19.12.16, 08:22

Lichocka: Robią rokosz, by nie uchwalono ustawy dezubekizacyjnej

Posłowie PO i Nowoczesnej zapewniają, że we wtorek nie dojdzie do zamachu stanu, z kolei Joanna Lichocka z Prawa i Sprawiedliwości twierdzi, że opozycja i tak nie miałaby sił do przeprowadzenia takich działań. 

„Niech pan nie żartuje” i „Proszę nie straszyć Polaków” – tak Michał Szczerba z PO i Zbigniew Gryglas z Nowoczesnej odpowiedzieli w programie „Minęła dwudziesta” w TVP INFO na pytanie o to, czy we wtorek dojdzie w kraju do zamachu stanu. – Niech pan nawet o to nie pyta, nie mają takiej siły – odparła Joanna Lichocka z PiS-u. – Były takie informacje prasowe, że są zalecenia, żeby zrobić drugi Majdan w Warszawie. My jesteśmy przeciw jakimkolwiek rozruchom i jako Kukiz’15 apelujemy o spokój – powiedział Adam Andruszkiewicz.

Opozycja zapowiedziała, że do wtorku, 20 grudnia, będzie blokować sejmową mównicę. O pogłoskach o zamachu stanu poinformował dziś portal wPolityce.pl. „Z różnych źródeł w środowiskach opozycyjnych dochodzą do nas coraz bardziej niepokojące informacje. Wyłania się z nich przerażający plan dalszego destabilizowania państwa i zanegowania wyniku wyborów z roku 2015 poprzez kolejne przemocowe działania” – napisano.

– To jest narracja, która jest kompletnie chybiona – powiedział na antenie TVP Info Michał Szczerba. – My chcemy doprowadzić do legalnego posiedzenia Sejmu. Pan marszałek Kuchciński ogłosił przerwę. Chcielibyśmy, żeby posiedzenie zostało wznowione 20 grudnia. Chcielibyśmy głosować nad wszystkimi poprawkami, które zostały zgłoszone – zadeklarował.

Poseł Platformy nawiązał do wydarzeń z piątku, kiedy podczas głosowania poprawek do budżetu posłowie PO, Nowoczesnej i PSL rozpoczęli cykl wystąpień w sprawie planowanych zamian w zasadach funkcjonowania mediów w parlamencie. Marszałek Marek Kuchciński wykluczył jednego nich, Szczerbę, z obrad. Posłowie opozycji rozpoczęli blokadę mównicy, marszałek ogłosił przerwę, a po nieudanych próbach wznowienia obrad, przeniósł je do Sali Kolumnowej. Tam przeprowadzono głosowania nad projektem ustawy budżetowej na 2017 r. oraz dezubekizacyjnej. Opozycja uważa, że były one nielegalne, bo – jak twierdzi – nie było kworum oraz nie głosowano poszczególnych poprawek.

Podobną deklarację, co Szczerba, złożył Zbigniew Gryglas: „Proszę nie straszyć Polaków. Zależy nam na uspokojeniu atmosfery, na rozwiązaniu tego konfliktu”.

– Były takie informacje prasowe, że są zalecenia, żeby zrobić drugi Majdan w Warszawie. My jesteśmy jak najbardziej przeciw jakimkolwiek rozruchom. I jako Kukiz’15 apelujemy o spokój i o to, aby nikt ze społeczeństwa nie dał się wciągnąć do tych wojen – odparł z kolei Adam Andruszkiewicz.

– Niech pan nawet o to nie pyta, nie mają takiej siły – odpowiedziała prowadzącemu program Joanna Lichocka. – Platforma robi rokosz po to, żeby nie doszło do uchwalenia budżetu i do uchwalenia ustawy dezubekizacyjnej, która ma wejść od początku przyszłego roku. Dlatego zablokuje, moim zdaniem, obrady Senatu – powiedziała Lichocka. Jak wyjaśniła, obu ustawami wyższa Izba parlamentu ma się zająć właśnie we wtorek.

emde/tvp.info