16.08.13, 09:10Fot. Koptyjska katedra św. Marka w Kairze, Wikipedia

Masakra w Kairze. Otoczmy modlitwą chrześcijan

Bractwo Muzułmańskie już wzywa do „powstania przeciw wojskowej dyktaturze”. A wszystko to oznacza, że Egipt znajduje się na progu wojny domowej. Wielu ekspertów jest przekonanych, że najnowsze wydarzenia to dla Bractwa Muzułmańskiego, najpotężniejszej organizacji na Bliskim Wschodzie, „być albo nie być”, nie tylko w Egipcie, ale w całym regionie. Na wezwanie Bractwa tysiące ludzi wyszły wczoraj na ulice. W Gizie jego zwolennicy szturmowali budynki rządowe, a w środkowym Egipcie palili koptyjskie kościoły i szkoły.

– Już nie chodzi o to, że armia dokonała zamachu stanu i pozbawiła władzy prezydenta Mursiego ani o masakrę w Kairze, ale o to, czy zaakceptujemy nową wojskową tyranię czy nie – grzmiał wczoraj rzecznik Bractwa Gehad el-Haddad.

Dla nas, chrześcijan w Polsce, najważniejsze, musi być dobro tamtejszych chrześcijan. Na razie masowo opuszczają oni Egipt. W ciągu minionego roku z tego kraju wyjechało już ponad sto tysięcy chrześcijan. I dlatego otoczmy modlitwą Koptów, ale też chrześcijan innych wyznań, którzy są ofiarami brutalnych starć armii, która dokonała zamachu stanu i prezydenta z Bractwa Muzułmańskiego.

TPT/Rp.pl/Christianpost.com

Komentarze

anonim2013.08.16 9:35
Jest taka stara prawda. W kraju wroga należy popierać socjalistów. Dedykuję to tym wszystkim, którzy naiwnie wspierali tzw arabską wiosnę licząc na demokratyzację. Nauczmy się wreszcie także tego, że najpierw należy wspierać swoich, czyli chrześcijan. Niech każdy odmówi dziś dziesiątek różańca za Koptów.
anonim2013.08.16 11:49
Obaleni "tyrani" w Afryce Północnej gwarantowali względny spokój chrześcijanom, więc nie rozumiałem zachwytów, jakie wywoływały kolejne "rewolucje". Teraz mamy eksodus i gehennę chrześcijan. Może pozbawi to złudzeń zwolenników "dialogu" z islamem. Z innej beczki - w większości tekstów na tym portalu brakuje staranności i podstawowej korekty, np. tutaj mamy: "w całym Egipcie PŁONĄŁ też kościoły" - powinno być PŁONĄ. Ostatnie zdanie sugeruje natomiast, że armia brutalnie starła się z... prezydentem. Z Bogiem.
anonim2013.08.16 12:26
Powstanie wybuchło z nie przestrzegania wcześniej ustalonych umów przez Prezydenta. Zanim go obalono trwały trzy miesięczne rozmowy. Prezydent zachowywał się jak dyktator, który został wybrany przez naród a już w krótkim czasie postępował jak despota.
anonim2013.08.16 13:49
@revilok O ile pamiętam to kilka objawień przed I i II wojną światową zachęcały do szturmu modlitewnego, aby Bóg odmienił losy świata. O II wojnie światowej mówiła też np.św.Siostra Faustyna. Jakoś ludzie biorą sobie mało te rzeczy do serca, pewnie ja też za mało się modlę i dlatego taka kicha wychodzi w różnych sprawach, ważnych w moim życiu. Myślę revilok, że żeby zrozumieć wpływ Boga na nasze życie przez naszą modlitwę, jej jakość, wierność trzeba tego doświadczyć. Ja tego doświadczyłam wiele razy a i tak zdarza mi się odejść od Pana Jezusa. Więc tego trzeba doświadczyć, spróbować Jemu zawierzyć jakąś sprawę w modlitwie i nie narzucać swojej woli. Pozdrawiam serdecznie!
anonim2013.08.16 15:49
@revilok Pytasz , Przyjacielu , gdzie był wówczas i , jak sądzę , jest teraz Bóg?? A ja zaś pytam gdzie był i jest człowiek ?? Ta potężna istota , mocna doświadczeniem wieków , bogata w dziedzictwo i spuściznę wielu pokoleń , zdolna wyciągać wnioski , zdolna tworzyć wyjątkowe , niebanalne konstrukcje i teorie naukowe ?? Gdzie był , gdzie jest człowiek ????? Pozdrawiam , Przyjacielu :)) Nie ustawajmy w analizach... Nie możemy ustać....
anonim2013.08.16 16:25
@revilok A człowiek z bestialstwem ??? :)))) Szanuję fakt , że podejmujesz próby , rozważasz , nie jesteś obojętny... :) To ogromna wartość w dzisiejszych czasach... Stale dążyć... analizować... trwać... Pozdrawiam , Przyjacielu :))
anonim2013.08.16 17:19
@revilok "Człowiek może być zdemoralizowany, nie nazywajmy jednak tego człowieczeństwem." --------------------------------------------- Hmm... W zależności od tego jak definiować człowieczeństwo... Myślę , że jest to na tyle rozległa płaszczyzna , iż ciężko wyciągać tak jednoznaczne wnioski... :) Sądzę , że człowieczeństwo jest sferą niezwykle złożoną... Nie wiem też , czy można zachowaniem danej jednostki , powiedzmy stopniem jej zbłądzenia kwestionować fakt tego konkretnego człowieczeństwa... :) To z pewnością złożono kwestia. ------------------------------ "Zadawać pytania każdy głupi umie" Czyżby ?? (...) Jeśli człowiek już u zarania dziejów nie zadawałby pytań to tak naprawdę NIC , jako gatunek ludzki , byśmy nie osiągnęli... :) Jeśli nie szukałby odpowiedzi na fundamentalne niekiedy pytania , pytania o rzeczywistą wartość swego istnienia , o cel , o swe faktyczne możliwości , to być może nigdy nie zdołałby wyjść z jaskiń... Wyszedł , bo uwierzył , w siebie , w to , że może...:) Gdyby też człowiek nie pytał , nie szukał odpowiedzi , nie możliwy byłby rozwój cywilizacji , sfery nauki , płaszczyzny tworzenia innowacyjnych , ułatwiających w znacznej mierze życie codzienne urządzeń. Prawdziwie głupi jest ten , kto nie pyta , nie docieka , nie szuka odpowiedzi... Większą sztuką jest zadać mądre , zasadne , wiążące pytanie , niż udzielić głupiej , bezsensownej odpowiedzi... ------------------------------------------- "Dla odmiany raz ty odpowiedz. " Nie do końca taka jest moja rola tutaj , Przyjacielu :)) Po prostu dostrzegam postępującą obojętność , wyzbycie się z wszelkich dążeń , wśród wielu i staram się zachęcać Was , Przyjaciele , do ciągłych poszukiwań , dociekań , analiz... :) Często stwierdzam , że zadaję pytania , odpowiedź zaś , należy do Was... Chociaż czasami , owszem , zdarza się , kiedy to i ja pozwolę sobie na wyrażenie pewnych osobistych przemyśleń , w delikatny , subtelny sposób :) Podkreślam , niekiedy ma to miejsce... :))))))) Ale w istocie rzeczy: "Que sais - je ?" :) ------------------------------------------ "A Bóg musi być koniecznie dobry?" Myślę , że nie musi... w zasadzie nic nie musi :)) Na przykład jedno z bóstw egipskich , Set , uważany był przez niektórych za istotę wręcz demoniczną , okrutną , krwawą... To tylko jedne z przykładów... Co do Boga chrześcijańskiego.... Przyjmując założenia wiary katolickiej , założenia odnoszące się do tego , iż człowiek stworzony został na podobieństwo i obraz Boży... patrząc na postawy wielu osób to chyba ten Bóg nie okazuje się tak złym i okrutnym... W mojej ocenie nie ma ludzi złych , są jedynie tacy , których niewielu zdołało w pełni zrozumieć , zdołało w pełni do nich dotrzeć... :)) Też istotne pytanie czy czyny człowieka , w sposób absolutny , pełny o nim świadczą ?? Czy można czynić niejako wbrew sobie ?? Czy czyny ludzkie są jedyną miarą ich człowieczeństwa?? Na pytanie odpowiedziałem: myślę , że nie musi... w zasadzie nic nie musi... tak jak nie musi i człowiek... :))) Bowiem.... Ignoramus et ignorabimus.... Pozdrawiam , polemizujący z Pikadorem , Przyjacielu :)) Zwracam się z apelem byś nie ustawał , analizował , stale dążył... To w istocie niezmiernie jest ważne... Pamiętaj też , w kontekście tej dyskusji ....... "Cum tacent , clamant ... " ( z czasem zrozumiesz ) :))) Nie miej mnie proszę za "odmieńca" , taka już po prostu natura młodziutkiego Pikadora..... :))))
anonim2013.08.16 20:09
@revilok Szanuję Twój pogląd , masz do niego prawo... Taak... Świat prawdziwie jest złożony , różnorodny , i to właśnie jego siłę stanowi... Szkoda , że wciąż wielu nie jest w stanie tej prawdy zrozumieć... Pogrążają się w niebezpiecznych skrajnościach... Niezmiernie ważny jest też szacunek wobec drugiego , wobec jego postawy , poglądu... Jak dotychczas , doszedłeś do właśnie tego rodzaju wniosków , nie masz jednak żadnej pewności , że za kilka , kilkanaście , kilkadziesiąt lat nie przybierzesz odmiennej postawy... Stąd tak istotne jest zrozumienie :) Mimo dotychczasowych wniosków , nie ustawaj w dążeniach , tak jak i ja nie ustaję... Prawda w istocie jest jedna , różne drogi dojścia do niej... Ważne by odnaleźć swoją , własny , osobisty cel i kierunek.. Aby tego dokonać trzeba dość dobrze poznać przede wszystkim siebie samego.... Doprawdy , nieco się "obnażyłem"... :) Jestem jeszcze jednak wciąż na drodze poszukiwań i analiz , dlatego też m.in. nie do końca dałem pełne "świadectwo" o sobie... Myślę , że to dostrzegłeś :)) Nie ujawniam się też co do tego , czy jestem osobą wierzącą , czy też nie... Na tym portalu po prostu staram się realizować rodzaj pewnej misji , i przede wszystkim stawać w obronie "mojej drogi" prawdy/:))) Pozdrawiam Cię serdecznie , Przyjacielu :))
anonim2013.08.16 21:59
@pikador, nie musisz się ujawniać... Ja wiem! Najprawdopodobniej jesteś Yoda Mistrz Jedi Pozdrawiam
anonim2013.08.16 22:06
....zapomniałem dodać: - niech moc będzie z Tobą Pozdrawiam jeszcze raz
anonim2013.08.16 22:29
Jakby czlowiek sluchal Boga nie byloby wojen. Sam czlowiek sciaga na siebie nieszczescia. Czasami Bog ingeruje aby przywrocic sprawiedliwosc bo Bog jest przede wszystkim oprocz milosci sprawiedliwoscia.Zauwazcie ze ten kto sie wywyzsza czy to pojedynczy czlowiek czy narod wkracza za jakis czas sprawiedliwosc Boza. Apokalipsa nie bedzie kara lecz sprawiedliwoscia.
anonim2013.08.16 23:35
a media ani słowa o tym co robią muzułmanie
anonim2013.08.17 14:33
@brzęczyszczykiewicz Witam ! Ufff.... Dobrze , że nie określiłeś mnie mianem niejakiego czarodzieja Pottera.... :)) A "Gwiezdne Wojny" to co innego... :)) Bystry jesteś , Młody Mistrzu :)) I ty również nie ustawaj w analizach... Pozdrawiam serdecznie :)
anonim2013.08.17 15:30
To dobrze pikador, że masz poczucie humoru:):):)