10.12.19, 14:27(fot. wikipedia/Domena publiczna)

Komu przeszkadza abp Sheen?

Watykan kilka dni temu zdecydował o przełożeniu daty beatyfikacji abp. Fultona Sheena. Od razu pojawiły się spekulacje, że wydarzyło się coś zaskakującego. To prawda z tym, że zaskakujące są powody, jakimi kierują się władze Kościoła wstrzymując się z decyzją odnośnie daty beatyfikacji.

Metropolita diecezji Peoria, na terenie której miała się odbyć beatyfikacja wydał suchy, ale znaczący komunikat dotyczący zmiany daty beatyfikacji abp. Sheena. „Stolica Apostolska zadecydowała o przełożeniu daty beatyfikacji na wniosek kilku członków Konferencji Biskupów, którzy poprosili o ponowne rozważenie [sprawy]” – czytamy w dokumencie.

To słowa zaskakujące, ponieważ oficjalnie proces beatyfikacyjny rozpoczął się w 2002 roku, a zatem przez blisko 20 lat – mówiąc językiem dokumentu – rozważano sprawę i wreszcie podjęto decyzję o ogłoszeniu arcybiskupa błogosławionym. Dlaczego zatem „na wniosek kilku członków Konferencji Biskupów” podjęto decyzję o ponownym przyjrzeniu się sprawie? I co tak naprawdę chce jeszcze zbadać Watykan?Z

Absurdalne zarzuty

Nie od dzisiaj wiadomo, że abp Sheen jest dla wielu bardzo niewygodny. Dlaczego? Był to biskup ortodoksyjny w swoich przekonaniach. We współczesnym Kościele na pewno dbałby o nowoczesną formę komunikacji z otoczeniem, ale w treści pozostawałby bezwzględnie wierny Tradycji Kościoła. Przyznajmy szczerze: tak postawa nie wszędzie, niestety, cieszyłaby się uznaniem. Podobnie jest w Ameryce.

Wydaje się, że pełny obraz wydarzeń związanych ze sprzeciwem wobec beatyfikacji abp. Sheena ze strony „kilku członków Konferencji Biskupów” podaje portal churchmilitant.com. Co zatem wydarzyło się w ciągu tych kilku dni między 18 listopada, gdy ogłoszono datę beatyfikacji a 3 grudnia, gdy decyzja o tej dacie została cofnięta?

Jak donoszą źródła, kluczową rolę odegrał w tej sprawie ks. Salvatore Matano, biskup Rocherster, czyli diecezji, której pasterzem był w przeszłości abp Sheen. Diecezją przed laty wstrząsnęła informacja o ks. Gerardzie Gulim, który został oskarżony o przemoc seksualną. Bp Matano, dowiedziawszy się o ustaleniu daty beatyfikacji, przekazał na ręce nuncjusza abp. Christophe Pierre swoje zastrzeżenia wobec planowanej beatyfikacji.

Dlaczego jednak Watykan dał wiarę tym zastrzeżeniom, skoro przez 20 lat analizował każdy szczegół z życia arcybiskupa Fultona Sheena? Sprawa wydaje się o tyle absurdalna, że zastrzeżenia te były już wcześniej brane pod uwagę. Sytuacja zatem została wyjaśniona. W jaki sposób? Po pierwsze, do seksualnych nadużyć ks. Guliego miało dojść jeszcze przed pojawieniem się abp. Sheena w Rochester. Kapłan został oskarżony w 1963 roku, a następnie przeniesiony do innej diecezji. Abp. Sheen natomiast w Rochester pojawił się trzy lata później.

Po drugie, arcybiskup Sheen nie dopuścił do posługi odsuniętego od niej kapłana. Nigdy nie wyraził zgody na jego powrót do normalnej aktywności kapłańskiej, co zostało stwierdzone przez Kongregację ds. Świętych. Zresztą, gdy abp Sheen objął diecezję Rochester, ks. Guli mieszkał już wówczas w diecezji Wheeling-Cherleston w zachodniej Virginii.

Jakiekolwiek wątpliwości przedstawione przez bp. Matano brzmią zatem absurdalnie. Wydaje się więc, iż jego działanie nie ma zbyt wiele wspólnego z odruchem podyktowanym realną troską o Kościół, lecz stanowi część jakiegoś szerszego planu. Pozostaje tylko pytanie o cel jego działań.

Wsparcie progresywnych biskupów

Portal churchmilitant.com słusznie zauważył, że bp Matano nie mógł działać sam. Ktoś powinien udzielić mu poparcia.  Kto zatem uwiarygodnił pretensje bp. Matano? Jak donoszą źródła, do których dotarł portal churchmilitant.com, biskup Rochester cieszył się wsparciem uchodzących za postępowych biskupów: kardynała Timothy’ego Dolana oraz cenionego przez papieża Franciszka kardynał Blase’a Cupicha. Szczególnie ten drugi hierarcha wydaje się ważny z punktu widzenia Watykanu. Decyzją Ojca Świętego stanął on na czele specjalnego szczytu w sprawie nadużyć seksualnych w Kościele. Jego pozycja w we władzach Kościoła jest zatem wysoka. Kard. Cupich sympatyzuje także ze sprzyjającym homoseksualnym organizacjom jezuitą, ks. Jamesem Martinem SJ. Jedną z głośnych w Polsce wypowiedzi kard. Cupicha była ta, gdy w jednym z wywiadów zrezygnował z wyraźnej oceny moralnej małżeństw homoseksualnych. Odmówił odpowiedzi na pytanie czy osobom żyjącym w homozwiązkach nie powinno udzielać się Komunii Świętej.

Próba dyskredytacji

Czy działanie bp. Matano to próba dyskredytacji abp. Sheena? Wiele na to wskazuje. Zaskakujące jest to, że sprawa dotyczy kwestii już dawno wyjaśnionej w procesie beatyfikacyjnym. Interesujące są także informacje portalu churchmilitant.com o wsparciu, jakiego Matano udzieli raczej progresywni duchowni, którym postawa abp. Sheena jest raczej daleka.

Miejmy jednak nadzieję, że kolejny raz zwycięży prawda i arcybiskup zostanie niebawem beatyfikowany. Jak słusznie zauważył autor jednego z internetowych memów, wydaje się że największym cudem kanonizacyjnym abp. Fultona Sheena będzie jego beatyfikacja.

 

bz/twojawalkaduchowa.pl

Komentarze

Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2019.12.10 16:33
Sheen zapewne ukrywał pedofilów.
ohydny staruch 2019.12.10 15:31
Żyd 𝐋𝐞𝐜𝐡 𝐊𝐞𝐥𝐥𝐞𝐫-𝐊𝐫𝐚𝐰𝐜𝐳𝐲𝐤 ponad 70-letni samotny homosekualista, jak sam dumnie siebie określił jest w najnowszym wcieleniu 𝐞𝐥𝐞𝐤𝐭𝐨𝐫 - 𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐞𝐫. Z tym "𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐞𝐫" to i prawda; kręci się koło szkół 𝐬𝐭𝐚𝐥𝐤𝐢𝐧𝐠 chłopczyków,
anonim2019.12.10 14:42
Kolejny przestępca z którego kościół chce zrobić świętego! Bóg musi mieć nie zły ubaw jak mu biskupi podsuwają tych według nich, świętych!
stan2019.12.10 15:48
Na jakiej podstawie twierdzisz, że abp Sheen jest przestępcą. To kalumnia niegodna człowieka uczciwego.
Frądlasz2019.12.10 14:29
Nikomu nie przeszkadza, przecież on już nie żyje. Szczególnie podobała mi się jego rola w HotShots 2.