05.02.20, 10:40

Lewica wściekła na PiS za Instytut Dmowskiego

Celem lewicy było wykreślenie z polskiej tożsamości ruchu narodowego. Nazistowskie Niemcy i sowiecka Rosja w pierwszej kolejności i niezwykle skutecznie mordowali działaczy ruchu narodowego. Podobnie po II wojnie światowej okupant komunistyczny dążył do biologicznej zagłady tego środowiska (co mu się właściwie udało). Narodowcy byli dla komunistów tym samym co Żydzi dla nazistów.


Kiedy udała się nazistom i komunistom biologiczna zagłada narodowców, komuniści i krypto marksiści z ''opozycji'' (w PRL i postkomunistycznej III RP) usiłowali wymazać z pamięci Polaków ruch narodowy (jeżeli pojawiały się o nim jakieś wzmianki to tylko kłamliwe).

Pomimo zabiegów lewicy w Polsce wydarzył się cud. Choć nie istniała ciągłość międzypokoleniowa, choć nie było dziadków (bo zabili ich naziści i komuniści), którzy wnukom opowiedzieliby o ruchu narodowym, ruch ten spontanicznie odrodził się wśród młodych Polaków, z kości narodowców pomordowanych w nazistowskich obozach koncentracyjnych i ubeckich katowaniach, z kości ukrytych pod zwałami śmieci (jak w wypadku tych ukrytych na Powązkach). Młodzi ludzie ze strzępów gazet i książek, urywków wspomnień, ciężką pracą, wbrew możnym tego świata, ku przerażeniu lewicy, przywrócili ruch narodowy do zbiorowej tożsamości młodych polskich patriotów.

Kiedy dziś PiS, środowisko wyrosłe z tradycji sanacyjnej docenia wkład ruchu narodowego w walkę o niepodległość Polski, ta historyczna uczciwość spotyka się z histerią lewicy. Tak jak z niewieścią lewicy spotkał się Mateusz Morawiecki za złożenie kwiatów na grobach żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej, tak dziś z agresją lewicy spotyka się inicjatywa Instytutu Dmowskiego.

Na lewicowym portalu ''Krytyka Polityczna” ukazał się artykuł „Instytut Dmowskiego i Paderewskiego jest Polsce potrzebny jak dziura w moście” autorstwa Michała Sutowskiego. Zdaniem lewicowego publicysty „zapowiedziany przez MKiDN Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. R. Dmowskiego i. J. Paderewskiego będzie kolejną tubą propagandową Polski zadowolonej z siebie jak cholera”.

Dla lewicy kontrowersyjny jest i Dmowski i osoby twórców Instytutu. Lewicę odrazą napełnia to, że „dyrektorem Instytutu ma zostać prof. Jan Żaryn, a jego zastępcą ds. naukowych dr hab. Paweł Skibiński”. Lewica jest wściekła, bo Jan Żaryn to „piewca ONR i Brygady Świętokrzyskiej” a Paweł Skibiński to fan „generała Franco”.

Lewica nie może przeboleć powstania Instytutu Dmowskiego, bo do tej pory to ona narzucała ton dyskusji, a teraz traci swój monopol na narrację historyczną – do tej pory były tylko prace Andrzeja Friszke, Szymona Rudnickiego, Jana Józefa Lipskiego, Grzegorza Krzywca, Romana Wapińskiego, Pawła Brykczyńskiego, Bogdana Cywińskiego, Barbary Toruńczyk i Elżbiety Janickiej – jak można przeczytać w artykule na Krytyce Politycznej książki pisane „z pozycji krytycznych wobec ruchu narodowego”.

Przerażenie lewicy jest tym większe, bo „słowa prof. Żaryna o »potwornym zafałszowaniu« i ministra Glińskiego o »białych plamach« wskazywać mogą tylko na jedno – intencję rozszerzenia apologetycznej i propagandowej działalności IPN w temacie nacjonalistycznego podziemia zbrojnego na kolejne epoki i środowiska”.

 

Dla lewicy powołanie Instytutu Dmowskiego to „kolejny sygnał przesuwania ideologicznego środka polityki historycznej państwa”. Według autora „Krytyki Politycznej „obóz Prawa i Sprawiedliwości zaczął od Muzeum Powstania Warszawskiego – martyrologicznego, jak trzeba, ale odwołującego się do dziedzictwa Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego; bytów raczej inteligenckich i nazbyt ekumenicznych, skoro tolerowały w swych szeregach niepodległościowych socjałów, za to narodowców już niekoniecznie”.

Warto zwrócić uwagę na ordynarne kłamstwo lewicy głoszące, że Polskie Państwo Podziemne i Armia Krajowa nie tolerowała w swoich szeregach narodowców – w rzeczywistości ruch narodowy był w międzywojennej Polsce najpopularniejszym ruchem politycznym, dużą część żołnierzy AK stanowili narodowcy scaleni z AK a wywodzący się z Narodowej Organizacji Wojskowej (część narodowców pomna na zbrodnie sanacji nie scaliła się z AK i tworzyła NSZ – żołnierze NOW AK i NSZ w sumie stanowili większość żołnierzy podziemia). Stronnictwo Narodowe było jedną z partii tworzących Polskie Państwo Podziemne.

Wściekłość lewicy już do lat wywołuje gloryfikowanie żołnierzy wyklętych. Co interesujące lewica „Buremu” i „Ogniowi”, którzy według lewicy mieli mordować Żydów, przeciwstawia Pileckiego. Oczywiście lewica taktownie milczy o tym, że w Powstaniu Warszawskim Pilecki walczył w złożonym z nacjonalistów zgrupowaniu Chrobry II – choć rzeczywiście Pilecki Żydów nie zabijał, tylko był przez nich (tych z komunistycznej bezpieki) torturowany i zamordowany.

Lewicowi publicyści, wściekając się na PiS (za IPN, pamięć o wyklętych, i nowy Instytut Dmowskiego) oskarżają też partię Kaczyńskiego o zniszczenie „dorobku historiografii pokazująca inną stronę wojen – przestrzegającą przed powtórką z rozrywki, przed nacjonalizmem i czystkami; ukazującą cierpienie ludności cywilnej, ale przede wszystkim wpisującą polski los w historię uniwersalną zamiast narcystycznego parcia na wyjątkowość. Krótko mówiąc: rozjechano walcem drogowym gdańskie Muzeum II Wojny Światowej. Muzeum Polin znajduje się obecnie w stanie faktycznego oblężenia, a przed atakami podobnymi do tych, które spotkały placówkę prof. Machcewicza, chroni je przede wszystkim PiS-owski lęk przed stygmatem antysemityzmu i parasol międzynarodowy”.

Lewicowców przeraża to, że w wyniku polityki PiS „program Falangi i antysemickie tyrady Dmowskiego wejdą do głównego nurtu naszej pamięci historycznej – nie jako przestroga, nawet nie w roli kłopotliwego ekscesu »skądinąd zasłużonych«, lecz na pełnych prawach dumnego dziedzictwa patriotów. Jako agenda dla szkół i wydarzeń publicznych – tym razem już ze stemplem ministerstwa”.

Patrona Instytutu — Romana Dmowskiego lewica oskarża o to, że „patologicznie nienawidził Żydów i przez lata żywił obsesję antymasońską — radykalnie nawet na standardy swych ogólnie antysemickich czasów”. Zdaniem lewicowego publicysty konsekwencją polityki PiS jest to, że „niedługo będziemy mogli się dowiedzieć, że bicie Żydów przed wojną to część patriotycznego dziedzictwa”.

 

Na antyPiSowskim portalu „Oko Press” ukazał się artykuł Adama Leszczyńskiego „Instytut wybielania antysemitów? PiS wydaje 1,5 mln zł na nową placówkę o historii. To już ósma w kolekcji”.

Zdaniem antyPiSowskiego publicysty „Instytut Myśli Narodowej może okazać się problematyczny także ze względu na relacje międzynarodowe, zwłaszcza z Izraelem. Roman Dmowski, jego patron, był zdeklarowanym antysemitą, a antysemityzm stanowił fundament programu politycznego Narodowej Demokracji przynajmniej przez trzy dziesięciolecia”.

Dla antyPiSowskiego publicysty istnienie Instytutu Dmowskiego jest niedopuszczalne, bo „Dmowski to także zwolennik »asymilacji« (czyli wynarodowienia) Białorusinów, Ukraińców i innych mniejszości w II RP, wreszcie – ideowy wróg demokracji i teoretyk dyktatury. To także wielki zwolennik utożsamienia narodowości polskiej z katolicyzmem i uprzywilejowania Kościoła w polskim życiu publicznym”.

Warto przypomnieć antyPiSowskiemu publicyście, że Roman Dmowski był wbrew jego kłamstwom zwolennikiem demokracji, a nie dyktatury. Narodowi Demokracji głosili, że tylko na drodze demokratycznej można utrwalić pożądane pozytywne zmiany w Polsce, że wzorem jest dla nas społeczeństwo obywatelskie zachodniej Europy. Polscy nacjonaliści byli zwolennikami demokracji, bo to ona w II RP zapewniała im władze, dopiero likwidacja demokracji przez sanacje umożliwiła masonerii odsunięcie od rządów zakorzenionych w katolicyzmie narodowców.

AntyPiSowski publicysta w swoim artykule bredzi również, że Roman Dmowski był politykiem prorosyjskim – w rzeczywistości Dmowski gardził Rosją, uważał, że Polacy stoją na wyższym poziomie cywilizacyjnym niż Rosjanie i niewola rosyjska jest destruktywna dla Polski i Polaków. To, że Dmowski krytykował Rosję na forum Dumy, było powodem likwidacji przez carat rosyjskiego parlamentu.

Zdaniem żyjącego antyPiSowską paranoją publicysty „uczynienie z Dmowskiego patrona współczesnej Polski jest jak najbardziej zgodne z polityką PiS i Kościoła, by uczynić Polskę jednonarodowym Katolickim Państwem Narodu Polskiego. To po 100 latach realizacja marzeń Dmowskiego i przedwojennych narodowców”.

Swoją ignorancję antyPiSowski publicysta wyraża w stwierdzeniu, że nacjonalizm i ksenofobię Dmowskiego PiS wziął na swoje sztandary – „praktycznie po raz pierwszy w historii Polską rządzi współczesna odmiana partii endeckiej”.

Po pierwsze PiS nie odwołuje niestety do endecji, po drugie stwierdzenie o tym, że „po raz pierwszy w historii Polską rządzi [...] odmiana partii endeckie” ma się nijak do tego, że w II RP jak była demokracja endecy wchodzi w skład rządów. Narodowcy byli też w rządach emigracyjnych. W PRL nie mogli rządzić, bo była komunistyczna okupacja (w której dużą rolę ogrywali Żydzi, których krewni dziś obecni są po krytycznej wobec Polski i Polaków scenie politycznej), a w postkomunistycznej III RP komuniści i ich kumple tak skonstruowali system, by Polacy nie mieli nic do gadania.

Z odrazą antyPiSowskiego publicysty spotkała się to, że profesor Żaryn miał rzekomo zaprzeczać „historycznym oczywistościom”, czyli sprzeciwiał się komunistycznym kłamstwom o Brygadzie Świętokrzyskiej, oraz wzywał do ekshumacji w Jedwabnem – swoją drogą to bardzo ciekawe, że ekshumacja jest sprzeczna z „historyczną oczywistością”.

Jan Bodakowski

Komentarze

asia2020.02.5 20:14
instytut pedala dmowskiego? katopedofile i pedal z Woli go lubia. ty, antysemito polski tez lubisz polskich pedalow i katopedofili?
anonim2020.02.5 19:32
Długa jeszcze droga przed nami, jeżeli skompromitowane na każdym możliwym froncie lewactwo, ośmiela się gardłować czy taki Instytut powinien powstać. Ja się tylko pytam, czy wy w przestrzeni publicznej macie jakiekolwiek prawo istnieć, zważywszy na ogrom zbrodni na koncie!
Anarchosyndykalistyczna Internetowa Partyzantka2020.02.5 17:48
Dlaczego nie było w Polsce kolaboracyjnego rządu podczas II wojny światowej? Bo faszysta Dmowski zdechł w styczniu 1939 roku!
anonim2020.02.5 18:24
raczej śmieciowy specjalnej troski
asia2020.02.5 20:15
prezent od pedala z Woli?
Kazimierz2020.02.6 13:18
Ale z Ciebie ch... Gdyby Dmowski dożył do końca września 1939 roku, to na pewno z rozpaczy zmarłby na zawał serca.
Reytan2020.02.5 16:46
Kaczynski oszalal,i zabija PIS. Endecy nigdy nie byli Polakami,i zawsze byli kolaborantami i przeciwko Panstwu i Niepodleglosci Polski. Ta protestancko-pruska swolocz zawsze trzymala sie moralnosci protestanckiej i kultu sily. Holota z Konfederacji nieustannie glosuje w Sejmie RAZEM z Komuna przeciwko PANSTWU Polskiemu !
anonim2020.02.5 18:23
Jakiś reytan ze Wzgórz Golan?
Wojtek Polak2020.02.5 15:08
no wreszcie jakiś Polski instytut . instytut Dmowskiego za miast muzeum polin.
MaxFiend2020.02.5 14:02
Mogą go od razu nazwać instytutem antysemityzmu :-D
anonim2020.02.5 18:21
To dziwne, ale są ludzie, co wszędzie widzą antysemityzm, nawet tropią go, i nie wiedzą, co tropią?
MaxFiend2020.02.6 0:43
Zapoznaj się z biografią i poglądami Dmowskiego :-D
zak2020.02.5 13:13
Nareszcie coś pozytywnego autorstwa min. Glińskiego.
sewen2020.02.5 12:56
Prof. Jan Żaryn, to w mojej opinii powinien być przyszłym prezydentem RP. Korzystam z okazji i apeluję o ulicę im. Ignacego Paderewskiego w Warszawie, Stolicy Polski.
anonim2020.02.5 12:05
"Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie." Roman Dmowski - Myśli nowoczesnego Polaka, 1903
anonim2020.02.5 12:09
po przeszło 100. latach musimy na powrót przypominać słowa R. Dmowskiego, "Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie." Polska znów jest zagrożona utratą wolności, i własności, i rozbiorami
anonim2020.02.5 11:55
Odniośnie Instytutu Dmowskiego, to lepiej późno, niż w cale. A poza tym, to wielkie dzięki Autorowi za przypomnienie niewątpliwych zasług ruchu narodowego. Więcej takich przypomnień. Ostania chwila aby wrócić do korzeni chrześcijańskiej Polski, bo rozdziobią nas kruki i wrony!
Kazimierz2020.02.5 11:51
Niemcy (w każdym razie większość Niemców) za Adolfa to nie byli żadni "naziści" ani inni kosmici, tylko "narodowi SOCJALIŚCI". Czy to określenie tak ciężko przechodzi przez gardło? A może socjalizm z definicji ma być dobry, a wszystko zło na świecie to wina Reptilian albo UFO?
K.K.2020.02.5 11:43
Lewactwo gdzie tylko może niszczy pamięć o prawdziwych patriotach, ludziach zasłużonych dla swojej ojczyzny. Najbardziej wyrazistym przykładem tego jest to, co zrobili zidiociali hiszpanie z generałem Franco. To, jak niszczy się jego pamięć, woła o pomstę do nieba! Roman Dmowski miał również być wymazany z polskiej historii, albo przywoływany tylko w negatywnym kontekście.
Albert2020.02.5 11:14
Bodakowski, o tym, że jesteś idiotą, to powszechnie wiadomo było już od dawna. Ale swoją ignorancję dotyczącą historii Polski najpierw zaznaczyłeś pisaniem bredni wychwalających morderców z Brygady Świętokrzyskiej, a teraz udowodniłeś niezbicie kolejnymi dzisiejszymi wysrywami. Żałosne.
poprawny emoik2020.02.5 14:14
Przeczytaj Legion Cherezińskiej
Stefan2020.02.6 15:20
Albert, jesteś złamany ch...
Observer2020.02.5 10:57
Jeśli nie naród to co ? Żadna duża wspólnota różnokrewna nie sprawdziła się w ogniu dziejów tak jak wspólnota narodowa. W cywilizacji łacińskiej rozumienie narodu jako wspólnoty połączonej historią, tradycją, wspólnymi zasadami moralnymi etc moim zdaniem jest bardziej logiczne i co ważniejsze etyczne niż ocenianie wartości człowieka na podstawie tego ile ma w żyłach krwi "wybranej", "nadludzkiej" etc Połączenie idei i tradycji narodowej z katolicyzmem owocuje tym, że w obliczu ekstremalnej próby przytłaczająca większość narodowców "zachowuje się jak trzeba". To właśnie dlatego polscy narodowcy en masse nie tylko nie poszli na współpracę z hitlerowcami ale wręcz byli ich największymi wrogami. Dziś w krajach gdzie narodowcy byli sojusznikami Niemców podczas wojny łatwo można zaszczuć narodowców oskarżeniami o nazizm. W Polsce tego typu oskarżenia są wynikiem poszczucia i nie sa traktowane poważnie przez tych co mają jako takie pojecie o historii. Ale jeśli wspólnota narodowa jest "faszystowskim" anachronizmem to co mają przeciwnicy narodu do zaoferowania w zamian ? Czy nie bywa tak, że ci co odsądzają od czci i wiary szacunek dla narodu polskiego jednoczesnie wielką atencją darzą narody jedynie słuszne a szczególnie ten "wybrany"? Czy dbanie o interes narodowy jest nie tylko imperatywem moralnym ale przekłada się także na konkretnie korzyści materialne ? Czy pedagogika wstydu, rozbijanie, degenerowanie, okłamywanie narodu nie ułatwia roboty tym co na naszej krzywdzie nie raz robili już krwawe geszefty ?
Piotr Nowak2020.02.5 10:55
Ten obóz szkodzący Polsce, zwany PO lub ZLew musi jak najszybciej opuścić scenę polityczną w naszym kraju, a wielu z nich z zarzutami zdrady stanu stanąć przed TS. Członkowie tej zarazy tak zagalopowali się w anty-PIS-ie, że dla nich ratunku już nie ma, bo ich demokracja polega na manipulacji. To co oni uprawiają to żadna polityka, a kłamstwa, nienawiść, zło i zdrada, którą posługują się w UE . I jak do tego dodać ich złodziejstwo i korupcję na skalę niebotyczną, bo w wysokości setek MLD zł i brak zdolności rządzenia państwem, to wyłania się obraz antypolskiej mafii politycznej ! To wrogowie Polski ! W dużych miastach mafiozi z PO są stowarzyszeni ze starym układem esbecko-postpeerelowskim. Ci ludzie zmienili język polityki na język nienawiści. Oni chcą Polaków patroszyć, dorzynać, strząsać z drzew, taplać w błocie ... Jeśli chcemy mieć Polskę jako strefę wolną od nienawiści, to oni muszą odejść prędzej czy później w zapomnienie obłożeni anatemą do trzech pokoleń !
Observer2020.02.5 10:52
Czy lepiej by było gdyby narodowcy już na początku lat 90-tych zdobyli liczące się poparcie czy lepiej jak teraz to osiągną? Nie było takiej zapaści demograficznej, odpływu młodych na taką skalę jak teraz i napływu z drugiej strony obcokrajowców. Także wydaje się, że warunki dla opcji narodowej były dużo gorsze niż teraz. Ale może dzięki temu, że Polacy przekonali się jak wielkie straty wiążą się z zaniedbaniem optyki narodowej to przekonają się na tyle do tej idei, że żadne próby zdezawuowania nie będą skuteczne? A z całą pewnością ci, ktorzy robili mega geszefty na krzywdzie narodu polskiego nie odpuszczą bez walki. I raczej nie spodziewam się z ich strony "czystej" walki ...
Marek212020.02.5 11:16
W jaki sposób narodowcy ponieśliby dzietność? Wprowadziliby w Polsce stan wyjątkowy i wyłączyli prąd oraz ogrzewanie?
Observer2020.02.5 11:31
Ograniczając a jeszcze lepiej stygmatyzując promocję toksycznej degrengolady z jaką w stężonej formie mamy dziś do czynienia. Dodatkowo jeszcze wiąże się owa promocja z totalitarnymi zagraniami ...
Marek212020.02.5 11:51
Stygmatyzacja totalitarnej degrengolady drogą do prokreacji i promocji rozrodczości? Piękne ćwiczenie dla dzieci nie wymawiających literki "r". Poza tym bez sensu. Decyzję o odpowiedzialnym posiadaniu dzieci podejmuje się z reguły z bardziej konkretnych powodów....
Observer2020.02.5 10:48
Narodowcy podnieśli polskość z popowstaniowego marazmu, zbudowali nowoczesny naród polski, umiejscowili nas po stronie beneficjentów Konferencji Wersalskiej. Później (współ) rządzili. I były to rządy dużo bardziej demokratyczne od rządów Sanacji (że też porównania z sąsiadami ze wschodu i z zachodu sobie daruję). Co ciekawe mniejszości narodowe miały wtedy lepiej niż za Sanacji. Jako jedyni z narodowców europejskich nie poszli en masse na współpracę z NIEMCAMI. Do tego olbrzymi dorobek intelektualny, reforma waluty czy budowa Gdyni (realizowana za Sanacji ale przez narodowca- Kwiatkowskiego) ...