19.03.20, 19:30

Maryja zwycięży! Ale zwycięstwo to przyjdzie przez cierpienie

Maryja mówi o zwycięstwie Niepokalanego Serca w kategoriach niebieskiej gwarancji. To zwycięstwo jest pewnikiem. Ale jak do niego dojdzie? Jakimi drogami historia dotrze do tej przełomowej chwili? Czy w ogóle będzie to chwila? Może będzie to długi proces, na co wskazują niektóre słowa Siostry Łucji[1]? Pytania okazują się zasadne, szczególnie wówczas, gdy dostrzegamy, że Fatima, mówiąc o zwycięstwie, przekierowuje nasze myślenie na zupełnie nieoczekiwane tory.

Będzie tryumf!

Bóg zapewnia, że nadejdzie Jego zwycięstwo. Czy rzeczywiście – pytamy – będzie ono miało związek z pojawianiem się „nowego pokolenia” zapowiadanego w Fatimie i oglądanego w proroczej wizji przez św. Ludwika Grigniona de Montfort? Tak, jednoznacznie pisze o tym Siostra Łucja. Wiemy też, że „nowe pokolenie” stanowić będą ludzie „jak Maryja” – nawróceni i poświęceni Bogu, niemający punktów stycznych ze złem. 

Znamy w ogólnym zarysie drogę, po której możemy dojść do godziny zwycięstwa. Używamy słowa „dojść”, bo wiemy, że to my nakręcamy Boży zegar. Jego wskazówek nie posuwa Bóg, jest to bowiem nasza rola, nasze zadanie. To od nas zależy, kiedy wybije południe.

Wygląda na to, że godzina triumfu mogła nadejść już w pokoleniu współczesnemu objawieniom fatimskim i takie właśnie były chyba Boże marzenia. Jednak ani pierwsze, ani następne pokolenia nie posunęły znacząco wskazówek fatimskiego zegara. 

Pomińmy w tym momencie to wszystko, co nastąpi „przed końcem”, i zapytajmy: Jakie to będzie zwycięstwo?

Jakie będzie zwycięstwo?

Trzeba zaznaczyć, że nie jest to zwycięstwo doczesne, bo jak uczył ostatni Sobór: „na cóż nam te wszystkie doczesne zwycięstwa, tak wielką okupione ceną, skoro nie znamy odpowiedzi na pytanie o wieczność?”. 

Z pewnością – i jest to drugi fragment odpowiedzi, której poszukujemy – chodzi o zwycięstwo, które ma wymiar wieczny, bowiem w Niepokalanym Sercu Maryi znajdujemy odpowiedź ukierunkowaną na wieczność. Maryja nie płacze z powodu tragedii, nawet największych, jeśli mają one wymiar doczesny. Jej Niepokalane Serce jest wypełnione bólem z powodu klęski wiecznej, która dotyka tak wielu współczesnych ludzi. W ramach fatimskiego sekretu tłumaczyła ze smutkiem: „Widzieliście piekło, do którego idzie wielu ludzi”. To właśnie w tym kontekście padają słowa o zwycięstwie. W kontekście naszego życia wiecznego. 

Te wskazówki każą nam wystrzegać się zasadniczego błędu: wiązania Fatimy z sukcesem doczesnym. Dla Maryi ważna jest nasza wieczność, nasze zbawienie, nasze zjednoczenie z Bogiem, a nie nasze szczęście doczesne, zawsze iluzoryczne i kruche. W perspektywie wieczności wszystkie sprawy na tym świecie mają wagę ziarenek maku… 

Najpierw klęska? 

Za chwilę się okaże, że jest to najważniejszy fragment poszukiwanej przez nas odpowiedzi na pytanie o kształt zwycięstwa. Wiąże się on z podstawowym pytaniem, jakie musimy zadać w tej teologicznej analizie. Brzmi ono: „Jaka jest ta prawdziwa Maryja?”, „Na czym polegało Jej zwycięstwo?”. Kluczem do odpowiedzi na te pytania okazuje się właśnie słowo „zwycięstwo”, które Matka Najświętsza zapowiada w ramach fatimskiego sekretu. 

Pewnie tego na pierwszy rzut oka nie dostrzegamy, ale powiązanie tematów: „Serce” i „zwycięstwo” jest rewolucyjne! Słyszymy: „Na koniec moje Niepokalane Serce zatriumfuje”. Zazwyczaj w naszym rozumowaniu zwycięstwo wiąże się ze szczękiem oręża, z bohaterskimi czynami, z pokonaniem przeciwnika. Tymczasem związanie triumfu z Niepokalanym Sercem Maryi wskazuje na coś diametralnie przeciwnego. To zaprzeczenie tego, co oznacza zwycięstwo w kategoriach świata. Fatima ogłasza, że zwycięstwo to nie sukces, nie pokonanie drugiego. Fatima mówi o czymś przeciwnym: o przegranej, o cierpieniu. O tym, że nie jest ono dziełem bohaterów.

Niemożliwe? Wystarczy pochylić się głębiej nad trzecią częścią fatimskiego sekretu. Nasz problem polega na tym, że instynktownie szukamy bohaterów. Uważamy, że są oni konieczni w historii świata. Także w Kościele, także w epoce apokalipsy, także w Rewolucji zwiastowanej w Fatimie. Myślimy, że to właśnie oni sprawią, iż historia znajdzie swe szczęśliwe zakończenie.

W ten sposób pojawia się w wielu z nas poczucie obowiązku bycia bohaterem lub przynajmniej wyczekiwanie na jego pojawienie się wśród nas. To nasz fatalny błąd! Chcemy być bohaterami albo przynajmniej mieć ich pośród siebie jako wodzów i przewodników. Czy zauważyliśmy, że mówimy o bohaterach, zamiast o świętych? Dlaczego to tak zgubny błąd? Ponieważ Maryja nie ma w sobie nic z bohatera. Nie ma nam do zaproponowania sukcesu i skuteczności. Nie jest bohaterem dla świata. Jej propozycja to zwycięstwo dokonane przez cierpienie. Nie wiąże się ono z osobistym sukcesem, lecz z gotowością oddania życia.

 

Powyższy fragment pochodzi z nowej książki Wincentego Łaszewskiego „Rewolucja Maryi”, którą kupisz tutaj: http://bit.ly/2LQL34F

Komentarze

anton2020.03.21 3:38
To się modlimy czy udajemy sie do lekarza????
enigma2020.03.20 21:02
Zauważyłem, że Fronda jest portalem skupiającym najgorsze lewactwo, ideologów gender i tych chodzących z tęczowym trzonkiem w d..ie. Świat już przeżył czasy walki z Bogiem i upadku moralności, był to komunizm a potem nazizm. Teraz nadeszła trzecia "pandemia", lewacko-tęczowo-zielona, ale z pomocą Boską Polska to pokona.
antoni.s2020.03.20 20:15
Im intensywniej się modlą, tym więcej ludzi umiera,albercik,to działa!
Czesc kotku2020.03.20 13:39
Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek w wieku od 21lat. Mam na imię Monia lat 24, wzrost 169cm, ================= wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - www.lexlale.eu i wyszukaj mnie po niku: Kamka napisz do mnie i spotkajmy sie!
Urszula2020.03.20 13:18
No, sorry. To kto w końcu zwycięży? Maryja czy Bóg? "Maryja zwycięży!" "Bóg zapewnia, że nadejdzie Jego zwycięstwo".
haha2020.03.20 17:16
ta banda katolickich imbecyli juz sama nie wie w co wierzy
Urszula2020.03.20 17:30
Sami sobie zaprzeczają. W swej religijnej wesołej twórczości zagalopowali się już tak daleko, że sami się w niej gubią. I ciągle coś nowego do swojego wierzenia dodają. Dla mnie wielkim zaskoczeniem było stwierdzenie, wymyślone niedawno, że Jezus będąc martwym w grobie sam swoją mocą się wskrzesił. Tego by żaden, największy fantasta nie wymyślił.
Pawel 2020.03.20 21:04
Po co głupku się wysilasz!? Przecież to są prawie wszystkie twoje wpisy! Znalazł się beton, parapet ludzki, który nic nie rozumie ! Jesteś takim bezmózgowiem! Nie ośmieszaj się więcej! Nie ma sensu!
Kufi Siusiu Starszy2020.03.20 12:11
Hopaj siup ! Zwyciężymy ,niech mnie kule biją i wtedy wszystkich genderowców wytopimy i wywieszamy co do nogi
Torchwood2020.03.20 7:58
"Bóg zapewnia, że nadejdzie Jego zwycięstwo". Czy ludzie religijni nie widzą idiotyzmu w takich stwierdzeniach, kiedy odnoszą się do, według nich, wszechmocnego bytu? Z kim ten bóg miałby walczyć, żeby to zwycięstwo odnieść?
ten drugi2020.03.20 11:14
10/10
Jan2020.03.20 16:08
To Ty piszesz idiotyzmy. Gdybyś miał chociaż minimalną wiedzę, to wiedziałbyś, że walka toczy się między dobrem - Bóg i Szatan - odszczepieniec i kusiciel zła wśród ludzi. Że dobro to restrykcyjne przestrzeganie 10 przykazań oraz potępianie sodomii a zło to wszystko co nie mieści się w zbiorze dobra.
Urszula2020.03.20 17:25
!0 przykazań Bóg dał Izraelitom. Oprócz tych 10 przykazań dał im cały szereg dodatkowych ponad 600 przykazań bardzo trudnych do przestrzegania, wiele z nich praktycznie niemożliwych do spełnienia. Dlatego Izraelici nosili na czole specjalne torebeczki z tekstem Tory aby pamiętali, że są grzesznikami. Jeśli katolicy powołują się na 10 przykazań to powinni też do tych przykazań dołączyć te dodatkowe 600. Pomijam już fakt, że katolicy jedno przykazanie wyrzucili, a ostatnie - 10 - rozbili na 2. Inaczej mieliby nie 10 przykazań, a 9. Rachunek musi się zgadzać przecież, a wiec hokus pokus i wszystko gra. Bóg was za to rozliczy, bałwochwalcy.
Pawel 2020.03.20 22:10
Pseudo- "Urszulo" ! Keller! Piszesz,że Bóg nas rozliczy! Tak ! Ale nie tylko nas, rozliczy wszystkich. BEZ WYJĄTKU! CIEBIE TEŻ ! I CO BOGU POWIESZ? SORRY, NIE WIERZYŁEM W BOGA? POWIESZ ILE KRZYWD ZROBIŁEŚ DZIECIOM, ILE WYLAŁEŚ JADU NA BOGA, NA MARYJĘ, NA NASZ KOŚCIÓŁ ? Pomyslałeś o tym? Ja jeżeli nie wierzę w inną religię, to ona mnie nie obchodzi i nie bluźnię! A ty zdrajco judaszowy, trollu za kasę wszystko zrobisz? Pisałeś poprzednio, gdy pytali o to że : " ....trzeba z czegoś żyć..." !
Torchwood2020.03.21 6:46
Tak, Szatan, którego, według waszych bajek Bóg stworzył wiedząc (wszechwiedza), że się zbuntuje, i którego mógłby pokonać (wszechmoc) w dowolnym momencie. I ludzie naprawdę w te głupoty wierzą?
anonim2020.03.20 7:41
Tyle, że trudno zjednoczyć się z Bogiem po śmierci, jeżeli nie jednoczymy się z nim za życia, a już nie wyobrażam sobie, aby ze świata szatana były jakiekolwiek transfery.
Przychodzi baba do lekarza z pingwinem na plecach2020.03.19 21:40
Tak, tak tylko cierpienie jest super. Chińczycy o tym nie wiedzieli a pokonali wirusa.
ten drugi2020.03.19 20:43
Skoro to takie ważne i kluczowe dla całego świata, to dlaczego książki nie można ściągnąć i przeczytać za darmo?
Szymon K.....2020.03.20 1:39
Stachu! O jakiej piszesz książce ! Z czym problem !? Czego nie wiesz jak szukać?
Michał 2020.03.19 20:24
Co za bełkot. Maryja nigdy nie istniała. Cała ta bajeczka zwana religia została wymyślona przez ludzi, aby moc wpływać na społeczeństwo oraz nim sterować.
ktoś tam2020.03.19 20:46
Ale pisząc "cała ta bajeczka zwana religią" masz też na myśli Buddyzm na przykład czy może tylko Katolicyzm? Nie zapominaj, że są też wyznawcy UFO albo Scientolodzy, także Świadkowie Jehowy, i cała masa innych. I wszystkie te zgromadzenia ludzkie mają swoich przywódców bardziej lub mniej formalnych, swoje struktury. Także komuniści co to programowo walczyli z religiami... Ach co to był za zestaw prawd wiary. W ramach światopoglądu naukowego oczywiście...
anonim2020.03.20 1:04
Nazwy religii piszemy małą literą 🍥
Szymon K.....2020.03.20 1:37
Michał! Widziałeś kiedyś takiego zwyrodnialca i bluźniercę? NIE? TO SPÓJRZ W LUSTERKO, TO ZOBACZYSZ! A ty jesteś bajeczką, czy kupą gnoju? Jak inaczej można nazwać taką osobę, która neguje HISTORYCZNE ISTNIENIE MARYI ! Ciesz się,że cie gorzej nie nazwałem ! Ale i tak zapłacisz za każde słowo złe i zly czyn! Wtedt przypomni ci się ta bajka!
Apateista2020.03.20 8:29
HISTORYCZNE ISTNIENIE MARYI ! ???? Naprawdę ? :-)
Pawel 2020.03.20 21:10
Apateista Tak ! Nie rżnij głupa! Maryja, to postać kistoryczna! Nie wiesz o tym !????
Urszula2020.03.20 17:14
ZaPiSzczał katol. :D Ojej
m42020.03.19 20:23
No bo ludzie się przyklejają do ziemi,( chociaż jest ono tylko etapem) a chodzi o życie wieczne
czas na 'cryptowaluty" Żydzie2020.03.19 19:50
Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "tak robią ludzie z jajami! " - A ty je masz, jaja? To dlaczego nie masz dzieci? Katolicka Kretynizacja Polski pisze: - "ja pierdyolę" - To dlaczego nie masz dzieci? Katolicka Kretynizacja Polski pisze:-"Klechy nie mogą sobie oficjalnie ruchać.." A ty umiesz? To dlaczego nie masz dzieci? Katolicka Kretynizacja Polski pisze: '...czemu katolicy są takimi głupimi c h u j a m i?' A ty go masz, ch u j a? To dlaczego nie masz dzieci? Przyznaj się "biedroński",że dostajesz erekcji tylko otwierając strony Frondy. Bo jaki inny mógłby być powód?
J.2020.03.19 20:16
On ma jaja...Jak ziarna zborza
klo2020.03.20 1:44
J. Nie jego jajeczka jak ziarenka maku......
Urszula2020.03.20 13:14
A co to jest "zborza"? Ty tak dla picu piszesz czy rzeczywiście jesteś do tyłu z ortografią? Wy pisdzielcy nazywacie siebie patriotami. No to ja ci powiem: patriota nie ma prawa nie znać swojego ojczystego języka i jego ortografii. Widać taki z ciebie koci patriota.
Precz z 🌈 zarazą!2020.03.19 19:48
Nawet demony w czasie egzorcyzmów nie odważaja się wypowiedzieć z pogardą imienia Maryi. Ale czynią, to jak widać, przez swoje sługi w rodzaju "Katolicka kretynizacja Polski".
koronawirus2020.03.20 12:56
Przez twój pusty łeb
Precz z 🌈 zarazą!2020.03.20 16:03
Aha.
Urszula2020.03.20 17:11
Masz jakieś konszachty z demonami skoro wiesz, że się boją wypowiedzieć z pogardą imienia Maryi? Właściwie to niepotrzebnie pytam. Wy, katole od początku bluźnicie Bogu, modlicie się do gipsowych figurek wymyślacie nowych świętych. A skąd wiecie, że Bogu tacy świeci się podobają? Nakazujecie Bogu ich lubić i już?
Pawel 2020.03.20 20:59
"Urszulo"- Kellerowa! Ile razy jeszcze się zmienisz? Zamilcz! Nie bluźnij więcej! Sobie robisz krzywdę, nie nam ! I tak nikt cię nie słucha, nie uznaje ! więc po co się wysilasz?
Precz z 🌈 zarazą!2020.03.21 8:41
Oczywiście, nie mam "konszachtów z demonami". To insynuacja. Słyszałem natomiast opinię egzorcysty. Oczywiście, dla ciebie egzorcysta to ktoś do leczenia, więc na tym kończę.
kacpi2020.03.20 19:13
Nie bedzie demon pogardzal demonem
Katolicka Kretynizacja Polski2020.03.19 19:38
czyli... pierw się poznęca nad ludźmi niech cierpią! a później ich przytuli i da cukierka! typowe zachowanie psychopaty!!!
ktoś tam2020.03.19 19:56
Najpierw tacy jak Ty urągacie wszystkiemu co święte a potem się dziwicie, że jesteście sami. Nie krępuj się, jeszcze więcej powybrzydzaj, pobluźnij... Twój wybór.
bbb2020.03.19 20:57
A jak tu nie bluźnić na boga psychopatę ? Przecież ta wiara to jakiś absurd. Bóg stwarza szatana, bawi się z nim w przeciąganie ludzi na swoją stronę, niby daje nam wolną wolę, ale jak zrobimy coś nie po jego myśli wyśle nas do piekła. Niby bóg jest wszechmogący, a nie może dać ludziom szczęścia bez cierpienia, stosuje jakąś dziwną odpowiedzialność zbiorową, cierpienie ma dla niego jakaś mega wartość. W objawieniach mówią że niby Polska ma mieć teraz lżej, bo niby już coś odpokutowała, a ciekawe, co skoro, większość ludzi którzy przeżyli wojnę, dawno już nie żyje. Stwarza człowieka, poddaje go jakimś próbom, nazywa siebie ojcem, a swoje dzieci pozostawia na pastwę losu. Jedynym usprawiedliwieniem dla boga w takiej sytuacji może być tylko to że go nie ma
ktoś tam2020.03.19 21:06
Naukę religii skończyłeś chyba na pierwszej klasie podstawówki... Ale Twoje wynurzenia bardziej pasują do nauk pobieranych na różnych WUML-ach, także tych współczesnych...
bbb2020.03.19 21:18
Już samo to że żeby poznać swojego ojca zwanego bogiem trzeba chodzić na lekcje religii jest patologią. To tak jakby ojciec spłodził dziecko, zostawił go, kazał się szukać, kiedy dziecko dorośnie przyszedł go osądzić z tego, jak się wychowało i w zależności od wyniku zapewnił mu życie w pałacu, lub skazał na tortury
ktoś tam2020.03.19 21:32
Typowy materialista przez Ciebie przemawia. No cóż w taki sposób to ty nigdy Boga nie znajdziesz choć On jest bardzo blisko ciebie. Bliżej niż myślisz, bliżej niż ty sam siebie. Niewątpliwie Bóg dopóki nie umrzesz będzie czekał na ciebie ale nie zmusi cię do tego byś się z Nim spotkał. Po śmierci zaś "odziedziczysz" to co za życia wybrałeś, bowiem po śmierci już nie wybieramy tylko ponosimy konsekwencje swoich wyborów. Wtedy wszystko już widać "jak na dłoni", bez niedomówień. Twój wybór.
Stani2020.03.19 22:41
bbb w sposób czytelny opisał patologię religii. Gdyby każdy z Katolików spróbował przeczytać i zrozumieć Biblię, zrozumieć w sensie samemu odnaleźć łańcuchy przyczyn i skutków, dostrzec aspekty pomijane wśród Katolików to wówczas zostałoby ich mniej niż 1/5. Ci otwarci na zrozumienie nabraliby wobec tej religii zdrowego dystansu.
KJD2020.03.20 1:15
Stan ! Przestańcie się martwić o katolików! OK? Martwcie się o siebie! Nam się z Bogiem źle nie stanie! A "bbb" opisał dokładnie swoją patologię umysłu, dotyczącą religii! Tylko tyle ! Napisał co myśli o religii i jak myśli Żal każdego, ale on tak chce! Jest już od dawna na usługach "rogatego"! Doczeka się zapłaty w ogniu!
Urszula2020.03.20 13:10
Twoja katolicka religia wcale nie musi być ta prawdziwa. I nie jest. Wymyśliliście sobie bożków i torturujecie innych swoimi wymysłami i bluźnierstwami. O takich jak wy Jezus powiedział: Idźcie precz. Nigdy was nie znałem".
Pawel 2020.03.20 20:53
Urszulo, Kellerze! Nie żartuj! Nasza Katolicka religia JEST PRAWDZIWA. NIE MARTW SIĘ O NAS! NIE ZAKRZYCZYSZ PRAWDY! Ty nie masz żadnej religii, ateisto, ty w nic nie wierzysz! Jesteś samotnym, starym, żałosnym człowiekiem, bez rodziny, ludzi i Boga! To jest dopiero tragedia!
Szymon K.....2020.03.20 1:25
"ktoś tam" O jakiej nauce religii,piszesz? Coś ty? Jak miał naszej religii się uczyć, skoro jest Żydem! Przecież to "ateista, d...j g...ej"! Niepoznałeś go? On jest SB-kiem, stalinowcem! Jego innej "religii" uczyli! Poczytaj sobie o nim wbij: Lech Keller- Krawczyk.
Stani2020.03.19 22:37
jakiś algorytm majstruje przy ilości łapek. sprawdzone i potwierdzone
Ks. Piotrowski2020.03.19 23:51
Widzę, ze jesteś mądrzejszy od Boga, zrezygnuj z tego cynizmu, wobec Boga on jest Groteskowy
KJD2020.03.20 1:03
Tak ..."kretynie"! Racja ! Napisałeś dokładnie o sobie! To jest twoje, typowe zachowanie psychopaty! Nic dodać ! Trafnie się określiłeś ! Pewnie obce dzieci też na cukierki brałeś, czy na batoniki?
nik2020.03.20 6:44
a kysz