06.11.14, 19:00Łukasz Warzecha (fot. Radio Wnet)

Łukasz Warzecha dla Fronda.pl: Sprawa Wiplera obnaża nieporadność policji

Portal Fronda.pl: Na ujawnionych nagraniach monitoringu widzimy, że policja bardzo brutalnie obchodzi się z Przemysławem Wiplerem. Zdaniem prokuratury i samej policji są to jednak działania uzasadnione zachowaniem podpitego polityka, a sprawę miałby wyjaśniać dłuższe nagrania, których jednak ujawnić nie wolno.

Łukasz Warzecha: Jedną sprawą jest tu rozstrzygnięcie, kto zaczął. Nie widać jednak w jaki sposób te poszerzone nagrania, o których prokuratura i policja mówią, miałby cokolwiek zmienić. Na filmie, który opublikowano, widoczne są kluczowe elementy tego zajścia. Co miałoby znajdować się jeszcze na tych wielogodzinnych nagraniach, co uzasadniałoby takie zachowanie policji?

Cokolwiek by to zresztą było, nawet gdyby Przemysław Wipler policjanta poszturchiwał, łapał za mundur czy obrzucał obelgami, to działanie, jakie widzimy na filmie, i tak jest nieuzasadnione. Można zadać pytanie, skąd biorą się takie zachowania policji? Moim zdaniem dochodzimy do bardzo przykrej konkluzji. Zachowania takie biorą się mianowicie z nieporadności i bezradności policjantów. Funkcjonariusze, zwłaszcza ci z prewencji, są fatalnie wyszkoleni. Nie wiedzą, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach – i pokrywają ten brak umiejętności brutalnością. Nie potrafią właściwie się zachować i dlatego chętnie sięgają po środki przymusu bezpośredniego: tonfę, gaz, a niekiedy nawet po ostrą broń bojową.

Tak było w przypadku szalonego mężczyzny, który w Gorzowie Wielkopolskim rzucał do policjantów na ulicy jakimiś przedmiotami. W każdym cywilizowanym kraju, gdzie policja dysponuje odpowiednim sprzętem i umiejętnościami, zostałby obezwładniony za pomocą paralizatora elektrycznego. Nie w Polsce. Policjanci w panice wyciągnęli broń ostrą i zaczęli, na ulicy, strzelać do tego człowieka. To zachowanie, tak samo jak to w przypadku Przemysława Wiplera, wskazuje na dramatyczny brak wyszkolenia. Policjanci nie potrafią sobie poradzić bez użycia brutalności z jednym lekko pijanym człowiekiem – a jest ich kilkoro! Oni po prostu nie nadają się do policji. Mam jednak świadomość, że to nie jest ich wina: nikt ich po prostu nie nauczył dobrze fachu.

Szczególnie istotna wydaje mi się jedna jeszcze rzecz. Chodzi tu o obronę policjantów, jaką zafundowały policjantom wszystkie władze. Bardzo często się zdarza, że w sytuacjach, gdy policja ma przeciwko sobie ewidentne dowody, broni się jednak rękami i nogami przed tym, by nie przyznać się do błędu. Takie sytuacje uczą zwłaszcza młodych policjantów czegoś fatalnego:  że nie muszą pilnować przepisów ani trzymać się regulaminu, że z osobą pijaną, awanturującą się, a może po prostu dociekliwą, mogą postąpić jak chcą, bo nic im nie grozi. Mogą prysnąć w oczy gazem, brutalnie pobić pałką, wywieźć i skopać gdzieś w komisariacie. To, co zrobili ludzie z najwyższych szczebli władzy w sprawie Wiplera, to właśnie taka lekcja dla policjantów. A to jest niebezpieczne dla nas wszystkich.

not. pac

 

Komentarze

anonim2014.11.6 19:19
Ale użalacie się nad biednym Wiplerem, który po pijaku wyzywał policjantów. W USA w najlepszym wypadku dostałby paralizatorem, a w najgorszym by go postrzelili. I nikt by afery nie robił. Zaatakował policjanta, oberwał, należało mu się, koniec tematu.
anonim2014.11.6 20:02
@ grzechol gdzie ty widzisz agresję Wiplera? za pobicie posła policjanci powinni dostać wilczy bilet i kary w zawieszeniu co najmniej.
anonim2014.11.6 20:08
Mieszkałem w USA - tam się z pijanymi i agresywnymi napastnikami nie patyczkują. Łukaszu Warzecha jesteś moim ulubionym dziennikarzem ale to wypowiedź w kierunku psucia państwa. Posłuchaj co na ten temat mówi Zbyszek Ziobro i nasi z PiS.
anonim2014.11.6 20:20
W latach 80 wybrałem się do USA. Jeszcze na lotnisku moi znajomi ostrzegli mnie przed policją. Uswiadomili mi, że u nich to nie są żarty. Nie to co u mnie czyli w komunistycznej Polsce. Ja na tym filmie widzę interwencję Policji i pijanego Wiplera, który wybudzony z drzemki idzie w kierunku patrolu z wyciągniętą łapą. W sumie to miał szczęście, że policjanci nie byli przeszkoleni.
anonim2014.11.6 20:22
jeśli rzeczywiście wipler agresywnie się zachowywał i mimo wyraźnych poleceń policjantów o zaprzestanie napierania nadal dążył aby przyjaciela uchronić od konsekwencj tp procedury które przedsięwzięli funkcjonujesz były wymagane wobec nachalnego wiplera.
anonim2014.11.6 20:24
należy również w trybie pilnym odebrać stanowisko dla kreatur pokroju szwalbego on wywiera na podwładnych presję którą przeistacza się również w agresję.
anonim2014.11.6 20:41
A już zupełnie inna sprawą jest to co on tam do cholery robił !!! Ojciec 4 dzieci, piąte w drodze kima jak ostatni żul pod knajpą.
anonim2014.11.6 21:58
Akurat usa to słaby przykład. państwo z bodaj największym odsetkiem luda w pierdlu, długa drogę przeszło w kierunku faszyzmu. Idzie tak juz z pół wieku.
anonim2014.11.6 22:55
Panie Warzecha- Przyjedz Pan do Szwecji i zacznij sie w szwedzkiego policjanta, to dopiero pan poczuje brutalnosc tamtejszej policji, az Panu gacie spadna do kolan. A co Pan myslal ze Wipler co ma legitymacje poselska to moze wszystko ? jak za czasow slawetnej Liberum- Veto w Polsce ????!!!
anonim2014.11.6 23:05
To Luksza Warzech jest nieporadny umyslowo ? Nie no tego nie wiedzialem. Sie czlowiek rozczaruje jak Fronde poczyta ( to rozumiem) ale ze w sprawie wiplera tez ??? Jednak Pana Warzeche mialem za inteligetniejszego. Serio. Nie chce zyc w panstwie gdzie pijany posel szarpie policjantow. I niech pan z tego kraju bur... nie robi. Jak mowi moje znajomy z USA, u nas by sie z nim tak nie patyczkowali.
anonim2014.11.7 5:59
"Bardzo często się zdarza, że w sytuacjach, gdy policja ma przeciwko sobie ewidentne dowody, broni się jednak rękami i nogami przed tym, by nie przyznać się do błędu." Ciekawe skąd policja bierze przykład? He he he...
anonim2014.11.7 6:11
@grzechol... ten "biedny Wipler" (choć będąc po spożyciu) ratował człowieka przed brutalnością policji (a czy Tobie bycie po spożyciu przeszkadzałoby w ratowaniu kogoś?), ale ponieważ prezentuje "niewłaściwą" opcję polityczną to nikt z sitwy się za nim nie ujmuje dość stanowczo. Tych bydlaków z policji należy postawić pod sąd. Zresztą takie podejście to sygnał dla policji - trzymajcie z nami i pilnjcie Układu, bo to przecież MY dajemy wam jeść, a w zamian przymkniemy oko na wybryki niektórych z was. Zresztą takie wybryki są sitwie potrzebne, by lud nastraszyć, aby ten przypadkiem nie chciał się w jakiejś słusznej sprawie zbuntować.
anonim2014.11.7 9:22
W dniu wczorajszym tj. 07 XI o godz. 11 konferencja prokuratury , społeczeństwo informowała jakie legalne są stosowanie środki przymusu ! p. Przemysław ,Wipler szarpał , odpychał policjantów a żadnemu nawet czapka nie spadła na ziemie . Natomiast na agresorze leżącemu na ziemi stosowano sprawdzone środki przymusu w XX w. W ów czas podobne też a jakże legalne środki przymusu stosowane / do zmuszenia przyznania się do winy /przez-SS - NKAWDE , z małą różnicą POLACY którzy przetrzymali tortury byli rostrzelani . Policjanci po takiej wyczerpującej akcji jak również przed rozpoczęciem służby i po zakończeniu , obowiąskowo powinni być badani na środki ,, dopingujące " w organiźmie !!!!!