25.11.20, 00:34Zdjęcie ilustracyjne/Reklamodawca

Nietypowe oczepiny – jak zaskoczyć gości weselnych

Ślub to niezwykłe przeżycie dla każdej pary młodej. Dwie osoby, które darzą się miłością, postanawiają być ze sobą do końca swych dni. Po ceremonii nowożeńcy zazwyczaj oddają się świętowaniu i wspaniałej zabawie wraz z najbliższymi. Wesele w Polsce obfituje w różne tradycje i zwyczaje, które ewoluowały na przestrzeni wieków.

Oczepiny - symbol stania się mężatką

Oczepiny to jedna z dawnych tradycji weselnych, która symbolizowała przejście dziewczyny ze stanu panieńskiego w stan zamężny. Nazwa pochodzi od czepca, czyli specjalnego nakrycia głowy, jaki mężatka przywdziewała, żegnając się z wiankiem - atrybutem odpowiednim pannom.

Czepiec weselny nakładały pannie młodej starsze, zamężne kobiety tuż po tym, jak dziewczęta stanu wolnego ściągnęły jej wianek i obcięły warkocz. Czepiec był zazwyczaj prezentem od matki chrzestnej, często również bogato i wyjątkowo haftowany. Dawnym oczepinom towarzyszyły różnego rodzaju pieśni i przyśpiewki. Był to ważny moment uroczystości, który odbywał się późnym wieczorem lub o północy.

Oczepiny - jak wyglądają dzisiaj?

Symboliczna zmiana stanu cywilnego za pomocą weselnego czepca odeszła już dawno w zapomnienie. O czym dzisiaj myślimy, mówiąc o oczepinach? Przede wszystkim przychodzi nam do głowy rzut atrybutem panny młodej - welonem, wiankiem, bądź bukietem w stronę panien, które w czasie tej zabawy tworzą krąg wokół mężatki. Która go złapie, ta w następnej kolejności wyjdzie za mąż. Analogicznie rzecz ma się u męskiej części weselników - pan młody wykonuje rzut muszką lub krawatem w kierunku kawalerów.

Z ankiety, którą przeprowadził portal weselny Weselezklasa.pl (dane na dzień 17.11.2020) wynika, że prawie 90% par młodych planuje oczepiny na weselu.

Są pary młode, które z różnych powodów rezygnują z tego zwyczaju i nie chcą oczepin na swoim weselu. Wciąż jednak wybór nowej panny młodej i nowego pana młodego jest popularny. Często, gdy na zegarze wybija północ, goście weselni czekają na ten moment.

Alternatywy oczepin, którymi zaskoczycie gości!

Rzut welonem i muszką wydaje ci się niezbyt oryginalny i szukasz pomysłu na oczepiny, które będą niezwykłym uatrakcyjnieniem waszego przyjęcia, a dodatkowo świetną pamiątką uwiecznioną na fotografiach?

Zabawa ze wstążkami może być fantastycznym sposobem na znalezienie nowej panny młodej na weselu. Na czym polega? Przede wszystkim niezbędny jest bukiet ślubny, do którego przyczepione zostają długie wstążki (najlepiej będzie przygotować je wcześniej i w odpowiedniej ilości, aby przed oczepinami tylko je przymocować do bukietu - może zająć się tym świadkowa lub druhna).

Panna młoda dzierży wysoko bukiet, a każda z pań biorących udział w zabawie otrzymuje po jednej ze wstążek, której końcówkę trzyma w dłoni. Muzyka zaczyna grać i dziewczyny zaczynają poruszać się wokół gwiazdy wieczoru, zmieniając przy tym kierunek i przekładając wstążki, aby było jeszcze bardziej efektownie. Świeżo upieczona mężatka ma za zadanie ucinać po kolei wstążki tuż przy bukiecie. Ostatnia z pań, która zostanie z tasiemką w ręce, otrzymuje miano nowej panny młodej.

W tej zabawie warto dopracować moment odcinania wstążek, aby panna młoda nie zrobiła sobie krzywdy nożyczkami (ponieważ ważne jest, by nie podglądała, którą tasiemkę ucina). Jeśli będzie miała zasłonięte oczy, np. szalikiem lub opaską, wtedy najlepiej, jeżeli tuż obok niej będzie stała świadkowa albo pan młody, którzy będą czuwać nad sytuacją. Jednak zasłonięcie oczu nie jest wcale konieczne - panna młoda może patrzeć wysoko w górę - tak, żeby widzieć wstążki, a nie osoby, które je trzymają.

Mucha w pudełku może natomiast zastąpić popularny rzut pana młodego muchą lub krawatem. Jak zorganizować tę grę? Potrzebne będą małe pudełeczka - w takiej liczbie, aby każdy z kawalerów otrzymał jedno z nich. Do jednego pudełka należy schować muszkę. Pozostałe zostają puste, można też włożyć do nich karteczki z zabawnymi tekstami, np. “Może następnym razem się uda”.

Panowie stoją lub siedzą w kręgu i gdy muzyka zaczyna grać, przekazują sobie pudełka z rąk do rąk. Gdy utwór się zatrzymuje, każdy z nich sprawdza, co znajduje się w jego pudełeczku. Ten, który ma muszkę, zostaje nowym panem młodym na weselu.

Komentarze

Organizacja wesel jest obecnie zakazana2020.11.26 17:04
Frondzie pieniądz jednak nie śmierdzi.
Anonim2020.11.26 14:40
A KTO I GDZIE W COVIDZIE ROBI WESELE?
Pytajniczek2020.11.26 10:27
Po co o tym piszecie skoro wesela są zabronione?Poza tym raczej trudno jest przeprowadzić jakiekolwiek zabawy weselne w gronie pięciu osób. Mnie bardziej interesuje, czy w Święta milicja wraz z wojskiem będą się wdzierać do domów pod pretekstem sprawdzenia ile osób siedzi przy stole? Czy będą pogromy?Egzekucje?
Pieniądz za reklamę nie śmierdzi2020.11.25 13:59
Tylko później nie pisz @kaku, że to lewactwo roznosi zarazę na weselach "do 5 osób".
adam2020.11.25 8:53
Najwiekszym zaskoczeniem dla gości byłoby oświadczenie pani młodej,że ma jeszcze cnotę..Kilku pijanych by uwierzyło..
cam2020.11.25 8:12
Ja myślałem, że zaproponujecie wspólną modlitwę w intencji małżeństwa o północy, a wy tu z jakimiś lewackimi zabawami wyskakujecie. Dla ortodoksów religijnych można również zaaranżować publiczne rozdziewiczenie małżonki z prezentacją zakrwawionego prześcieradła.....
gumowa kaczka2020.11.25 6:08
wesela to najbardziej denne imprezy ,strata czasu
Ela2020.11.25 1:42
Wystarczy krzyczeć "kocham pisssss !!!" Szok gwarantowany. Plus u kilku osób wymioty.