26.11.20, 15:35fot. vatican media

Papież dziękuje argentyńskim kobietom za walkę z aborcją

Papież Franciszek przypomniał o znaczeniu ochrony życia wobec prób zalegalizowania w jego ojczyźnie aborcji. Argentyńskim kobietom podziękował za to, że walczą o ochronę nienarodzonych. Papieski list, przesłany na ręce deputowanej Victorii Morales Gorleri, jest odpowiedzią na skierowane do niego zapytanie od „mujeres de las villas”, czyli sieci kobiet, które od 2018 roku walczą o ochronę życia, szczególnie w najuboższych robotniczych dzielnicach Buenos Aires i poprosiły Franciszka o poparcie ich wysiłków.

Ojciec Święty dziękuje argentyńskim kobietom i wyraża podziw dla ich zaangażowania i świadectwa, zachęcając zarazem, by nadal szły tą drogą. „Kraj jest dumny z takich kobiet jak wy” – pisze Franciszek w swym odręcznym liście, podkreślając, że podejście do aborcji nie jest przede wszystkim kwestią religijną. „Jest to zasadniczo problem etyki ludzkiej, poprzedzający jakiekolwiek wyznanie religijne” – zauważa Papież. Z tego właśnie powodu, jak pisze, trzeba odpowiedzieć sobie na dwa pytania: „czy aby rozwiązać jakiś problem, słuszne jest niszczenie czyjegoś życia lub wynajmowanie płatnego mordercy?”.

W swym liście do Franciszka argentyńskie kobiety wyraziły m.in. niepokój z tego powodu, że forsowane prawo aborcyjne przedstawiane jest jako „łatwe rozwiązanie dla nastolatek, które żyją w ubogich dzielnicach i są w niespodziewanej ciąży”. „Przytłacza nas zimny terror, z jakim proponowane prawo chce zaszczepić aborcję jako jedną z kolejnych metod antykoncepcyjnych i że jej główną grupą docelową są biedne dziewczęta” -podkreślają „mujeres de las villas”. Wskazują, że ich głos, podobnie jak głos nienarodzonych dzieci nie jest słyszalny. „Prawodawcy i media nie chcą nas słuchać i gdybyśmy w nie mieli księży podnoszących za nas głos, byłybyśmy jeszcze bardziej samotne” – piszą kobiety. Ze smutkiem konstatują, że ich nastoletnie córki dorastają z myślą, że nie mają prawa do posiadania dzieci, bo są biedne. Stąd ostatni apel do Papieża o poparcie ich wysiłków na rzecz ochrony życia.

W najbliższą sobotę, 28 listopada, w stolicy Argentyny odbędzie się ogólnokrajowa manifestacja na rzecz życia. Przed siedzibą Kongresu Narodowego jej uczestnicy odmawiać będąc różaniec i zawierzą nienarodzonych opiece Matki Bożej. Inicjatywę poparł argentyński episkopat, a przyłączyli się do niej również przedstawiciele Kościołów protestanckich.

 

Vaticannews.va/Beata Zajączkowska – Watykan

Komentarze

matis892020.11.26 18:50
Problem w tym że Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik wspiera aborcyjne mordowanie dzieci, wspiera lobby aborcyjne, aborcjonistów u siebie chętnie gości, wspiera aborcyjnego Bidena a Trumpa nie lubi za jego sprzeciw wobec aborcji, wspiera LZPKNTB+ które stoi za aborcją, stanął na czele lawendowej gej mafii w Watykanie która aborcję też wspiera, no i realizuje projekty masonerii która stoi za aborcją na świecie.
matis892020.11.26 18:50
To może niech lewacki PIS też poprosi Bergoglio o wsparcie przeciwko aborcji i z takim wsparcie niech zakażą w Polsce aborcji. Oczywiście tak się nie stanie bo i Bergoglio i lewacki PIS aborcję popierają.
JAHIRAMAĆ2020.11.27 10:05
Jakieś inne objawy też pan ma?
ceramik2020.11.26 18:05
A PO rezolucji w PE od dziś skrobiemy, skrobiemy, skrobiemy panie.... i panowie. Ale czy to są panie i czy to są panowie? A ch ich wie.
Anonim2020.11.26 16:59
Niestety dla KK nadszedł już czas demaskowania go i wszystkie jego doktryny i dogmaty będą kładły się w gruzy . Już to widać . Pojawiają się ruiny zza jeszcze jako tako trzymającej się fasady . Ten Papież przecież o tym wie . Wyczytałam to z jego oczu gdy był w Polsce . Wie też , że niewiele może zrobić by temu zapobiec . Sądził , że znajdzie jakichś sojuszników w Polsce , którą tak opiewał Wojtyła jako bardzo katolicki ( dobry i mądry ) kraj .Ale widział tylko opasłe , puste lub plugawe twarze . Widziałam jak każdego dokładnie badał wzrokiem . I tą smugę niesmaku na jego twarzy też widziałam . To papież esteta . Otrząsnął się z oburzeniem i obrzydzeniem gdy jakaś kobieta dotknęła go pod bazyliką .
Hanys2020.11.27 10:12
Pański ,,komentarz" należy odbierać jako rozpaczliwe podświadome wołanie o pomoc . Współczuję panu stanu psychicznego ale uważam że tu obracanie się w kręgu religii nic nie da. Proszę poszukać dobrego psychiatry . Naprawdę współczuję.
jahiramać2020.11.27 10:22
Piszesz gościu ,,puste lub plugawe twarze". no tak jak ujrzał twoją facjatę , mógł odnieść takie wrażenie .
Anonim2020.11.26 16:24
Paaanie, jaki papież? Po Janie Pawle to już nie ma papieży...
rzymski katolik2020.11.26 16:14
Wreszcie! Bogu dzięki.