12.10.13, 19:25Harley Davidson (fot. Sankarshansen/Wikipedia)

Papieski Harley zasilili bezdomnych

Papież pozbył się swego motoru. Harley Davidson, podarowany Franciszkowi z okazji rzymskiego zlotu harleyowców, zostanie wystawiony na aukcję, a pozyskane w ten sposób środki zasilą rzymską stołówkę i noclegownię dla bezdomnych, która znajduje się przy głównym dworcu kolejowym Roma Termini.

O darze poinformował ks. Enrico Feroci, dyrektor rzymskiej Caritas, która prowadzi ośrodek.

MBW/Radiovaticana.pl



Komentarze

anonim2013.10.12 20:07
A kaplica sykstyńska? Na obiadki dla muzułmanów?
anonim2013.10.12 20:30
jak zwykle same trolle;))
anonim2013.10.12 21:09
@Polipid3 No właśnie...
anonim2013.10.13 2:14
"niechaj nie wie lewica twoja, co czyni prawica twoja,"
anonim2013.10.13 6:23
Tak, najlepiej by papież oddał wszystko: bogactwa Watykanu, dzieła sztuki, samochody... A na koniec z samego Watykanu zrobił jedną wielką noclegownie dla bezdomnych. Ludzie, te watykańskie bogactwa to wielkie dziedzictwo ludzkości, dzieła sztuki o które ktoś musi dbać. Dobrze też że Kościół akumuluje kapitał - bo może część przeznaczyć na pomoc biednym i misje, gdyby wszystko rozdał to... wszyscy staliby się biedni - i Kościół i biedni. Kupowanie Harleya jest moralnie dobre. Bo mnóstwo ludzi siedziało nad jego produkcją, więc jak kupujesz coś tak drogiego jak Harley to dajesz zarobek licznym robotnikom i ich rodzinom. To lepsze gdybyś te pieniądze rozdał!
anonim2013.10.13 6:24
No i... w sumie oddał to co mu zbywało. Widzieliście kiedyś papieża jeżdzącego motorem? Ewangelia w przypowieści o wdowim groszu uczy jednak czego innego - oddawajcie to co jest dla was ważne, a nie to co wam zbywa.
anonim2013.10.13 7:56
@Elrond @Grund - bardzo trafnie. Warto dodać, że tego Harleya nabędzie na aukcji ktoś "obrzydliwie" bogaty. I kółko się zamyka....
anonim2013.10.13 9:43
Ale kto go kupi? Przecież wszyscy sa ubodzy, w myśl nauczania papieża... I co byśmy zrobili bez bogatych? Komu sprzedalibyśmy swoje majątki, żeby rozdać ubogim i stać się biednymi?
anonim2013.10.13 12:11
...nie rozumiem....to do tej pory jezdzil sobie czlowiek spokojnie na swoim Harleyu....i nic?....ubogich nie bylo wokol?.....i nagle, jak sie nazwal Franciszkiem, to Harley zaczal parzyc i przeszkadzac?.....Pewnie, ze papiez Franciszek nie bedzie po ulicach Rzymu jezdzil swoim Harleyem!.....zabawnie by bylo!.... Ale taki Harley na pewno przydalby sie ksiezom na misjach np. w Afryce, gdzie musza przemierzac setki kilometrow, by dotrzec do wiernych! We wloskiej TV wiele razy pokazywano batalie wlascicieli restauracji, barow itp o to, by nie musieli wyrzucac na smietnik dobrej, swiezej zywnosci, tylko dlatego, ze nie zdazyli jej sprzedac tego dnia.....oni walcza o to, by mogli przekazywac te zywnosc wlasnie bezdomnym i noclegowniom! I NIE MOGA! MUSZA DO SMIETNIKA WYRZUCAC!...bo takie sa glupie przepisy! Moze lepiej by bylo, zeby p.F. wsparl tylko ich wysilki, zamiast robic pokazowe gesty?!