24.01.14, 10:05Koran (fot.sxc.hu)

Katolicka młodzież zorganizowała w Austrii tydzień dialogu z muzułmanami nazwany „Allahu nasz”

„To była wspaniała okazja... by przez kilka dni poznać wierzących, zaangażowanych muzułmanów” – powiedział Matthias Kreuzriegler, przewodniczący Katolickiej Młodzieży Austrii, organizacji odpowiedzialnej za przedsięwzięcie „Allahu nasz”. Dodał, że wspólne rozmowy i wymiana 26 młodych osób były „nie tylko międzyreligijnym dialogiem”, ale „przede wszystkim dialogiem serca”.

Młodzież starała się ze sobą lepiej poznać poprzez wykłady wprowadzające do obu religii, wspólne spacery połączone z rozmowami na temat tychże, odwiedziny meczetu przez katolików i katedry św. Szczepana przez muzułmanów.

Jak podkreślił Tugba Seker z Muzułmańskiej Młodzieży Austrii, podczas zorganizowanych warsztatów starano się wypracować idee, które mogą stać się podłożem dla przyszłych wspólnych projektów przedstawicieli obu religii.

Takie projekty wcielano zresztą w życie jużw poprzednich latach. Katolicy wraz z muzułmanami pomagali między innymi ofiarom powodzi, angażowali się politycznie i wzięli udział we flashmobie przed katedrą św. Szczepana we Wiedniu.

„W centrum stał dla nas dialog. Oznacza to drogę do przezwyciężenia nieśmiałości przed ‘innym’ i obcym, a także rozpoznanie i poważne potraktowanie różnic między nami oraz tego, co nam wspólne” – dodał Tugba Seker.

Zdaniem wielu projekt przynosi wiele pozytywnych rezultatów. Szkoda tylko, że został zorganizowany pod nazwą, która odnosi się do pierwszych słów Modlitwy Pańskiej bez należytego szacunku.

Pac/kathpress

Komentarze

anonim2014.01.24 10:17
Czekamy na pełne serdeczności wymiany z satanistami.
anonim2014.01.24 10:26
Co za herezje!!!
anonim2014.01.24 10:26
To może niech jeszcze biskup szahadę każe zmawiać? Wszystko w imię ekomunizmu...
anonim2014.01.24 10:33
//Szkoda tylko, że został zorganizowany pod nazwą, która odnosi się do pierwszych słów Modlitwy Pańskiej bez należytego szacunku.// Co za głupie pretensje, zamiast radości, że chrześcijanie przemogli beton. Bóg jest Prawdą i my ją mamy.
anonim2014.01.24 10:39
"Kogo Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera"... Choć przysłowie powinno raczej brzmieć tak, że człowiek sam sobie rozum odbiera zanim siebie i innych zgubi...
anonim2014.01.24 10:43
Lepiej tak niż się zabijać. Ale Allahu nasz, to przegięcie.
anonim2014.01.24 10:46
Jeśli choć jeden z naszych zagubionych braci się przez takie "akcje" nawróci tzn. że warto było, natomiast jeśli choć jeden młody katolik porzuci prawdziwą Wiarę dla ich fałszywego proroka to niech będzie przeklęty ten kto to wymyślił i przeprowadził.
anonim2014.01.24 10:51
Mam nadzieję, że to zbliżenie i dialogowanie zaowocuje tym, iż ci muzułmanie z rozpędu się ochrzczą i przejdą na naszą świętą wiarę katolicką.
anonim2014.01.24 11:01
Ludzie! Cy nie wiecie o tym, że słowo Bóg, określało dawniej bóstwa pogańskie, pochodzi od irańskiego "baga". Chrześćijanie arabscy używają słowa "Allah" na określenie Boga, tak, jak my, słowa "Bóg". Czy nie wiecie, że łacińskie Deus, greckie theos, to te same słowa tylko przekształcone fonetycznie, co Dzeus, Zeus, starogermańskie Dze czy Ze? NIe czepiałbym się samej nazwy, tylko praktycznej realizacji projektu. W dialogu międzyreligijnym trzeba twardo stać przy swoim. Muzułmanin jest dziwny i niekonsekwentny jeśli nie chce mnie przekonać do islamu, tak samo ja źle robię, jeśli nie chcę go przekonać do nawrócenia na katolicyzm. Są tacy muzułmanie, co też mowią że nie ważne w jakiego Boga wierzymy, ze to tylko religia, a tak na prawdę wierzymy w to samo.. Ja im mówię: "Ty powinieneś mnie przekonywać do swojej religii a nie mówić, zę mogę sobie wierzyć w to, co wierzę. Ja Cię będę przekonywał, do swojej, bo wierzę, żę ona jest jedynie prawdziwa i to ona da Ci szczęście wieczne, moja religia, czyli Chrystus, który jest Bogiem i Człowiekiem. Nie możesz mi mówić, że wy wierzycie ostatecznie w to samo, bo podstawa mojej wiary jest dla Ciebie bluźnierstwem..." To była bardzo życzliwa rozmowa. Stawiać sprawę jasno i wymagać tego od innych. Inaczej dialog nie będzie możliwy. NIe oszukiwać żę nie ma między nami niezgody, tylko tą niezgodę wyartykułować i jasno powiedzieć, że chodzi nam o przekonanie do tego, w co my wierzymy. no chyba że wierzymy w "Tolerancję i Równość Wszystkich religii" Wtedy tworzymy nową religię, która obala wszystkie religie, które rzekomo broni. To jest nie tylko nieuczciwe, ale i nielogiczne, głupie
anonim2014.01.24 11:30
Allah pochodzi od przedislamskiego boga "Al'illah", ktory byl bogiem jednej z kwadr ksiezyca (stad muzulmanskim symbolem jest wlasnie polksiezyc). Dopiero Mahomet wybral tego boga i uczynil jedynym, kompilujac go z zapisami Biblii. Po zwyciztwie islamu na terenach przez nich opanowanych, nazwa ta stala sie okresleniem jedynego boga muzulmanow we wszystkich jezykach. Nie jest to jednak ten sam Bog w ktorego wierza chrzescijanie.
anonim2014.01.24 11:55
@perfectstranger Religie nie muszą przeczyć prawom logiki. Religie przyjmują założenia, które przekraczają możliwości logicznego wywodzenia (zresztą nauka też założenia musi mieć) i poddaje te założenia logicznym operacjom. Czym więc różni się nauka od religii? Tym że nauka bada sens skrawków i aspektów rzeczywistości, a religia bada sens całości, wszystkiego. Tak więc nauka nie ma sensu bez religii, bo : "uspójnienie składowych jakiegoś skrawka nie ma sensu, jeśli uważamy jednocześnie, że uspójnienie całości nie jest potrzebne. Bo jeśliby całość nie miała sensu, to i jej skrawek by go nie miał. Bo natura sensu polega na relacji, na wykraczaniu poza element potrzebujący sensu. Jaki sens ma pytanie o sens części jabłka dla samego jabłka, skoro nie poszukamy sensu samego jabłka wobec całości, wobec naszego życia i świata? Nauka bada skrawki. Religia wyznacza sens całości. Zresztą już sama zasada poznania opiera się na założeniu, że nasza świadomość ma takie same struktury jak cała rzeczywistość, że rzeczywistość na wszelkich swych poziomach i we wszystkich swoich elementach ma takie same zasady relacjonowania- rozróżniania, strukturyzowania, czyli usensowniania. Skoro te zasady musimy uznać za takie same, to nie możemy twierdzić, że szukanie zależności elementów w obrębie jakiegoś skrawka całości jest bardziej sensowne niż takie same szukanie w całej rzeczywistości, której ten skrawek jest ino elementem. Żeby uznać sens czegokolwiek trzeba uwierzyć w istnienie całości, oraz Ostateczności innej niż cała reszta, która nie potrzebuje usensawniania poza sobą, bo sama tworzy zasadę usensawniania. ową „Nieredukowalną Rzeczywistością” nazywamy Boga Osobowego, który stwarza całość własną świadomością. Czy zataczamy tak błędne koło? Rozum samotny zatoczyłby błędne koło, gdyby w ogóle mógł istnieć bez wiary." CAłość tutaj: http://misjakultura.blogspot.com/2013/06/odrzucanie-boga-przeczy-logice.html
anonim2014.01.24 11:58
a wspólna kopulacja z kozami też była?
anonim2014.01.24 12:06
@enrque111 Zauważ, że "allah" to nie Bóg, tylko słowo., Raz ma takie, raz inne znaczenie. Pisałem powyżej, zę słowo "Bóg" też pochodzi od irańskiego "baga", które przeszło do języków słowiańskich i okreslało jedno z bóstw, a u nas określano nim wielu bogów. Zresztą chrześcijanie arabscy używają słowa "Allah" na pokreślenie Jedynego Boga.
anonim2014.01.24 12:27
@chcacy To prawda, lecz "Al'illah" nie jest tylko slowem, byl jednym z bogow przedmuzulmanskich. To tak, jakbysmy zaadaptowali greckiego boga Dionizosa i okreslali tym mianem Boga. Chrzescijanie arabscy nie mieli wyjscia gdy przyjeli jezyk arabski, poniewaz muzulmanie nie uzywali juz innego slowa na okreslenie jedynego bostwa.
anonim2014.01.24 12:34
@chcacy Slowianie nawet jesli przejeli slowo "bag" z jezyka iranskiego, to okreslali nim wielu "bagow", a po przyjeciu chrzescijanstwa nazwa ta dotyczy jedynego bytu - Boga, pisanego z duzej litery, pomimo ze nadal okresleniem "bog" nazywamy demony oraz byty wymyslone. Jakim natomiast slowem muzulmanie okreslaja "cudzych bogow" ?
anonim2014.01.24 12:40
@enrque Jeśli nawet muzułmanie określają innym słowem innych Bogów, to znaczy, zę mają lepszą sytuację niż my, językowo, bo my wiemy, zę inni "bogowie" to żadni bogowie, bo Bóg jest tylko jeden. "Bóg" to też tylko słowo. A chodzi nam o znaczenia a nie o słowa
anonim2014.01.24 13:15
@chcacy Fakt jest taki, ze bog muzulmanow jest jednym z bogow przedislamskich, ktoremu nadano znaczenie biblijne, jest to zatem "falszywy bog".
anonim2014.01.24 15:04
Frantz "ostatni" zapewne jest wniebowzięty. Oto realne oddolne praktyki tworzenia nowej pan-religii. Pewnie i antychryst jest bardzo zadowolony.
anonim2014.01.24 15:27
Najwidoczniej katolicka młodzież w Szwajcarii jest bardzo mało lieczebna i nie zna podstaw swej wiary ani jej głębi. Tylko to mogło doprowadzić do takiego ustępstwa na rzecz religii nie teocentrycznej. Allah to żaden ekwiwalent naszego Boga. To wręcz odwrotność. Ale kto wie, jeśli są tego dobre efekty, to może i ci Muzułmanie przejęli coś od katolicyzmu i nie rozumują już jak ich bracia. W tak poplątanych sprawach nigdy nie można być niczego pewnym. Trzeba się modlić zatem i za naszych młodych i za tych Mahometan. Może coś dobrego wyjątkowo z tego wyjść. Kto wie, może to jakiś przełom w relacjach Katolicy-Muzułmanie... +
anonim2014.01.24 15:37
@chcący" Zawsze czytam z uwagą komenty Kolegi, ale w tym wypadku enrque111 ma chyba trochę racji: chodzi o znaczenie- desygnat słowa, a nie jego rozumienie. Termin Alah może być rozumiany różnie- czy to przez Koptów jak nasz Bóg, czy to przez Mahometan jako ichni 'bóg.' I różnicą tutaj jest co oznacza w każdym rozumieniu. Dyskusja toczy się o Allaha w rozumieniu Mahometan, oraz skąd wywiedli oni to słowo. Inne rozumienia więc warto porzucić tymczasowo. Zatem jeśli Allah to pogańskie imię przed-mahometańskie, to pokazuje nie tyle skąd czerpał Mahomet, ale jakie konotacje może ono mieć w arabskich dialektach, w odróżnieniu od polskiego, jednoznacznego w semantycznie (choć posiadającym swoje derywaty bliższe czy dalsze, utarte frazeologicznie, lub zapożyczone) słowa 'Bóg' (nie 'bóg'). To rzeczywiście pokazuje pewną ciekawą teologiczną matnię, która niestety tyczy Mahometan: brak własnej tradycji nazwy własnej, która niby że jest najważniejszym imieniem dla Mahometan. To różnica jakościowa między Islamem a Chrześcijaństwem, i warto ją podkreślić jak to zrobił enrque111. Pozdrawiam! :)
anonim2014.01.24 16:15
@Dirhavel, Nie jestem zwolennikiem tego pomysłu który w powyższym artykule został opisany, czemu zresztą dałem wyraz w poprzednich wypowiedziach. Uważam natomiast, że zbytnio czepiamy się słowa "Allah", bo słowa są arbitralne. Konsekwentnie musielibyśmy się czepiać słów theos, Deus, bo wiążą się ze słowami Dzeus, Zeus , Ze, itd... Arabskich wierzeń przedmuzułmańskich już praktycznie nie ma. Istnieje słowo "Bóg" i jest ono tym samym co słowo "bóg" tylko inaczej się zapisuje. Denotacje i konotacje są niejako poza słowem, bo może ono różnie denotować, a jednocześnie pozostawać tym samym słowem.
anonim2014.01.26 19:15
Allah Bogiem Biblijnym ??? To chyba żart ... (...) http://anty-islam.blogspot.com/2010/08/allah-bogiem-biblijnym-to-chyba-zart.html Bardzo ciekawy blog: http://anty-islam.blogspot.com/