30.06.11, 14:34

Legalizacja homo-związków sprzeczna z dobrem wspólnym

Bp Salvatore J. Cordileone z Oakland przewiduje, że stanowienie takiego prawa będzie miało poważne konsekwencje kulturowe, a nawet przyczyni się do kryzysu pokoleń. 



- Aby wyeliminować istotę małżeństwa, jako związku mężczyzny i kobiety, ignorowane są nie tylko podstawowe zasady antropologii czy biologii, ale także prawa - dodaje duchowny. 



Bp Cordileone, szef podkomisji  zajmującej się małżeństwami, przypomina, że ustawa powinna troszczyć się o dobro wspólne, a nie je podważać. Zwrócił również uwagę, że konsekwencje przyjętych zmian uderzą przede wszystkim w dzieci, których podstawowe prawo, by być wychowywanym przez mamę i tatę jest przez państwo ignorowane. 



Duchowny podkreśla również, że obecny wymiar prawa naraża osoby wierne tradycyjnej definicji małżeństwa na przykre konsekwencje. 



eMBe/CatholicNewsAgency





Komentarze

anonim2011.06.30 21:43
<p>Jak dw&oacute;ch ludzi szuka w czyichś gaciach tego samego co sam ma, to jest normalne?</p> <p>Jeszcze są z tego \"dumni\"!</p> <p>Dobre sobie!</p> <p>To ja jestem dumny z tego, że mnie rozpiera po strączkowych, a co?!</p>
anonim2011.06.30 23:39
<p>Rujek, dobre sobie!</p> <p>A ja, poszukując u swojej żony tego, czego nie mam, ani myślę być z tego dumny!</p> <p>Z czego niby? Przecież to NORMALNE!</p> <p>Dumnym się bywa z czegoś WYJĄTKOWEGO, no nie?</p> <p>A co jest wyjątkowego w tym, że facet facetowi... tfu!</p>
anonim2011.06.30 23:47
<p>Łomatko jaki dyskurs...</p>
anonim2011.07.1 18:49
<p>@pociotyzm, psychopaci, koprofile, nieszczęśnicy noszący obuwie 5 nr mniejsze od wymaganych też.</p> <p>Wyliczać dalej?</p>