22.12.14, 09:32Janusz Korwin-Mikke (fot. Ryszard Hołubowicz/Wikipedia)

"Krul"chce być królem. JKM założy nową partię?

Podzielony konfliktami Kongres Nowej Prawicy nie jest już frakcją, która mogłaby być centralnie kierowana przez lidera. W partii działają dwa ciała statutowe, które wzajemnie nie uznają swojego istnienia. Część polityków podważa decyzję sądu, który uznał, że zarząd tylko jednego z nich jest legalny.

To wszystko powoduje, że Janusz Korwin-Mikke, jak donosi „Rz”, zastanawia się nad założeniem nowego ugrupowania. Najpierw jednak będzie próbował przeforsować statut, który przekształci KNP w partię wodzowską.

„Koniec z demokracją ma być monarchia absolutna, gdzie tylko prezes będzie miał złotą akcję” – komentuje w rozmowie z „Rz” jeden z działaczy KNP. Jeśli ta próba się nie powiedzie, Korwin-Mikke ma stworzyć nową partię, do której zaprosi tylko tych, którzy mu się podporządkują.

Jak donosi „Rz”, powodem decyzji Korwin-Mikkego może być jeszcze tegoroczne sprawozdanie Kongresu Prawicy, które może zostać odrzucone przez Państwową Komisję Wyborczą. Z audytu wynika bowiem, że partyjne fundusze były prowadzone z „dużą nonszalancją”.

MaR/Natemat.pl/Rzeczpospolita

Komentarze

anonim2014.12.22 11:38
Pan Janusz stracił chyba nawet poczucie pewnej granicy... Tyle porażek, tyle co najmniej dziwnych sytuacji, tyle niepowodzeń nie nauczyło go, że autorytaryzm w Polsce umarł wraz z Piłsudskim? Tyle mówi się o "wstecznictwie" w Polsce, zwłaszcza obarczając tym władze kościelne, a zapomina się, że istnieją tacy przywódcy polityczni, którzy na oczach wszystkich deklarują powrót do czasów średniowiecza... Moim zdaniem zakłamanie w polityce naszego kraju przestało widzieć granicę i wychodzi poza nią bezkarnie i bez echa... Tak nie może być! Ale bezmyślność nasza - Polaków jest chyba nazbyt głęboka... świadczy o tym frekwencja i wynik ostatnich wyborów. Czy będziemy mogli w końcu zebrać się w sobie? Czy damy radę przełamać starą, jeszcze postkomunistyczną mentalność? Czy jednak będziemy musieli czekać na kolejne pokolenia?
anonim2014.12.22 11:49
Gdy jakieś służby zaoferują młodzianowi pewną posadkę przy cieplutkim przekładaniu papierków, a do tego ze 20 koła do kieszeni, to znajdą się i tacy, którzy swój partyjny idealizm na tyle wycenią i zgodzą się na krecią robotę. Nie twierdzę, że tak jest, ale tak może być. @FilozofiaDlaOpornych - wydaje mi się, że jesteś w błędzie. Polacy po takiej klęsce demokracji, robieniu z niej kpin przez tych co sobie nią na co dzień pyski wycierają raczej pragną władzy silnej ręki, kogoś jak Piłsudski. Przydałyby się jakieś badania opinii publicznej. Polacy nie są bezmyślni - co z tego, że frekwencja osiągnie 90%, gdy wprawieni już w tym specjaliści wybory sfałszują? Ja sam od momentu gdy dostałem dowód osobisty nie opuściłem żadnych wyborów. Ale nad tymi za rok mocno się zastanawiam.
anonim2014.12.22 14:16
Prosta sprawa, standardowe działania PISu. Podobnie załatwili - jak prezes Kaczyński zapowiadał - LPR. Przy aktywnym udziale giertycha który potem się przyznał do kontaktów z Tuskiem na stopie koleżeńskiej ze tak napiszę. drpgi półpawle enen, Korwin zakładał nie 48 partii tylko tak naprawdę dwie (i pół) Ile zakłądali tusk albo kaczyński?
anonim2014.12.22 15:31
Tusk i Kaczyński byli w wielu partiach i to ich odróżnia od ostatniej "nadziei białych" który był tylko w kilku partiach
anonim2014.12.26 4:01
ciekawe ilu kretów dossało się do KPN - szczególnie po wyborach do EUparlamentu? Zarzut nonszalanckiego prowadzenia funduszy powinien tyczyć się głównie skarbnika czy księgowego...
anonim2014.12.27 17:30
Jak się coś dla Układu niebezpiecznego pojawia, wkraczają agenci, jak widać z dobrym skutkiem. Korwin jest dla nich niebezpieczny..