16.07.13, 09:14Fot. sxc.hu

"Małżeństwa" homoseksualne będą w Anglii legalne, zdecydowała Izba Lordów

Ustawa wywołała sprzeciw Partii Konserwatywnej, Kościoła Anglii oraz innych grup religijnych.  Pomimo tego, zwłaszcza dzięki głosom członków Partii Pracy, projekt ustawy został przyjęty. Ci z członków Izby Lordów, którzy popierali ustawę, mieli podczas obrad ze sobą różowe goździki.

Lady Stowell, minister rządu, powiedziała, że ustawa „czyni słusznym coś, co jest błędne”. Dodała, że „nie może uchodzić za osobę działającą na rzecz praw homoseksualistów, ale głęboko wierzy w sprawiedliwość i uczciwośc”.

Tymczasem grupa „Gay Marriage No Thanks” (Małżeństwa gejowskie – nie, dziękujemy) twierdzi, że uniemożliwono jej przeprowadzenie odpowiedniej kampanii w pobliżu parlamentu. Zniszczono mianowicie należący do niej samochód, a jego kierowca został zastraszony.

Ustawa trafi teraz do Izby Gmin, gdzie mają zostać naniesione drobne poprawki. Następnie musi otrzymać sankcję królewską, na mocy której stanie się obowiązującym prawem.

PCh/bbc.co.uk

Komentarze

anonim2013.07.16 9:31
Zło szerzy się wokół nas. Nie pozwólmy by opanowało także nasz kraj.
anonim2013.07.16 9:39
Widzę, że Fronda wróciła na zwykłe tory... Razi mnie sformułowanie "Pierwsze śluby homoseksualne odbędą się wówczas już w 2014 roku". Ludzie jak autorzy artykułów nie będą się trzymali terminologii to czytający je tym bardziej! Nie ma ślubów poza Kościołem Katolickim. A jeśli chodzi o 'związki' czy raczej układy homoseksualne to nie można tego nazywać nawet małżeństwem. Trzymajmy się tego, bo niedługo zaczniemy nazywać drzewo - latarnią a gruszkę - makaronem..
anonim2013.07.16 9:47
To wszystko jest nielegalne
anonim2013.07.16 9:59
" Małżeństwa" niech se zawierają, a jak włączą prąd do tego "małżeństwa" to się zorientują czym "małżeństwo" różni się od małżeństwa
anonim2013.07.16 10:01
Zboczency i dewianci beda teraz uczyc "normalnosci"??!! Tfffffuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!
anonim2013.07.16 10:02
Droga frondo , popieram B-new, dbajmy o właściwą terminologię ...niech se geje cośtam zawierają jak wymusili ... ale od ślubu wara, sprzeczność , ślubować można wobec ....
anonim2013.07.16 10:34
Ciekawe czy królowa to "lewo" podpisze, i co będzie, jeśli nie podpisze ?
anonim2013.07.16 10:42
Kto to pisał? Jaki sprzeciw partii konserwatywnej, skoro to właśnie Torysi zgłosili tą ustawę do przegłosowania i osobiście popierał ją konserwatywny premier David Cameron? Przeciwko byli jedynie niektórzy konserwatyści. Zresztą trudno żeby było inaczej skoro na przykład minister Alan Duncan jest zdeklarowanym gayem. Frondo twoje życzeniowe postrzeganie świata zaczyna się robić coraz bardziej śmieszne.
anonim2013.07.16 11:09
Jak Król/Królowa nie podpisze, to ustawa nie przechodzi, z tego co pamiętam. "Mają się dobrze", tak? a żołnierze zaczynają na ulicach własnego państwa ginąć, hordy żerują na socjalu co daje kolejne długi, ponad połowa mieszkańców Londynu to nie Anglicy, w Izbach Parlamentarnych czają się aktywni pedofile, wyspiarski Kościół przeżywa Exodus wiernych na wieści o kolejnych "biskupkach" i innych tego typu fanaberii... To jest dobrze wg Państwa?
anonim2013.07.16 11:11
@Zed "jak tu nazwac cos co w Brytyjskim prawie bedzie okreslane jako malzenstwo i to takie ktore poprze glowa kosciola na wyspach?". Samozakłamanie Europy zaczęło się od czasu, kiedy odcięli się od chrześcijańskich korzeni. Tym samym odcięli się od prawdy o swoich korzeniach i od prawdy o ogóle. Stąd mamy te absurdy w nazewnictwie. Głowa kościoła na wyspach to królowa Elżbieta - jest to głowa kościoła anglikańskiego, a więc nie katolickiego. Ubolewam nad rozłamem w Kościele, ale jednocześnie nie dziwię się, że ci, którzy się odłączyli brną w absurd (tutaj zwłaszcza low church) - tylko zwierzchnictwo Papieża daje całkowitą pewność nie wypaczania Ewangelii. A czy Anglia będzie się miała świetnie to za parę lat zobaczymy - jak tak dalej będzie brnęła w absurd to wątpię.
anonim2013.07.16 11:21
Królowa teoretycznie może nie podpisać, ale praktycznie nigdy w ten sposób nie postąpi, taka tradycja.
anonim2013.07.16 11:24
Czy to jest dyskusja o Rosji, czy o Anglii? Chyba, że wobec nowoczesnej geografii i etnografii a Wielkiej Brytanii mieszkają Rosjanie i mówi się tam po rosyjsku. A jak ma wypadać? "Wypada" tak, jak to mówi ustawa. Egzekwowanie tej ustawy to już co innego.
anonim2013.07.16 11:24
Triumf masonerii. Widac ze pra do przodu z legislacja gwaltu praw Bożych.
anonim2013.07.16 11:39
Tak myślisz? czyli jak rozumiem, masz gdzieś "nie kradnij, nie mów fałszywie, nie pożądaj cudzej żony, nie zabijaj, szanuj ojca i matkę, bądź dobry dla innych, " Cholera, to dlaczego jeszze nie powybijaliśmy się nawzajem?
anonim2013.07.16 11:43
@Zed Owszem, wielu ludzi w Europie ignoruje prawo Boże. Widzę, że Ty też je ignorujesz. Przeczytaj sobie króciótką książkę: "O samozakłamaniu" Autor: Faber Frederick William
anonim2013.07.16 11:56
to jest schyłkowy czas Wlk. Brytanii - więcej ciapatych + homosiwe pseudomałżeństwa i rozłożą ten kraj szybciej niż sie komukolwiek wydaje żal tylko że m.in. Polacy miast pracować na PKB Polski to pracują na ich PKB.....szkoda wielka ale za to należy podziekowac komuszej zarazie która niszczyła i nadal to czyni nasz kraj przez ponad 60 lat
anonim2013.07.16 12:33
@Elliza Skąd przyjechałaś? Ja tu jestem od niemal pięćdziesięciu lat i jedyna wszechobecność jaką zauważam to wszechobecności ideologii marksistowskiej, obecnie "wzbogaconej" o ideologie gender i propagowanie totalnej rozwiązłości moralnej. Zło wylewa się na ulice miast w całej Europie, wdziera się do stanowionego prawa, a ty wypisujesz brednie o ścianach i lękach. Otóż nie stoimy za ściną i nie boimy się bandy lewackich bojówkarzy i seksualnych degeneratów. I powiemy im stanowcze non possumus.
anonim2013.07.16 13:08
@Zed Na szczęście Ty i Tobie podobni nie dysponujecie siłą CR, a my nie jesteśmy tak pokorni jak pierwsi chrześcijanie. Możesz się bardzo, bardzo zdziwić:-) @Elliza A więc służbowo, można się było tego domyślić:-)
anonim2013.07.16 15:38
@Elliza... Kwiatuszku... Ty naprawdę wierzysz w to, że źródłem moralności może być coś innego niż 10 przykazań Dekalogu oraz wieńczące je Przykazanie Miłości Chrystusa?
anonim2013.07.16 15:41
A swoją drogą to ciekawa jestem ilu pośród tych "Lordów" jest gejami?
anonim2013.07.16 15:49
WB jest skończona.Ciapaci ten naród(i inne narody) wykończą.Ci capaci to ta kara za te wszystkie występki przeciw Przykazaniom Bożym. Ps. Jak widać lewacka banda znów się na forum wylała.
anonim2013.07.16 16:44
@Trent... Jak piszesz na jakiś temat to najpierw się zastanów. :) "10 przykazań jest słabym źródłem moralności. " Na tych przykazaniach wyrosła cywilizacja łacińska, więc są bardzo dobrymi zasadami życia społecznego. " po pierwsze nie dotyczy kobiet (adresatem wyraźnie jest mężczyzna co ujawnia się w 9 przykazaniu). " Bardziej idiotycznej uwagi jeszcze nie czytałam. "Po drugie, pierwsze cztery przykazania o moralności nie mówią nic. " Dla niewierzących w Boga być może nic nie mówią (choć powinno przynajmniej czwarte), ale dla wierzących w Niego są zasadnicze w tej materii. "Dodatkowo, są otwarte do interpretacji" To nie Tora albo Koran, które drobiazgowo ingerują w każdy szczegół życia. Otwartość Dekalogu jest jego siłą, gdyż daje proste zasady postępowania możliwe do zastosowania w każdej sytuacji. "jednak nie na tyle by ujmować niejednoznaczność etyczną pewnych czynów. " Wszystko można sprowadzić do tych przykazań. Jak są wątpliwości to należy opierać się nad podsumowującym dziesięć przykazań JEDNYM Przykazaniu Miłości danym przez Chrystusa. "To wysoce szkodliwe, by dzielić wszystko na złe lub dobre" Nie ma stanów pośrednich. "polecam przeczytać "Wybór Zofii". " No i? Jakie masz wnioski? "No i trzeba wspomnieć, że przykazania się powtarzają (7 i 9 mówią właściwie o tym samym)" ???????? Na pewno dyskutujemy o tej samej wersji Dekalogu? "Przykazania nie obejmują również tak ważnych elementów współczesnej moralności jak molestowanie dzieci." Czyżby? A poza tym... od kiedy moralne jest molestowanie? Bo to wynika z logiki twego zdania. "Na koniec wystarczy się zastanowić - ile z tych przykazań doczekało się penalizacji we współczesnym prawie? Nie zabijaj i nie kradnij. Koniec." Czy penalizacja jest jakimś wyznacznikiem ważności przykazania?
anonim2013.07.16 16:49
@legis93 "I tak ten Kościół Chrystusa ludziom przez te wszystkie wieki głosił, ze ludzie maja go dość, wokół panuje grzech, szerzy się ateizm, dopuszcza małżeństwa homoseksualne." Czy to jest wina Kościoła, że ludzie wybierają grzech? Kościół nawołuje do czynienia dobra, ale jeśli ludzie wybierają zło, to przecież tylko dlatego, że mają wolną wolę. "To tylko wina kościoła, że zniechęca ludziom Boga." Zniechęca? W jaki sposób? Bo coś od swych wyznawców wymaga? Chociażby przestrzegania bożych przykazań?
anonim2013.07.16 17:59
@Ellizo... Kwiatuszku ty mój... (skarbem jeszcze nie jesteś ) Jak pełne miłości są twe usteczka gdy piszesz: "homo terlicus" "Nie ma to wiele wspólnego ani z myśleniem, ani z intelektualną uczciwością" "ani w ogóle z jakąkolwiek uczciwością," " to taka jednostka, która nie stawia sobie w tym zakresie żadnych wymogów" "skłonność do wygłaszania swoich arbitralnych, jedynie słusznych prawd" "w trybie paternalistyczym" Och! Jak bardzo się wzruszyłam, Twoja szczerą miłością ku mnie :)
anonim2013.07.16 18:23
@Trent ... "Właściwie to nie użyłaś żadnego argumentu, który w jakiś sposób podważyłby to co napisałem :D. " Jestem łagodną osobą. Nie chcę przywalać od razu ciężarem argumentów. :P Na razie podaję ogólne stwierdzenia. "Co do uwagi, którą uznałaś za idiotyczną: Tak, 10 przykazań jest kierowane do mężczyzn, bo w kulturze żydowskiej z epoki brązu kobiety były uznawane za gorsze istoty, co wyraźnie potwierdza dzisiejsze brzmienie Dekalogu stawiające kobiety obok rzeczy, które można posiadać." Odnosimy się do przykazań Dekalogu, czy omawiamy uwarunkowania kulturalno-geograficzno-klimatyczne-epokowo brązowe, czasów w których nastąpiło spisanie tych przykazań? "Kultura łacińska wyrosła na tylu różnych rzeczach (m.in. niewolnictwie), z których większość jest już nie aktualna." Oczywiście, że kultura łacińska wyrosła na większej ilości spraw. Jej filarami jest jednak filozofia grecka, prawo rzymskie oraz moralność chrześcijańska. Niewolnictwo zniknęło przede wszystkim pod wpływem chrześcijaństwa i jego podkreślaniu godności każdej osoby ludzkiej. "I oczywiście, że istnieją stany pośrednie. Doskonale ukazuje to tytułowy "Wybór Zofii", który przedstawia, że czasami nie ma dobrej drogi - tylko zła i gorsza. " Tiaaaa... Która według ciebie jest ta zła, a która "gorsza" (czyli też zła)? "Nie dostrzeganie stanów pośrednich jest szkodliwe." Na przykład? Proszę o konkret "stanu pośredniego". "Dlatego w krajach muzułmańskich umierają niewinne kobiety." Skąd wątek muzułmański przy omawianiu dekalogu? Na co ma to być argumentem? "I tak, molestowanie dzieci jest niemoralne i nic na ten temat nie znajdziesz w Biblii." Serio? A nie wystarczy w ocenie moralnej takiego uczynku to: (Mt 25:45) "Tedy im odpowie, mówiąc: Zaprawdę powiadam wam, czegościekolwiek nie uczynili jednemu z tych najmniejszych, i mnieście nie uczynili." (Łk 17:2) "Lepiej by mu było, aby młyński kamień zawieszony był na szyi jego, i wrzucony był w morze, niżby jednego z tych małych zgorszyć miał." Chyba dosadniej tego wyrazić nie można... "Dopiero całkiem niedawno, w XX wieku, dzieciaki doczekały się praw." Zawsze je miały w sposób naturalny. W tej chwili jest tendencja do talmudyzowania naszego życia. W ilości praw do stosowania i przestrzegania dawno już przebiliśmy tysiąckrotnie Torę. "I, naturalnie, fakt, że penalizowane są jedynie dwa z przykazań dokładnie ukazuje jak cenione są prawa koczowniczego ludu z epoki brązu dzisiaj :)." Muszę cię zmartwić. "Penalizowane" są wszystkie :) Niekoniecznie poprzez sądy świeckie, ale przez sądy boże. "Współcześnie 10 przykazań jest bezużyteczne." Nie ma to jak hurtem wyrzucić do kosza wszystko. Czyli uważasz, że w tej chwili nie karze się już za zabójstwa, za kradzieże, za krzywoprzysięstwo, za oszczerstwa, za brak opieki nad matką, czy ojcem, itd. itp?
anonim2013.07.16 18:28
@Elliza... Kwiatuszeczku... W czym się myli Łukasz Warzecha? Uważasz, ze jego sformułowanie: "W przypadku dziczy, jaką jest lewackie towarzystwo" jest nieadekwatne wobec poglądów tego towarzystwa?
anonim2013.07.16 18:51
Zupełnie nie rozumiem dlaczego ludzie używają argumentów religijnych w debacie publicznej. Aby takowych używać ktos musiałby najpierw udowodnić istnienie sił wyższych. Oczywiście każdy moze sobie wierzyć w co chce, i na tym gruntowac swoje przekonania, ale wkraczajac w sferę debaty publicznej należy omijać argumenty religijne. Pierwszym powodem jest ich bezzasadnosc. Ludzie maja rożne przekonania. Jedni sa ateistami, drudzy agnostykami, trzeci katolikami, a czwarci wyznawcami innych religii. Mówienie "religia katolicka mówi to i owo" jest bez znaczenia w debacie publicznej. Co z tego ze tak mówi?
anonim2013.07.16 19:08
@Elliza... Stokrotko ty moja "Oprócz rozdarcia targającego homo terlikusem jest on również poddany gwałtownym odruchom wynikającym z ogromu zaangażowania emocjonalnego w zadanie tępienia lewactwa." Ellizo... gdybyś nie wypisywała swych wzniosłych i pełnych miłości tyrad na temat "homo terlikusa" nikt by nawet nie podejrzewał, że należysz do lewaków. Ale widocznie czujesz ogromne emocjonalne napięcie, aby wytępić "homo terlikusa", więc siłą rzeczy gwałtownie reagujesz na próby wyrywania lewackiego myślenia z przestrzeni publicznej. "Emocje jego bywają na tyle duże, że zdarza się mu gubić logiczny wątek i miewa on czasami zasadnicze trudności ze zrozumieniem przekazywanych mu przez lewactwo treści." Trudno się nie zgubić w tym ocenie fałszu i hipokryzji serwowanej nam przez lewaków, co do których logiki działania mam poważne wątpliwości. "Homo terlikusowi słuchanie lub czytanie lewaków sprawia pewną przykrość" O! Tutaj się zgodzę! Przeogromną! To jak czytanie "Kapitału" Marksa i "Main Kampf" Hitlera razem wzięte. "i choćby podświadomie jego mózg pracuje przy takiej interakcji gorzej." Najlepiej by wyrzucił ich z pola swego widzenia całkowicie. "Powyższy przykład, w którym lewak chciał zilustrować fakt, że homo terlikus sam czasem widzi, że wobec lewaka zdarza mu się łamać chrześcijańskie zasady dobitnie ilustruje to zjazwisko." Nie łamie się chrześcijańskich zasad w obronie przed złem. Obrona jest dopuszczalna. "Homo terlikus nie potrafi w takiej chwili zrozumieć zarzutu i ucieka w polemikę na temat myśli nijakiego Łukasza Warzechy, który to wybitny siepacz lewactwa pełni tym razem jedynie funkcję poboczną." Akurat ten "siepacz lewactwa" spełnił funkcje inspirującą, z którą mogę, lecz nie muszę się zgodzić. Ale tego lewak nie zrozumie.
anonim2013.07.16 19:11
@texas... "Ludzie maja rożne przekonania. Jedni sa ateistami, drudzy agnostykami, trzeci katolikami, a czwarci wyznawcami innych religii." Oczywiście. Dlatego wypowiadając się publicznie zawsze posługujemy się jakimś zestawem pojęć przynależnymi do wyznawanych przez siebie przekonań. "Mówienie "religia katolicka mówi to i owo" jest bez znaczenia w debacie publicznej. Co z tego ze tak mówi?" Ma znaczenie skoro tę "publiczność" stanowią głównie katolicy o określonych przekonaniach i poglądach na życie.
anonim2013.07.16 19:20
@kropelka Posługując sie argumentami religijnymi nie możesz zakładać ze sa one właściwe. Gdybysmy wierzyli w UFO (dlaczego nie, taka sama religia jak i inne), moglibysmy mówić, ze cos jest ok a cos nie jest ok, bo tak mi mówią ufoludki. Mówienie o 10 przykazaniach, dekalogu i innych to zupełnie taka sama bajka. Możesz wierzyć w te argumenty, jeżeli chcesz, ale używanie ich publicznie pozbawia Cie jakiejkolwiek wiarygodności, i wszyscy beda Cie pomijali w debacie publicznej. Słowo katolik nie jest pojęciem jednoznacznym. To, ze wszyscy sa włączeni w struktury KK bez pytania nie oznacza, ze każdy myśli tak samo. Poza tym używanie religii, tak jak sugerujesz, prowadzi do rożnych wypatrzen i wynaturzen religijnych. To takie bardzo sekciarskie. Tak jak juz zostało wspomniane, argumentu religijne sa nierzeczowe i zupełnie pozbawione jakiejkolwiek wartości w debacie publicznej.
anonim2013.07.16 19:26
@Elliza... Pączuszku mój uroczy... "Prowadzi go to niejednokrotnie do paradoksu, że skoro dysponuje wiedzą, że lewak jest zły, że już od samego lewaka oczekuje takiego właśnie stanowiska w sprawie lewactwa. " Tak. Bo tylko prawda o sobie może wyzwolić od obłąkańczych ideologii, jakie forsuje lewactwo. "Spodziewa się tak naprawdę, że lewak dostrzeże nikczemność swoją i czując ogrom dziczy, która się na niego składa przyzna homo terlikusowi rację." To jest warunek nawrócenia na dobra drogę - uznać swój błąd i nie powielać go więcej. "Wydaje się, że homo terlikus musi cierpieć z powodu braku jednoznacznej odpowiedzi w tej kwestii." Nie cierpi. Modli się za tych zbłąkanych ludzi. "I trudno mu nie przyznać racji, nawet jeśli jest trochę to niechrześcijańskie. Ale trudno..." No i? Przyznanie racji z zastrzeżeniem, że to jest "trochę niechrześcijańskie" nie jest chyba 100% akceptacją? Ale tego lewak nie zrozumie.
anonim2013.07.16 19:27
Małżeństwo pederastów ??? przecież oni mają kilkanaście partnerów zwykle się puszczają, po za tym małżeństwo ma na celu sprowadzenie życia na świat pederaści mogą jedynie wyleczyć sobie hemoroidy ....
anonim2013.07.16 19:30
@Elizza Mogę juz Ci współczuć? Gdybyś chciała porozmawiać, daj znac. Choć szerze jestem pod wrażeniem. Pan T. Terlikowski ma ogromna oglądalność i popularność. slyszalem, ze w Londynie sa miejsca gdzie wszyscy lekko nawiedzeni głoszą swoje ekstremistyczne poglądy. Te "mowy" tez maja tak duża oglądalność, a ludzie, ktorzy je głoszą cieszą sie i kontynuują, mimo iż wiedza ze racji nie maja:)
anonim2013.07.16 19:30
@Ellizo... Margaretko ty moja... "Kropelka pisze, że nie kwalifikuję się do lewaków" Ależ oczywiście, że należysz do nich. Możesz odebrać od stosownych gremiów certyfikat 100% lewaczki. Tylko, że nie masz się, naprawdę, czym chwalić. To tak jakbyś się przynawała do kalectwa umysłowego skoro piszesz: "- Jestem ateistką - Jestem za przyznaniem pełnych praw ludziom LGBT, włącznie z prawem do zawierania małżeństw i (ratunku, o zgrozo!) do wychwywania dzieci - Jestem za prawem kobiety do aborcji - Jestem za edukacją seksualną - Jestem za prawem do eutanazji - Jestem za in-vitro" Naprawdę coraz bardziej żal mi ciebie.
anonim2013.07.16 19:34
@lachim A myślisz ze te osoby, które prowadzą rozwiazle życie beda chciały związać sie kordonem małżeńskim? Nie sadze. Małżeństwa sa dla osób, które naprawdę tego chca.
anonim2013.07.16 19:39
@texas... "Posługując sie argumentami religijnymi nie możesz zakładać ze sa one właściwe." A niby dlaczego nie? Dlaczego mam przyjmować twoją opcję, skoro moja jest równoważna, a w niektórych przypadkach nawet lepsza? " Gdybysmy wierzyli w UFO (dlaczego nie, taka sama religia jak i inne), " Wiara w UFO nie jest religią. Poza tym poszukiwanie życia pozaziemskiego jest całkiem poważną dziedziną nauki. Nie słyszałeś nigdy o SETI? "Mówienie o 10 przykazaniach, dekalogu i innych to zupełnie taka sama bajka." Bajka czy nie, ale ukształtowała moralność większości współczesnej ludzkości. Nawet twoją. "Możesz wierzyć w te argumenty, jeżeli chcesz, ale używanie ich publicznie pozbawia Cie jakiejkolwiek wiarygodności, i wszyscy beda Cie pomijali w debacie publicznej." Błąd. Nienaukowy. Niedorzeczny. "Słowo katolik nie jest pojęciem jednoznacznym." Coś takiego... "To, ze wszyscy sa włączeni w struktury KK bez pytania nie oznacza, ze każdy myśli tak samo." Mamy wolną wolę. Dlatego każdy może myśleć inaczej. "Poza tym używanie religii, tak jak sugerujesz, prowadzi do rożnych wypatrzen i wynaturzen religijnych. To takie bardzo sekciarskie." Co to znaczy według ciebie: "używać religii"? "Tak jak juz zostało wspomniane, argumentu religijne sa nierzeczowe i zupełnie pozbawione jakiejkolwiek wartości w debacie publicznej." To twoje zdanie. Bardzo mizerne bo subiektywne.
anonim2013.07.16 20:01
@Kropelka - tutaj akurat Teksas ma rację, ja w dyskusji z homosiami i lewakami zawsze używam argumentcji pozareligijnej bo nie mam racjonalnego dowodu na istnienie Boga (moja wiara to dla nich za mało). @Texas, Eliza - kochani - małżeństwa homosiowe nie mają racji bytu, dlaczego? Ano już drogie dzieciaczki tłumaczę;) Państwo daje małżeństwą PRZYWILEJE, dlaczego to robi? Prosta sprawa małżeństwa mają hipotetyczną możliwość posiadania dzieci, nowych obywateli. Dla Państwa to czysty biznes - my Wam obniżymy podatki, czy damy ulgę, Wy nam dacie obywatela który będzie płacił podatki, służył w wojsku itp. Co mogą zaoferować pary homosiowe państwu? Nic. To dlaczego państwo ma zezwalać na homosiowe małżeństwa?
anonim2013.07.16 20:51
@krzysiekj Cieszę się, że w końcu możemy przejść do merytorycznej rzeczowej rozmowy. Tylko teraz mam parę pytań: - co z tego, że państwo daje przywileje małżeństwom? Niemniej jednak, idąc Twoją ściezką rozumowania, małżeństwa jednopłciowe również oferują państwu bardzo wiele: - mogą wychowywać dzieci (swoje lub adoptowane) - przyczyniają się do wzrostu gospodarczego, np. w stanie Nowy Jork "The [same-sex] marriages have brokered in 200,000 out-of-towners, $259 million in economic activity and $16 million in taxes." ( http://www.policymic.com/articles/12022/gay-marriage-is-good-for-the-economy-it-increases-government-revenue-and-creates-jobs ) - gdyby pary jednopłciowe nie chciały mieć dzieci, to takie małżeństwo składa się z dwóch osób pracujących na cały etat. Dlatego też takie małżeństwo zazwyczaj wpadnie w wysokie widełki podatkowe ( http://www.policymic.com/articles/12022/gay-marriage-is-good-for-the-economy-it-increases-government-revenue-and-creates-jobs ) - w USA, małżeństwa jednopłciowe wydałyby około $1.5 miliarda na same śluby (sic!) - wyobraź sobie jak to wspiera ekonomie kraju - dobre warunki do życia tworzą dobre warunki do pracy - większa kreatywność, efektywność i wydajność (http://www.pbs.org/newshour/rundown/2013/03/the-e.html) to są tylko niektóre benefity, które pary jednopłciowe dają państwu.. Twoja teoria mówi więc, że państwo Polskie powinno jak najszybciej ustanowić małżeństwa jednopłciowe. I tutaj się zgadzamy.
anonim2013.07.16 21:02
@Texas - dużo zarabiają? Świetnie - brak małżeństw dla nich = brak ulg/wspólnego rozliczania = więcej podatków - ergo brak małżeństw homosiowych = więcej podatków - dobre warunki do życia? Przepraszam, czy bez papierka (swoją drogą staroświeckiego... i takiego a fee konserwatywnego) nie można mieć dobrego samopoczucia? - adopcja dzieci - wypraszam sobie takie kpiny z poważnego tematu :P są naukowe badania które jasno wykazują, negatywny wpływ wychowania homosiowego na dzieci, zaraz powiesz to wina społeczeństwa, stygmatyzacja itp. itd. a ja odpowiem - badania pochodzą z liberalnych stanów w stanach zjednoczonych (Kalifornia, NY) podobne badania były przeprowadzone w krajach Beneluksu (i miały podobne wyniki). Pewnie masz jeszcze jeden argument - lepszych dwóch tatusiów niż dom dziecka - może i racja, ale póki co więcej jest par oczekujących na adopcję niż dzieci do adopcji, więc i ten argument odpada:P
anonim2013.07.16 21:20
@KrzysiekJ Nie wiem czy zdajesz sobię sprawę, ale takie same lekko irracjonalne argumenty można wysnuć przeciwko małżeństwom heteroseksualnym. Dlatego też cały czas uważam, że Twoja argumentacja małżestwa vis-a-vis przywileje również dotyczy małżeństw jednopłciowych. Podaj proszę jakieś wiarygodne źródła (artykuły, książki, itp.) z czasopism naukowych popierających Twoje zdanie dot. "negatywnego wpływu wychowania" par jednopłciowych. Szukałem i nie znalazłem.
anonim2013.07.16 21:35
@texas - proszę wysuń irracjonalne argumenty przeciwko normalnym małżeństwom (heteroseksualnym). Popcorn już wyjąłem z mokrofali, poczekamy z żonką na film, pośmiejemy się razem:P Nie masz argumentów, proste i smutne... Badania o których pisałem były szeroko komentowane tu na Fronda.pl przeprowadził je "syn" dwóch lesbijek i były miażdżące dla grupki homo (i niestety dla przyszłości ich dzieci...). Okazało się, że dzieciaki par homo są bardziej narażeni na wkroczenie w świat przestępczości, uzależnienia, niestabilność uczuciową (że tak to delikatnie ujmę) oraz samobójstwa - a Ty chcesz wprowadzać dzieci w takie środowisko?! Poza tym nie odpowiedziałeś mi na pytanie - skąd będą brać te dzieci skoro obecnie więcej jest par oczekujących na adopcję niż dzieciaków? Chcesz powiedzieć, że homosie mają większe prawa do adopcji? Jeśli ośrodek ma do wyboru normalną rodzinę i homosiów to ma wybrać homośiów? Docieramy już do granic absurdu:P Dobra, żegnam Was (niektórych gorąco - Kropelko:), niektórych trochę zimniej - Texas, ale wszystkich serdecznie) dostałem kuksańca, żeby już kończyć i włączyć w końcu film:P (między piekłem a niebiem - oglądał ktoś?).
anonim2013.07.16 21:38
@KrzysiekJ I niestety ekonomicznego punktu widzenia nie oszukasz. Zarówno ja jak i Ty wiemy, że umożliwienie małżeństw jednopłciowych bardzo dobrze wpływa na ekonomię kraju. Hej, $1.5 milarda na same śluby?:) Ileż za to można zrobić! W zakresie adopcji przez małżeństwa jednopłciowe możesz znaleźć bardzo bogatą literaturę, która pokazuje, iż struktura małżeństwa (jedno- dwu-płciowe) nie ma żadnego wpływu. Pierwszy przykład z brzegu: American Academy of Pediatrics. Technical Report: Coparent or Second-Parent Adoption by Same-Sex Parrents, by Ellen Perrin, MD. Committee on Psychosocial Aspects of Child and Family Health
anonim2013.07.16 21:41
Klasyczna taktyka, opluć i zakrzyczeć dyskutanta obelżywościami. Podajcie coś merytorycznego , ewentualnie własne zdanie, miast twierdzenia, że "moje widzi mi się to święta prawda, a na wszystko inne tupie nogą"
anonim2013.07.16 21:46
@Krzysiekj Moment, moment. Mówiłeś, że małżeństwo to przywilej za pewne rzeczy, które para może zaoferować. Podałem Ci masę przykładów tego co para jednopłciowa może zaoferować - a oferuje praktycznie to samo (minus) możliwość fizycznego urodzenia dzieci. In-vitro lub adopcja jednak i tą rzecz może nadrobić. Nawet gdybyśmy przyjęli Twoją logikę, że małżeństwo musi coś zaoferować za możliwość bycia małżeństwem, jasno i przejrzyście widzimy, że małżeństwa jednopłciowe moga sporo zaoferować. Nawet gdyby nie mogły zaoferować dokładnie tego samego co małżeństwa dwupłciowe (a i nawet same małżeństwa dwupłciowe różnią się tym co oferują państwu), nie jest nigdzie powiedziane, że małżeństwo musi spełniać konkretne jednakowe wymogi dla państwa.
anonim2013.07.16 22:13
@KrzysiekJ "Badania o których pisałem były szeroko komentowane tu na Fronda.pl" Pytanie czy fronda.pl jest rzetelnym źródłem informacji... Kiedy podasz mi parę tytułów z rzetelnych naukowych jasno wskazujących, że struktura małżeństwa (a dokładniej jednopłciowość małzeństwa) przyczyniła się do "wkroczenia [dzieci] w świat przestępczości, uzależnienia, niestabilności uczuciowej" wtedy będziemy mogli uznać taki argument za ważny. Ja mogę powiedzieć, że heteroseksualność par sprawia, że tysiące dzieci wpada w alkoholizm, bierze narkotyki, jest niestabilna uczuciowo, etc. Nawet jeżeli to co mówisz było prawdą w tym jednym przypadku, absolutnie nie możemy powiedzieć, że jest to normą dla wszystkich innych. "skąd będą brać te dzieci skoro obecnie więcej jest par oczekujących na adopcję niż dzieciaków?" Tak jak już powiedziałem: in vitro, adopcja. Niemniej - nie ma to najmniejszego znaczenia, ponieważ małżeństwa jednopłciowe nie muszą oferować takich samych rzeczy państwu jak i małżeństwa dwupłciowe. "Chcesz powiedzieć, że homosie mają większe prawa do adopcji?" Chcę powiedzieć, że małżeństwa jednopłciowe mają takie same prawa do adopcji jak i prawa dwupłciowe. Powinny czekać grzecznie w kolejce, zostać bardzo gruntownie sprawdzone, przejść odpowiednie testy - zupełnie tak samo jak i małżeństwa dwupłciowe.
anonim2013.07.16 23:57
@texas... "co para jednopłciowa może zaoferować - a oferuje praktycznie to samo (minus) możliwość fizycznego urodzenia dzieci." To nie jest bez znaczenia, gdyż to jest pierwszy i podstawowy problem, którego taka para w sposób naturalny nie zapewni. "In-vitro lub adopcja jednak i tą rzecz może nadrobić." Nie nadrobi, gdyż powstała w ten sposób "rodzina" będzie jedynie swojego rodzaju "protezą" rodziny heteroseksualnej. Dzieci wychowane w takiej rodzinie NIGDY nie otrzymają prawidłowych wzorców życia rodziny normalnej. To jest drugi poważny problem. Nawet patologiczna rodzina heteroseksualna z alkoholizmem, przemocą, czy innymi dewiacjami, pomimo wszystko przekazuje prawidłowy wzorzec rodziny tzn. z mamą, tatą i dziećmi. "małżeństwa jednopłciowe nie muszą oferować takich samych rzeczy państwu jak i małżeństwa dwupłciowe." Jeśli tak, to dlaczego chcecie nazywać je "małżeństwami", skoro z założenia nie będą oferować tego samego, co małżeństwa dwupłciowe? "Chcę powiedzieć, że małżeństwa jednopłciowe mają takie same prawa do adopcji jak i prawa dwupłciowe." Nie mają pod tym względem żadnych praw. Tak samo jak nie powierza się głuchym dyrygowania orkiestrą.
anonim2013.07.17 0:51
@Kropelka "To nie jest bez znaczenia, gdyż to jest pierwszy i podstawowy problem, którego taka para w sposób naturalny nie zapewni." Nie za bardzo rozumiem Twojego toku myśli. Możesz rozwinąć? "Nie nadrobi, gdyż powstała w ten sposób "rodzina" będzie jedynie swojego rodzaju "protezą" rodziny heteroseksualnej." Dlaczego będzie protezą rodziny heteroseksualnej? Wystarczy, że będzie kochającą się szczęśliwą rodziną homoseksualną. "Dzieci wychowane w takiej rodzinie NIGDY nie otrzymają prawidłowych wzorców życia rodziny normalnej." Tak jak już było powyżej wspomniane, nie wiem za bardzo co masz na myśli pod pojęciem "wzorców życia rodziny normalnej". Badania naukowców wyraźnie wskazują, że dzieci wychowane w rodzinach jednopłciowych nie różnią się niczym od dzieci wychowanych w rodzinach dwupłciowych. Polecam w tej kwestii lekturę American Academy of Pediatrics. Technical Report: Coparent or Second-Parent Adoption by Same-Sex Parrents, by Ellen Perrin, MD. Committee on Psychosocial Aspects of Child and Family Health "Jeśli tak, to dlaczego chcecie nazywać je "małżeństwami", skoro z założenia nie będą oferować tego samego, co małżeństwa dwupłciowe?" Osobiście nie zgadzam się ze zdaniem @KrzysiekJ, który powiedział, że małżeństwo musi koniecznie coś oferować państwu. Jednak jak zostało wykazane, jego argument jest niewystarczający to uzasadnienia odbierania praw osobom homoseksualny w Polsce. Odpowiadając na Twoje pytanie: czy wszystkie małżeństwa heteroseksualne oferują dokładnie to samo państwu? Czy wszystkie matki rodzą dzieci? Czy te małżeństwa heteroseksualne, które dzieci nie mają lub ich nie chcą nie powinny mieć prawnie możliwości ożenku? W tym momencie dochodzimy do paradoksu gdzie państwo powinno sprawdzać dokładnie czy dana para rzeczywiście spłodzi dzieci, które będą kontynuowały ciągłość. Jeżeli nie, to małżeństwo powinno być zabronione. "Nie mają pod tym względem żadnych praw. Tak samo jak nie powierza się głuchym dyrygowania orkiestrą." A dlaczego nie mają żadnych praw? Uzasadnij proszę. Tak na marginesie, porównywanie osób głuchoniemych z dyrygowaniem orkiestrą jest zupełnie niepoprawne i nie na miejscu.
anonim2013.07.17 1:45
@KrzysiekJ, Kropelka, Redaktor Terlikowski Tak przy okazji, polecam Wam obejrzenie tego filmu (http://www.youtube.com/watch?v=TdkNn3Ei-Lg). Historia Jonah Mowry jak i historie tysięcy innych osób jasno pokazują, że "nawracanie" i nieustanny atak (tak, fronda.pl) odbiera człowieczeństwo, doprowadza do bólu i cierpienia. To przez osoby, które ciągle powtarzają, że homoseksualizm jest nienormalny, nieludzki i nienaturalny, oraz osoby, które używają uwłaczających sformułowań typu "pederaści" "pedały" "homosie" i wielu innych, 30% homoseksualistów w wieku 15 lat próbuje popełnić samobóstwo. Szacuje się, że rocznie 1,500 młodych gejów i lesbijek zabija się, bo nie może wytrzymać presji, którą wywieracie. Zastanówcie się nad tym, bo być może przez Was, oraz Waszą nienawiść i walkę ktoś odebrał lub odbierze sobie życie. Dlaczego nie wykażcie się szacunkiem i dobrocią dla innych. Nie osądzajcie innych, bo nie macie takiego prawa.
anonim2013.07.17 12:47
@texas... " Szacuje się, że rocznie 1,500 młodych gejów i lesbijek zabija się, bo nie może wytrzymać presji, którą wywieracie. Zastanówcie się nad tym, bo być może przez Was, oraz Waszą nienawiść i walkę ktoś odebrał lub odbierze sobie życie. Dlaczego nie wykażcie się szacunkiem i dobrocią dla innych. Nie osądzajcie innych, bo nie macie takiego prawa." Pieprzenie... Gdzie niby taka ilość gejów i lesbijek się chlasta? W Polsce? Toż środowiska LGBT by o tym huczały od rana do nocy we wszystkich mediach, a red. Lis poświęcałby temu problemowi co drugi numer Newsweeka. A tu... zdziwienie... jakoś cicho i nawet o jednym takim przypadku nie słyszałam, aby w ostatnim roku sie trafił. To może popełniają samobójstwa gdzie indziej? Tam gdzie mają wywalczone wszystkie "prawa" tak jak w Holandii, Danii czy Szwecji? Na przykład w takiej Danii, gdzie od 1989 roku istnieje instytucja homoseksualnych związków partnerskich, a społeczne przyzwolenie na homoseksualizm jest bardzo wysokie, badania z 2009 roku z Danii pokazują, że wśród homoseksualistów pozostających w LEGALNYM związku, samobójstwa są znacząco, bo aż ośmiokrotnie, częstsze niż wśród mężczyzn heteroseksualnych. (Mathy, R.M., Cochran, S.D., Olsen, J., Mays, V.M. (2009). The association between relationship markers of sexual orientation and suicide: Denmark, 1990-2001. Social Psychiatry and Psychiatric Epidemiology) Więc chyba zależność pomiędzy "akceptacją" przez otoczenie, łącznie z prawną, a przypadkami samobójstw wśród nich jest kolejnym kłamliwym mitem, który spycha odpowiedzialność za nie na niewinne temu społeczeństwo? Źródło problemu samobójstw wśród gejów tkwi w nich samych, a nie w ich otoczeniu.
anonim2013.07.17 14:43
@kropelka Gdybyś mogła jeszcze opowiedzieć na moje pozostałe pytania z 12:51.
anonim2013.07.17 14:59
@kropelka A w kwestii źródła które podajesz, wydaje sie oni być mało wiarygodne ze względu na trzy kwestie. Pierwsza kwestia jest to, ze Twoj argument powiela to co twierdzi "National Association for the Research an Therapy of Homosexuality" (co za nazwa, sic!). Jednak niepoprawnie uzyli danych z badania w Danii. Druga kwestia jest to, iż badanie, jak wspominają jego autorzy, jest statystycznie nieważne, ponieważ nie mieli dostępu do wszystkic danych, a ich badania obejmowały jedynie bardzo wąska grupę. Po trzecie, autorzy badania mówią, iż bycie w legalnym związku nie jest przyczyna zwiększonej podatnosci na samobójstwa. Polecam zaznajomienie sie z następująca strona: http://pamshouseblend.firedoglake.com/2010/02/24/narth-misuses-suicide-statistics-to-undermine-partnership-privileges-for-gay-men/
anonim2013.07.17 19:43
@Texas - po pierwsze muszę jedno napisać - bardzo mi Ciebie żal, do późnej nocy pisać komentarze... widocznie jesteś sam:( Po drugie - nie podoba mi się Twoje autorytatywne stwierdzenie "że moje argumenty są niewystarczające" według kogo? Zachowujesz się tutaj jak Gandalf który stwierdza, że interlokutor nie ma racji, bo Gandalf tak twierdzi... Pieniądze ze ślubów? Aby móc wydać pieniądze na ślub potrzeba je najpierw zaoszczędzić co oznacza spadek konsumpcji przed weselem - wychodzi na jedno:P Poza tym porównaj ilość pieniędzy wydawanych przez normalnych ludzi i wyjdzie, że homosiowe śluby to kropelka w morzu:P Kolejna sprawa - twierdzisz, że biedne polskie państwo ma wydawać pieniądze na homosi którzy nic w zamian mu nie oddadzą? Gdzie tu logika... Piszesz o adopcji a ja odpiszę raz jeszcze - jest więcej par oczekujących na adopcję niż dzieci do adopcji, dla każdego normalnego człowieka wiadomym jest że dziecko lepiej bedzie się rozwijało mając wzorzec męski i damski - poszukaj badań o rodzicach samotnie wychowujących dziecko, lub wychowujących je razem z babcią/ciocią - te dzieci mają gorsze warunki rozwoju. Piszesz rownież, że fronda nie jest wiarygodnym źródłem informacji - może masz rację, ale badania o których wcześniej pisałem nie były pisane na zlecenie frondy, ani żadnej instytucji walczącej o normalność - były to badania do uniwersytetu, robione w ramach doktoratu (chyba? szukam tego artykułu na frondzie i nie mogę znaleźć:/ ).
anonim2013.07.17 19:44
@Texas - mam jeszcze jedno pytanie i proszę o szczerą odpowiedź - jesteś homosiem? (lub tfu, "gejem" jeśli wolisz to określenie)