06.04.21, 15:37Fot. screenshot - YouTube (Wilnoteka)

Łukaszenka: Polska - okupant, Żołnierze Wyklęci - bandyci

Na Białorusi odbyła się narada dotycząca polityki zagranicznej. W trakcie narady Aleksander Łukaszenka wielokrotnie poruszał kwestię relacji z Polską. Oskarżył Polskę o wspieranie białoruskiej opozycji, zaś Żołnierzy Wyklętych nazwał bandytami.

Łukaszenka stwierdził, że kroplą, która przechyliła czarę goryczy jest są "rażące próby gloryfikowania bandytów i zbrodniarzy wojennych, organizowanie dla białoruskiej młodzieży w Brześciu" oraz "udział destrukcyjnej grupy etnicznych Polaków pod wodzą niektórych postaci" w niedozwolonym wydarzeniu w Grodnie.

Z informacji uzyskanych przez PAP wynika jednak, że Białoruś powołuje się na nieprawidziwe informacje. Spotkanie dotyczyło jedynie lokalnych działaczy, którzy w powojennym Brześciu pielęgnowali polskość, za co spotkały ich represje.

Zdaniem Łukaszenki Białoruś nigdy nie wspominała "okupacji znacznej części terytorium Białorusi przez Polskę w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku. Ale najwyraźniej nadszedł czas, aby powrócić do tego tematu i szczegółowo go przestudiować z udziałem historyków i politologów, co, nawiasem mówiąc, już zaczęliśmy robić". 

W związku z opisywaną sytuacją zarówno Białoruś wydaliła ze swojego terytorium część polskich dyplomatów, co spotkało się z taką samą reakcją Polski.

jkg/pap

Komentarze

york2021.04.7 16:37
A kim jest ten moskiewski kacyk? nikim.
Anonim2021.04.7 0:33
Łukaszenka: polskie organizacje na Białorusi „pod nóż”kresy 24pl
gość2021.04.6 19:34
Bandyta to jest on.
Prawda2021.04.6 19:00
Jkk jest Biznes to Żyd --Żyda może zniszczyc jak w 2 wojnie swiatowej
Zbrodnie żydowskich „partyzantów”2021.04.6 18:27
na polskiej ludności – Koniuchy i Naliboki.///// - - - - Podczas procesu Eichmanna w zagrodzie dla świadków stanął… legendarny bohater, partyzant z getta wileńskiego, poeta Holokaustu Abba Kovner. Jak przystało na poetę, salę sądową wypełnił szlochem obecnych, skarcił parokrotnie sędziów, którzy starali się mu przypomnieć, że to sala sądowa a nie scena… Zupełnie inaczej przedstawia go Chaim Lazar w swej książce „Destruction and Rebelion” („Zagłada i Powstanie”). Oto Abba Kovner sam mianuje się dowódcą oddziału zbrojnego Hashomer Hatzair, gromadzi broń, szkoli ludzi, przygotowuje się do walki. Ale w dziwny sposób nigdy nie wykorzystuje tych sił do walki w getcie, do obrony Żydów. Zamiast tego wchodzi w układy z przewodniczącym Judenratu Wilna Gansem i szefem policji żydowskiej Desslerem. Zawierają między sobą umowę: oni nie przeszkadzają jemu i nie ruszają jego ludzi, on nie miesza się do ich spraw. cdn
c.d.2021.04.6 18:28
Gdy przyjdzie moment końcowy, pozwolą im opuścić getto. Wszyscy trzej zgadzają się z punktem widzenia dra Weizmana i Nathana Shwalba z Żydowskiej Agencji w Szwajcarii. Czyli zgadzają się poświęcić starszych na rzecz ochrony i zachowania młodzieży. Dessler, szef policji żydowskiej, pisze w swym pamiętniku: „Ci, co zostali deportowani, zostali wyselekcjonowani przez moją policję, bo chciałem oszczędzić młodych i inteligencję, którzy są naszą przyszłością. Gans, szef Getta Wileńskiego, którego żoną była chrześcijańska Litwinka zawiadomił go, że zabrano 400 starszych ludzi z miejscowości Vismini i przekazano ich Niemcom. Kiedy Weiss (Gestapo) przyszedł i zażądał kobiet i dzieci, ja powiedziałem mu, aby wzięli starszych, bo oni nam wybaczą, bo nie mamy wyboru, a tylko i wyłącznie poświęcić ich na ołtarzu naszej przyszłości.” [140] Kiedy nastapiła chwila likwidacji, partyzanci przygotowywali się do opuszczenia getta. Artykuł 22 ich własnej Konstytucji przewidywał, że w obliczu likwidacji getta partyzanci podejmą walkę. Otworzą drogę z getta i pozwolą Żydom decydującym się na to na ucieczkę w lasy. Tam będą prowadzić dalszą walkę. cdn
c.d.2021.04.6 18:28
O wyjściu z getta powiadomiono tylko nielicznych członków oddziału Kovnera, nakazano im zachowanie ścisłej tajemnicy. Ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, informacja rozeszła się lotem błyskawicy. Za każdą grupką bojowców opuszczających getto biegły całe tłumy ludzi, zwykłych Żydów, młodych, silnych, gotowych do walki; prosili Kovnera, aby pozwolił im iść. Odpędzano ich z pistoletami w dłoniach. Nielicznym udało się przemknąć i opuścić getto. Właśnie oni odegrali później największą rolę w partyzantce. W rzeczywistości getto opuściło zaledwie 50 bojowców. Urządzili oni w lesie bazę partyzancką. Wiedzieli o tym Żydzi, którzy na własną rękę opuścili getto i szukali schronienia. Jak opiekowali się nimi ich żołnierze syjoniści, pozwólmy opowiedzieć świadkowi: „Do lasu weszły dwie kobiety, jedna przyprowadziła syna i córkę. Tułały się po drogach przez wiele tygodni, bo dowiedziały się, że w lasach są żydowscy partyzanci. Liczyły, że zmiłują się nad ich losem i przygarną. Tygodnie koczowały na skraju lasu trzęsąc się w łachmanach z głodu i zimna, ale dowództwo nie miało nad nimi litości. Wiele razy odpędzano je, strasząc zastrzeleniem. Wiele razy polecano to bojowcom, lecz ci na szczęście nie zrobili tego, a nawet pomagali im jakoś, byle nie dowiedzieli się o tym dowódcy”. „…do obozu doszła grupa Żydów z Ishishuk (Ejszyszek?). Byli przechowywani przez chłopów, ale zrobiło się już tak niebezpiecznie, że nie mogli tam zostać ani chwili dłużej. Oczywiście dowódca odmówił, wiedząc dokładnie, że oznacza to pewny wyrok śmierci dla tych ludzi. Tułali się potem przez wiele tygodni na obrzeżach obozu, aż zostali przejęci przez partyzantów sowieckich. Wtedy też i Kovner zabrał paru…”
c.d.2021.04.6 18:29
Oto zaledwie garść wspomnień naocznych świadków bohaterskich wyczynów bojowców. W krótkim czasie „akcje bojowe” żydowskich partyzantów dały się mocno we znaki miejscowej ludności. Terroryzując bronią dokonywali rekwizycji żywności w sposób, który przypominał raczej zwykły bandycki rozbój niż akcję wojskową. Akcja taka wyglądała mniej więcej tak: „Ja byłem jednym z dziesięciu, wysłanych na akcję ekonomiczną. Została na nią wybrana polska wieś koło Hoduciszek. Przybywszy do niej wystawiliśmy patrol ochronny i zażądaliśmy od czterech chłopów, aby zaprzęgli konie do swoich wozów. Potem szliśmy od chałupy do chałupy, zabierając worki z ziemniakami, mąką i mięso. Wzięliśmy również dwie krowy. Po załadowaniu naszej zdobyczy na wozy i przywiązaniu do nich krów zaczęliśmy odwrót do naszej bazy. Gdyśmy przybyli do rzeki niedaleko niej, zostawiliśmy chłopów na brzegu, a sami pojechaliśmy dalej. Po wyładowaniu zapasów, powróciliśmy do czekających na nas chłopów i odesłaliśmy ich do domu z pustymi wozami.” Sam autor musiał widocznie dojść do wniosku, że coś z tymi akcjami było nie tak, skoro dalej pisze: „…Tym razem trzydziestu z nas poszło na ekonomiczną akcję, na którą wybraliśmy litewską wieś oddaloną o 25 km od nas. Bo do tego czasu nie pozostało już nic do zabierania ze wsi położonych bliżej nas, które zostały stopniowo ogołocone z zapasów żywności i bydła przez naszych partyzantów. I zdobywanie prowiantu stawało się coraz trudniejsze, prowadząc coraz częściej do walki”.
Piotr2021.04.6 18:23
Stosunki polsko-żydowskie nie stanowią monolitu. Medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata otrzymało 6992 Polaków, 5778 Holendrów, 4099 Francuzów, 627 Niemców. Grzegorz Korczyński będąc dowódcą Gwardii Ludowej na Lubelszczyźnie dokonywał masowych zbrodni na Żydach. W czasie pogromu w Ludmiłówce (listopad 1942-luty 1943) zamordował ponad 100 Żydów. Na Podlasiu miejscowa ludność w lipcu 1941 r. dokonała około 30 pogromów w miejscowościach: Jedwabne, Radziłów, Wąsocz, Szczuczyn, Goniędz, Rajgród, Jasionówka. Polscy historycy szacują liczbę zabitych Żydów przez Polaków w czasie Powstania Warszawskiego od 20 do 100. W nocy z 11 na 12 września 1944 r. w domach przy ul. Prostej 4 oraz Twardej 30 zamordowano kilkunastu Żydów. Zabójcy mieli mundury i opaski AK, prawdopodobnie byli to zdemoralizowani podwładni kpt. Wacława Stykowskiego "Hala". W dniu 17 sierpnia 1944 r. w Lesie Siekierzyńskim (Świętokrzyskie) oddział AK "Barwy Białe" dokonał egzekucji 58 ukrywających się Żydów. Ciała pomordowanych zostały okradzione i zakopane. Sprawcy egzekucji po wojnie byli sądzeni, przyznali się do winy i nie potrafili określić motywów zbrodni. Główny winowajca, który wydał stosowny rozkaz porucznik Kazimierz Olchowik "Zawisza" został przez AK ukarany odebraniem dowodzenia, nie był sądzony. W okresie powojennym uciekł do Australii, gdzie zmarł w 1979 r. Miejscowi chłopi potwierdzili udział w zbrodni jego oddziału. W dniu 4 lipca 1946 r. miał miejsce pogrom kielecki, w czasie którego zamordowano 42 Żydów. Brak jest jakichkolwiek dowodów na prowokację polityczną. W 1968 r. wielu Żydów zostało zmuszonych do opuszczenia Polski na stałe. Niektórzy z nich w czasie II wojny światowej walczyli w Wojsku Polskim.
Zbrodnie żydowskich „partyzantów”2021.04.6 18:12
na polskiej ludności – Koniuchy i Naliboki.///// - - - - Podczas procesu Eichmanna w zagrodzie dla świadków stanął… legendarny bohater, partyzant z getta wileńskiego, poeta Holokaustu Abba Kovner. Jak przystało na poetę, salę sądową wypełnił szlochem obecnych, skarcił parokrotnie sędziów, którzy starali się mu przypomnieć, że to sala sądowa a nie scena… Zupełnie inaczej przedstawia go Chaim Lazar w swej książce „Destruction and Rebelion” („Zagłada i Powstanie”). Oto Abba Kovner sam mianuje się dowódcą oddziału zbrojnego Hashomer Hatzair, gromadzi broń, szkoli ludzi, przygotowuje się do walki. Ale w dziwny sposób nigdy nie wykorzystuje tych sił do walki w getcie, do obrony Żydów. Zamiast tego wchodzi w układy z przewodniczącym Judenratu Wilna Gansem i szefem policji żydowskiej Desslerem. Zawierają między sobą umowę: oni nie przeszkadzają jemu i nie ruszają jego ludzi, on nie miesza się do ich spraw. cdn
c.d2021.04.6 18:13
Gdy przyjdzie moment końcowy, pozwolą im opuścić getto. Wszyscy trzej zgadzają się z punktem widzenia dra Weizmana i Nathana Shwalba z Żydowskiej Agencji w Szwajcarii. Czyli zgadzają się poświęcić starszych na rzecz ochrony i zachowania młodzieży. Dessler, szef policji żydowskiej, pisze w swym pamiętniku: „Ci, co zostali deportowani, zostali wyselekcjonowani przez moją policję, bo chciałem oszczędzić młodych i inteligencję, którzy są naszą przyszłością. Gans, szef Getta Wileńskiego, którego żoną była chrześcijańska Litwinka zawiadomił go, że zabrano 400 starszych ludzi z miejscowości Vismini i przekazano ich Niemcom. Kiedy Weiss (Gestapo) przyszedł i zażądał kobiet i dzieci, ja powiedziałem mu, aby wzięli starszych, bo oni nam wybaczą, bo nie mamy wyboru, a tylko i wyłącznie poświęcić ich na ołtarzu naszej przyszłości.” [140] Kiedy nastapiła chwila likwidacji, partyzanci przygotowywali się do opuszczenia getta. Artykuł 22 ich własnej Konstytucji przewidywał, że w obliczu likwidacji getta partyzanci podejmą walkę. Otworzą drogę z getta i pozwolą Żydom decydującym się na to na ucieczkę w lasy. Tam będą prowadzić dalszą walkę. cdn
c.d.2021.04.6 18:13
O wyjściu z getta powiadomiono tylko nielicznych członków oddziału Kovnera, nakazano im zachowanie ścisłej tajemnicy. Ale jak to zwykle bywa w takich sytuacjach, informacja rozeszła się lotem błyskawicy. Za każdą grupką bojowców opuszczających getto biegły całe tłumy ludzi, zwykłych Żydów, młodych, silnych, gotowych do walki; prosili Kovnera, aby pozwolił im iść. Odpędzano ich z pistoletami w dłoniach. Nielicznym udało się przemknąć i opuścić getto. Właśnie oni odegrali później największą rolę w partyzantce. W rzeczywistości getto opuściło zaledwie 50 bojowców. Urządzili oni w lesie bazę partyzancką. Wiedzieli o tym Żydzi, którzy na własną rękę opuścili getto i szukali schronienia. Jak opiekowali się nimi ich żołnierze syjoniści, pozwólmy opowiedzieć świadkowi: „Do lasu weszły dwie kobiety, jedna przyprowadziła syna i córkę. Tułały się po drogach przez wiele tygodni, bo dowiedziały się, że w lasach są żydowscy partyzanci. Liczyły, że zmiłują się nad ich losem i przygarną. Tygodnie koczowały na skraju lasu trzęsąc się w łachmanach z głodu i zimna, ale dowództwo nie miało nad nimi litości. Wiele razy odpędzano je, strasząc zastrzeleniem. Wiele razy polecano to bojowcom, lecz ci na szczęście nie zrobili tego, a nawet pomagali im jakoś, byle nie dowiedzieli się o tym dowódcy”. „…do obozu doszła grupa Żydów z Ishishuk (Ejszyszek?). Byli przechowywani przez chłopów, ale zrobiło się już tak niebezpiecznie, że nie mogli tam zostać ani chwili dłużej. Oczywiście dowódca odmówił, wiedząc dokładnie, że oznacza to pewny wyrok śmierci dla tych ludzi. Tułali się potem przez wiele tygodni na obrzeżach obozu, aż zostali przejęci przez partyzantów sowieckich. Wtedy też i Kovner zabrał paru…”
c.d.2021.04.6 18:14
Oto zaledwie garść wspomnień naocznych świadków bohaterskich wyczynów bojowców. W krótkim czasie „akcje bojowe” żydowskich partyzantów dały się mocno we znaki miejscowej ludności. Terroryzując bronią dokonywali rekwizycji żywności w sposób, który przypominał raczej zwykły bandycki rozbój niż akcję wojskową. Akcja taka wyglądała mniej więcej tak: „Ja byłem jednym z dziesięciu, wysłanych na akcję ekonomiczną. Została na nią wybrana polska wieś koło Hoduciszek. Przybywszy do niej wystawiliśmy patrol ochronny i zażądaliśmy od czterech chłopów, aby zaprzęgli konie do swoich wozów. Potem szliśmy od chałupy do chałupy, zabierając worki z ziemniakami, mąką i mięso. Wzięliśmy również dwie krowy. Po załadowaniu naszej zdobyczy na wozy i przywiązaniu do nich krów zaczęliśmy odwrót do naszej bazy. Gdyśmy przybyli do rzeki niedaleko niej, zostawiliśmy chłopów na brzegu, a sami pojechaliśmy dalej. Po wyładowaniu zapasów, powróciliśmy do czekających na nas chłopów i odesłaliśmy ich do domu z pustymi wozami.” Sam autor musiał widocznie dojść do wniosku, że coś z tymi akcjami było nie tak, skoro dalej pisze: „…Tym razem trzydziestu z nas poszło na ekonomiczną akcję, na którą wybraliśmy litewską wieś oddaloną o 25 km od nas. Bo do tego czasu nie pozostało już nic do zabierania ze wsi położonych bliżej nas, które zostały stopniowo ogołocone z zapasów żywności i bydła przez naszych partyzantów. I zdobywanie prowiantu stawało się coraz trudniejsze, prowadząc coraz częściej do walki”.
Paweł2021.04.6 18:04
Na przełomie stycznia i lutego 1946 roku w pięciu wsiach na Podlasiu zamieszkałych przez prawosławnych pochodzenia białoruskiego oddział Romualda Rajsa "Burego" dokonał pacyfikacji zabijając 79 niewinnych mieszkanców. Wśród zabitych były małe dzieci, kobiety w ciąży, a nawet uczestnik kampanii wrześniowej w Wojsku Polskim. Niektórych spalono żywcem, innych zarąbano siekierami, a pozostałych zastrzelono. Romuald Rajs został złapany osądzony i skazany na karę śmierci. W śledztwie wydał wszystkich konspiratorów, a winę za zbrodnie zwalał na swojego zastępcę "Rekina". Wyrok śmierci wykonano. W dniu 24 lutego, co roku w Hajnówce odbywają się marsze środowisk narodowych ku jego pamięci. Okoliczni mieszkancy mający w rodzinach pomordowanych, muszą wysłuchiwać kłamstwa mające na celu wybielanie Romualda Rajsa "Burego". Na pewno nie sprzyja to relacjom polsko-białoruskim. Kiedyś reżim Aleksandra Łukaszenki upadnie, a sprawa zbrodni Romualda Rajsa "Burego" na niewinnych Białorusinach i zakłamywanie historii w jego obronie, będzie psuło stosunki z nową władzą na Białorusi.
A Łukaszenka2021.04.6 18:02
to traktorzysta - idiota.
Łukaszenka2021.04.6 21:01
A ja maju kasy ze ty by uniósł a i przydientem jestem a ty? A jak choczu padupic to idu w polu ka zenszcziny zbierajut markowku a ja z tylu hup.
hist2021.04.6 17:51
Uczciwie mówiąc to rzeczywiście II RP zagarnęła etniczne ziemie Rusi na wschód od Bugu a tamtejsi Polacy to potomkowie obcych tam etnicznie polskich kolonizatorów napływających tam od czasu Unii polsko - litewskiej
PRAWDA2021.04.6 17:50
Ciekawe czy Łukaszenko bedzie jak Musolini Chyba że Ucieknie do Moskwy ---
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.6 17:31
żołnierze przeklęci- banda krwiożerczych bestii grabiących i palących wsie oraz gwałcących dzieci! hańba narodu polskiego których gloryfikuje PiSi reżim!
Mała162021.04.6 18:00
Spadaj stąd komuchu za putinowskie srebrniki. A może nawet piszesz z Moskwy. Won. Śmierdzisz onucami
Tworki2021.04.6 18:03
zaliczone?
Anonim2021.04.6 16:58
co ten onuc kołchozowy pajacuje
Pagnus traditionis2021.04.6 16:46
Z pewnym niepokojem stwierdzam, że ta retoryka bliska jest retoryce ukraińskiej. Kwestie te należy w relacjach z Ukraińcami stanowczo wyjaśnić.
Grizzly2021.04.6 16:11
... a Lukaszenka ruski cwel!
Rumcajs2021.04.6 16:58
BIałoruś - okupant, Żołnierze NKWD - bandyci
Zaczniej bandyto inaczej śpiewał2021.04.6 16:09
jak najnowsze amerykańskie sankcje ciebie yebną!