01.01.15, 08:55fot. Magdalena Kowalewska

Kościół w Polsce odmładza się i staje się wyrazisty

Ksiądz Arcybiskup mocno podkreślił, że współczesny, polski kościół staje się młody i dynamiczny. Kościół katolicki w Polsce odmładza się i jest coraz bardziej dynamiczny. Podkreślił również, że jego diecezja, pomimo niektórych trudności doświadczyła wielu Bożych łask związanych zwłaszcza z trwającym przez dwanaście miesięcy dziełem Jerycha Różańcowego. I co ważne, zaobserwowano większe niż kiedykolwiek zainteresowanie sprawami diecezji młodego laikatu: "Współczesny świat coraz częściej domaga się od wyznawców Chrystusa czytelnego świadectwa wiary. Nie można już tak łatwo jak w minionych dziesięcioleciach żyć wtopionym w społeczeństwo. Życie zawodowe i osobiste zmusza człowieka do jasnego określenia się. Mając więc świadomość, że bez głębokiej modlitwy i życia sakramentalnego wiara powoli zamiera podjęliśmy inicjatywę Jerycha Różańcowego. Nieustanna modlitwa przed Najświętszym Sakramentem objęła wszystkie nasze parafie, wspólnoty zakonne, a nawet takie placówki jak więzienia, szpitale i Domy Pomocy Społecznej" - powiedział abp Hoser.

"Wiara wymaga pogłębionej katechezy. Myśląc więc o tych, którzy wchodzą w dorosłe życie oraz o małżeństwach kontynuowaliśmy otwieranie w kolejnych. Oferowana w nich formacja pozwala ludziom odkryć zadania stojące przed rodziną na różnych etapach jej rozwoju oraz sposoby radzenia sobie w sytuacjach kryzysowych" - mówił dalej abp Hoser.

Polski laikat budzi się ze snu i zaczyna być świadkiem Kościoła katolickiego: bardziej odpowiedzialni i świadomi przeżywania swoje wiary. To piękna perspektywy dla Polski. Nic tak nie cieszy, jak widoczne znaki nawrócenia!

philo

Komentarze

anonim2015.01.1 11:03
U nas w parafii nie widać tego odmlodzenia, niestety.
anonim2015.01.1 15:58
Ale i tak przecietny Polak nic o swojej wierze nie wie
anonim2015.01.1 16:50
@swojski_lewak A co się dziwisz, że taka ładna średnia wieku... Mądrość najczęściej przychodzi z latami. Czego i Tobie w nowym roku życzę.
anonim2015.01.1 22:42
@swojski_ lewak Absolutnie nie chce Cię zdyskredytować. Robisz to doskonale sam. Niemądrych zdań to piszesz na pęczki. Np. Uważając, ze Kościół jest w "schyłkowym okresie". Długo już ten okres trwa bo już 2 tysiace lat...;-) Chyba miałeś dziadka z wumlu co to Ci opowiadał na dobranoc bajki jak to komunizm uwolni ludzi od zabobonu religijnego i Ty w to uwierzyłeś. Nie rozumiesz natury Koscioła, ani nawet rynku, bo ceny ropu raz spadają a raz rosną . "Dziąślak" pewnie jesteś to o tym nie wiesz... Za jedno muszę Cię pochwalić. Za kaczuszkę co to płynie zawsze z prądem, tak jak zdechłe ryby . Bo zdrowe płyną zawsze pod prąd... Nemo me impune lacessit! I dzięki za przypisanie mi towarzystwa. To komplement!
anonim2015.01.1 22:55
Mamy mądrych biskupów bo trwają przy NT i nie poddali się światowym naciskom. Obecny czas w Kościele Polskim można nazwać czasem oczyszczenia.
anonim2015.01.1 23:02
@swojski_lewak A poza tym grasujesz na portalu poświeconym. Nie masz kaca moralnego, ze jesteś Tu jako persona non grata? No chyba, że jesteś tu służbowo , albo z przekonań osobistych o charakterze wybitnie "misyjnym", pospolity lewaku? "Swojski" to możesz być dla swoich, ale nie tu. Tu możesz być tylko pospolity czyli "vulgaris". Tak to jest po łacinie. I na to ja Ci już nic nie poradzę...;-)
anonim2015.01.2 3:52
Swego czasu, w pracy słyszałem jak dwie bardzo wyzwolone pannice pod trzydziestkę psioczyły o tym że wszędzie budują kościoły, po czym jedna dodała że nie ma się co przejmować, bo za trzydzieści lat tych katolików i tak nie będzie. Poczułem się wówczas tak, jak gdybym słyszał parę dinozaurów mówiących o tym że tymi ssakami to nie ma co się zajmować, bo to i tak wyginie. To że katolików dziś jest mniej, to fakt. To że katolików jest znacznie mniej niż ateistów konkretnie wśród młodych ludzi, to również fakt. I to sprawia że rzeczywiście, w większości kościołów jest zdecydowanie siwo lub łyso. To wszystko fakty. Ale to nie są wszystkie fakty. Bo faktem jest też że jak rozejrzę się wśród znajomych, to ich stosunek do wiary bezpośrednio koreluje że ich dzietnością. Rodziny katolickie - takie prawdziwie katolickie - mogą mieć nie trójkę, ale czwórkę, piątkę, siódemkę, czy dziewiątkę dzieci. Wśród letnich katolików (de facto niewierzących), rodzina z trójką dzieci to absolutny limit, a standard to jedynak. Wśród ateistów, choć również zdarzają się z rzadka przypadki nawet trójki dzieci, to standardem nie jest ani trójka, ani dwójka, ani nawet jedynak - standardem w ogóle nie jest rodzina, tylko mężczyzna, kobieta, i ich pies (tudzież kot). Jak będzie wyglądać sytuacja za lat trzydzieści? Ano, wiele kościołów będzie absolutnie puste, to oczywiste. Podobnie wiele innych miejsc publicznych w Polsce będzie puste, bo ogólnie brak dzieci oznacza wymieranie. Ale wśród tych którzy będą wtedy w sile wielu, katolicy będą stanowili absolutną większość. I w przeważającej mierze, będą to katolicy silnie wierzący, bo tylko tacy w tej chwili się ostają. To nic, że trzeba będzie sprzedać część kościołów - pod młotek pójdą te wielkie nowoczesne niby-kościoły bardziej przypominające bunkry czy rakiety. Natomiast piękne stare kościoły się ostaną (zwłaszcza tam gdzie dziś słychać łacinę na Mszy św.), bo ich aż tak wiele nie ma, więc bez problemu wystarczy wiernych.
anonim2015.01.2 10:45
@swojski_ lewak Dyskutować ze mną Ci nie radzę. Powiem uczciwie, bez garbatej pokory - nie jesteś właściwą dla mnie wagą... Czytać owszem możesz, masz szansę na intelektualne ubogacenie, chociaż na nawrócenie Twoje też nie liczę, bo Tyś raczej z tego gatunku o którym Jezus powiedział "chociażby kto z umarłych do nich poszedł to się nie nawrócą i nie uwierzą ". No chyba ,że jakiś cud... Powiem Ci jeszcze:"Kasandra" z Ciebie kiepska. Przyszłość w każdym sensie należy do wierzących :-) Więc bezwolna kaczuszko płyń sobie z prądem zdechłych ryb w siną dal...