23.07.13, 18:32 kard. Stanisław Ryłko (fot. wiki)

Młodzież to lek na zmęczenie wiary

Według kard. Ryłki, Janowi Pawłowi II zawdzięczamy to, że skarb nie został zapomniany, zaś Benedykt XVI dostrzegł, iż młodzi są „lekarstwem na zmęczenie wiary”. W wywiadzie dla włoskiego dziennika Avvenire hierarcha wyraził także nadzieję na to, że kościół latynoamerykański  pomoże europejskiemu odnowić ducha religijności ludowej, która „absolutnie nie jest klasy B”.

-Z kolei my, którzy spotkaliśmy się już z wirusem sekularyzacji, możemy pomóc tej wspólnocie dostrzec ryzyko przeżywania wiary w sposób powierzchowny, emocjonalny i wyłącznie tradycyjny – mówił kard. Ryłko. - Dziś cały świat potrzebuje nadziei, zwłaszcza my, na starym kontynencie. Oto dlaczego tutejsze środowisko jest doskonałe, by zabrzmiało tu przesłanie nadziei, które papież Franciszek ogłasza od początku posługi piotrowej.

Kard. Ryłko pełniąc różne funkcje, uczestniczy w Światowych Dniach Młodzieży od 1984 r.

 

Kja/Avvenire.it

Komentarze

anonim2013.07.23 20:16
@Marek22. Przecież obecnie "duchowość ludowa" nie ma nic wspólnego z tą tradycyjna, a pod tym pojęciem kryje się właśnie przemycony do KK pentekostalizm zielonoświątkowców, więc o co chodzi? Prawdziwa duchowość ludowa dziś jest postrzegana właśnie jako powierzchowna i wyłącznie tradycyjna (typu: klepanie Zdrowasiek). Smutne to, że tradycyjność (nawet niechby wyłączną) tak wiekowy hierarcha uważa za wadę i nie wiem, co ma wspólnego z "wirusem sekularyzacji" emoncjonalny sposób przeżywania wiary, który jest raczej jego odwrotnością. To właśnie dzisiejsza spontaniczność, utożsamiana mylnie z ową religijnością ludową, jest rozemocjonowana i chaotyczna. Śmiem wątpić, że to jest lek na "zmęczenie wiary". Z Bogiem.
anonim2013.07.23 20:23
Już papież Paweł VI wyrażał niczym nieuzasadniony zachwyt młodzieżą i młodością jako taką, czyniąc z niej wartość samą w sobie i sugerując, że od młodych można się wiele nauczyć. Do czego doprowadziło schlebianie młodzieży widać po dzisiejszym stanie KK. ŚDM to wyjątkowa okazja do edukowania młodych w wierze, wskazywania dróg, zapomnianych dogmatów, a nie do wygłaszania banalnych komunikatów i ulegania modernizmowi. Z Bogiem.
anonim2013.07.24 18:20
Racja! Pytanie tylko, ilu młodych identyfikuje się w Polsce z Kościołem... Jak to wygląda procentowo?