03.02.20, 14:28

Matka Kurka: Ze spokojem patrzę na wyczyny takich jak Opania

"Rola chamów-celebrytów w decyzjach politycznych Polaków jest żadna" - pisze Matka Kurka (Piotr Wielgucki) na łamach strony Kontrowersje.net.

 

Teraz tak jest, ale nie zawsze tak było. Celebryci wszelkiej maści mieli olbrzymi wpływ na życie polityczne w Polsce i wcale nie dotyczy to ostatnich lat, ale czasów niemal zamierzchłych. Po 1989 roku rola celebrytów była największa i wystarczy sobie przejrzeć stare gazety, aby zrozumieć, że to nie XXI wiek urodził potworka zwanego celebrytą. Niemal do wszystkich kampanii politycznych zostali zaprzęgnięci „znani i lubiani” szczególnie było to widać w kampanii prezydenckiej, gdzie Wałęsa miał się zmierzyć z Mazowieckim, a tak naprawdę, ku zaskoczeniu celebrytów właśnie, bił się z podrzuconym przez KGB peruwiańskim Stanem Tymińskim.

Ludzie, którzy zwracali uwagę, że nawet takie produkcje jak „Uprowadzenie Agaty” były częścią politycznej indoktrynacji dostawali po głowie wyzwiskami, z „oszołomem” na czele. W żadnym wypadku nie zmienia to celności tej oceny, dokładnie tak było, wykorzystywano wizerunki, przede wszystkim lubianych aktorów, do prania mózgów Polakom. Działał prosty mechanizm emocjonalny, Janek z „Czterech pancernych”, Franek Dolas z ulubionej komedii i tak dalej. Kto się nie bawił za dzieciaka w „Czterech pancernych”, kto się nie wychowywał na „Jak rozpętałem II Wojnę Światową”, czy innej „Seksmisji”. Całe pokolenia w szarzyźnie PRL-u zapamiętały, co podawała telewizja i jeśli tylko nie bełkotał I Sekretarz KC PZPR, to Polacy przyklejali twarze do ekranów telewizorów. Dodatkowo trzeba wskazać na jeszcze jedną okoliczność, otóż Polacy po 1989 roku byli dziećmi we mgle i dało im się przy pomocy reklamy podpieranej kolorowymi opakowaniami wcisnąć wszystko.

Pamiętam doskonale, gdy na targowiskach i w sklepach królowały najpodlejszej jakości napoje gazowane i margaryny. Paskudztwo, którego dziś nikt by nie ruszył, ale sprzedawało się doskonale, bo się mieniło kolorami i zamiast butelki 0,5 litra, lano tę breję do 1,5 litrowych plastików z litrem „gratis”. Polacy w każdej dziedzinie zachłystywali się zachodnim blichtrem, a kto jak nie peerelowska „elita” od lat ten blichtr znała i z „Pewexów” i zagranicznych wojaży. Oni potrafili się w zachodnim świecie poruszać od lat i tym robili wrażenie na reszcie szaraczków. Gdy człowiek całe życie chodził do sklepów „Społem”, żeby dostać kawałek pasztetowej zwiniętej w szary papier, to paleta barw sprowadzona „z Zachodu” czyniła cuda. Dokładnie tak sprzedano Tymińskiego i potem Kwaśniewskiego, który z towarzysza w tanim garniturze, przerobił się na światowca.

Ostanie dwa wielkie zrywy celebrytów w politycznej batalii miały miejsce w 2007 i 2015 roku, z tym że tylko ten pierwszy zryw miał znaczenie i pomógł PO wygrać, natomiast drugi pogrzebał i Komorowskiego i celebrytów. Oczywiście posługuję się dużym skrótem, wszak do dziś twarze Olbrychskiego, Stuhra, czy Owsiaka są wykorzystywane w polityce, ale bez większego skutku. Co się zatem takiego stało, że tak dobrze żarło i nagle zdechło? Polacy są obywatelami świata, to się stało, w największym skrócie. Na nikim nie robi dziś wrażenia, nie tylko kolorowa margaryna, ale najnowszy „Ajfon”, dostępny na każdym rogu i w kolejkach do „Pewex” nie trzeba się ustawiać. Polacy zrozumieli czym jest reklama i jak działają te wszystkie telewizyjne sztuczki, w których biel jest bielsza niż zwykle, a łupież znika jak tylko zobaczy butelkę magicznego szamponu. I wreszcie radykalnie zmienił się system komunikacji, z monologu na interakcję.

Obecnie każdy może się zalogować do Internetu i anonimowo albo pod nazwiskiem nawrzucać celebrycie. Jest to broń tak skutecznie obnażająca pustkę tych aktorów do wynajęcia, że w desperacji stworzono: „hejt” i „mowę nienawiści”, aby zdeprecjonować bezlitosną krytykę. Internet pokazał, że celebryta nie różni się niczym od przeciętnego Kowalskiego, a w wielu przypadkach po prostu jest głupszy i mniej utalentowany, co boli najbardziej. Dlatego z pełnym spokojem patrzę na wyczyny takich chamów, jak Opania, Stuhrów dwóch, czy innego Olbrychskiego. Ich działania i słowa przynoszą odwrotny skutek, bo to już nie te czasy, nie ta Polska i nie ci Polacy.

Matka Kurka

Kontrowersje.net

Komentarze

Anna2020.02.4 17:58
Oficer prowadzący podejrzewam pewnie kazał.
fedcb2020.02.4 11:50
Pan Opania świetnie pasował do ról sekretarzy PZPR (ten sam sposób bycia). Wcześniej świetnie wczuwał się w role junaków ZMS czy tzw. aktywistów tak młodzieżowych, jak i wojskowych. W dalszym ciągu najlepiej czuje się w tych rolach i nie może odnaleźć się we współczesnej rzeczywistości Polski wolnej i niepodległej! Jakoś ta rola mu nie leży!
Mohel2020.02.4 8:40
Co dopiero będzie jak blokersi dostaną własność,te magisteria chałaciarzy będą pryskać jak bańki mydlane bydło żydowskich kahałów i chajzówek to na pewno kontrrewolucja . Po co Bednarzowi ,Kowalowi,Szewczykowi ,Ślusarczykowi,Krawczykowi,Chlaście ,Zgrzebniokowi magisterium-to paranoja,robić swoją strugałkę i nie zastanawiać się przy tym-pytać faktora po ekonomii ile to warte i na grila
Realista2020.02.4 8:10
Kwintesencja rządów PiS. Wielgucki chamem nazywa Olbrychskiego, Stuhra i Opanie. Historia kołem sie toczy. Bolszewicy byliby dumni panie Wielgucki. Potęga smaku Herberta znowu aktualna.
Herkules Puaro 2020.02.4 9:44
Potęga smaku ???Nie wycieraj sobie gęby Herbertem Realisto .Olbrychski z gołą d na ekranie to nie jest chamstwo ?A w ogóle to co u was lewaków jest chamstwem ?
Realista2020.02.4 11:01
Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana (Marek Tulliusz obracał się w grobie) łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu składnia pozbawiona urody koniunktiwu Herbert pewnie nie spodziewał się, że to co pisze będzie aktualne tyle lat później już w niepodległej Polsce, w której narodowo - katolicki rząd będzie uprawiał iście bolszewicką propagandę.
nie ślepy2020.02.4 1:12
Gdyby "szkło" nie chroniło tych POżal się Boże celebrytów, to od splunięć oczy by mieli wybite!
loko2020.02.4 6:57
Wspominasz twoje UBeckie pochodzenie?
Azotox2020.02.3 23:57
Zambik (Opania): Czy wy nie uważacie, że my za mało prywatnie się widujemy? Zaprosilibyście mnie kiedy do siebie. Molibden: Gdyby towarzysz generał zechciał dać się zaprosić na tradycyjną wigilię. Zambik (Opania): Bardzo chętnie. Kiedy urządzacie? Molibden: Dwudziestego czwartego. Zambik (Opania): Aha, znaczy jeszcze przed świętami. Może i słusznie. Wcale bym się nie zdziwił, jeśli Opania w Wigilię dzielił się jajeczkiem.
stan2020.02.3 19:30
Czy ktoś pamięta, jaką ksywę SB nadało Opani? Pisano kilka lat temu o tym.
SZAREK2020.02.3 19:27
PANIE WIELGUCKI ILE PAN DOSTAJE OD ARTYKUŁU LUB POSTA OD PISU???
anonim2020.02.3 21:45
za jeden artykuł Wielgucki od PiS-u otrzymuje milion sto siedemdziesiąt osiem tysięcy siedemset osiemdziesiąt pięć złotych, plus 13 pensja, wczasy pod gruszą, mundurowe i udział w zyskach od wieżowców Kaczyńskiego, abderyto
gumowa kaczka2020.02.3 18:03
żadnego chamstwa tylko drugi sort
lady chapel2020.02.3 17:57
Ogladam jedynie filmy z babcia Jozia i panem Zelnikiem
anonim2020.02.3 17:11
oczywiście że tak, a ci durnie zamiast pomagać tym którzy ich wykorzystują, to robia sobie sami na złość, bo gdyby siedzieli cicho "kochałaby ich cała Polska" a tak kochają ich już tylko lemingi których lawinowo ubywa
przemyśl-72020.02.3 17:05
Skończył się ,,celebrytowanie,, ,zaczęło się babci ...... Bardzo trafne.
polak2020.02.3 15:51
opania to z metra cięty pupil żydokomuny -wolna Polska go uwiera
Piotr2020.02.3 15:23
Rewelacyjnie jak zawsze, kupuję ''cham-celebryta'' i ''szturów dwóch'', z niecierpliwością czekam na następny felieton
Mirek2020.02.3 14:51
Bardzo trafna ocena z tym że do Szturów, Olbrychskich , Opaniów dorzucił bym jeszcze Jandówny , Holandówny , Nurowskie , Gretkowskie i kilka innych .....chociaż tak wiele ich wcale nie ma . Więcej oszołomstwa jest w mediach .
Klejnot Nilu2020.02.3 14:47
Ładnie musiały dopiec Wielguckiemu te słowa, skoro wyprodukował aż taki wysryw.
Japa2020.02.3 16:25
Wszyscy z Wielguckim się zgadzają , chociaż podejrzewa, ,że nie wszyscy widzieli role np. pana Opani. Tez się zgadzam Bo np pan Opania gra cudownie idiotę , ale śp. Kaczyńskiego to już nie To co ? Mądrego zagrać nie potrafi.?No i ,,opinia : naszego Klenocika . Lepszego dowodu na to ,że Matuchna na rację nie potrzeba .
Bystry.2020.02.3 14:46
Popieram Pana w 100%...
man.of.Stagira2020.02.3 14:45
Przecież t e n tzw. 'Opania' brylował w TVP PRL jako główny odtwórca ról bohaterów ROSYJSKIEJ literatury. Przykładowo jego (bardzo udana) kreacje zapijaczonego filozofa podróżującego do stacji "MOSKWA P i e t u s z k i'. . Facet łapał się na każde skinienie w TVP Jaruzelski -po krótkich fochach w czasie stanu wojennego. taka prawda
Dixi2020.02.3 14:43
Panie Piotrze, od 14 lat Pana czytam i wspieram. Zgadzam się z większością Pana wpisów, cenię za świetną ocenę zjawisk społecznych, trafną ocenę bieżącej sceny politycznej itd. Ale...niestety brakuje mi w Pana felietonach odrobiny słów krytycznych, które powinny się znaleźć, bo chyba nie sądzi Pan, że zawsze wszystko co robi PIS jest OK? Chyba nie o to chodzi? Jest cała maa spraw, o których trzeba mówić, choćby po to, aby być w 100 % wiarygodnym i dalej mieć opinię niezależnego człowieka. Pozdrawiam.
Japa2020.02.3 16:15
Też lubię czytać ,,Matuchnę " . Z krytyką jestem ostrożny . Bo krytyka to sprawa delikatna . Trzeba być dobry albo lepszy od autora . Wygłupić się łatwo. Pod oceną naszych ,,celebrytów " sceny dokonaną przez pana Wielguckiego .podpisuję się obiema rękami . To tyle o Wielguckim Natomiast z treścią pana/i ,,Dixi" zgodził bym się w 100% gdyby te zastrzeżenia , dotyczące tej ,,całej masy " spraw o których trzeba mówić , były ,,ubrane " w fakty , do których powinien pan Wielgucki się odnieść
Dixi2020.02.3 17:54
Ma pan 100% racji. Pozdrawiam.
Contral2020.02.3 18:05
Nie wszystko co robi PiS jest O.K. tyle, że PO nic nie robiła przez osiem lat swoich rządów. Więcej szkodziła niż cokolwiek naprawiała. Natomiast PiS miał co raz to nowe pomysły i nie wszystkie były udane. W tym artykule chodzi o to, że celebryci tacy jak Marian Opania żyją przeszłością i nie zauważają że w Polsce się coś zmieniło.
Albert2020.02.3 18:41
Być może nie wszystko co robi PIS jest Okay, ae nie kradną, nie kłamił i nie zdradzają własnej Ojczyzny ! PIS nigdy nie mówił, że jest stowarzyszeniem aniołów, ale jeśli popeąnią błąd to starają się go natychmiast naprawić ! Gdy wkurzy mnie rząd PIS-u, albo Prezydent, to zerkam na zdjęcia rządzących 8 lat (2007-2015) PO i PSL i jakoś mi złość szybko przechodzi !
N2020.02.4 8:04
Co do pierwszego akapitu: tak, PIS naprawia popełnione błędy od razu - od razu jak trafią do opini publicznej i już nie można się ich wyprzeć. Co do drugiego akapitu: stary dobry argument typu "to co, że źle robią, inni robili gorzej".
Sonia2020.02.6 22:24
A jest jakaś alternatywa dla PIS ? nie chodzi o to ,że inni gorzej robili,ale o to ,że niestety nie ma na kogo głosować oprócz PIS.Wystarczy zrobić szybki rekonesans i okazuje się ,że nie ma na razie takiego ugrupowania politycznego ,któremu można zaufać.Konfederacja musi trochę się umocnić,pokazać co potrafi aby im zaufać.Wzmocnić swoje struktury w terenie,muszą zapracować na swoje zaufanie.
abc2020.02.4 15:56
Nie zamierzam bronić MK ale trzeba uczciwie powiedzieć, że było sporo jego wpisów bardzo krytycznych wobec PiS. To , że było dużo pozytywów nie oznacza, że nie widzi ich wad. Wystarczy przejrzeć wpisy i sprawdzić