24.02.15, 13:05 Ograniczenie klauzuli sumienia zgodne z konstytucją? Lekarz to nie automat! (fot. archiwum)

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz dla Fronda.pl: Ograniczenie klauzuli sumienia zgodne z konstytucją? Lekarz to nie automat!

Portal Fronda.pl: Sejm, w opinii dla Trybunału Konstytucyjnego, którą podpisał Radosław Sikorski, uznał ograniczenia klauzuli sumienia za zgodne z konstytucją. W stanowisku uznano, że zawód lekarza nieodłącznie wiąże się z ryzykiem konieczności działania wbrew sumieniu.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz: Trudno zgodzić się z takim stanowiskiem z kilku powodów. W pierwszej kolejności, niepokój budzi fakt, że oświadczenie jest sygnowane przez marszałka Radosława Sikorskiego, czyli pochodzi z takiego ciała opiniotwórczego, jakim jest Sejm. To dość kuriozalne, bo kwestia dotyczy subtelnej relacji między prawem stanowionym a sumieniem, co wymaga wnikliwej ekspertyzy kompetentnych gremiów, a nie polityków.

W stanowisku można przeczytać, że państwo uznaje prymat gwarancji uzyskania świadczenia lekarskiego przez pacjenta nad możliwością powołania się na klauzulę sumienia przez lekarza.

Medycyna jest tu sprowadzona do sfery świadczenia płatnych usług. To dość specyficzna definicja medycyny. O ile wcześniej rozumieliśmy medycynę jako sztukę leczenia, służbę drugiemu człowiekowi, pomoc, działanie na rzecz dobra, jakim jest zdrowie, ratowanie przed chorobą czy śmiercią, o tyle tutaj mamy definicję medycyny na wskroś skomercjalizowanej. To ważny przyczynek do debaty na temat całokształtu postrzegania medycyny. Dalej, uznano, że zawód lekarza wiążę się z ryzykiem „zawieszenia” sumienia na haku. To bardzo niepokojące. Oczywiście, we wszystkich naszych życiowych rolach czy zawodach, prędzej czy później stajemy w obliczu dylematów sumienia, ale jeśli opiniotwórca sam przyznaje, że dany zawód jest integralnie związany z rezygnacją z sumienia, to jest to po prostu niepoważne. Zasadnicza i centralna sprawa to relacja sumienia do prawa stanowionego. Tu wciąż musimy przypominać, że cała nasza cywilizacja, zarówno ta stara, jak i odnowiona po II wojnie światowej, przyznawała prymat sumieniu opartemu na prawie moralnym. Tak było w przypadku zarówno Antygony, jak i Norymbergi. Jeśli dziś kwestionujemy role prawego sumienia opartego na prawie moralnym, które ma moc sprzeciwić się prawu stanowionemu, to znaczy, że kwestionujemy fundamenty naszej cywilizacji. To niepokojący trend, jaki od kilku miesięcy ujawnia się w różnych gremiach opiniotwórczych w Polsce.

Niepokoi jeszcze jedna kwestia, jaką zawarto w stanowisku. Uznano, że obowiązek udzielenia informacji na temat lekarza, który wykona daną usługę, nie obciąża sumienia lekarza ale odpowiedzialność jest „przeniesiona” na pacjenta, która domaga się takiej informacji.

To konsekwencja takiej wizji medycyny, która ma charakter usługowy, a nie charakter relacji personalnych. Lekarz zostaje w tej sytuacji sprowadzony do roli automatu, wykonującego usługę. To odebranie lekarzowi podmiotowości, w zamian za obarczenie go odpowiedzialnością czysto techniczną. To absurd i rozdwojenie funkcji zadań lekarskich. Lekarz to nie automat, wykonujący usługi, ale osoba wchodzącą w relacje z pacjentem, która bierze za niego odpowiedzialność w wielu sferach. Nie można z tych relacji wyłączyć sumienia lekarskiego, odrzucić sumienia lekarza, przypisując jedyną rolę decyzyjną sumieniu pacjenta. To uwłaczające w stosunku do sumienia lekarza i jego misji.

Rozm. MaR

Komentarze

anonim2015.02.24 14:06
Odmawianie lekarzowi prawa do kierowania się swoim sumieniem prowadzi do dehumanizacji medycyny.Ma to zaś takie konsekwencje,że człowiek jest traktowany coraz częściej jako jedynie twór biologiczny,a nawet swoisty zasób narządów do przeszczepów.Nie idźmy tą drogą,jeśli nie chcemy wychować nowych "doktorów Mengele".
anonim2015.02.24 14:39
Sumienie lekarzy oczywiście się dla niektórych nie liczy.
anonim2015.02.24 14:54
@izzado- A dlaczego ja będąc katolikiem miałbym dokonywać takich wyborów? Mi sumienie mówi jedno- nie zabijaj.
anonim2015.02.24 15:21
niezłe szatańskie jaja-"zabójstwo nienarodzonego dziecka" nazywane świadczeniem medycznym;
anonim2015.02.24 15:23
KrzysiekWarszawski ; a włąsnie że nie musi, tak samo jak w moim hotelu nie muszę przyjmować homoseksualistów , bandytów, złodziei itd mogę sprzedawać komu chce a nie komu muszę!!! a jak się nie podoba to won !
anonim2015.02.24 15:24
Zboczeńcom wstęp wzbroniony. I wyautujcie się pederaści z Frondy , macie swoje strony!!
anonim2015.02.24 15:27
@cox Ano dlatego, że nie możesz post factum oczekiwać dostosowania świata do twojego widzimisię. Skoro jako katolikowi przyświeca ci motto róbta co chceta, to równie dobrze możesz zaciągnąć się do wojska, a następnie apelować o wymienienie WSZYSTKICH karabinów na gumowe, gdyż zabijanie ludzi godzi w twoje przekonania. I tym samym będziesz oczekiwał, że zgodnie z twoim sumieniem, wszelka broń w Armii Polskiej powinna zostać pozbawiona cech bojowych. Widzisz paradoks? Nie pasują zasady i zakres obowiązków do indywidualnie wyznawanych zabobonów? To nie ciskać się gdzie nie należy. Taki trochę sztuczny problem na własne życzenie.
anonim2015.02.24 15:30
@Wiesiek, ano widzisz - nie możesz. Zabrania tego polskie prawo (Odmowa wykonania usługi może naruszać godność osoby ludzkiej i tym samym uzasadniać wytoczenie powództwa o ochronę dóbr osobistych w oparciu o przepisy kodeksu cywilnego), konstytucja (nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny) i prawo międzynarodowe. Przestań się pienić w trakcie pisania i dokładnie sprawdzaj swoje dyrdymały.
anonim2015.02.24 16:21
@atakitam- Z tym porównaniem trafiłeś/aś jak kulą w płot. Do wojska mogę iść po to by bronić swojej ojczyzny i nie ja wtedy odpowiadam za śmierć wroga lecz ten, który wkroczył na terytorium mojej Ojczyzny. Ja bronię wtedy własnego domu przed napastnikiem. @izazdo- Jasne. Swoje przekonania mam schować ,,gdzieś".
anonim2015.02.24 16:55
Lekarze mają sumienie tylko w kontekście aborcji lub antykoncepcji. Ich sumienie milknie gdy chodzi o łapownictwo, kolesiostwo i fałszerstwa w dokumentacji medycznej po błędnych zaleceniach i śmierci pacjenta. Jeżeli sumienie nie pozwala komuś działać na rzecz pacjenta w taki czy inny sposób, nie powinien być lekarzem. Jest mnóstwo innych dochodowych i prestiżowych zawodów. Jeżeli ktoś nie chce zabijać zwierząt, niech nie zostaje rzeźnikiem, jeśli ktoś nie chce leczyć ludzi zgodnie ze sztuką medyczną, niech nawet nie próbuje zostać lekarzem. Moralnie to pacjent ma prawo do leczenia i udzielenia pomocy, nawet jeśli jest to niezgodne z sumieniem lekarza, jest nadrzędnym prawem pacjenta. Sumienie nie powinno pozwalać na łamanie czyichkolwiek praw. A jeżeli jest inaczej - należy robić w życiu coś innego. A powoływanie się w tekście na przykład Antygony zalatuje mi świeżakiem po liceum a nie dziennikarzem.
anonim2015.02.24 18:13
Lekarz bez sumienia tylko automat -to znaczy że większa kasa będzie za pobranie narządów do przeszczepu , po co ratować jakieś chorego, za którego państwo mniej płaci niż za inne usługi.
anonim2015.02.24 18:44
@izzado- Nic mnie nie boli, bo nie jestem lekarzem. Gdybym był lekarzem ginekologiem robiłbym wszystko by ratować dziecko, bo to też jest pacjent. Co do moralności niektórych lekarzy, to faktycznie dużo by można na ten temat mówić.
anonim2015.02.24 19:53
@izazdo Trudno się z Tobą nie zgodzić ale to jest jedna strona medalu. Trafiłaś na fatalnych lekarzy bez skrupułów o powichrowanym sumieniu. Nie chcieli pomóc chociaż mogli i powinni. Bardzo rygorystycznie podchodzisz do sprawy lekarz- Kościół. Wiesz jak ja miałam i odebrałam, że Kościół jest łaskawy, łagodny w takich sprawach.
anonim2015.02.24 21:19
wiesiekadam - od razu widac że masz okreslone sklonnosci :) gdzie tu mowa o pederastach? marzy ci sie?
anonim2015.02.24 21:22
Lekarz wybierając ten zawód nie ma prawa kierowac sie klauzula sumienia. Nie chodzi tylko o aborcję (jestem zdecydowanie przeciw) ale np transfuzje krwi (swiadkowie Jehow) czy tez nawet udzielanie pomocy narkomanom, prostytutkom i alkolikom. Zaden lekarz przeciez nie jest za tymi patologiami! Niech zmieni zawód. LEKARZ SŁUZY PACJENTOM A NIE ODWROTNIE
anonim2015.02.24 22:07
@izazdo Jestem pod wrażeniem tego co piszesz. Masz absolutną rację i rzeczywiście jak człowiek pomyśli to dojdzie do takich wniosków jak Ty. Dzięki.