16.01.22, 19:56fot. pixabay.com

Nadopiekuńczość matki zabija!

- To nie miłość a strach przed samotnością i nadzieja na wzajemność powodują, że niekochane przez mężów matki stają się nadopiekuńczymi terrorystkami rujnującymi życie swoich dzieci zwłaszcza synów – pisze Cola Zinger.

Zjawisko maminsynków nie potrafiących sprostać roli mężczyzny w dorosłym życiu to w dzisiejszych czasach epoki rozbitych i nieszczęśliwych rodzin istna epidemia. Kobieta nieszczęśliwa w związku po narodzinach całe swoje zainteresowanie przelewa na dziecko.  Robi tak nie z miłości do dziecka bo jej wybór to czysta kalkulacja – nie chce już inwestować swojego zainteresowania w męża, który pochłania wzrokiem każdą inną i skacze w bok gdy tylko nadarzy się okazja. Dlatego inwestuje swoje zainteresowanie w dziecko, najczęściej syna w nadziei, że ten nigdy jej nie zostawi, zawsze będzie ją podziwiał i odwzajemni się kiedyś opieką lub finansowo. W efekcie w ten sposób matka rujnuje życie swemu dziecku odcinając je od miłości i zainteresowania ojca, a w dorosłym życiu przyszłej żony.

Bardzo często też kobiety władcze, apodyktyczne i zakochane w samych sobie wychowują swoich synów na maminsynków pomimo, że mają dobrych mężów. Takie kobiety nie kochają swoich mężów, za mąż wyszły z różnych innych powodów i uważają , że tylko dziecko jest jakąś cząstką ich samych. Wtedy wybierają na swoje ofiary te dzieci najbardziej do siebie podobne.

(...)

Paradoksalnie zaborcze matki na swe ofiary wybierają dzieci bardziej wrażliwe, podatne na ich manipulacje. W efekcie układ nerwowy takiego dziecka w wyniku reakcji obronnej będzie się starał zobojętnić na uczucia i tak maminsynek może wyrosnąć na osobnika aspołecznego dyssocjalną czyli z osobowością psychopatyczną. Swoją nadopiekuńczością i zaborczością matka nie tylko zniszczy wrażliwość młodego człowieka ale też sprawi, że młody człowiek zatraci wyobraźnię i zdolność przewidywania swoich czynów. Nie będzie rozumiał też co z czego wynika. Pozbawiony takiego myślenia nie zdoła przewidzieć do czego w dorosłym jego życiu doprowadzi chora relacja z matką. Zaborcza i apodyktyczna kobieta inwestując całe swoje zainteresowanie w dziecko nawet jeśli ma kochającego męża to takim zachowaniem sprawi, że jej mąż odsunie się i od niej i od dziecka…

Dlaczego tak się dzieje?

Ojciec, widząc kobietę cały czas nadmiernie zajmująca się dzieckiem zwłaszcza synem zaczyna w nim widzieć rywala, przez którego stracił zainteresowanie żony, często myśli też, że skoro matka tyle poświęca czasu dziecku to jego uwaga jest zbędna, czuje się nie potrzebny i odsuwa się na bok i od matki i od dziecka, często szukając zainteresowania innych kobiet. W efekcie młody chłopak wzrasta bez męskiego wzorca i uczy się kobiecości od swojej matki.

Wyuczenie się kobiecych wzorców i brak ojca w procesie wychowania zaowocuje w dorosłym życiu rozpaczliwym szukaniem męskiego towarzystwa, najczęściej niestety wśród kolegów od kieliszka. Młody chłopak nie potrafiący sprostać roli mężczyzny bo nikt go takiej nie nauczył będzie próbował dość wcześnie robić rzeczy, które dadzą mu przynajmniej pozorne poczucie bycia mężczyzną czyli pić, palić. Widząc brak powodzenia w związkach zaczyna też gardzić kobietami, że nie są takie dzielne jak matka bo jego matka wpoiła mu od najmniejszego, że to ona jest najlepsza i najpiękniejsza.

Każda kobieta, która pokocha maminsynka, kiedy odkryje jego chore relacje z matką będzie próbowała odciągnąć go od chorej ”miłości” matki i przeciąć pępowinę. Jeśli zobaczy, że to nie możliwe wcześniej czy późnej zda sobie sprawę, że nie jest z mężczyzną a jedynie wyrośniętym dzieckiem. Erotyzm i pożądanie do takiego chłopczyka głaskanego przez matkę nieuchronnie spadną. Kobieta przy maminsynku straci poczucie bezpieczeństwa, zda sobie sprawę, że nie może na niego liczyć. 

(...)

W ten oto sposób maminsynek zostaje odcięty po raz drugi od kolejnej ważnej po ojcu osoby w życiu i jej miłości. Jeśli w związku tym były dzieci to błędne koło może się powtórzyć i nieszczęśliwa kobieta całe swoje zainteresowanie przeleje na dziecko bo uzna, że inwestycja w męża maminsynka nie daje żadnych rokowań na pomnożenie „kapitału rodziny”..

A zatem widać wyraźnie, że nadopiekuńczość matki to nie jest miłość, a egoizm do własnych genów czasami przeplatany współczuciem z wyraźnym brakiem szczęśliwego pożycia z mężem i na chłodno wykalkulowaną inwestycją uczuć.

A jak to widzi maminsynek? Jako młodemu chłopakowi i mężczyźnie jest mu z tym bardzo wygodnie. Ma nawet złudne poczucie, że to szczególne traktowanie ze strony matki to wyjątkowa więź i miłość bo matka mu to wmawiała od najmłodszych lat, kiedy dziecko pokładające ufność w rodzicu przyjmuje wszystko bezkrytycznie. Od matki też dowiedział się, że nikt go nie pokocha tak, jak matka, że relacja z „obcą” kobietą to nie to samo. Dopiero czas pokaże jak matka w imię własnego egoizmu okłamała swojego syna a ten dopiero z czasem starzejąc się coraz dotkliwiej będzie odczuwał skutki braku rodziny i dzieci.  Efekt taki osiąga matka poprzez zwierzanie się synowi i pokazywanie mu, że z jego niedobrym ojcem jest tylko po to aby nie dzielić majątku aby i on coś po ojcu odziedziczył.

Ta manipulacja może osiągnąć apogeum do tego stopnia, że maminsynek może wyobrażąć sobie, że jakikolwiek spadek odziedziczy będąc tylko uległym wobec matki. W efekcie syn widząc taki stosunek matki do ojca wyobraża sobie, że inne kobiety będą go traktować tak samo przedmiotowo pod względem finansowym natomiast ze strony matki widzi ogromne poświęcenie, gdyż ta tkwi w związku z niedobrym mężem tylko dla niego.  Maminsynek nie dostrzega, że matka w gruncie rzeczy dba o swój interes i przywiązuje sobie dziecko do siebie jak zapasowe koło ratunkowe na wypadek większych problemów z mężem, tkwi w złudnym poczuciu wyjątkowości ich więzi. 

(...)

Jednak im maminsynek staje się starszy i bardziej odczuwa samotność i sflustrowanie tym rozpaczliwiej szuka męskiego wzorca najczęściej niestety balując z kolegami. Szuka kogoś, kto zastąpi mu ojca, pokaże jak być mężczyzną, pomoże mu zbudować poczucie stabilności, której nie zaznał będąc odciętym od ojca i wychowywanym tylko przez kobietę. Jeśli taki wzorzec dorastającego faceta z poukładanym życiem znajdzie lub zwróci się do swojego ojca jeśli to możliwe i odetnie pępowinę od matki a w życiu spotka mądrą kobietę, która da radę przez to wszystko z nim przejść to ma szansę na stanie się mężczyzną. Niestety nie jest to proste. 

(...)

Jeśli maminsynek zostanie przy mamusi to raczej brak życia rodzinnego i flustracje będzie topił w alkoholu, jedzeniu, używkach, kupowaniu elektronicznych gadżetów, krótkotrwałych relacjach z kobietami, może też nadmiar matki i  brak ojca zrekompensować sobie homoseksualnym związkiem (...).

Czy matka maminsynka kiedykolwiek będzie szczęśliwa? W większości przypadków do końca życia będzie biegać wokół syna. Być może dla kobiety, której nie powiodło się w małżeństwie da to poczucie bycia potrzebną komuś. W wielu przypadkach może liczyć na pomoc w podwiezieniu, ogarnięciu ogródka, zrobieniu zakupów.

Ale czy taka matka zastanawia się jak będzie wyglądało życie syna, kiedy ona umrze? Że najprawdopodobniej skaże swoje dziecko na samotności i odrzucenie, których sama się przecież tak bardzo bała…

(...)

Kim jest maminsynek (Piotruś Pan) w oczach społeczeństwa? W obecnej dobie rozwoju wiedzy psychologicznej na pewno zdradza fakt, że jest synem a właściwie kołem zapasowym niekochanej i wyjątkowo egoistycznej kobiety. Wartość społeczna maminsynka raczej kształtuje się nisko, czytając testy psychologiczne różnorakiego przeznaczenia łatwo zauważyć, że cechy typowe dla maminsynków są w nich bardzo skrupulatnie wyłapywane,  a więc można przypuszczać, że w wielu dziedzinach życia zwłaszcza wymagających dużej odpowiedzialności maminsynek się nie sprawdzi.

Oczywiście jeśli relacja matka-syn nie jest toksyczna to wzajemne wspieranie się i tworzenie rodziny wielopokoleniowej jest wręcz bardzo dobre.


kad/Cola Zinger/vrota.pl

Komentarze

Orzeł2022.02.3 16:04
Genderowskie, lewackie, ateistyczne podejście. Wypociny marnej, psycholożki. Ta psycholożka potrzebuje najwyraźniej terapii. Może ona nie jest kochana przez mąża, a może nawet nie ma męża i dzieci. Takie opinie biorą się od chorych psycholożek.
ANNA2022.01.22 14:21
i znowu matka winna..... mamimsynek, winna matka. zimny drań winna matka. niezaradny winna matka. a tak naprawdę dziecko wychowuje się w rodzinie, w relacjach. Syn uczy się od ojca i to jest magia. Podświadomie szuka męskiego wzorca, kiedy nie ma ojca to szuka innego męskiego wzorca. No i może się zdarzyć że go nie znajdzie.... bo nieobecny...
Adeptus2022.01.17 10:58
Zabawny tekst. Przecież to właśnie chrześcijaństwo stara się jak może, by upu.pić ludzi (płci obojga), uzależnić od siebie, wmówić, że bez niego i jego Boga nic nie mówią, sprawić, by żadna międzyludzka więź nie dorównywała oddaniu jemu. „Erotyzm i pożądanie do takiego chłopczyka głaskanego przez matkę nieuchronnie spadną” I to z punktu widzenia chrześcijaństwa, mającego obsesję na punkcie „czystości” jest wadą? „Od matki też dowiedział się, że nikt go nie pokocha tak, jak matka, że relacja z „obcą” kobietą to nie to samo” Chrześcijaństwo wmawia, że nikt Cię nie pokocha jak Bóg, że relacje z realnymi, żywymi ludźmi to nie to samo. „Dopiero czas pokaże jak matka w imię własnego egoizmu okłamała swojego syna a ten dopiero z czasem starzejąc się coraz dotkliwiej będzie odczuwał skutki braku rodziny i dzieci” No chyba, że zostanie rezydentem na jakiejś bogatej parafii albo trafi do domu księdza-emeryta ;) Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
Bronek2022.01.19 3:08
Polski husarz-maz , ojciec nie moze robic zaa golego niewolnika wrogow kraju lub okupantow!! zeby rodzina normalnie funkcjonowala. Tak poszarpane, polamane i zubozone wiezi rodzinne jak my Polacy mamy po rozbiorach, potopach, wojnach i ostatniej najstraszliwszej wojnie z grabieza majatkow to malo ktory narod ma. Co kolejne nastepne pokolenie to zaczyna od nowa, zera bo oddajemy wrogim sasiadom wszystko. Wciaganie winy "nadopiekunczych" matek i ich milosci przelewanej na synow badz ogolnie dzieci nie jest prawdziwe, kiedy maz jezdzi na tirach, ciezarowkach, autobusach statkach, w wojsku, kopalni, stoczni, wozie strazackim, na roli, w szklarni, zakladach/fabrykach czy wysiaduje godzinami w roboicie i utyrany, zmeczony wraca zeby utrzymac rodzine. One dbaja najlepiej jak moga i jeszce probuja znalezc czas na wszystko bo pracuja rowniez. Zazpiszmy w koncu Bronislawe i Bronislawa do Konstytucji i skoncza sie te martylorogie, gehenny , winkelridy narodow. Matki tez wtedy zdrowo na bogato beda kochaly mezow i dzieci. Bedzie normalnie jak drzewiej przed zaborami bywalo. Strasznie wypocony pod gore artykol , silacy sie na psychologiczne normy.
Dam2022.01.17 10:45
Podobnie nadopiekuńczość państwa. Widocznie dlatego zarówno nasza "prawica" jak i lewica zachowują się jak rozwydrzone bachory jak tylko ktoś "obrazi" coś co uważają za ważne, zamiast zareagować jak dorosły.
Dafne2022.01.17 9:12
Z przykrością przeczytałam ten tekst. Pisanie, że matki tworzą taką sytuację TYLKO z kalkulacji jest zwykłą hucpą! Jest cała masa wrażliwych kobiet ( po kim niby ci synowie mieliby być wrażliwi, skoro syn jest najczęściej najbardziej podobny do swojej mamy?) które po prostu przelewają swoją miłość na dziecko, prawdziwą, szczerą, głęboką. Oczywiście nie należy dziecka ubezwlasnowalniać, ale kalkulacja jest domeną innej nacji. I to jest niestety smutna prawda, o patologizowaniu więzi rodzin chrześcijańskich, jakiej dokonała niszczycielska, uzurpacyjna psychoanaliza. Doskonale i wnikliwie opisuje Kevin MacDonald w swojej znakomitej, szybko zamilczanej książce -„ Kultura krytyki” . Czytajcie, a zrozumiecie jaką nam wodę z mózgu robią podobni eksperci.
tadeusz2022.01.17 10:58
dafne sfruń na ziemię. czym innym jest psychoanliza a czym innym zaborcze i egoistyczne matki
Bronek2022.01.19 3:06
Tak poszarpane, polamane i zubozone wiezi rodzinne jak my Polacy mamy po rozbiorach, potopach, wojnach i ostatniej najstraszliwszej wojnie z grabieza majatkow to malo ktory narod ma. Co kolejne nastepne pokolenie to zaczyna od nowa, zera bo oddajemy wrogim sasiadom wszystko. Wciaganie winy "nadopiekunczych" matek i ich milosci przelewanej na synow badz ogolnie dzieci nie jest prawdziwe, kiedy maz jezdzi na tirach, ciezarowkach, autobusach statkach, w wojsku, kopalni, stoczni, wozie strazackim, na roli, w szklarni, zakladach/fabrykach czy wysiaduje godzinami w roboicie i utyrany, zmeczony wraca zeby utrzymac rodzine. One dbaja najlepiej jak moga i jeszce probuja znalezc czas na wszystko bo pracuja rowniez. Zazpiszmy w koncu Bronislawe i Bronislawa do Konstytucji i skoncza sie te martylorogie, gehenny , winkelridy narodow. Matki tez wtedy zdrowo na bogato beda kochaly mezow i dzieci. Bedzie normalnie jak drzewiej przed zaborami bywalo. Strasznie wypocony pod gore artykol , silacy sie na psychologiczne normy.
TYLKO PO prawdziwa POLSKA, nie SOWIECKO-NIEMIECKA.2022.01.17 8:52
Widzimy całą masę takich MAMINSYNKÓW, te różniste CELEBRYTY w TV, FILMIE, LEMNIGI, CHŁOPTASIE w spodniach typu "RURKI". PO prostu DZIECIAKI, mimo tych 30-40 lat. SZKODA GADAĆ. W razie czego te "CIEPŁE KLUCHY" będą w stanie obronić ta MAMUSIĘ. Takie mamusie chowają sobie takie "DOPY WOŁOWE".
Adeptus2022.01.17 11:11
Czasem w spodniach typu rurki, czasem w czarnych sukienkach do ziemi. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
zwykly2022.01.16 22:44
Teraz dziecko, to swieta krowa. Nie wolno skarcic, nie wolno wymagac, zeby po sobie sprzataly, bo sie zmecza, a rodzice, zeby mogli, to by samochodami wosili po schodach w szkole. Kto jest winien? System wychowawczy. Kiedys dzieci do szkoly chodzily na piechote i to daleko. Zioma, mroz,a do szkoly szlo. Szkoda gadac
Moze inaczej.2022.01.16 22:39
Teraz, to nie tylko matka jest nadopiekuncza. Dziecka nie wolno skarcic za to ,ze cos zle robi. Do szkoly dzieci podwozi sie samochodami, bo do szkoly daleko i nozki beda bolaly. W domu matki po dzieciach sprzataja, bo dziecko sie zmeczy. To system winien.
Anonim2022.01.17 8:41
Teraz dziecka nie można skarcić, bo dziecko zadzwoni na policję, albo napuści szkolnego pedagoga.
Skrzypek na dachu2022.01.16 21:42
Ta Pani Cola Zinger na zdjeciu ze swoim synkiem jest nieszczesliwa bo nie ma menszczyznera .
Skrzypek na dachu2022.01.16 21:28
Pan Amos Oz napisal bardzo wzruszajaca ksiazke Milosc i Ciemnosc . Powinien dostac Nagrode Nobla , bo to tez tlumaczy dlaczego zwyrodniale Zydowskie matki zjadaja wlasne dzieci .
Skrzypek na dachu2022.01.16 21:22
Jedyne polityczne stanowisko Pana Jaroslawa Kaczynskiego ktore wspieram od 2015 to obrona Polskich granic przed migrantami . Zgadzam sie w 100% z jego opinia ze brudasy roznosza zarazki .
Joanna2022.01.16 21:04
Czekaj czekaj Cola, bo nie nadążam. To jak to było najpierw? Niekochana, nieszczęśliwa żona czy odsunięty, odrzucony mąż. To ma chyba zasadnicze znacznie w tej opowieści. Chronologia wydarzeń nie trzyma się kupy. No chyba że bardzo chciałeś dokopać kobietom.
Skrzypek na dachu2022.01.16 21:31
Pani Cola Zinger jest mloda , sliczna i nieszczesliwa . Proboje wytlumaczyc dlaczego zwyrodniale Zydowskie matki zjadaja wlasne dzieci .
Joanna2022.01.16 21:50
Acha. Też jestem młoda i śliczna, dzięki Bogu szczęśliwa. Może dlatego nie piszę takich głupot.
Skrzypek na dachu2022.01.16 23:25
Moj dziadek opowiadal ze znal chlopa ktory widzial Napoleona na wlasne oczy , to pozwol Joasia , ze nie twoja ocena sie liczy w tym czy jestes mloda sliczna i szczesliwa , tylko wazna jest opinia tych co sa niezalezne swiadki , bo to jest naukowe podejscie do rzeczoznawctwa .
Sis2022.01.17 9:05
Jeśli tobie "niezależne świadki" lub rzeczoznawcy są potrzebni, aby stwierdzić czy jesteś szczęśliwy czy nie, to nie mam pytań. Chociaż w twoim przypadku to nie wiem, czy sam biegły sądowy z dziedziny psychiatrii nie powinien się wypowiedzieć.
Kornhauser - Kramsztyk2022.01.16 20:44
Lepsze sa te zakonnice z sierocincow :/
Hej, frondo2022.01.16 20:33
Pijecie pod adresem pewnego znanego polskiego polityka?
TYLKO PO prawdziwa POLSKA, nie SOWIECKO-NIEMIECKA.2022.01.17 8:59
SASZA ( Саша и его команда ) „Аноним", "KRETYN" ("Kретинизации" ) i innym WROGOM POLSKI i POLAKÓW przypomnę kim jest Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI. Ten "GOŚĆ z ŻOLIBORZA", PAN Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI jest równy wielkim WODZOM i KRÓLOM, jest jak BOLESŁAW CHROBRY, KAZIMIERZ WIELKI, WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO, STEFAN BATORY, JAN III SOBIESKI, jest jak JAREMA WIŚNIOWIECKI, JAN KAROL CHODKIEWICZ, STANISŁAW ŻÓŁKIEWSKI, JAN ZAMOJSKI, STANISŁAW KONIECPOLSKI, STEFAN CZARNIECKI. Jest jak TADEUSZ KOŚCIUSZKO, ROMUALD TRAUGUTT, jak JÓZEF PIŁSUDSKI, jak generałowie ANDERS, MACZEK, SOSABOWSKI, gen "BÓR"-KOMOROWSKI, gen. "NIL"-FIELDORF, "WILK”-KRZYŻANOWSKI, jak ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI, "ŁUPASZKA”, "BARTEK", "ŻELAZNY", "RAJS", jak WIELKI PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA LECH KACZYŃSKI, jest jak BOHATEROWIE "SOLIDARNOŚCI", ANDRZEJ GWIAZDA, ANNA WALENTYNOWICZ, ANTONI MACIEREWICZ, KORNEL MORAWIECKI, a na koniec jest jak WYBITNY PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA gen. RYSZARD KUKLIŃSKI. Pod takim WODZEM, JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM SŁUŻYĆ, to WIELKI ZASZCZYT i HONOR.
Achtung! Achtung!2022.01.16 20:33
Skrzypek na dachu, żydowski prowokator się kreci! Śmierdzi strasznie, jak typowy niemyty żyd!
anonim2022.01.16 21:35
Co to jest Achtung , to nie jest Polskie slowo .
anonim2022.01.16 21:55
przymiotnik »polski« małą literą piszemy.
Skrzypek na dachu2022.01.16 20:25
Bardzo dawno temu wytlumaczono dlaczego zwyrodniale zydowskie matki zjadaja wlasne dzieci .
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.16 20:19
z jarka kaczyńskiego, nadopiekuńcza matka zrobiła ciotę i barana takiego że nawet sam nie umie zegarka dobrze założyć albo buty do pary!
Grizzly2022.01.16 20:24
Won k. prusko - ruska! Niby nic nie potrafi a spod jego ręki wyszli dwaj prezydenci i wielu premierów!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.16 20:44
te "sukcesy" wcale nie oznaczają że nie jest życiową PiSdą i maminsynkiem uczepionym do spódnicy, co było zawsze widać...
Anonim2022.01.16 20:49
Eeeh, ty kretynie.
Strażak2022.01.16 22:41
Nie wyzywamy się. To nie jest knajpa morderców.
Tylko PO prawdziwe POLSKIE, nie NIEMIECKO-RUSKIE2022.01.17 8:56
SASZA ( Саша и его команда ) „Аноним", "KRETYN" ("Kретинизации" ) i innym WROGOM POLSKI i POLAKÓW przypomnę kim jest Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI. Ten "GOŚĆ z ŻOLIBORZA", PAN Premier JAROSŁAW KACZYŃSKI jest równy wielkim WODZOM i KRÓLOM, jest jak BOLESŁAW CHROBRY, KAZIMIERZ WIELKI, WŁADYSŁAW JAGIEŁŁO, STEFAN BATORY, JAN III SOBIESKI, jest jak JAREMA WIŚNIOWIECKI, JAN KAROL CHODKIEWICZ, STANISŁAW ŻÓŁKIEWSKI, JAN ZAMOJSKI, STANISŁAW KONIECPOLSKI, STEFAN CZARNIECKI. Jest jak TADEUSZ KOŚCIUSZKO, ROMUALD TRAUGUTT, jak JÓZEF PIŁSUDSKI, jak generałowie ANDERS, MACZEK, SOSABOWSKI, gen "BÓR"-KOMOROWSKI, gen. "NIL"-FIELDORF, "WILK”-KRZYŻANOWSKI, jak ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI, "ŁUPASZKA”, "BARTEK", "ŻELAZNY", "RAJS", jak WIELKI PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA LECH KACZYŃSKI, jest jak BOHATEROWIE "SOLIDARNOŚCI", ANDRZEJ GWIAZDA, ANNA WALENTYNOWICZ, ANTONI MACIEREWICZ, KORNEL MORAWIECKI, a na koniec jest jak WYBITNY PRAWDZIWY POLAK PATRIOTA gen. RYSZARD KUKLIŃSKI. Pod takim WODZEM, JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM SŁUŻYĆ, to WIELKI ZASZCZYT i HONOR.