:52
brak odwagi u dziecka, to brak witaminy B1 u kobiety podczas ciazy. Wzyciu doroslym takie osbniczki,osobnicy nie potrafia tego braku wyrownac,
Sebastian Lorenc2020.01.24 20:10
Co za bzdurki, odwaga, pewność siebie, to cechy charakteru, częściowo uwarunkowane genetycznie, w dużej mierze związane z wychowaniem, opieką, poczuciem bezpieczeństwa, dowartościowywaniem dziecka, czyli tym co dajemy małemu człowiekowi od pierwszego przytulenia, aż do wypuszczenia go z gniazda.