26.06.15, 14:16

Oto mega-story! Niesamowite bliźniaki z zespołem Downa

Elly i Knut Lauritzen z Hardanger w Norwegii mają dziesięcioro dzieci- pięć dziewczynek (dziewczyn) i pięciu chłopców  w wieku od 13 do 35 lat. Dwoje z nich Filip i Christoffer są  bliźniakami z zespołem Downa. Mają 18 lat  i wnieśli szczególne błogosławieństwo  dla rodziny, przyjaciół , a nawet ludzi w całej Norwegii, Szwecji, Finlandii, Danii, Niemczech, Anglii, i Stanach Zjednoczonych.

Rodzina  śpiewa w całej Norwegii przez ponad 20 lat. W  ostatnim  czasie  Elly i Knut śpiewali wspólnie z bliźniakami podczas pikiet antyaborcyjnych”Ja til Livet” („Tak dla Życia”) w południowo- zachodniej Norwegii. Doświadczenie życia z Filipem i Christofferem  jest wielkim (wspaniałym) przywilejem i chwałą  dla Boga, za to, że dał im taką możliwość promowania życia.
W 2008  roku Elly i Knut opublikowali książkę  „De enestående downstvillingene” („Niesamowite bliźniaki z zespołem Downa”). Jest to książka o pierwszych dziesięciu latach życia z bliźniakami. Opisuje ona jak Bóg opiekuje się rodziną  na wiele różnych sposobów. Ponadto została przetłumaczona, ale dotąd nieopublikowana w Niemczech i Anglii.

Przez Filipa i Christoffera, Pan Bóg  pokazuje swoją miłość, czułość, opiekę każdego dnia na  wiele różnych sposobów.

Aborcja w Norwegii traktowana jest przez większą część społeczeństwa jako niegroźny, ogólnodostępny zabieg. Kobieta ma prawo do aborcji do 12 tygodnia ciąży. Do 18 tygodnia z przyczyn medycznych, prawnych, eugenicznych i społecznych za zgodą odpowiedniej komisji może poddać się aborcji bez żadnych komplikacji prawnych. Po 18 tyg. ciąży aborcja jest dopuszczalna jedynie z racji medycznych i eugenicznych. Kobieta decydująca  się na aborcję musi wypełnić odpowiedni formularz, który otrzyma w gabinecie lekarza ogólnego lub w szpitalu.

To naprawdę dramatyczne, ale obecne prawo w Norwegii mówi, że jeżeli pacjentka ma poniżej 16 lat, to lekarz ma obowiązek otrzymania zgody na aborcje jedynie od jej rodziców. Przed  wykonaniem zabiegu owszem, pacjentka przechodzi konsultacje lekarskie, na których poznaje przebieg oraz możliwe powikłania aborcji. Nikt jednak nie stara się rozmawiać z tą kobietą i nie próbuje przekonywać jej to tego, aby ocaliła noszone pod swoim sercem nowe życie. Aborcja wykonywana jest w szpitalu. Jak pokazują ostatnie dane, aborcji dokonuje w Norwegii ponad połowa kobiet poniżej 25 roku życia – są to najczęściej uczennice szkół średnich i studentki pochodzące z zamożnych rodzin. Podejmują one decyzję o przerwaniu ciąży nie tyle z powodu biedy materialnej, ale często dlatego, że mają „za dużo do stracenia”: studia, perspektywy na przyszłość, karierę.Niestety w samych mediach, temat ochrony życia i informowania o jakichkolwiek formach działalności pro-life  praktycznie nie istnieje… W Norwegii jest to oczywiście „normalna” sytuacja.

Aleksandra Musiał

www.stopaborcji.pl

Komentarze

anonim2015.06.26 22:13
+++ @@krzyst, Anonimowy "Lecz oczy ich były niejako na uwięzi" (Łk 24,16)
anonim2015.06.27 10:56
Bardzo dziękuję Frondzie za umieszczenie tego artykułu.Jest to rodzina,którą znam osobiście i za ich zgodą opisałam tą historię,a Fundacja Pro umieściła na swojej stronie.Jako działaczka prolife współpracuję z Ja til Livet w Norwegii,gdzie obecnie mieszkam.Koszulki podarowałam chłopcom w maju na ostatnim spotkaniu.Koszuli otrzymałam od Fundacji Pro,po ukoňczeniu kursu prolajferów. Pozdrawiam